Aleksander_01 napisał: Witam
U mnie w pracy taśmociągi z wyrobem (a więc w pełni obciążonym) napędzane są przez falowniki.
Jakie falowniki?
Cytat: Gdy maszyna (główna) nie pracuje, taśmociągi muszą jednak delikatnie nadążać . Wtedy właśnie taki falownik ma f równą 0,1 Hz.
No ale to widocznie mi się zdawało, przecież ty lepiej wiesz.
Moje doświadczenia są inne:
Również transport, tym razem saniowy. Przeładunek ze stołu rolkowego na łańcuch. Detal wjeżdża na stół z V=36m/min, po czym zjeżdża ze stołu na łańcuch z V=2,4m/min. Przy czym wymagana jest dość duża dokładność regulacji tej 2-giej prędkości, bo detal musi zjeżdżać ze stołu dokładnie z tą samą prędkością , z jaką jedzie łańcuch (musi się weń wczepić).
No, to wymyślono, że będzie silnik (z motoreduktorem potężnym oczywiście) + falownik. Miało być pięknie, załadunek przy 75 Hz, rozładunek przy 5 Hz, muzyka, fanfary etc.
Jak przyszło do uruchomienia, to się okazało, że silnik przy 5Hz robił wielką łaskę, jak w ogóle ruszał, jak już ruszył to prędkość miał całkowicie przypadkową, a stabilną nastawę prędkości udawało się uzyskać dopiero przy ok. 10 Hz. Przy czym pomiary prądu nie wskazywały na przeciążenie. "Podbicie" charakterystyki U/f trochę poprawiło sytuację, ale jej nie rozwiązało. Załadunek przy 75 Hz nie sprawiał kłopotów.
Stanęło na tym, że we wszystkich tego typu urządzeniach wymieniono silniki na 2biegowe, przy czym dla prędkości mniejszej były zasilane z falownika, dla większej "na sztywno" z sieci.
Cytat:
Jako przedstawiciel technicznego zawodu używaj słów technicznych, bo co znaczy "w granicach rozsądku". Ile wynosi ten rozsądek ?
Tyle, na ile materia pozwala.
Cytat:
Można spokojnie kręcić silnikiem z dowolną prędkością pod warunkiem obciążenia na wale mniejszego od nominalnego.
Pozdrawiam
Można, ale nie zawsze.
Pozdrawiam