Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wykaz pomiarów a przegląd okresowy instalacji w świetle prawa

02 Lis 2019 20:36 552 23
  • Poziom 21  
    Klient zażyczył sobie kilku pomiarów dla wybranych gniazdek: IPZ, impedancja linii, Riso oraz badanie RCD. Badań z ostatnich 5 lat brak. Co sądzicie o takim dopisku z moje strony w protokole:
    'Protokół z badań nie stanowi potwierdzenia wykonania przeglądu okresowego w świetle obowiązujących przepisów, w szczególności prawa budowlanego, a jest jedynie potwierdzeniem wykonania badań zleconych przez Pana xxx'.
    Chodzi o sytuację kiedy np. ktoś po roku od moich pomiarów zostanie porażony przez jakąś usterkę/wadę, ale w niesprawdzonej części instalacji, a klient będzie się upierał 'przecież elektryk był, zrobił pomiary/przegląd, napisał, że wszytko jest zgodnie z normami, a że nie ma wszystkich pomiarów? Może mu się nie chciało'. Jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją?
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 36  
    Zrób mu okresowy przegląd instalacji w komplecie jak stanowią przepisy wtedy nie będziesz musiał się martwić o taką sytuację. Po co klientowi proponować coś, co i tak mu nic nie da i do niczego mu nie posłuży. Bierzesz pieniądze klienta - postępuj odpowiedzialnie!

    "Po przeprowadzeniu pomiarów elektryk przygotowuje protokół, który powinien zawierać, oprócz wszelkich informacji dotyczących oględzin i wykonanych badań, również zestawienie istotnych wyników, odchyleniach od norm i przepisów, wymieniając odpowiednie części instalacji, których to dotyczy.
    Pomiary, jak i protokół muszą zostać wykonane przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia - tzw. świadectwo kwalifikacyjne. Wykonawca ten ponosi odpowiedzialność prawną za wykonane czynności."

    Klient tobie płaci za swoje bezpieczeństwo. Uważam, że papier z jakimiś wykluczeniami nie ma dla klienta sensu i nie będzie uczciwe brać za takie coś pieniądze, bowiem klient będzie pewny, że to co mu wystawisz jest tym do czego go prawo zobowiązuje aby posiadał.
  • Szkolenia SEP
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    Darektbg napisał:
    Może mu się nie chciało'. Jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją?

    Nie da się. Prawo stanowi dla ciebie 5 lat wstecz od wystawienia protokołu byś był odpowiedzialnym za to . I nie kombinuj sądy to przerabiały. Po to nowe normy tak szczegółowo określają czynności pomiarów by to było twoim zabezpieczeniem. A ty je musisz wypełnić. Jeśli pokpisz to twój problem.
  • Poziom 21  
    ^ToM^ napisał:
    Zrób mu okresowy przegląd instalacji w komplecie jak stanowią przepisy wtedy nie będziesz musiał się martwić o taką sytuację. Po co klientowi proponować coś, co i tak mu nic nie da i do niczego mu nie posłuży. Bierzesz pieniądze klienta - postępuj odpowiedzialnie!


    Odpowiedzialność z mojej strony to poinformowanie klienta na czym polega przegląd okresowy i z czym się wiąże oraz, że pomiary, które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?


    Krzysztof Reszka napisał:
    Darektbg napisał:
    Może mu się nie chciało'. Jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją?

    Nie da się. Prawo stanowi dla ciebie 5 lat wstecz od wystawienia protokołu byś był odpowiedzialnym za to . I nie kombinuj sądy to przerabiały. Po to nowe normy tak szczegółowo określają czynności pomiarów by to było twoim zabezpieczeniem. A ty je musisz wypełnić. Jeśli pokpisz to twój problem.


    Proszę nie wyrywać z kontekstu kilku wyrazów, w szczególności z cytatu, bo zmienia to zupełnie znaczenie.
  • Moderator Elektrotechnika
    Darektbg napisał:
    które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?

    Ty masz zrobić przegląd w zakresie normy a nie w zakresie zleceniodawcy. Jeśli zleceniodawca nie chce takich to wystarczy adnotacja na protokole że w świetle prawa (norm) nie stanowi to dokumentu odpowiadającemu protokołom pomiarów zgodnie z normą xxxxx. Ale on chyba tego nie przyjmie.
  • Poziom 36  
    Darektbg napisał:

    Odpowiedzialność z mojej strony to poinformowanie klienta na czym polega przegląd okresowy i z czym się wiąże oraz, że pomiary, które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?


