Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt prostownika na układzie TCA785

06 Lis 2019 16:29 948 24
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich. Jakiś czas temu zabrałem się za budowę prostownika do ładowania akumulatorów 12V i 24V z możliwością wspomagania rozruchu. Jako transformator wybrałem transformator ze starej nieużywanej spawarki jednofazowej. Nawinąłem na nim uzwojenia wtórne 2x14VAC - uzwojenia główne i 2x5VAC - uzwojenia pomocnicze do sterowania bramek tyrystorów.

    Całość połączna jest jak na obrazku poniżej.
    Projekt prostownika na układzie TCA785p2puls.png Download (45.13 kB)

    Wymyśliłem sobie, że do ładowania akumulatorów 12V/rozruchu wykorzystam prostowanie dwupołówkowe (naprzemiennie działają oba tyrystory) a napięcie wyjściowe będzie brane z punktów 1-2. Natomiast do ładowania akumulatorów 24V/rozruchu wystarczy prostownik jednopołówkowy. Pracuje tylko górny tyrystor a napięcie wyjściowe będzie brane z punktów 1-3.

    Poszperałem nieco w internecie i stwierdziłem, że do sterowania tyrystorów użyję układu TCA785. Po zapoznaniu się z dokumentacją:

    TCA785.pdf Download (500.4 kB)

    przystąpiłem do projektowania płytki PCB w KiCADzie. Po za samym sterowaniem dołożyłem od siebie układ kontroli napięcia ładowania oraz zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora.

    Schemat poniżej umieściłem w pliku PDF, bo KiCAD nie generuje JPG i PNG, a przynajmniej w tej wersji, którą posiadam.

    Prostownik...12-24V.pdf Download (75.33 kB)

    Podłączona płytka PCB przedstawiona jest na poniższym zdjęciu:

    Projekt prostownika na układzie TCA785dsc_06..jpg Download (2.99 MB)

    Do sterowania bramek tyrystorów wykorzystałem dwa uzwojenia pomocnicze 5VAC. Zasilają one dwa odseparowane od siebie "zasilacze" 3V/300mA załączane transoptorami.

    Projekt prostownika na układzie TCA785dsc_06..jpg Download (3.56 MB)

    Przyszła pora na pierwsze uruchomienie. Podłączyłem do płytki zasilanie 14VAC pochodzące z jednego z uzwojeń wtórnych. W ten sposób miałem uruchomiony zasilacz 12VDC do scalaków. Z tego samego uzwojenia podłączyłem przewód służący do synchronizacji układu TCA. Podłączyłem też bramki tyrystorów do ich wyzwalaczy. Nie podłączałem układów zabezpieczających przed odwrotną polaryzacją i kontroli napięcia. Wyjście prostownika obciążyłem żarówką samochodową 12V/5W. Po włączeniu zasilania transformatora prostownik uruchomił się, kręcenie potencjometru powoduje ściemnianie i rozjaśnianie żarówki. Myślę sobie, że wszystko działa, więc podłączyłem sondę oscyloskopu do żarówki i wtedy okazało się, że działa tylko jeden tyrystor. A układ prostuje tylko jedną połówkę sinusoidy.

    Projekt prostownika na układzie TCA785SDS000..png Download (13.19 kB)

    Zacząłem się zastanawiać dlaczego nie działa dolny tyrystor. Poszukiwania problemu przeniosły się na płytkę sterującą. Zapiąłem sondy oscyloskopu do wyjść sterujących (piny 14 i 15 układu TCA) i tu już zobaczyłem coś dziwnego.

    Projekt prostownika na układzie TCA785SDS000..png Download (16.05 kB)

    Przebieg żółty to pin 14(dolny tyrystor), a przebieg fioletowy to pin 15(górny tyrystor). Gdy kręciłem potencjometrem to w pewnym momencie żółty przebieg malał aż zupełnie zniknął. Fioletowy wygląda dobrze w całym zakresie obrotu potencjometru. Zastanawiałem się dlaczego tak się dzieje, że ginie mi jeden sygnał. Podłączyłem się z sondą do pinu 5, czyli wejścia synchronizacyjnego i pinu 10 aby sprawdzić czy generator sygnału piłokształtnego działa prawidłowo i tutaj kolejne zdziwienie.

