Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06

tytka 29 Paź 2019 23:18 3732 46
  • Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06

    Dziś postanowiłem zaprezentować pierwszy z elementów, mojego autorskiego, kilkuelementowego zestawu audio. To urządzenie, powstało jako pierwsze w tym wspomnianym, szerszym projekcie.
    Przez pewną fascynację niektórymi produktami firmy Rotel, zdecydowałem się, na rozwiązanie dość mocno wzorowane na ich produkcie o symbolu RB-06.
    W porównaniu ze wzorcem, można tu dostrzec następujące różnice:
    - płytka przystosowana tylko do dwóch par tranzystorów w ostatnim stopniu (Rotel ma większe gabaryty, poza tym i tak oryginalnie w nim montowano tylko po dwie pary tranzystorów końcowych na kanał);
    - brak możliwości pracy mostkowej;
    - uproszczony układ załączania wzmacniacza (ograniczony tylko do przekaźnika zasilanego z przedwzmacniacza).

    Poniżej porównanie mozaiki wzorca z moim projektem:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06


    Nie będę się tu rozpisywał nad samą konstrukcję wzmacniacza. Jest to dość tradycyjny układ w pełni symetrycznej końcówki mocy, pracujący z dwoma parami tranzystorów końcowych na kanał. Wyposażony w układ zabezpieczeń: prądowych, napięciowych, oraz termicznych, do czego użyto układu uPC1237H.
    Wizualnie, wzmacniacz miał być (i jest) dość ascetyczny, na przednim panelu nie ma nawet żadnego przycisku (w przeciwieństwie do wzorca), są tylko dwie kontrolki sygnalizujące stan pracy.
    W porównaniu ze wzorem, zmienione zostały modele niektórych tranzystorów.

    Z racji, że nie miałem możliwości wytrawienia jednej dużej płytki na cały wzmacniacz, tak jak jest w Rotelu, to złożyłem wzmacniacz jako taki z trzech mniejszych płytek. Do tego doszła jeszcze płytka przekaźnika włączającego końcówkę mocy, oraz mała płytka z LED-ami sygnalizującymi zasilanie i załączenie obwodu zabezpieczenia wzmacniacza.
    Do zasilania urządzenia wykorzystany został transformator toroidalny o mocy 200VA (mogło by być tu trochę więcej, ale taki akurat już posiadałem).

    Jako obudowy do urządzenia użyłem przerobionej pod potrzeby projektu, obudowy po uszkodzonym wzmacniaczu WS-354 Diory z serii MIDI. Na oryginalny zewnętrzny przedni panel została przyklejona, a następnie przykręcona blacha aluminiowa, w której zostały wykonane potrzebne otwory, następnie wygrawerowane zostały napisy (chińską zabawką), które wypełnione zostały farbą, po czym czołówka została polakierowana lakierem bezbarwnym.


    Wzmacniacz posiada:
    - jedno wejście liniowe (do którego doprowadzony jest sygnał z przedwzmacniacza);
    - jedno wyjście mocy;
    - wejście napięcia włączającego (dostarczanego z przedwzmacniacza);
    - wskaźniki włączenia wzmacniacza i zadziałania układu ochrony wzmacniacza.

    W pomiarach, wzmacniacz osiągnął podstawowe parametry:
    - czułość dla mocy znamionowej L=P=1250 mV
    - moc wyjściowa dla 8Ω (jednoczesne wysterowanie obydwu kanałów) L=68,8W / P=69,5W
    - pasmo przenoszenia (- 3dB) L- 5Hz-130kHz / P- 5Hz-120kHz
    - charakterystyka bez istotnych spadków i podbić w całym paśmie przenoszenia (mniejsze niż +/- 0.5 dB)
    - rezystancja wyjściowa wzmacniacza L=P=21mΩ
    - waga 5kg

    Poniżej oscylogramy z testów prostokątem:

    Sygnał wejściowy:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Kanał lewy obciążenie rezystancyjne Ro=8Ω :
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Kanał lewy obciążenie reaktancyjne R0=8Ω || C=1uF:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Kanał prawy obciążenie rezystancyjne Ro=8Ω :
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Kanał prawy obciążenie reaktancyjne R0=8Ω || C=1uF:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06

    Projekt ten w 100% został wykonany tylko przeze mnie, domowymi sposobami, bez jakiejkolwiek pomocy osób trzecich.

