Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tani, podręczny zasilacz regulowany - recenzja

tomybb 02 Lis 2019 00:13 3993 46
  • #31
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    zgierzman napisał:
    nie każdy musi zdawać sobie sprawę, że powszechnie stosowane zasilacze (a już szczególnie te regulowane) to przetwornice.
    Owszem, tylko że przetwornica również posiada transformator, bo inaczej być nie może. Dokładniej bym to wyraził - zasilacz impulsowy, bądź zasilacz z transformatorem sieciowym. ,,Krzywownika germanowego" nie szukaj - wymyśliłem ten neologizm na potrzebę chwili. :D
  • PCBway
  • #32
    tomybb
    Poziom 26  
    Wspominaliście o dużych kondensatorach na wyjściu w podobnych zasilaczach - zapomniałem dodać że w tym z tytułowegoo posta, bez obciążenia po wypięciu wtyczki wskaźnik napięcia świeci jeszcze z 20 sekund.
  • PCBway
  • #33
    zgierzman
    Poziom 22  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Owszem, tylko że przetwornica również posiada transformator, bo inaczej być nie może.


    Ależ oczywiście, że może i bardzo często jest. Co więcej, chyba jest więcej rodzajów przetwornic bez transformatora, niż z transformatorem. Buck, Boost, Sepic i inne...
    http://www.ti.com/lit/ug/slyu032/slyu032.pdf

    A gdyby ktoś zapragnął zrobić sobie zasilacz 230VAC/9VDC bez transformatora, to też żaden kłopot. Oto scalak, który po podłączeniu mostka, jednego tranzystora i sześciu czy siedmiu elementów dyskretnych jest w stanie dokonać tej sztuki.
    http://ww1.microchip.com/downloads/en/DeviceDoc/20005544A.pdf

    I chociaż na pierwszy rzut oka wygląda na stabilizator liniowy, to nim nie jest. "The SR086/SR087 are inductorless switching regulators designed to operate directly from a rectified AC line."

    Tak więc rozpędziłeś się trochę ze stwierdzeniem, że nie może być przetwornicy bez transformatora ;-)
  • #34
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Panowie... Spór nie bez przyczyny, ale i bez sensu; Każdy zasilacz przeznaczony do współpracy (jako zamienne zasilanie lub zasilanie niskonapięciowe sprzętu PU) musi mieć separację galwaniczna od sieci. A tę najłatwiej uzyskać transformatorem.
    Chyba nawet chińczyk zdaje sobie z tego sprawę i na pewno w tym zasilaczu jest transformator przetwornicy.
  • #35
    metalMANiu
    Poziom 17  
    zgierzman napisał:
    zasilacz 230VAC/9VDC bez transformatora, to też żaden kłopot. Oto scalak, który po podłączeniu mostka, jednego tranzystora i sześciu czy siedmiu elementów dyskretnych jest w stanie dokonać tej sztuki.

    Nie jest to żadna sztuka, już dawno istniały gotowe scalaki do zasilaczy beztransformatorowych. Nie pamiętam dokładnie nazwy, ale w obudowie DIP8 używałem kiedyś ("LN3904" czy jakoś tak). Ale sądziłem, że rozmawiamy o zasilaczach warsztatowych, laboratoryjnych, gdzie izolacja jest jednak koniecznością😊
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #37
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    398216 Usunięty napisał:
    A tę najłatwiej uzyskać transformatorem.
    Nie najłatwiej, ale to jak na razie jedyna możliwość separacji galwanicznej i o tym tu mówimy. Bo oceniamy zasilacz sieciowy. A czy transformator pracuje przy 50 Hz czy 50 kHz, to już inna sprawa.
  • #38
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Nie najłatwiej, ale to jak na razie jedyna możliwość separacji galwanicznej
    Czy tylko mnie się wydaje, że sam sobie zaprzeczasz? :)
  • #39
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    398216 Usunięty napisał:
    Czy tylko mnie się wydaje, że sam sobie zaprzeczasz?
    Nie rozumiem ? @zgierzman napisał o różnych typach przetwornic. Zgoda, ale żadna z nich nie posiada separacji galwanicznej wejście / wyjście. A taka separacja jest koniecznym warunkiem istnienia zasilacza sieciowego. No może jeszcze być optyczna (żarówka świeci na panel FV :D ,) elektromaszynowa (silnik z prądnicą na wspólnym wale) :cry:
  • #40
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Nie rozumiem ?

    Napisałeś "nie najłatwiej" czyli że jest jeszcze inny = bardziej skomplikowany sposób, a chwilę potem piszesz: "jedyna możliwość".
    Brak konsekwencji w tym zdaniu, lub inaczej; błąd gramatyczny mogący wprowadzać w błąd.
    W mojej wypowiedzi sens miał być taki, że "najłatwiej, bo w jedyny możliwy sposób"*. Fakt. Mogłem dodać po "najłatwiej" uśmieszek, ale liczyłem na inteligencję czytających... ;)


    *Inne metody (w tym patent z opto) pomijam z oczywistych względów.
  • #41
    szeryf3
    Poziom 18  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    szeryf3 napisał:
    Ciekawe czy w środku jest jakiś transformator, czy tylko sama elektronika?
    Prostownik selenowy albo krzywownik germanowy ? :D Zakwalifikowałem Twój post do Tematu: ,,Z Matołkiem przez Fora"