    Jeżeli dokument nie będzie ustawowym dokumentem z przeglądu instalacji to możesz takie coś wystawisz. Jednak klienta należy poinformować, że ten dokument nie jest dokumentem jaki wymaga od niego ustawodawca i że musi raz na 5 lat zrobić przegląd jak stanowi prawo. Generalnie, chodzi o to, aby kogoś kto się na tym nie zna nie wprowadzić w błąd, bo po co miałbyś mieć później z tego powodu problemy.
  • Poziom 21  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Darektbg napisał:
    które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?

    Ty masz zrobić przegląd w zakresie normy a nie w zakresie zleceniodawcy. Jeśli zleceniodawca nie chce takich to wystarczy adnotacja na protokole że w świetle prawa (norm) nie stanowi to dokumentu odpowiadającemu protokołom pomiarów zgodnie z normą xxxxx. Ale on chyba tego nie przyjmie.


    ^ToM^ napisał:
    Darektbg napisał:

    Odpowiedzialność z mojej strony to poinformowanie klienta na czym polega przegląd okresowy i z czym się wiąże oraz, że pomiary, które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?


    Jeżeli dokument nie będzie ustawowym dokumentem z przeglądu instalacji to możesz takie coś wystawisz. Jednak klienta należy poinformować, że ten dokument nie jest dokumentem jaki wymaga od niego ustawodawca i że musi raz na 5 lat zrobić przegląd jak stanowi prawo. Generalnie, chodzi o to, aby kogoś kto się na tym nie zna nie wprowadzić w błąd, bo po co miałbyś mieć później z tego powodu problemy.


    Dokładnie chodzi mi o coś takiego. Nikogo nie chcę naciągać. Jeszcze raz powtórzę: chodzi o sytuację kiedy klient chce wykonać konkretne pomiary, a nie przegląd okresowy. Dlaczego? No np. ma wątpliwości czy Pan złota rączka dobrze założył gniazdko.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Darektbg napisał:

    Odpowiedzialność z mojej strony to poinformowanie klienta na czym polega przegląd okresowy i z czym się wiąże oraz, że pomiary, które on chce to z przeglądem nie mają nic wspólnego. Jeżeli klient prosi Cię o sprawdzenie 'dwóch gniazdek' to zawsze robisz przegląd okresowy?


    Jak klient prosi o sprawdzenie gniazdek to mu je sprawdzam. Jak chce to na piśmie to mu je wystawiam z tytułem, że sprawdzono gniazda. Jednak nie ma to nic wspólnego z okresowym przeglądem całej instalacji.

    Pamiętaj, wszystko możesz, ale to co robisz wykonujesz na swoją odpowiedzialność.
  • Poziom 21  
    W takim razie zostanę przy klauzuli "Protokół ze sprawdzenia (...)", to w tytule.
    Na końcu dodatkowo:
    'Klient został poinformowany, że przeprowadzone pomiary oraz wystawiony protokół nie stanowi potwierdzenia wykonania przeglądu okresowe instalacji elektrycznej w rozumieniu obowiązujących norm i przepisów oraz, że obowiązkiem właściciela i zarządcy jest przeprowadzanie okresowego przeglądu całej instalacji.'
  • Moderator
    Darektbg napisał:
    W takim razie zostanę przy klauzuli "Protokół ze sprawdzenia (...)", to w tytule.
    Na końcu dodatkowo:
    'Klient został poinformowany, że przeprowadzone pomiary oraz wystawiony protokół nie stanowi potwierdzenia wykonania przeglądu okresowe instalacji elektrycznej w rozumieniu obowiązujących norm i przepisów oraz, że obowiązkiem właściciela i zarządcy jest przeprowadzanie okresowego przeglądu całej instalacji.'

    Żadnej klauzuli bym nie wstawiał. Po co? Protokół nie tytułujesz "Protokół z przeprowadzenia okresowego sprawdzenia instalacji" lecz zwyczajnie: "Protokół z pomiarów tego i tego, takich to a takich gniazdek" czy podobnie. I to wszystko. Opisujesz gdzie te gniazdka są, dodajesz opis ich oględzin, wyniki pomiarów i wtedy o razu widać, że nie opisujesz instalacji lecz tylko jej fragmencik.
    No i wtedy widać, że jakakolwiek klauzula jest zbędna.
  • Moderator Elektrotechnika
    Darektbg napisał:
    Proszę nie wyrywać z kontekstu kilku wyrazów, w szczególności z cytatu, bo zmienia to zupełnie znaczenie.