    O koszty proszę mnie nie pytać, trudno było by zliczyć. Nie notowałem wydatków, wiele elementów miałem w swoich zasobach. Ale na pewno do kosztów finansowych, doszło jeszcze wiele godzin mojej pracy.

    Jeszcze parę zdjęć przedstawiających pewne fazy budowy..

    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06 Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tytka
    Poziom 18  
    Offline 
    tytka napisał 382 postów o ocenie 787, pomógł 3 razy. Mieszka w mieście Pabianice. Jest z nami od 2006 roku.
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    indianka
    Poziom 13  
    Wykonanie na naprawdę bardzo wysokim poziomie, wygląda lepiej niż niejedna konstrukcja z fabryki. Cieszy oko takie diy gdzie wszystko jest bardzo estetycznie zrobione. Zresztą jak wszystkie pokazywane prze Ciebie prace. Na szczególną uwagę zasługuje to, że wykonałeś ten wzmacniacz domowym sposobem. Co oznacza, że napisy wygrawerowałeś "chińską zabawką" - jakąś małą cnc? Czy to też ręczna robota?
  • Relpol przekaźniki
  • #3
    zgierzman
    Poziom 22  
    Czy tutaj:

    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06

    Nie przydałyby się otwory w "podłodze" pod radiatorem? A także kilka dodatkowych po drugiej stronie, gdzie wentylacja jest w miarę OK na środku, ale pod tranzystorami mocy już słabiej?
  • #4
    fred114
    Poziom 12  
    Czy może Kloga zdradzić co to za chińska zabawka do grawerowania bo efekt płyty czołowej idealny
  • #6
    wujekadi
    Poziom 11  
    Sprzęt wygląda doskonale. Dodatkowy plus za używanie części wysokiej jakości.
  • #7
    LA72
    Poziom 40  
    Jak oglądam te twoje prace, to aż ciężko jest mi czasem uwierzyć, że to DIY.
    Naprawdę niewiele różnią się od wykonań "pro", a w niektórych przypadka je przewyższają.

    Zauważyłem, że zastosowałeś 2 mostki prostownicze umieszczone zaraz przy kondensatorach.
    Sprawdzałeś może jak silnie wydzielają ciepło?
  • #8
    radiosimon
    Poziom 28  
    Rozumiem, że PCB robione ręcznie. Nie pasują mi te trzy płytki zamiast jednej dużej, osobiście bym też poszedł w metalizację otworów nawet jeśli druk jednostronny (trwałość).
    Naprawa lewej końcówki mocno utrudniona (dostęp od spodu jest tylko do prawej).
  • #9
    tytka
    Poziom 18  
    Owa "chińska zabawka" to CNC 3018, które od pewnego czasu posiadam. Jak widać można popróbować robić tym grawer w aluminium (tylko trzeba pilnować procesu i "podlewać" aby frez się nie kleił).

    Tak, otwory pod radiatorami, przydały by się. Jednak i bez nich, radiatory nie nagrzewają się zbytnio. Nawet po kilku godzinach pracy, przy sporej głośności, nie zadziałały zabezpieczenia termiczne ustawione na 75'C.

    ditomek napisał:
    Wygląda tak dobrze, że dla mnie mógłby nawet w ogóle nie grać

    Wielkie dzięki, to bardzo miłe.
    Sprzęt jednak gra i to tak, że w muzyce, którą dobrze znam dostrzegam jeszcze nowe piękno.