    Projekt prostownika na układzie TCA785SDS000..png Download (21.89 kB)

    Żółty przebieg to przebieg z pinu 5. Powinien być sinus a jest taki dziwoląg, nie wiem jak, skąd i dlaczego :cry:
    Fioletowy przebieg to przebieg z pinu 10. Powinna być piła a jest coś innego. Na dole ma dwa małe "zęby", które pokrywają się z przebiegiem na pinie 14.

    W tym miejscu wyciągnąłem wniosek, że problem leży tu w synchronizacji i generatorze piły. Dodam jeszcze to, że gdy odłączę pin synchronizujący od trafa to i generator piły przestaje działać co tylko mnie upewnia w wyciągniętym przeze mnie wniosku.

    Czy ktoś z was miał podobne doświadczenia/problemy i jest w stanie spróbować mi pomóc? Będę ogromnie wdzięczny gdy ktoś podejmnie jakąkolwiek próbę. Dysponuję kilkoma miernikami i oscyloskopem w razie co. Także można pokombinować.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 43  
    Skąd bierzesz sygnał TrafoAC? czy drugi koniec uzwojenia ma połączenie z masą układu. Skoro przebieg na n. 5 tak wygląda to jak wygląda TrafoAC?




    P.S.Tyrystory mają wspólną katodę więc nie potrzebowały oddzielnych zasilań sterowników.

    Weź pod uwagę że obciążając transformator jednopolówko masz mniejszą moc do dyspozycji, jakbyś dodał dwie diody i zrobił mostek miał byś i 24V i 12V z dwupołówkowych prostowników.
  • Poziom 11  
    Sygnał TrafoAC biorę z uzwojenia wtórnego a dokładnie z punktu łączącego początek pierwszego uzwojenia z anodą górnego tyrystora.

    Koniec pierwszego uzwojenia, który połączony jest z początkiem drugiego uzwojenia wziąłem jako masę - minus prostownika 12V. Ale nie połączyłem go z masą układu sterującego. Myślisz, że to może być przyczyną?

    Myślałem o tym aby dołożyć diody ale niestety nie mam za wiele miejsca na nie w tej obudowie, oraz na dodatkowe radiatory. Liczę się z tym, że na 24V będzie mniejsza moc ale sądzę, że mi to wystarczy.

    Dzięki za odzew.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 30  
    Na schemacie nie masz wrysowanego uzwojenia głównego i tyrystorów, jak są połączone i skąd bierzesz napięcie synchronizujące. Tu może być problem, że poprawnie pracuje ten tyrystor z którego bierzesz to napięcie.

    Ktoś już pisał, że oba tyrystory mają wspólnie połączone katody, więc zamiast dwóch zasilaczy, wystarczy jedno dodatkowe uzwojenie 4 diody i kondensator.
    2 opto-triaki. Z szeregowym rezystorem ograniczającym prąd do wartości wymaganej dla załączenia tyrystora.
    A dalej sprawdzenie czy napięcie synchronizujące prawidłowo podaje impulsy na poszczególne tyrystory
  • Poziom 11  
    Załączam poglądowy obrazek jak jest to połączone z prostownikiem i transformatorem. Odrazu mam pytanie do jarek_lnx. Czy jeśli połączę masy zaznaczone w czerwonych kółeczkach to czy uszkodzi się dioda zaznaczona strzałką?

    Projekt prostownika na układzie TCA785
  • Poziom 30  
    No teraz widać, że synchronizacja może nie działać prawidłowo.

    Jeśli te masy połączysz to dioda, ta obok zaznaczonej zwiera uzwojenie trafo.


