Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seat Ibiza IV 1.2 MPI - wiecznie padający akumulator

30 Paź 2019 23:20 1287 67
  • Poziom 9  
    Witajcie, mam niespotykany problem z rozładowującym się akumulatorem, co skutkuje brakiem możliwości uruchomienia samochodu. Klasyczne "kradziejki" prądu wiem jak poprawnie wyeliminować , jednak tu jest coś z czym pierwszy raz się spotkałem.
    W samochodzie jest już trzeci FABRYCZNIE NOWY akumulator, Banner, Varta, Autopart o takich parametrach jakie są przewidziane dla tego samochodu. Alternator oddany 2 krotnie do znajomego zajmującego się regeneracją alternatorów, najpierw na sprawdzenie był niby okej - nie rozwiązało problemu. Kupiłem nowy alternator oddałem do sprawdzenia dla pewności, chodził ponad 1h pod pełnym obciążeniem na maszynie. Złożone nowy alternator nowy naładowany akumulator, pomiar prądu klasycznie czy nic nie kradnie w obwodzie i już po 3 minutach pobór spada z 0,5A do 0,03A . Co dla tak prymitywnego auta, który z elektroniki ma ledwo odmrażanie tylnej szyby jest dla mnie niespotykane. Podłączyłem Amperomierz na całą noc z zamkniętym samochodem i ustawiłem kamerę z time-lapsem przez 8h nie było ani jednego skoku w poborze prądu.
    Mimo tego po 3-4 tygodniach akumulator jest rozładowany. To jakieś fatum, co jeszcze można sprawdzić bo już tracę głowę ?
  • Testo
  • Poziom 19  
    Jakie jest napięcie ładowania przy 2.5 tys i włączonych swiatłach? Moze gdzieś przewód masowy nie masuje albo plus ma podwyższoną rezystancje?
  • Poziom 34  
    miroslaw wielki napisał:
    Moze gdzieś przewód masowy nie masuje albo plus ma podwyższoną rezystancje?

    Tak może być.
    Podjedź do kogoś co ma miernik cęgowy, odpal samochód i zobacz jaki prąd ładowania masz, bo kolega miroslaw wielki ma rację - coś się mogło utlenić.
    milan00 napisał:
    Mimo tego po 3-4 tygodniach akumulator jest rozładowany.

    Pytanie ile czasu ten samochód stoi, a ile jeździ. To też kluczowe dla sprawności akumulatora.
  • Poziom 9  
    miroslaw wielki napisał:
    Jakie jest napięcie ładowania przy 2.5 tys i włączonych swiatłach? Moze gdzieś przewód masowy nie masuje albo plus ma podwyższoną rezystancje?

    13.9 - 14.1 V, od dłuższego czasu mam również w gniazdko 12V wsadzony na stałe voltomierz, więc cały czas pod kontrolą

    piachu1994 napisał:

    Pytanie ile czasu ten samochód stoi, a ile jeździ. To też kluczowe dla sprawności akumulatora.

    Samochód robi codziennie około 10km

    jacek074 napisał:
    Który rok auta ?

    2012

    Mam miernik cęgowy, jednak nie bardzo wiem co to mogłoby dać, cokolwiek on nie pokaże to przecież nie wiadomo ( chyba ) czy to będzie prąd ładujący, czy rozładowujący i jest to w dodatku różnica pomiędzy wartością prądów które są pobierane i dostarczane, tak mi się wydaje ?
  • Poziom 11  
    Jeżeli jest tak jak piszesz to nie ma ch..... autko jest ok. Wina jest po stronie użytkowania , nie zamykają drzwi , słuchają radia na zgaszonym , więcej prądu pobierają niż produkują , 10 km dziennie .
  • Poziom 43  
    milan00 napisał:
    najpierw na sprawdzenie był niby okej - nie rozwiązało problemu. Kupiłem nowy alternator oddałem do sprawdzenia dla pewności,


    Masz problem z chwilowym poborem prądu, tu nie ma nic do rzeczy ani akumulator ani alternator.