    LA72 napisał:
    Jak oglądam te twoje prace, to aż ciężko jest mi czasem uwierzyć, że to DIY

    Także, wielkie dzięki.
    Gdybym miał warsztat z prawdziwego zdarzenia, na pewno wyglądały by lepiej.

    radiosimon napisał:
    Nie pasują mi te trzy płytki zamiast jednej dużej

    Jak to mówią, "tak krawiec kraje, jak materiału staje". Nie miałem możliwości wykonać płytki o takich gabarytach ew domu, a zależało mi na tym, aby ja wykonać samemu, dlatego tak trzeba było.

    radiosimon napisał:
    Naprawa lewej końcówki mocno utrudniona (dostęp od spodu jest tylko do prawej).

    Tak wiem o tym, powiem więcej, nie ma dostępu z żadnej strony.
    Jak by co, to całą płytkę z radiatorami, wyjmę w kilka minut z wnętrza wzmacniacza.
    (Poza tym wyrosłem z palenia wzmacniaczy, od wielu już lat, użytkując wiele, żadnego z nich nie spaliłem.)

    LA72 napisał:
    Zauważyłem, że zastosowałeś 2 mostki prostownicze umieszczone zaraz przy kondensatorach.
    Sprawdzałeś może jak silnie wydzielają ciepło?

    Z tego co pamiętam, po dłuższym graniu, nie nagrzewały się mocniej niż do 50'C.
  • #10
    katakrowa
    Poziom 20  
    Jak zwykle ładny bardzo dopracowany projekt więc gratuluję. Mam jednak pytania:

    1. W jaki dokładnie sposób robiłeś projekt PCB a konkretnie jak rozlewałeś masy aby zapanować nad ewentualnym wystąpieniem pętli. Wstępnie przyjrzałem się płytką i wygląda, że żadnej pętli nie ma co znaczy, że nie jest to raczej praca "automatu". Ja jak robiłem swoje płytki to właściwie wszystko prowadziłem ręcznie żeby to miało ręce i nogi...

    2. Co dobrego wnosi prostowanie napięcia osobnymi mostkami dla każdego kanału ?

    3. Czy jest szansa na pomiary z programu RMAA THD, SnR, przesłuch stereo ?

    4. Trafo bez ekranu nie przebija się gdzieś w pomiarach ? Ja zawsze mam z powodu trafo kłopot na wykresach w okolicy 50Hz. Spokój jest natomiast zawsze gdy wcisnę je do jakiegoś garnka ukradzionego z kuchni i zaleję żywicą...
  • #11
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Chciało by się powiedzieć - profeska. Ale w porównaniu do poprzedniego wzmacniacza umieszczonego w DiY powiem - Tak powinno się robić wzmacniacze.
    Czysto, przejrzyście, sensownie. W dodatku "krojone na miarę" PCB...
    Trochę martwi mnie to "podzwanianie", ale myślę, że z tym sobie poradzisz (może dławik w szereg z obciążeniem?).
  • #12
    gdkj
    Poziom 26  
    Czy kolega udostępni zdjęcia od strony druku ?
  • #13
    tytka
    Poziom 18  
    398216 Usunięty napisał:
    Trochę martwi mnie to "podzwanianie", ale myślę, że z tym sobie poradzisz

    Szczerze to zastanawiam się czy w ogóle z tym coś robić. Uważasz że należy to poprawić?
    Zauważ, że to przy równoległym dołączeniu do rezystora obciążeniowego, kondensatora o pojemności 1uF. Widziałem podobne oscylogramy z testów drogich wzmacniaczy z równolegle dołączoną do obciążenia pojemnością o połowę mniejszą niż tu, a tam nie wyglądało to lepiej.