    To twój cytat czy nie, odniosłem się do twoich słów. Zaczyna się dużą literą i kończy kropką. Czyli mamy zdanie skończone. Więc mi nie wmawiaj czegoś co nie zrobiłem.
  • Poziom 30  
    Zgadzam się z kolegą retrofood.
    Sprawdzenie kilku gniazd nie jest przeglądem okresowym instalacji i nie trzeba robić żadnych dopisków.
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Ja nie widzę przeciwwskazań przed wpisaniem w protokole dodatkowych informacji.
    Może sobie kolega wpisać, że "przedmiotowy dokument nie stanowi protokołu przeglądu okresowego zgodnie z wymaganiami ustawy (...)". Jeżeli będzie się z tym kolega czuł pewniej.
    Tylko jakie oświadczenie zamierza kolega wystawić?
    Krzysztof Reszka napisał:
    Prawo stanowi dla ciebie 5 lat wstecz od wystawienia protokołu byś był odpowiedzialnym za to .

    Krzysiek, zauważ proszę że prawo mówi, że okresowy przegląd należy wykonywać przynajmniej raz na pięć lat (przynajmniej), a nie określa ile ważny jest protokół. Wystawca protokołu może go określić np. na 3 miesiące.
  • Moderator Elektrotechnika
    kozi966 napisał:
    Wystawca protokołu może go określić np. na 3 miesiące.

    Też tak może być , ale to skrajne wypadki.
    masonry napisał:
    Zgadzam się z kolegą retrofood.
    Sprawdzenie kilku gniazd nie jest przeglądem okresowym instalacji i nie trzeba robić żadnych dopisków.

    Tylko że później w sądzie jest słowo przeciwko słowu. Bo nagle właściciel stwierdzi że mu kazał zrobić wszystko zgodnie z przepisami. I kto będzie na straconej pozycji ?
  • Moderator
    Krzysztof Reszka napisał:
    kozi966 napisał:
    Wystawca protokołu może go określić np. na 3 miesiące.

    Też tak może być , ale to skrajne wypadki.
    masonry napisał:
    Zgadzam się z kolegą retrofood.
    Sprawdzenie kilku gniazd nie jest przeglądem okresowym instalacji i nie trzeba robić żadnych dopisków.

    Tylko że później w sądzie jest słowo przeciwko słowu. Bo nagle właściciel stwierdzi że mu kazał zrobić wszystko zgodnie z przepisami. I kto będzie na straconej pozycji ?

    Czyli jest słowo mówione przeciwko dokumentowi. Dokumentowi, który zawiera opis oraz wyniki tego co wykonano.
    A właściciel to sobie może kazać. Jak zostanie kaznodzieją.
  • Moderator Elektrotechnika
    retrofood napisał:
    A właściciel to sobie może kazać. Jak zostanie kaznodzieją.

    Gdyby tak było ale nie jest, wskazują na to sprawy w sądach. Cytat; https://pomiarywelektryce.pl/instalacje-elekt...ne/kiedy-elektryk-idzie-do-wiezienia-281.html
    Wiele osób uważa, że po kilku miesiącach od wykonania prac nie są już odpowiedzialni za ewentualne problemy z instalacją. „No bo przecież użytkownik mógł wprowadzić zmiany, za które my już nie odpowiadamy” – twierdzą. Ale w poważnych sprawach, np. badania przyczyn pożaru czy wypadku, sąd potrafi być dociekliwy. I biegły sądowy może zbadać, na którym etapie zrobiono błąd, a także że pomiary wykonano nieprawidłowo lub wcale nie wykonano.
    Autor: mgr inż. Tomasz Karwat rzeczoznawca IR SEP i NOT, wykładowca Akademii Umiejętności Inżynierskich
    Każdy może mieć swoje zdanie , ale jakie zdanie będzie miał sąd już wpływu nie mamy.
  • Poziom 24  
    retrofood napisał:
    Darektbg napisał:
    W takim razie zostanę przy klauzuli "Protokół ze sprawdzenia (...)", to w tytule.
    Na końcu dodatkowo:
    'Klient został poinformowany, że przeprowadzone pomiary oraz wystawiony protokół nie stanowi potwierdzenia wykonania przeglądu okresowe instalacji elektrycznej w rozumieniu obowiązujących norm i przepisów oraz, że obowiązkiem właściciela i zarządcy jest przeprowadzanie okresowego przeglądu całej instalacji.'

    Żadnej klauzuli bym nie wstawiał. Po co? Protokół nie tytułujesz "Protokół z przeprowadzenia okresowego sprawdzenia instalacji" lecz zwyczajnie: "Protokół z pomiarów tego i tego, takich to a takich gniazdek" czy podobnie. I to wszystko. Opisujesz gdzie te gniazdka są, dodajesz opis ich oględzin, wyniki pomiarów i wtedy o razu widać, że nie opisujesz instalacji lecz tylko jej fragmencik.
    No i wtedy widać, że jakakolwiek klauzula jest zbędna.