    Oddaj do elektryka niech znajdzie.
  • Poziom 9  
    damcio1231 napisał:
    Jeżeli jest tak jak piszesz to nie ma ch..... autko jest ok. Wina jest po stronie użytkowania , nie zamykają drzwi , słuchają radia na zgaszonym , więcej prądu pobierają niż produkują , 10 km dziennie .


    Nie, nie nic z tych rzeczy autem jeździ jedna osoba która w ogóle nie słucha radia bo ją rozprasza, zazwyczaj nawet świateł zapomina włączać, a zamknięcie drzwi sprawdza wręcz bym powiedział obsesyjnie, mimo centralnego zamka każde drzwi z osobna :)
  • Testo
  • Moderator Samochody
    Te woltomierze wkładane w gniazdo zapalniczki potrafią "żreć" 100mA i więcej... ładowanie 13,9V to żadne ładowanie, zwłaszcza zimą. Zmierz napięcie ładowania na zaciskach alternatora i porównaj z tym co masz na akumulatorze. Tylko pomiar porządnym miernikiem ze sprawną baterią, a nie wynalazkiem z marketu za 9 zł.
  • Poziom 9  
    tzok napisał:
    Te woltomierze wkładane w gniazdo zapalniczki potrafią "żreć" 100mA i więcej... ładowanie 13,9V to żadne ładowanie, zwłaszcza zimą. Zmierz napięcie ładowania na zaciskach alternatora i porównaj z tym co masz na akumulatorze. Tylko pomiar porządnym miernikiem ze sprawną baterią, a nie wynalazkiem z marketu za 9 zł.


    Okej mogę tak zrobić, ale co to będzie miało na celu ? Chodzi o "udowodnienie" że alternator/akumulator jest niesprawny, czy jeżeli pojawi się znacząca różnica w napięciach na zaciskach alternatora i akumulatora to będzie oznaczało jakąś inną usterkę ?

    Bo jeśli to pierwsze to myślę, że można wykluczyć 100% usterkę alternatora akumulatora bo jak napisałem w temacie oba elementy były wymieniane 2-3 krotnie na nowe i do tego sprawdzane na stole
  • Moderator Samochody
    milan00 napisał:
    jeżeli pojawi się znacząca różnica w napięciach na zaciskach alternatora i akumulatora to będzie oznaczało jakąś inną usterkę ?
    Dokładnie tak.

    Dla pewności - pomiar przy alternatorze - masa z obudowy alternatora, plus z zacisku śrubowego na alternatorze (B+). Przy akumulatorze - plus i masa ze "słupków" akumulatora.
  • Poziom 31  
    Akumulatory mogą wykańczać wstrząsy.
  • Poziom 43  
    Megawe napisał:
    Akumulatory mogą wykańczać wstrząsy.

    Nic nie pisał że uprawia off-road Ibizą lub ma 2kW subwofera.
  • Poziom 11  
    Jeżdżąc około 10km dziennie twoj alternator nie jest w stanie wyprodukować nawet tyle prądu co zostało zużyte na rozruch a o naładowaniu akumulatora nawet nie ma mowy. Przy tak krótkich trasach co zapewne auto odpalasz conajmniej dwa razy wydaje się normalne, że akumulator się rozładowuje. Odnośnie ładowania to powinno być wyższe. Poprostu trzeba doładowywac baterie przy tak krotkich trasach.
  • Poziom 9  
    Ciubas85 napisał:
    Jeżdżąc około 10km dziennie twoj alternator nie jest w stanie wyprodukować nawet tyle prądu co zostało zużyte na rozruch a o naładowaniu akumulatora nawet nie ma mowy. Przy tak krótkich trasach co zapewne auto odpalasz conajmniej dwa razy wydaje się normalne, że akumulator się rozładowuje. Odnośnie ładowania to powinno być wyższe. Poprostu trzeba doładowywac baterie przy tak krotkich trasach.