    Kolego katakrowa
    AD1. W takich konstrukcjach nie używam automatu.
    AD2. Osobny prostownik i filtr dla każdego kanału, pomimo jednego transformatora, polepsza separację kanałów. Mniejszy wpływ spadku napięcia w jednym obciążonym kanale, na napięcie w drugim.
    AD3. Na razie będzie z tym problem. Nie posiadam odpowiednio dobrej karty. Nabyłem co prawda jedną, która miała być odpowiednia (24b 192kHz), wykonana na dobrych scalakach, ale...ma fabrycznie dodane wzmacniacze wstępne, które niby miały być jaj atutem, a są raczej porażką. Jak znajdę chwilę, aby to obejść, to coś pokombinuję.
    AD4. Wspominałem, że trafo nie jest idealne, ale takie po prostu już było w szufladzie. Leciutko, coś tam się przebija, ale określił bym zdecydowanie, że nie jest to nawet poziom słyszalny podczas bardzo cichego nocnego odsłuchu.

    gdkj napisał:
    Czy kolega udostępni zdjęcia od strony druku ?

    Takich zdjęć niestety nie robiłem.
  • #14
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tytka napisał:
    Szczerze to zastanawiam się czy w ogóle z tym coś robić. Uważasz że należy to poprawić?
    Uważam, że można spróbować.
  • #15
    simw
    Poziom 22  
    tytka napisał:
    Trochę martwi mnie to "podzwanianie", ale myślę, że z tym sobie poradzisz

    Szczerze to zastanawiam się czy w ogóle z tym coś robić. Uważasz że należy to poprawić?


    Wg mnie to nie jest cecha badanego wzmacniacza tylko układu pomiarowego. Po odłączeniu oscyloskopu na wyjściu nie będzie żadnych oscylacji. Tak wiem to śmiała teza, bo jak to udowodnić skoro nie podłączymy oscyloskopu do badanego układu :)
    Niestety nie jestem specjalistą od miernictwa elektronicznego, ale jak przez mgłę pamiętam takie tłumaczenie zjawiska, niestety nie mogę sobie przypomnieć gdzie to "wydumałem". Oczywiście mogę się zupełnie mylić, ale z drugiej strony nawet z działek oscylogramu wynika, że dla prostokąta 20 KHz mamy oscylacje gasnące na poziomie 100 KHz. Dodatkowo będą przecież zupełnie niesłyszalne, co nie znaczy, że nie będą interferować z sygnałem użytecznym.
    Wracając do zjawiska stawiam, że to jest sygnał rezonansowy układu dołączonej pojemność oraz indukcyjności sondy oscyloskopowej, a nie cecha elektryczna końcówki mocy.
  • #16
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    simw napisał:
    Wg mnie to nie jest cecha badanego wzmacniacza tylko układu pomiarowego. Po odłączeniu oscyloskopu na wyjściu nie będzie żadnych oscylacji.
    Idea przyrządu jakim jest oscyloskop polega na tym, by w żaden sposób nie wpływać na działanie układu jaki się nim mierzy. Zapewne coś słyszałeś o kalibracji sondy oscyloskopowej, ale raczej w tym wypadku nie o to chodzi.
  • #17
    simw
    Poziom 22  
    398216 Usunięty napisał:
    simw napisał:
    Wg mnie to nie jest cecha badanego wzmacniacza tylko układu pomiarowego. Po odłączeniu oscyloskopu na wyjściu nie będzie żadnych oscylacji.
    Idea przyrządu jakim jest oscyloskop polega na tym, by w żaden sposób nie wpływać na działanie układu jaki się nim mierzy. Zapewne coś słyszałeś o kalibracji sondy oscyloskopowej, ale raczej w tym wypadku nie o to chodzi.