    Dokładnie. Takie sytuacje spotyka się na co dzień. Ktoś wyremontuje mieszkanie w jakimś budynku wielorodzinnym, zmieni zagospodarowanie jakiegoś pomieszczenia, dołoży nowe urządzenie/maszynę itd. i wtedy zleca pomiary tej nowej/zmodernizowanej części. Możesz poinformować słownie zleceniodawcę, że powinien mieć przegląd okresowy całej instalacji, ale jeśli chce mieć pomiary/przegląd tylko konkretnych punktów to nie ma problemu. Ja bym nie dopisywał na protokole żadnych obostrzeń.
  • Poziom 30  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Tylko że później w sądzie jest słowo przeciwko słowu.

    Nieprawda, jest słowo przeciwko dokumentowi z pomiaru kilku punktów który sam w sobie nie jest i nie może być nazwany protokołem z przeglądu okresowego.
    Wszyscy wiemy jakie czynności wymaga przegląd okresowy instalacji elektrycznej.
    Nie każdy protokół ze sprawdzenia jest protokołem z przeglądu.
    Oczywiście jeżeli autor wątku będzie się czuł lepiej to może dopisać adnotację że nie był to protokół z przeglądu instalacji.
    W takim przypadku inwestor powinien się pod tą adnotacją podpisać
  • Poziom 38  
    masonry napisał:
    Nieprawda, jest słowo przeciwko dokumentowi z pomiaru kilku punktów który sam w sobie nie jest i nie może być nazwany protokołem z przeglądu okresowego.
    Ma kolega rację.
    Na każdym dokumencie powinno być napisane czego dotyczy i co przedstawia.
    Inaczej dokument jest bezwartościowy.
  • Moderator Elektrotechnika
    masonry napisał:
    Nie każdy protokół ze sprawdzenia jest protokołem z przeglądu.

    Nie nie musi być ale to należy zaznaczyć . Więc wracamy do punktu wyjścia.
    masonry napisał:
    W takim przypadku inwestor powinien się pod tą adnotacją podpisać

    A co jak odmówi ?
  • Poziom 30  
    Krzysztof Reszka napisał:
    A co jak odmówi ?

    A co jak babcia będzie miała wąsy?
    To TY cały czas tu straszysz sądami, biegłymi, brakiem zapłaty, roztrząsasz jakieś czarne wizje.
    Przecież jasno napisałem że żadnych dopisków na protokole z pomiarów kilku gniazd nie trzeba robić, ale jak ktoś będzie spokojniejszy jak taki dopisek zrobi to nic nie stoi na przeszkodzie.
    Ja takich dopisków nie stosuję.
    Jak robię przegląd instalacji to jest to jasno w protokole napisane.
    Jak robię tylko pomiar jednego gniazda to jest to protokół z pomiarów gniazda i nic więcej i żadnego sądu się nie boję i śpię spokojnie.
    Nie wiem co jak nie podpisze.
    Może trzeba będzie go zastrzelić lub puknąć z bańki i wtedy podpisze, może trzeba mu spalić chałupę?
  • Moderator Elektrotechnika
    masonry napisał:
    A co jak babcia będzie miała wąsy?

    Takie głupie odpowiedzi nic nie wnoszą. Każdy inwestor może odmówić podpisania takiego protokółu.
  • Poziom 30  
    No i??
    Krzysztof Reszka napisał:
    Takie głupie odpowiedzi nic nie wnoszą.

    Moje odpowiedzi są tak samo głupie jak Twoje dywagacje.
    Co mnie obchodzi czy podpisze czy nie podpisze, niech martwi się ten co takie dopiski stosuje.
    To co insynuujesz, to tak jakby ktoś poszedł do salonu Mercedesa i kupił A klasę, a po miesiącu w sądzie próbował udowodnić że go oszukali bo to miała być S klasa.
    Krzysztof Reszka napisał:
    Nie nie musi być ale to należy zaznaczyć .

    Nie należy, tylko można zaznaczyć jak ktoś bardzo chce.
  • Moderator Elektrotechnika
    Temat zamykamy bo jak widać zaczyna się przekształcać w powieść S.F.
    Darektbg napisał:
    'Klient został poinformowany, że przeprowadzone pomiary oraz wystawiony protokół nie stanowi potwierdzenia wykonania przeglądu okresowe instalacji elektrycznej w rozumieniu obowiązujących norm i przepisów oraz, że obowiązkiem właściciela i zarządcy jest przeprowadzanie okresowego przeglądu całej instalacji.'

    I bardzo dobrze lepiej być zabezpieczony niż się użerać z nieodpowiedzialnym zleceniodawcą.