    Jestem tego świadomy, że przy takim użytkowaniu bilans "zysków i strat" może wyjść na zero, jednak kompletnie nie pokrywa to się z rzeczywistością, gdzie mamy kilka samochodów mniej więcej każdy jest użytkowany podobnie, jeden bus do kurierki gdzie dziennie robi 100km, a odpalany jest dobre 50razy i w tych autach akumulator nigdy nie odmówił posłuszeństwa ( po 3-4 latach ) a w Seacie pada po 3-4 TYGODNIE, więc tą teorię z grubsza można raczej odrzucić.

    tzok napisał:
    Dokładnie tak. Dla pewności - pomiar przy alternatorze - masa z obudowy alternatora, plus z zacisku śrubowego na alternatorze (B+). Przy akumulatorze - plus i masa ze "słupków" akumulatora.
    Sprawdzę tak jak mówiłeś przy najbliższej okazji, a tak wyprzedzając pomiar. Jeżeli okaże się, że np dla alternatora wyjdzie 14.2, a na akumulatorze 13.5 to co to może oznaczać ?
  • Poziom 11  
    Prawdopodobnie bedzie to oznaczało ze połączenie alternator akumulator jest nie takie jak byc powinno tzn. utleniony ktorys z przewodów, bardzo czesto takie utlenienie objawia sie zielonym pylem lub nalotem przy zakuciach przewodow. Mozliwe tez ze masa akumulator, nadwozie , silnik nie ma prawidlowego przejscia i tez beda straty pradu. Warto sprawdzic te polaczenia. A ile Ah ma ta bateria tak z ciekawości?
  • Poziom 9  
    Ciubas85 napisał:
    A ile Ah ma ta bateria tak z ciekawości?

    50Ah/540A
  • Poziom 43  
    milan00 napisał:
    50Ah/540A

    KOlego aby ukończyć temat pomierz napiecie na akumulatorze na jałowych obrotach z włączonymi światłami.
    Ma być powyżej 14V.
  • Poziom 34  
    milan00 napisał:
    od dłuższego czasu mam również w gniazdko 12V wsadzony na stałe voltomierz, więc cały czas pod kontrolą
    Puknij sie w głowe. Nie można tak robić. Bezpośrednio na słupkach mierzymy. Ponadto miernik ma być porządny a nie jakiś wskaźnik za 20zł !!!
  • Poziom 9  
    Hektar Zahler napisał:
    Puknij sie w głowe. Nie można tak robić. Bezpośrednio na słupkach mierzymy. Ponadto miernik ma być porządny a nie jakiś wskaźnik za 20zł !!!
    Jak nie znasz celu używania tego voltomierza w gnieździe zapalniczki to się nie wypowiadaj. Raz, że miał on tylko z grubsza pokazać czy nie ma przerw w ładowaniu i nie ma skoków 14.5-12V, a dwa jest on tak samo "porządny" jak 3/4 multimetrów które posiadamy, bo nie było między nim a drugim multimetrem cęgowym jaki posiadam rozbieżności - tego drugiego już raczej szajsowatym nie nazwę bo kosztował 400zł, a nie 20
  • Poziom 9  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    milan00 napisał:
    50Ah/540A

    KOlego aby ukończyć temat pomierz napiecie na akumulatorze na jałowych obrotach z włączonymi światłami.
    Ma być powyżej 14V.
    Mierzone po 1minucie po odpaleniu waha się 13.94- 13.98V