    To zatem podrążmy temat :) Przychodzą mi zatem do głowy dwa parametry oscyloskopu. Impedancja wewnętrzna oraz pojemność wewnętrzna. Ta pierwsza musi być jak największa ta druga jak najmniejsza - pewnie to tylko spore uproszenie.
    Zatem jeżeli dołożymy do układu pomiarowego za duża pojemność, która wg mnie wpływa na pojemność wejściową, to czy to zaburza "ideał" oscyloskopu? Czy tylko wpływa niekorzystnie na układy wyjściowe wzmacniacza, który jej wpływ powinien umieć "kompensować"?
    Wg mnie dołożenie pojemności wpływa niekorzystnie zarówno na wyjście wzmacniacza jak i pracę oscyloskopu, zatem bez dodatkowych eksperymentów (innej metody pośredniej) nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć sporu.
    Mamy tu ten sam dylemat jak badanie właściwości fotonów światłem (innymi fotonami).
    PS
    Prosta sonda oscyloskopowa, której zapewne użył autor, jak się domyślam nie ma kompensacji innej niż ta prosta, na 1kHz.
    PS2
    Pewne potwierdzenie pierwszej tezy można znaleźć tutaj:
    https://ep.com.pl/files/3466.pdf
    Jest mowa o oscylacjach i układzie rezonansowym oraz kompensacji takowych za pomocą "oporu sondy".
  • #18
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    A czy wziąłeś pod uwagę, że pomiar wzmacniacza mocy przeprowadza sie z podłączonym obciążeniem? W wypadku wzmacniacza m.cz jest to na tyle małą wartość, że nie widzę możliwości by na obraz pomiaru wpływała sonda oscyloskopowa.
  • #19
    simw
    Poziom 22  
    398216 Usunięty napisał:
    A czy wziąłeś pod uwagę, że pomiar wzmacniacza mocy przeprowadza sie z podłączonym obciążeniem? W wypadku wzmacniacza m.cz jest to na tyle małą wartość, że nie widzę możliwości by na obraz pomiaru wpływała sonda oscyloskopowa.

    Oczywiście, że biorę. Bez obciążenia nie byłoby czego mierzyć. Faktycznie rezystancja kilka omów nie zrobi tutaj problemu żadnego, jednak mnie chodziło o dołączoną pojemność i o ew. układ rezonansowy, który mógłby być przyczyną oscylacji. Bez kondensatora nie ma oscylacji, kondensator to cześć wspólna, zatem dla mnie nadal spór nie jest rozstrzygnięty bez dodatkowych badań.
    Jak pisałem teza wzięła się z mglistej pamięci, być może z jakiejś laborki czy wykładu, albo artykułu. Z chęcią poznałbym prawdę, ale to już temat na inny wątek...
  • #20
    tytka
    Poziom 18  
    Panowie, nie ma co się sprzeczać.
    Pojemność i rezystancja wejściowa oscyloskopu, jako przyrządu pomiarowego, nie wpływa tu praktycznie wcale na wynik pomiaru.

    Z drugiej zaś strony, nie widziałem wzmacniacza mocy audio, który przy podłączeniu do jego zacisków wyjściowych takiego dwójnika równoległego RC i podaniu mu sygnału prostokątnego, nie zaoscylował by nieco. Tylko z reguły jeśli, już to ktoś pokazuje, to raczej z dość niską częstotliwością sygnału i z mniejszą równoległą pojemnością.
    Np tu, pojemność 0.47uF i częstotliwość tylko 4kHz:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
  • #21
    KrRis
    Poziom 12  
    Wykonanie pierwsza klasa. Jak spojrzałem na Twój projekt to zaświeciły mi się oczy :) Osobiście sam wykonywałem już kopie Rotelka bo noty serwisowe są świetnie opisane, zresztą projekt przerobionej płytki przedwzmacniacza zamieściłem tu na forum https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3611738&highlight= . Skopiowałem też końcówkę z Rotelka RA-01 ale na jednej płytce ponieważ oryginał był za duży ( formatka a3 ) a u Ciebie podpatrzyłem jak mógłbym to zrobić dzieląc właśnie płytkę na trzy części ;). Co do tego Rotela RB-06 to o dziwo nie widziałem serwisówki a plusem niewątpliwym jest aplikacja układu zabezpieczeń na uC. Sam obecnie "klecę" wzmacniacz i niestety ale układ zabezpieczeń będzie na osobnej PCB. W każdym bądź razie - gratuluję udanego projektu, wiem ile czasu potrzeba żeby takie coś zrobić.
    PS: Mógłbyś cyknąć fotki tylnego panelu.
  • #22
    tytka
    Poziom 18  
    KrRis napisał:
    Co do tego Rotela RB-06 to o dziwo nie widziałem serwisówki

    Wyszukiwarka bez problemu znajduje, ale jak by co odezwij się, to udostępnię.

