Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Symulacja kosztów ogrzania wody

Prixo 31 Oct 2019 23:37 5904 17
IGE-XAO
  • #1
    Prixo
    Level 9  
    Witam serdecznie,

    Chciałbym poprosić Was o pomoc w obliczeniu przyblizonych kosztów ogrzania wody prądem i gazem.

    Zakupiliśmy mieszkanie z instalacją gazową i stoimy przed decyzją jakie rozwiązanie wybrać. Zdaje sobie sprawę że ogrzewanie elektryczne będzie droższe, ale zależy mi na obliczeniu przybliżonej różnicy w cenie. (Jeśli kwota nie będzie ogromna - wybiorę ogrzewanie elektryczne- daje mi większe poczucie bezpieczeństwa ;) ).

    W skrocie:
    ->3 osobowa rodziną
    ->Zużycie miesięczne wody ciepłej: ok 1,5 m3
    -> koszt kWh gazu w Katowicach: nie mam pojęcia - możemy przyjąć jakaś średnia.
    -> koszt kWh prądu w Katowicach: 55gr
    -> raczej odrzucam możliwość taryfy nocnej (Chciałbym kąpać się i wykonywać inne czynności w dowolnych porach)
    -> jeżeli mógłbym poprosić o szacunkowa wycenę dla opcji przeplywowych i bojlerow dla gazu i prądu.

    Kuchenka będzie zasilana energia elektryczna.

    Czy na podstawie powyższych danych jesteście w stanie obliczyć szacunkowe różnice w opłatach. Mogą być bardzo orientacyjne chodzi mi jedyne o rząd różnic:)

    Z góry dziękuję:)
  • IGE-XAO
  • #2
    Wojtek M
    Level 36  
    Zobacz to porównanie kosztów. Ogrzewanie prądem w porównaniu do gazu jest około (duże około w zależności od urządzeń i taryf) 50% droższe od ogrzewania gazem.
  • #3
    Prixo
    Level 9  
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź.

    Mam 2 pytania:

    1: Dla prądu do taryfa G12, której bym nie chcial ze względu na komfort użytkowania. (Prysznic o dowolnej porze itp) :)
    Czy jesteśmy w stanie przeliczyć tako koszt dla taryfy G11?
    2: Dla ilu osób jest przeprowadzona ta symulacja? Chciałbym z dużym marginesem błędu oszacować ile kosztowałoby mnie na rachunkach ogrzanie 1,5m3 wody tymi źródłami :)


    Dziękuję za grafikę, jestem już bliżej oszacowania kosztów:)
  • Helpful post
    #4
    Xantix
    Level 40  
    Prixo wrote:
    raczej odrzucam możliwość taryfy nocnej (Chciałbym kąpać się i wykonywać inne czynności w dowolnych porach)


    Prixo wrote:
    1: Dla prądu do taryfa G12, której bym nie chcial ze względu na komfort użytkowania. (Prysznic o dowolnej porze itp) :)

    Ok, ale co ci przeszkadza taryfa G12 w komforcie korzystania z ciepłej wody? Już dawno wymyślono urządzenie który godzi te dwie sprawy - bojler elektryczny. Dajesz do bojlera programator czasowy i on załącza się w godzinach taniej taryfy żeby nagrzać wodę, a ty bierzesz prysznic kiedy masz na to ochotę.

    Prixo wrote:
    Chciałbym z dużym marginesem błędu oszacować ile kosztowałoby mnie na rachunkach ogrzanie 1,5m3 wody tymi źródłami :)
    >Zużycie miesięczne wody ciepłej: ok 1,5 m3

    Przyjmując, że wodę trzeba będzie podgrzewać średnio o 45 stopni to miesięcznie na CWU zużyjesz około 80 kWh energii. W kotle gazowym o sprawności w granicach 90% potrzeba zatem jakieś 90 kWh w postaci gazu. Co do kosztów gazu to zależy od grupy taryfowej do której cię zakwalifikują (a grupa taryfowa zależy od poziomu zużycia gazu). Ja mam np. grupę taryfową W 2.1 (czyli gaz do gotowania i CWU - ty też pewnie zakwalifikujesz się do tej grupy) i po wyliczeniu z faktury koszt kWh energii z gazu brutto (czyli z opłatami stałymi i przesyłowymi) wynosi u mnie około 23 gr. Przyjmując takie koszty u Ciebie to koszt CWU z gazu miesięcznie wyniósłby jakieś 21 PLN.