    Szanowny kolego nie ma głupich pytań tylko są głupie odpowiedzi.
    Gdybyśmy nie zadawali pytań to jeszcze do tej pory siedzieli byśmy na drzewach wraz z szympansami.
    Zadając pytania i uzyskując na nie sensowne odpowiedzi to rozwijamy swoją wiedzę.
  • #42
    OldSkull
    Poziom 27  
    ^ToM^ napisał:
    Generalnie w latach 80 i wcześniej było tak, że w środku był - a na zewnątrz +. Mam sporo urządzeń, które tak właśnie mają. OldSkull, nick zobowiązuje i powinieneś to wiedzieć.

    Hmm, Kupuję najczęściej zasialcze 5.5/2.5 na różne napięcia (zwykle 12V lub 15V) do zasilanai różnych urządzeń i jeszcze ani razu nie spotkałem się z odwrotną polaryzacją, stąd moje zaskoczenie. Zresztą sam odpowiedziałeś: przed rokiem 1990, Czyli już minimum 30 lat - dla elektroniki to jak wykopaliska.
    Obecnie się już chyba nei spotyka w takim standardzie nowych urządzeń, więc uważam, że nie powinno się o to czepiać.
  • #43
    ^ToM^
    Poziom 35  
    OldSkull napisał:

    Hmm, Kupuję najczęściej zasialcze 5.5/2.5 na różne napięcia (zwykle 12V lub 15V) do zasilanai różnych urządzeń i jeszcze ani razu nie spotkałem się z odwrotną polaryzacją, stąd moje zaskoczenie. Zresztą sam odpowiedziałeś: przed rokiem 1990, Czyli już minimum 30 lat - dla elektroniki to jak wykopaliska.
    Obecnie się już chyba nei spotyka w takim standardzie nowych urządzeń, więc uważam, że nie powinno się o to czepiać.


    To wszystko co piszesz jest prawdą. Obecnie chyba nie da się kupić uniwersalnego zasilacza z odwrotną polaryzacją. Pomijam te, co mają jakieś odwracalne wtyczki, czy przełączniki. Natomiast dawnej praktycznie wszystkie miały odwrotną biegunowość.
  • #44
    zgierzman
    Poziom 22  
    OldSkull napisał:
    przed rokiem 1990, Czyli już minimum 30 lat - dla elektroniki to jak wykopaliska.


    Zależy kto czym się zajmuje.
    Poszukując zasilacza do routera chyba nie trzeba sobie głowy zawracać polaryzacją (chociaż zawsze warto sprawdzić), ale jeśli ktoś naprawia starszy sprzęt, jak wspomniane tu pegasusy czy instrumenty, albo ma do czynienia z czymś mniej powszechnym, to musi obowiązkowo sprawdzić przed podłączeniem.

    szymon122 napisał:
    SylwekK napisał:
    Plus na zewnątrz to nie takie rzadkie zjawisko. Keyboardy znanych firm często tak mają.

    Praktycznie cały sprzęt audio tak ma, spotkałem w wielu keyboardach oraz efektach gitarowych. Ale dzięki temu sprzedają się zasilacze "dedykowane" za 30zł zamiast za 5 :D


    Nie dla wszystkich "elektronika" to tylko router WiFi ;-)
  • #45
    HD-VIDEO
    Poziom 40  
    OldSkull napisał:
    Obecnie się już chyba nei spotyka w takim standardzie nowych urządzeń

    Cały czas są produkowane, małe miksery, efekty głównie gitarowe z odwrotną polaryzacją.

    Starsze urządzenia nie były niczym zabezpieczone (dioda szeregowa/dioda zaporowo) i podłączenie zasilacza z plusem w otworze przeważnie kończ się poważnym uszkodzeniem elektronik; Pegasus, Timex 2048, ZX Spectrum 48, itd
  • #46
    tomeeh
    Poziom 24  
    OldSkull napisał:

    Obecnie się już chyba nie spotyka w takim standardzie nowych urządzeń, więc uważam, że nie powinno się o to czepiać.


    Gwoli ścisłości chciałbym sprostować: instrumenty muzyczne firmy Roland, również te dzisiejsze, nadal mają "odwróconą" polaryzację, np. perkusja model TD1-KV, oto zasilacz do niej z wyraźnym zaznaczeniem polaryzacji (Polarity: inside minus) na stronie sklepu muzycznego:
    Tani, podręczny zasilacz regulowany - recenzja
  • #47
    puszak
    Poziom 28  
    Zawsze sprawdzam polaryzację i polecam sprawdzać innym, kiedyś się naciąłem w routerze.
    Ostatnio właśnie zmagałem się z problemami zasilaczy impulsowych, jeden polecany na pewnym forum siał na częstotliwości 4MHz markowy Sony, drugi od komputera siał w okolicach 2MHz. Zakłócenia od strony zasilania udało się zdławić filtrem LC, nadal siały lecz przez metalową obudowę, co uczyniło je bezwartościowymi do moich zastosowań. Musiałem kupić zasilacz liniowy. Także takie zasilacze nie do wszystkiego się nadają.