    Najwięcej czasu (szacuję że do 85%) zajęło tu projektowanie płytek i prace nad obudową, reszta (wykonanie płytek, polutowanie ich, oraz uruchomienie) to w sumie prosta szybka sprawa.

    Jak znajdę chwilę, to zrobię fotkę od tyłu wzmacniacza, choć tam nie ma nic specjalnego.
  • #24
    tytka
    Poziom 18  
    Nie bardzo wiem, o co konkretnie pytasz.
    U mnie projektowanie obudowy, zawsze zaczyna się wraz z początkiem projektu (no chyba, że dany projekt, zakłada np tylko moduł do jakiegoś urządzenia).
    Myśląc o urządzeniu, które projektuje, od samego początku wiem w co je "upakuję". To bardzo ułatwia projekt jako całości. Bowiem dobrze już wówczas wiem jak muszę projektować płytki, ile mam na nie miejsca i jaki im kształt nadać. Wiem już wtedy jak je rozmieścić wraz z pozostałymi elementami projektu w obudowie. Cały proces trwa jednocześnie, zarówno do strony elektronicznej, jak i mechanicznej, jest bardzo spójny. Daje to w efekcie dużo lepszy skutek i chyba końcowy cel osiąga się znacznie łatwiej, w porównaniu do tego, gdyby np, najpierw wykonać całą elektronikę, a później starać się znaleźć do niej stosowną obudowę.
  • #25
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tytka napisał:
    Daje to w efekcie dużo lepszy skutek i chyba końcowy cel osiąga się znacznie łatwiej, w porównaniu do tego, gdyby np, najpierw wykonać całą elektronikę, a później starać się znaleźć do niej stosowną obudowę.
    Dokładnie tak jest np. w wypadku "zestawów do składania" (KiT). Często gęsto płytka ma takie wymiary, czy przewidziane miejsca na mocowanie, że upakowanie takiego czegoś w już wcześniej zaprojektowanej obudowie jest co najmniej trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Ja jak i Autor zaczynam od określenia wielkości obudowy od rozmieszczenia potencjometrów, gniazd i nawet opisów. Potem staram się zrobić obudowę według zasady "jak najmniej ingerować w przestrzeń wewnątrz" (czasem jakiś wspornik, kątownik na krawędzi narobi tyle bigosu, że zaprojektowana wcześniej płytka nie pasuje za nic).
    A sam wygląd płyty czołowej (rozmieszczenie elementów regulacyjnych, przełączników kontrolek itp) musi być (poza schludnym wyglądem) ergonomiczny - i tu znó9w się przydaje dokładne przemyślenie na tej podstawie rozmieszczenia tychże elementów na płytce drukowanej - wiele nerwów i pracy może przysporzyć brak takiego "współtworzenia" - np. w jakimś projekcie a forum widziałem dość schludnie rozmieszczone elementy na płycie czołowej, a wewnątrz plątanina kabli, bo kontrolki LED były podłączane "na drutach" do PCB - a ta umieszczona wewnątrz w najmniej odpowiednim (bo tak wyszło z gotowych KiT'ów) miejscu.
    W tm wszystkim (projektowaniu płyty czołowej czy tylnej) bardzo dobrze się sprawdza rysowanie jej - tak jak i samych płytek- w Eagle (czy innym programie, jeśli to umożliwia) - dzięki temu mona idealnie wręcz dopasować do obudowy projekt płytki bazując na rysunku (skopiowanym wstępnie do pliku projektu płytki) płyty czy obudowy.
    Przepraszam Autora za swoje "trzy" grosze w Jego temacie, ale myślę, ze te kilka zdań z mojej strony może się przydać innym.
  • #26
    tytka
    Poziom 18  
    398216 Usunięty napisał:
    Przepraszam Autora za swoje "trzy" grosze w Jego temacie, ale myślę, ze te kilka zdań z mojej strony może się przydać innym