    Dla grzania prądem można natomiast przyjąć 100% zamiany energii na ciepło. U mnie w taryfie G12 (dostawca PGE) kosztuje 30 gr/kWh brutto (wraz z opłatami stałymi i przesyłowymi) co daje koszt ogrzewania CWU na poziomie 24 PLN miesięcznie. Czyli niewiele więcej niż z gazu.

    Natomiast dla taryfy G11 przy koszcie kWh w granicach 55 gr grzanie będzie kosztować aż 44 PLN miesięcznie czyli dwukrotnie więcej niż za pomocą gazu i taryfy G12.

    Wniosek jest prosty - jeśli chcesz ogrzewać CWU korzystając z jednostrefowej taryfy prądu - musisz liczyć się z dużymi kosztami. Jak CWU grzane prądem to ekonomiczna jest jedynie taryfa dwustrefowa G12 i do tego odpowiedni bojler elektryczny. Wprawdzie koszty grzania w G12 będą o kilkanaście złotych miesięcznie wyższe niż dla gazu, ale szybko się to wyrówna na korzyść prądu z uwagi na to, że ogrzewanie gazowe ma wyższe koszty eksploatacyjne (konieczność okresowych przeglądów instalacji gazowej i kotła, serwisowanie i czyszczenie kotła, konieczność spełnienia większych wymogów dotyczących chociażby wentylacji pomieszczeń) niż elektryczne.
    W ogrzewaniu elektrycznym jednak również trzeba pamiętać, żeby instalacja elektryczna miała parametry odpowiednie do zasilenia urządzeń grzewczych - chodzi głównie o odpowiednią moc umowną przyłącza i samą jakość okablowania w instalacji wewnętrznej (bojler elektryczny jest urządzeniem o stosunkowo dużej mocy, więc wymaga instalacji o odpowiedniej wytrzymałości prądowej).
    No i oczywiście musisz pamiętać o tym, że jak przejdziesz na taryfę G12 to prąd w I strefie będzie o kilkanaście groszy droższy niż w całodobowej G11.

    Ogólnie zasada jest taka, że dla niskiego poziomu zużycia CWU lepiej opłaca się prąd elektryczny, dopiero wraz ze wzrostem zużycia wody rośnie przewaga gazu (z powodu niższej ceny energii netto).
  • #5
    Prixo
    Level 9  
    Super!
    Dziękuję za szczegółowe wyliczenia:)!
    Przez jaki okres po nagrzaniu w strefie nocnej Taki bojler jest w stanie "utrzymać" ciepła wodę do użytku w dzień? Czy on tylko "podtrztmuje" jej temperaturę i to kosztuje już niewiele energii? :)


    Czy możecie polecić jakieś sprawdzone urządzenie w dobrej jakości dla zużycia 1,5m3 i odległości kuchni od łazienki około 5 metrów?