    Grzegorz_madera napisał:
    No i co z tego, że 400zł jak i tak nie potrafisz go użyć. Koledzy napisali wcześniej jakie pomiary masz wykonać żeby zdiagnozować usterkę, a Ty nie robisz nic i filozofujesz.
    To co miałem zrobić to zrobiłem i wszystko napisałem, to się ktoś czepił Voltomierza z gniazdku, który był kontrolny, żeby wykryć czy nie ma dziwnych historii podczas jazdy, że spada na 12V. Jedynie co nie zrobiłem to zmierzenie ładowania na zaciskach alternatora bo nie ma do niego dostępu od góry, a w tym momencie nie mam dostępu do kanału
  • Poziom 43  
    Ładowanie jest ok, masz złodzieja, radio, przerwana wiązka,dokładany centralny, lampka w schowku czy bagażniku.....
  • Poziom 11  
    To jakis mały ten złodziej skoro az 3 tygodnie mu cala baterie 55Ah zjada.
    Ja bym obsrawial bardziej ze auto które przejeżdża 10km dziennie po prostu zbyt krótko pracuje a przyjmujac jazde z włączonymi światłami, nawiewem aby szybka nie zaparowala, radio co by przyjemnie bylo jechać lub nie słychać czegoś co się słuchać nie chce. Doliczamy do tego że jak kolega pojechał te 5km to silnik wyłączył czyli ładowanie ile moglo przez te 5 km trwać 5 minut? chyba ze korki to chwile dłużej i znowu auto stoi a alternator nie wyprodukował tyle ile wykorzystane było do uruchomienia auta. I teraz tak 2 razy dziennie przez 3 cz 4 tygodnie wydaje się logiczne że bateria bedzie padać.
    Pozatym w każdej instrukcji auta jest napisane że jezeli są bardzo krótkie trasy trzeba doladowywac akumulator.
  • Poziom 43  
    Łądownie akumulatora występuje od chwili uruchomienia silnikapojazdu i nie ważne co jest włączone. Na akumulatorze występuje napięcie powyżej 13,8V a co za tym idzie jego ładowanie.
  • Poziom 11  
    To teraz pytanie. Ile rozrusznik zużyl na uruchomienie auta przyjmujac ze odpala normalnie a ile wyprodukował przez 5 km alternator. Bo kolega pisał ze auto jezdzi 10 km dziennie. Czyli wychodzi ze okolo 5km pozniej odpalanie i powrot. Wyprowadz mnie z błędu jesli się mylę.
  • Moderator Samochody
    Przy 13,8V po mieście będzie miał wiecznie rozładowany akumulator, nie ma cudów. Akumulator Ca-Ca przy 13,8V praktycznie się nie ładuje.
  • Poziom 11  
    Tzok i to właśnie probuje koledze od wczoraj wytlumaczyc ze za krotko silnik pracuje aby naladowac ta baterie. Albo kolega bedzie co jakis czas doladowywal prostownikiem albo wymieniał akumulator co miesiac. Pozd.
    Kolego Milan w razie ładowania jakimiś pseudo prostownikami z marketu zobacz do przy ilu voltach kończą ładowanie bo w dużej liczbie przypadków koledzy pisali ze za wczesnie i tez do konca nie doladuja.
  • Poziom 43  
    Ciubas85 napisał:
    Tzok i to właśnie probuje koledze od wczoraj wytlumaczyc ze za krotko silnik pracuje aby naladowac ta baterie


    To wg Cibie ile musiał by jechać żeby naładować akumulator do stanu z poranka.
  • Poziom 11  
    Nie wiem do końca jak to policzyć poprawnie ale rozrusznik tego auta ma 1.7 kw nominalnie ile amper pobierze zależy od jego stanu, alternator około 90A. Cześć prądu idzie przecież na światła bo taki obowiązek u nas istnieje i napewno 5 czy 7 minut jazdy nie wystarczy na jego naladowanie. Pozatym jak kolega Tzok pisał wyzej.
    Przykład taki. Auto ciężarówka 2x12v baterie 225Ah każda jezeli ich napiecie po 9 h jazdy z ładowaniem 28v wynosi przewaznie 25,6v -25,7v. To gdy napiecie spadnie do 24v -23,8v auto musi na jalowym pracować około 50 minut aby naładować akumulatory do stanu poprzedniego. To pisze z wlasnego doświadczenia.