Witam. Walczę z problem trochę ciężkiego odpalania tego Peugeota. Nie ma tragedii ale przy nowych wtryskach i regenerowanej pompie WC powinno być igła a czuję już, że duże problemy zaczną się wtedy gdy zaczną się mrozy. Rozrusznik zregenerowany, akumulator sprawdzony i podmieniony na inny 100% sprawny, praktycznie nowy a czasem jest problem z obróceniem wału. Do tego zastanawia mnie problem ze świecami i tutaj pytanie jakie warunki muszą być spełnione aby świece się załączyły bo póki co kontrolka gaśnie chwilę po włączeniu zapłonu. Sprawdziłem świece i są sprawne, robiłem testy kompem i przekaźnik zostaje wysterowany i napięcie na świecie dochodzi. Zrobiłem więc jeszcze inny test polegający najpierw na odłączeniu czujnika temp. płynu chłodniczego, później kolejno razem odpinałem czujnik temp. paliwa, powietrza z przepływki i drugiego w "rozdzielaczu" powietrza. Wszędzie w parametrach rzeczywistych odpiętych czujników miałem wartość "-40oC" A kontrolka świec i tak gasła nadal zaraz po przekręceniu kluczyka. Błędów ze świecami lub przekaźnika brak. Czasem tylko pojawia się błąd sterowika P0603
Zostało też sprawdzone ciśnienie na cylindrach i na kazdym wartosci są zblizone do 30bar.
Podpowie ktoś coś?
Pozdrawiam
Zostało też sprawdzone ciśnienie na cylindrach i na kazdym wartosci są zblizone do 30bar.
Podpowie ktoś coś?
Pozdrawiam