    Z góry dziękuję,
  • IGE-XAO
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    teskot
    Level 34  
    Ne zamierzam polemizować z tym, że ogrzewanie czegokolwiek gazem jest tańsze. Ale jest kilka ale.
    -bojler elektryczny jest tańszy w zakupie i montażu
    -gazowy ogrzewacz wody wymaga okresowych przeglądów, a to kosztuje. W elektrycznym najwyżej wymiana anody, której można dokonać samodzielnie.
    -gaz tylko do celów ogrzewania CWU to nieporozumienie z uwagi na stałe koszty przesyłowe, które należy doliczyć do rachunku
    Kwestie bezpieczeństwa pomijam bo różnie można na to patrzeć.
    Przy wyborze odpowiedniej taryfy należy dodać, że poza godzinami poza szczytowymi od 22 do 6 są jeszcze 2 godziny w ciągu dnia pozwalające na dogrzanie wody.
    Dzisiaj zmywanie załatwia zmywarka więc może ona pracować również w nocy. Nie zużywamy tym samym gorącej wody z bojlera na ten cel. Pralka, o ile będzie odpowiednio cicha również może pracować w nocy. Lub w weekendy przy taryfie G12w. To też oszczędności.
  • #8
    TomekO1976
    Level 16  
    Przy tak niewielkim zużyciu ciepłej wody można zastanowić się nad elektrycznym przepływowym grzaniem wody. Dodatkowo jest jeszcze taryfa G12as. W nocy tanio 20 gr. kWh a w dzień cena tak jak G11. Grzejąc w nocy potrzebny bojler o pojemności która zapewni ciepłą wodę na cały dzień.
  • #9
    Prixo
    Level 9  
    Dziękuję Panowie za szczegółowe odpowiedzi. Nie wynika z nich jedyna słuszna droga, ale wiem więcej:)
    Quote:
    gaz tylko do celów ogrzewania CWU to nieporozumienie z uwagi na stałe koszty przesyłowe, które należy doliczyć do rachunku 
    Kwestie bezpieczeństwa pomijam bo różnie można na to patrzeć. 

    Chyba nawet z kosztami przesyłowymi gaz wyjdzie taniej?:)

    Kwestia bezpieczeństwa. Czy rzeczywiście jest się czego bać przy ogrzewaniu wody CWU z wewnętrzną komorą spalania i czujnikami CO2 w mieszkaniu?

    Rozumiem,że nie ma jednej optymalnej drogi (Ogrzewanie gazem vs pradem) pod względem ekonomicznym dla 1,5m3 zużycia ciepłej wody, 3 osobowej rodziny, kuchenki elektrycznej i zmywarki, oraz kuchni oddalonej o ok 5-6m od łazienki?

    Z góry dzięki,

    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #10
    Xantix
    Level 40  
    TomekO1976 wrote:
    nad elektrycznym przepływowym grzaniem wody.

    Żeby wziąć komfortowy gorący prysznic przepływowy ogrzewacz musi mieć moc jakichś 18 kW. Raczej mało jest mieszkań, które mają aż tak mocną instalację elektryczną żeby tyle "uciągnąć".

    Prixo wrote:
    Przez jaki okres po nagrzaniu w strefie nocnej Taki bojler jest w stanie "utrzymać" ciepła wodę do użytku w dzień?

    Straty postojowe nowoczesnych bojlerów z solidną izolacją to pojedyncze kWh na dobę, a na dodatek jak wspomniał już kolega w taryfie G12 są jeszcze 2 tanie godziny po południu gdzie bojler może się włączyć i dogrzać wodę jeśli będzie taka potrzeba.

    Prixo wrote:
    Chyba nawet z kosztami przesyłowymi gaz wyjdzie taniej?:)

    Taniej ale różnica względem G12 będzie niewielka - w twoim przypadku max kilkanaście złotych miesięcznie. W praktyce to co zyskasz na tańszym gazie wpakujesz w coroczny serwis piecyka gazowego. A i należy pamiętać, że przyzwoity podgrzewacz gazowy to koszt 3-4 razy większy od porządnego bojlera elektrycznego.

    Prixo wrote:
    Kwestia bezpieczeństwa. Czy rzeczywiście jest się czego bać przy ogrzewaniu wody CWU z wewnętrzną komorą spalania i czujnikami CO2 w mieszkaniu?

    Obawiać? Raczej mieć świadomość zagrożeń. Nawet przy piecyku z zamkniętą komorą i czujnikami CO (czadu) należy mieć świadomość zagrożeń związanych z ewentualnym ulatnianiem się czadu bądź gazu do pomieszczeń mieszkalnych. Tak samo jak przy urządzeniach elektrycznych należy mieć świadomość ryzyka porażenia mimo stosowania RCD, wzmocnionych izolacji etc. Należy samemu rozstrzygnąć które ryzyko jest większe, ale statystycznie częściej zdarzają się zatrucia CO bądź wybuchy wycieki gazu z podgrzewaczy gazowych niż porażenia prądem użytkowników elektrycznych bojlerów.

