Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

tomybb 02 Lis 2019 10:55 2778 12
  • Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Mały wskaźnik, pozwala na bezkontaktowy pomiar natężenia prądu przemiennego, tak jak w przypadku miernika cęgowego. Zasilany napięciem przemiennym o maksymalnej wartości 380V. Ja zasilałem go z 230V. Pozwala mierzyć prąd AC 0-100A.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Widać, że przystosowany jest typowo do zabudowy, przewody zasilające nie są chronione, obręcz nie jest rozłączana, tak jak w przypadku mierników cęgowych, jedynie posiada wtyczkę na przewodzie. Wymiary:
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Wyświetlacz zbudowany z pojedynczych LED SMD. Nie znalazłem żadnej, dostępnej regulacji wskazań.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Wykonałem kilka testów, pomiarów porównując wskazania z multimetrami.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego
    Nie załączam wszystkich zdjęć pomiarów tylko tabelę.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Następna próba to nawinięcie przewodu w którym mierzymy prąd, 4 pętli na obręcz wskaźnika, tak aby można było mierzyć mniejszy prąd. Wynik na wyświetlaczu należy w tym przypadku podzielić przez 4. Pętle zostały także nawinięte na miernik cęgowy z którym porównywałem wskazania.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Wyniki tego testu w tabeli.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Ostatni test to nawinięcie 10 pętli na obręcz, wynik na wyświetlaczu dzielimy w tym przypadku przez 10, wystarczyłoby dołożyć "przecinek LED" do wskaźnika, pomyślałem że mogłoby to być przydatne jeśli chcemy mierzyć mniejsze prądy. sprawdźmy jak to wyglądało.
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego
    Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego Mini Test: Tablicowy wskaźnik prądu przemiennego

    Co ciekawe wskaźnik w tej ostatniej metodzie pokazywał wartości większe niż deklarowane przez producenta 100A. Oczywiście zostało to wymuszone przez nawinięcie pętli.

    Podsumowanie, wnioski.
    Wskaźnik o niekoniecznie dużej dokładności z uwagi na swój zakres przeznaczony do pomiarów większych prądów. Próba pomiarów z nawinięciem pętli, szczególnie 10, może być przydatna jeśli chcemy mierzyć nim mniejszy prąd. Niestety podczas testów wyszły niedokładności wskazań przy niektórych próbach, tzn. raz wskazania były bardzo zbliżone do multimetrów, innym razem np. przy prądach rzędu 6-10A różnica wskazań wynosiła ok 1A. Nie działo się to zawsze. Próbowałem zmieniać wtedy ustawienia, dołączałem kolejny multimetr aby potwierdzić wskazania, niestety prezentowany wskaźnik przekłamywał.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa sprzętu rtv
    tomybb napisał 1366 postów o ocenie 356, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • Testo
  • #2
    Macosmail
    Poziom 33  
    Plus za pomiary w tabelkach. Przetwornik A/C pewnie 8 bitowy stąd mała rozdzielczość. Źródło referencyjne wew. lub oparte o szynę zasilania. Stąd mała dokładmność i liniowość. Wyskalowany tylko dla sinusa więc w dobie zasilaczy impulsowych i oświetlenia LED mogą być spore przekłamania.
    Zasilanie pewnie zrealizowane na szeregowej reaktancji więc nie można stosować np. na wyjściu przetwornic ze zmodyfikowanym sinusem. Dodatkowo w czasie anomalii w sieci duże prawdopodobieństwo uszkodzenia. Aby nie zakończonego zapłonem obudowy.
    Przydałyby się zdjęcia wnętrza chociaż i tak wiadomo czego można się tam spodziewać :-)
  • Testo
  • #3
    krzbor
    Poziom 17  
    Trochę bez sensu ten wskaźnik. Zakres 0-100A i trzy pełne cyfry. Chyba po to aby pokazać 100A. Ten wskaźnik powinien mieć od razu pomiar z dokładnością 0.1A i zakres 0-99.9A. Oczywiście przetwornik A/C musi być 10bit. Albo po prostu zrobić go mniejszy i dać tylko 2 cyfry.
  • #4
    Mark II
    Poziom 21  
    Nie "obręcz" tylko przekładnik. I w sumie o tym przekładniku nic nie wiemy, np. o charakterystyce magnesowania, być może nieliniowości wynikają z wchodzenia rdzenia w nasycenie.
    Wartość tych gadżetów sprowadza się do ich wartości jako... gadżetów.
    Lepiej jednak w zwykłych sytuacjach zastosować normalny amperomierz z ustrojem elektromagnetycznym, zamiast ulegać magii cyfr. Bo moż się okazać, że ten zwykły pomimo klasy dokładności 2,5 i tak będzie mierzył prąd rzetelniej.
    A tam, gdzie trzeba o parametrach sieci wiedzieć więcej, zastosować normalne, panelowe analizatory sieci.
    Czym wymuszano prąd w trakcie pomiarów?
  • #5
    krzbor
    Poziom 17  
    Mark II napisał:
    Lepiej jednak w zwykłych sytuacjach zastosować normalny amperomierz z ustrojem elektromagnetycznym, zamiast ulegać magii cyfr.
    Tu bym się nie zgodził. Przekładniki to normalny sposób na pomiar dużych prądów. Przy 100A przewody to 16mm2 (miedź). Podłączanie czegoś takiego do klasycznego miernika jest trudne. Do tego dochodzi bocznik, przez który ten prąd przepływa. Wybudowałem miernik zużycia energii (promuję go w stopce) oparty o przekładniki - spisuje się to bardzo dobrze.
  • #6
    prosiak_wej
    Poziom 29  
    Mam to takie, do tego woltomierze AC i DC. Kiedyś przy okazji innego tematu wspomniałem dwie rzeczy i tu też je powtórzę:

    1. Warto nakleić przyciemnianą folię na wyświetlacz, poprawi ona kontrast.
    2. Jako orientacyjne wskaźniki są bardzo dobre. Różnica między 230V a 235V prawie żadna, ale gdy pokaże 180V, to już wiadomo, że "something is no yes" :)
  • #7
    metalMANiu
    Poziom 17  
    Zdarza mi się używać w pracy podobnej jakości urządzeń (nazwanie tego miernikiem byłoby dużym nadużyciem).
    I wiecie co, sprawdza się świetnie! Wystarczy sobie wyobrazić, że jest to wskaźnik, który wyświetla orientacyjne wartości płynącego prądu. Tym czymś nie mierzy się prądu 2 A czy 6 A - niepewność pomiarowa niedopuszczalna. Nie wymagać od niego zbyt wiele 😊

    Kolego prosiak_wej, z ust mi to wyjąłeś 😊
  • #8
    Mark II
    Poziom 21  
    krzbor napisał:
    Mark II napisał:
    Lepiej jednak w zwykłych sytuacjach zastosować normalny amperomierz z ustrojem elektromagnetycznym, zamiast ulegać magii cyfr.
    Tu bym się nie zgodził. Przekładniki to normalny sposób na pomiar dużych prądów. Przy 100A przewody to 16mm2 (miedź). Podłączanie czegoś takiego do klasycznego miernika jest trudne. Do tego dochodzi bocznik, przez który ten prąd przepływa. Wybudowałem miernik zużycia energii (promuję go w stopce) oparty o przekładniki - spisuje się to bardzo dobrze.

    Czy ja napisałem, że nie? Odniosłem się do niepewnych wskaźników cyfrowych, które kuszą skończoną wartością wyświetlanego wyniku pomiaru, choć nie ma to nic wspólnego z dokładnością. Poza tym przy pomiarze większych prądów i tak stosuje się przekładniki. Zresztą pojęcie "większych" również jest względne, bo bez problemu można kupić przekładnik o niezłej klasie i przekładni 5/5 A. Nie mówiąc już o mierzeniu prądu w sieciach SN i WN, gdzie pomiaru bezpośredniego po prostu nie ma ze względów tak praktycznych, jak i bezpieczeństwa.
    Amperomierz o ustroju elektromagnetycznym, do pomiaru bezpośredniego, największy jaki zdarzyło mi się widzieć, miał prąd znamionowy 100 A, przy czym w instrukcji zaznaczono kierunek doprowadzenia przewodów, po to, by pola wytwarzane przez same przewody nie wpływały na pracę ustroju.
    Natomiast jestem przekonany, że wszędzie tam, gdzie wystarczy zgrubny odczyt, nie ma sensu pchać się z elektroniką i wystarczy zastosować znane od lat, typowe przyrządy wychyłowe.
    I jeszcze jedno, nie mylmy boczników z przekładnikami.
    W omawianym wskaźniku zastosowano przekładnik.
  • #9
    Macosmail
    Poziom 33  
    Przecież obecnie wyprodukowanie dobrej klasy miernika analogowego jest znacznie droższe niż dokładnego cyfrowego, a jego walory dyskusyjne. Prezentowanu tutaj miernik jest wyprodukowany najtaniej, jak to możliwe. Dodając do jego kosztów produkcji 1$ pewnie uzyskałby już dokładność do ostatniej cyfry. Bo to żaden wyczyn przy 2 i 1/2 cyfry.
  • #10
    Mark II
    Poziom 21  
    Wskaźnik o klasie 2,5 nie jest "dobrej klasy miernikiem analogowym", ale jest wystarczająco dobry tam, gdzie należy tylko sprawdzić prawidłowość pracy jakiegoś urządzenia. I cena takiego bywa przynajmniej dwukrotnie niższa niż porządnego tablicowego cyfrowego amperomierza lub woltomierza. Wystarczy odwiedzić jakikolwiek sklep, nawet naszego (do niedawna naszego) producenta aparatury pomiarowej. Nie mówiąc już o braku konieczności zasilania takiego miernika, gwarantowania tego zasilania i podatności na uszkodzenia z trwałością włącznie.
  • #11
    Jacek Rutkowski
    Poziom 26  
    Mark II napisał:
    Nie mówiąc już o braku konieczności zasilania takiego miernika, gwarantowania tego zasilania i podatności na uszkodzenia z trwałością włącznie.

    Zasilanie jest z tego obwodu gdzie płynie prąd. Jeśli nie ma napięcia to i prądu nie zmierzysz.
    Niestety ma podane maksymalne napięcie zasilania 380VAC czyli może być w PL zasilany tylko z jednej fazy i gdy nie ma N to się nie nadaje.
    Nie jest to wielką barierą ponieważ z reguły wskaźniki takie stosuje się w rozdzielnicach i urządzeniach gdzie N jest dostępne.
  • #12
    Mark II
    Poziom 21  
    Od jakiej wartości napięcia zasilającego zaczynają poprawnie działać takie wskaźniki jak ten omawiany? Znalazłem tylko wzmiankę o napięciu znam 220V i maksymalnym 380V.
  • #13
    prosiak_wej
    Poziom 29  
    Moje amperomierze tego typu mają podane 220V na zasilaniu, ale woltomierze 60-500V. Prawdopodobnie oba mają tak samo zorganizowane zasilanie, więc amperomierze mogą pracować również w tym zakresie napięcia zasilającego. Jednak warto by to zweryfikować, potrzebny ktoś z regulowanym autotransformatorem.