    Nie ma za co.
    Przecież ładnie podjąłeś i rozwinąłeś, poruszone prze ze mnie zagadnienie, współtworzenia elektroniki łącznie z obudową przy tworzenie własnego kompletnego urządzenia. Dobrze że takie opinie pojawiają się nie tylko z mojej strony, to bardzo ważne. Może dzięki temu więcej kolegów śledzących ten temat, zauważy, zwróci uwagę na to zagadnienie, tworząc własne projekty.
  • #27
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Dziękuję w takim razie za wyrozumiałość ;)
    Przy okazji dodam jeszcze ( projektowania całości w Eagle) - że można "przy okazji" w tym programie utworzyć osobny plik do wydruku napisów (wybierając do tego nieużywaną w niczym innym warstwę) - potem wystarczy wydrukować na papierze do termotransferu i nanieść na płytę czołową... Taka kolejna zaleta projektowania "po całości"... :)
  • #28
    tytka
    Poziom 18  
    Tu odnośnie procesu projektowania i Eagle, pewien przykład z innego mojego projektu.
    Próba/przymiarka, rozmieszczenia czterech modułów na płycie podłogowej obudowy wybranej do projektu.
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06
  • #29
    simw
    Poziom 22  
    tytka napisał:
    Panowie, nie ma co się sprzeczać.
    Pojemność i rezystancja wejściowa oscyloskopu, jako przyrządu pomiarowego, nie wpływa tu praktycznie wcale na wynik pomiaru.

    Z drugiej zaś strony, nie widziałem wzmacniacza mocy audio, który przy podłączeniu do jego zacisków wyjściowych takiego dwójnika równoległego RC i podaniu mu sygnału prostokątnego, nie zaoscylował by nieco. Tylko z reguły jeśli, już to ktoś pokazuje, to z reguły z dość niską częstotliwością sygnału i raczej z mniejszą równoległą pojemnością.
    Np tu, pojemność 0.47uF i częstotliwość tylko 4kHz:
    Tranzystorowa końcówka mocy do zestawu audio ty.ytka - a la Rotel RB-06


    Wg mnie jednak pojemność ma wpływ na pomiar i to dużo większy niż na wzmacniacz.
    Powyższe wykresy niczego nie dowodzą, pokazują one tylko efekt "eksperymentu".
    Znalazłem kolejny, prawdopodobnie dowód moich tez:
    https://www.ece.ubc.ca/~robertor/Links_files/Files/TEK-Understanding-Scope-BW-tr-Fidelity.pdf

    Inaczej pisząc kondensator drastycznie ogranicza pasmo sondy oscyloskopowej (a może i oscyloskopu) i dlatego prostokąt nie jest właściwie odtworzony - te oscylacje wynikają z tego, że z powodu ograniczenia pasma brakuje harmonicznych żeby "poskładać całkowicie prostokąt".
  • #30
    ak44
    Poziom 25  
    simw napisał:
    Znalazłem kolejny, prawdopodobnie dowód moich tez:
    https://www.ece.ubc.ca/~robert...nding-Scope-BW-tr-Fidelity.pdf


    Piszą tam o przebiegach o dużo wyższych częstotliwościach, bliskim pasmu oscyloskopu.

    Prostokąt 20kHz to nawet dla słabego oscyloskopu (np. 20MHz) to bułka z masłem.

    Wpływ pomiaru na przebieg doświadczenia pomijalnie mały.