    Prixo wrote:
    Rozumiem,że nie ma jednej optymalnej drogi (Ogrzewanie gazem vs pradem) pod względem ekonomicznym dla 1,5m3 zużycia ciepłej wody, 3 osobowej rodziny, kuchenki elektrycznej i zmywarki, oraz kuchni oddalonej o ok 5-6m od łazienki?

    W twoim przypadku nie ma "oczywistej drogi" z tego powodu, że masz już przyłącze gazowe w mieszkaniu i to znacznie zaniża ci koszty inwestycyjne dla gazu. Gdybyś gazu nie miał to prąd byłby jedynym słusznym wyjściem bo nakłady na podłączenie się do sieci gazowej sprawiłyby, że inwestycja zwracałaby się nieakceptowalnie długo. Jak to kiedyś powiedział ktoś na forum w podobnym wątku: "Gaz opłaca się tylko tym, co już go mają". I to można by uznać za puentę.

    Osobiście jednak ja bym się skłaniał ku prądowi w taryfie G12 z powodu możliwości wykorzystania taniego prądu nie tylko do celów CWU. Jak już ktoś napisał możesz myć naczynia w zmywarce i robić pranie w taniej taryfie (niekoniecznie w nocy, są przecież 2 godziny taniego prądu po południu, a w ciągu dwóch godzin spokojnie pralka upierze a zmywarka umyje naczynia - większość współczesnego AGD ma na wyposażeniu programatory czasowe więc można nastawić je np. rano przed wyjściem do pracy) - zyskasz wtedy dodatkowe kilkadziesiąt kWh energii miesięcznie za które zapłacisz o połowę mniej niż gdybyś korzystał z tych urządzeń w G11 - czyli oszczędzasz jeszcze dodatkowo na opłatach za prąd co powoduje że rachunki wyjdą ci podobne jakbyś grzał CWU gazem i korzystał z G11 do zasilania urządzeń elektrycznych.
    No, to teraz już zagmatwałem sprawę po całości... ;)
  • #11
    Prixo
    Level 9  
    Super, dziękuję za doprecyzowanie :)

    Pozostaje pytanie czy zużycie energii pozostałymi urządzeniami, tv, ładowarki, laptopy, kuchenka indukcyjna w dowolnych porach (tego nie zrobię po 22 :) ) nie "nadgoni" oszczędności związanych z G12 i podgrzewaniem prądem? ;)
    Strasznie trudna decyzja ;)
    Czy przypadki awarii/zatruć/wybuchów przy dobrym sprzęcie, rzetelnym serwisie są częste?
  • #12
    Xantix
    Level 40  
    Prixo wrote:
    Pozostaje pytanie czy zużycie energii pozostałymi urządzeniami, tv,ładowarki,laptopy, kuchenka indukcyjna w dowolnych porach (tego nie zrobię po 22 :) ) nie "nadgoni" oszczędności związanych z g12 i podgrzewaniem prądem?

    Dużo zmiennych, chyba za dużo żeby coś oszacować. Z tych urządzeń używanych o dowolnych porach największym konkurentem dla pralki i zmywarki jest kuchenka indukcyjna, reszta nie powinna mieć aż tak dużego wpływu bo ich moc jest po prostu względnie bardzo niska. Ważne też jak często i jak duże będzie pranie i zmywanie naczyń co ma wpływ na zużycie w tańszej strefie prądu.

    PS. Ogrzewanie mieszkania masz jak mniemam z PEC-u?

    Prixo wrote:
    Czy przypadki awarii/zatruć/wybuchow przy dobrym sprzęcie, rzetelnym serwisie są częste?

    Tego to chyba żadne statystyki nie ujmują, ale osobiście myślę że jest podobnie jak z autami - rzetelnie serwisowany pojazd raczej nie powinien nam sprawić niespodziewanych kłopotów, ale 100% pewności nigdy mieć nie będziemy. :(
  • #13
    Prixo
    Level 9  
    Tak, ogrzewanie mam z sieci miejskiej.

    Kurczę, strasznie trudna decyzja. Chyba będę się kąpać w zimnej wodzie...wyjdzie na zdrowie :D
  • #14
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Przyjmując, że wodę trzeba będzie podgrzewać średnio o 45 stopni to miesięcznie na CWU zużyjesz około 80 kWh energii.

    Samo podgrzanie wody o 45 stopni dla 1500 l będzie wymagało niecałych 79kWh energii ale trzeba jeszcze uwzględnić straty postojowe, które w zależności od stopnia izolacyjnej bojlera mogą być ciut poniżej albo trochę powyżej 1kWh/dobę. Dla łatwiejszego rachunku można przyjąć 1kWh/dobę do daje średnio dodatkowe 30kWh na 30 dni i razem wychodzi ok. 109kWh energii na 30 dni.
    Choć jeśli będziemy mieli bojler o większych stratach to trzeba doliczyć jeszcze jakieś 10kWh miesięcznie, więc może to być poziom 119kWh na 30 dni.
    Podsumowując 80kWh ma niewiele wspólnego z rzeczywistym zużyciem dla 1500 l c.w.u. podgrzewanych w bojlerze i jest to wyjątkowo optymistyczna wersja ;-)
  • #15
    Xantix
    Level 40  
    BUCKS wrote:
    Podsumowując 80kWh ma niewiele wspólnego z rzeczywistym zużyciem dla 1500 l c.w.u. podgrzewanych w bojlerze i jest to wyjątkowo optymistyczna wersja ;-)

    Tak samo jak 90% sprawności dla przepływowego podgrzewacza gazowego ma niewiele wspólnego z rzeczywistością i jest to wyjątkowo optymistyczna wersja. ;)
  • #16
    BUCKS
    Level 39  
    Xantix wrote:
    Tak samo jak 90% sprawności dla przepływowego podgrzewacza gazowego ma niewiele wspólnego z rzeczywistością i jest to wyjątkowo optymistyczna wersja.

    80kWh vs 109kWh to różnica rzędu ponad 36%, czyli szacowane koszty zostały zaniżone o ponad 1/3.
    W przypadku Twoich teoretycznych 90% sprawności dla kotła gazowego grzejącego c.w.u. przepływowo to różnica w rzeczywistej sprawności takiego kotła nie będzie sięgała 36% jeśli mamy sprawny i zadbany kocioł, także porównanie nie było trafione.
  • #17
    Wojewoda82
    Level 28  
    W tych waszych propozycjach brakło jednej rzeczy. Dyskusja toczy się o CWU w mieszkaniu.

    CWU gazowe (ogrzewaczem przepływowym) ma swoje zalety i wady w stosunku do prądu (niektóre już wymienione wcześniej):
    a) zalety w stosunku do prądu
    - mniejsze koszty energii
    - korzystasz kiedy chcesz, a nie kombinujesz, kiedy, aby było taniej
    - zajmuje mało miejsca
    - masz już gaz
    - nie trzeba ewentualnie przerabiać instalacji elektrycznej
    b) zalety prądu
    - koszty inwestycji i utrzymania (przeglądy) są mniejsze
    - mniejsze zagrożenie (czad, wybuch z powodu nieszczelności)
    - możliwość zastosowania baterii termostatycznych, lepszy komfort stabilnej temperatury CWU
    - możliwość zastosowania cyrkulacji
    - możliwość zastosowania deszczownic ponad 11L/min

    Ogólnie CWU prądem nie jest jakieś złe. Daje kilka fajnych opcji wymienionych powyżej. Ale największą wadą w mieszkaniach jest jednak sam bojler. Nie zawsze jest miejsce, aby go zamontować. 150 litrów to nie jest mały zbiornik (a może się okazać za mały).

    Mając dom z jakimś pomieszczeniem gospodarskim lub piwnicą wybrałbym CWU w zasobniku (czy to bojler na prąd czy zasobnik pod kotłem gazowym). W mieszkaniu, to zależy od ilości miejsca. Ale zwykle miejsca szkoda lub go nie ma. Do tego ściana na której będzie wisiał (zakładam że bojler wiszący) musi być w stanie go utrzymać (ściana nośna)

    Kolejna sprawa, masz kuchenkę gazową? Jeśli tak, nie bardzo będzie ci się opłacać trzymać gaz dla samej kuchenki. Albo wszystko na prąd albo CWU i kuchenka na gaz. W-1 dla taryf gazowych jest do 3 350kW rocznie. Efekt skali, jeśli zużywasz 10% z tego rocznie na kuchenkę to i tak płacisz ten sam abonament (czyli masz takie same koszty stałe) jakbyś zużywał prawie 100% limitu dla tej taryfy. Przy zużyciu w okolicach 150kW a nawet 200kW miesięcznie na CWU i kuchenkę, w żadnym wypadku nie grozi ci wskoczenie na W-2 (wyższy abonament, trochę tańsze paliwo).

    @Xantix, taryfy W-2 z powodzeniem służą do ogrzewania mieszkań. Limit 1200m3 lub 13 350kW nie jest jakiś kosmiczny dla CWU, CO i gotowania dla mieszkań z końca XX wieku i nowszych. Ja spaliłem niecały 1000m3 za cały rok.
  • #18
    BUCKS
    Level 39  
    Wojewoda82 wrote:
    - nie trzeba ewentualnie przerabiać instalacji elektrycznej

    Jeśli myślimy o bojlerze elektrycznym to tam zwykle moc grzałki ma maksymalnie 2kW, więc moc mniejsza niż w przeciętnym czajniku elektrycznym. Jeśli ktoś ma normalną instalację elektryczną to specjalne przeróbki nie są konieczne.
    Aczkolwiek wypadałoby, aby bojler miał swój osobny obwód elektryczny zabezpieczony osobnym bezpiecznikiem, podobnie jak pralka.

    Wojewoda82 wrote:
    Kolejna sprawa, masz kuchenkę gazową? Jeśli tak, nie bardzo będzie ci się opłacać trzymać gaz dla samej kuchenki.

    Mieszkanie ma gaz ale autor pisał, że kuchenka będzie elektryczna, ogrzewanie jest miejskie, więc gaz byłby używany wyłącznie na c.w.u.

    W takim układzie ja bym wybrał bojler elektryczny ze względu na komfort stabilnej temperatury c.w.u., choć minusem jest to, że zabiera miejsce i ściana na której będzie wisiał musi być wytrzymała.
    Dylematem będzie też jaką pojemność musi mieć bojler.
    Ja znam przypadek grzania c.w.u. na bojlerze 80 l w taryfie G12, gdzie regulator czasowy daje prąd do bojlera w godzinach 22-6 oraz 13-15 i spokojnie starcza to na 3 osoby dorosłe i jeszcze nikt nie narzekał na brak ciepłej wody.
    Ale nie wiem ile miesięcznie idzie litrów c.w.u.
    Każdy ma swoje preferencje i jeden weźmie prysznic w 5 minut, a inny potrzebuje na to samo 15 minut zużywając 3x więcej wody albo inny lubi nalać sobie pełną wannę i moczyć się.
    Także nie ma jednej i prostej odpowiedzi.

    Terma gazowa w teorii daje nieograniczone dostawy c.w.u. przez cała dobę, więc jeśli lubimy się długo moczyć to c.w.u. nigdy nie zabraknie. Z kolei koszty serwisowania, problemy z wahaniami temperatury czyli tzw. komfort c.w.u. będzie gorszy niż przy bojlerze elektrycznym.
    Do tego "strach" przed zaczadzeniem, który nie da się wycenić.

    Warto zwrócić uwagę, że nawet jeśli zrezygnujemy całkowicie z gazu w swoim mieszkaniu to czad możemy otrzymać gratisowo od sąsiada, więc w mieszkaniu czujnik czadu i tak bym sobie zamontował skoro sąsiedzi mogą spalać gaz, a problemy z wentylacją grawitacyjną zdarzają się nawet w nowych budynkach wybudowanych kilka lat temu, gdzie w teorii z racji, że jest to nowe i nowoczesne to wszystko powinno być na tip top. Powinno ale deweloper oszczędza na czym tylko może i potem mieszkańcy się bujają.