    Możesz to zasilić tak: (zwiększ tylko kondensator filtrujący)

    Projekt prostownika na układzie TCA785


    Lub tak : (parametry będą takie jak miałeś)

    Projekt prostownika na układzie TCA785
  • Poziom 11  
    Zbychmg dzięki za podpowiedź. Myślę, że skorzystam z tej drugiej opcji. Wcześniej trochę pokombinowałem i zrobiłem małe modyfikacje. Płytkę sterującą zasiliłem z osobnego transformatorka i dzięki temu bez obaw mogłem połączyć masy. Po włączeniu zasilania podpiąłem oscyloskop pod pin 5 i 10. Oto co uzyskałem:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Widać teraz, że przebiegi są prawidłowe, a przynajmniej na moje oko.
    Wpiąłem się z sondami do pinów 14,15. Tutaj też jest już okej:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Poszedłem dalej. Teraz w wyzwalaczach tyrystorów wpiąłem się do katod diod zenera(bazy tranzystorów Q5,Q6). Przebiegi zmieniły nieco kształt z prostokąta na trójkąt. Wydaje mi się, że jest okej ale pewny nie jestem.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Ostatnie podejście i wpiąłem się między katody a bramki tyrystorów. Zdjąłem takie przebiegi i tu już trochę dziwne rzeczy: W miarę kręcenia potencjometrem widać że jeden sygnał tak jakby zmienia kształt z lekkim opóźnieniem w stosunku do drugiego. Zaznaczyłem to strzałkami. A wydaje mi się, że powinny jednocześnie.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    I teraz ostatnie co zaobserwowałem to przebieg na wyjściu prostownika:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Widać, że znów łapie tylko jedna połówka. Pomyślałem może synchronizacja nawala więc przepiąłem się z tym przewodem na przewód fazowy 230V i o dziwo pomogło:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Przebieg jest prawie taki jakbym chciał ale jedna połówka sinusoidy jest bardziej ścięta od drugiej.

    Macie jakieś pomysły? Nie wiem czy to kwestia jakiegoś opóźnienia sygnału w wyzwalaczu?? Może powinienem usunąć z nich kondensatory?? W każdym bądź razie działa, ale jeszcze nie do końca poprawnie.
  • Poziom 30  
    Nie podałeś co dałeś na obciążeniu tego układu.
    Dla akumulatora ładowanego prądem 1A zastępczym obciążeniem może być duży kondensator (>10 000uF) z rezystorem 10 Ohm 15W.
    Gdybyś dał opto-triaki nie potrzebujesz dodatkowego zasilacza (i nie masz
    opóźnienia)

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Dajesz tylko rezystor np. 20 Ohm od Anody przez triak (w opto-triaku) do bramki. Bramka przez 300 Ohm do masy.
    Jak triak zacznie przewodzić popłynie prąd z uzwojenia (połaczonego z Anodą) do bramki, zapali się tyrystor i napięcie pomiędzy anodą a katodą będzie bliskie 1V.
    Jedyna wada, to trochę późniejszy kąt zapłonu tyrystora, tyrystor zapali się dopiero wtedy,
    jak napięcie (sinusoidalne) osiągnie odpowiednią wartość tak aby prąd bramki

    Ib=(Usinus- U[spadek na triaku] - U [spadek bramka katoda])/ R [50 Ohm]

    był większy od prądu wyzwolenia tyrystora.

    Jak zauważysz prąd bramki płynie do momentu załaczenia tyrystor, wiec rezystor moze mieć nawet kilkanaście omów. Najwiekszy będzie przy wyzwalaniu kiedy napięcie osiąga max amplitudę tutaj ok. 20V

    Przy zasilaniu akumulatora napięcie sinusoidy musi przekroczyć napięcie akumulatora,
    dopiero wtedy nastąpi wyzwolenie tyrystora.


    W twoim układzie pojemność równoległa z diodą zenera opóźnia załączenie tranzystora.
    Ani dioda zenera ani kondensator nie jest potrzebny, prąd bramki tyrystora regulujesz rezystorem na wyjściu tranzystora.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Schemat mógłbyś uprościć wyrzucając Q3, C12, i D21
    wyjście transoptora zamiast do masy podłączyć do bazy Q5 i R33 dobrać tak aby prąd bramki załączał tyrystor
    to samo w drugim kanale i masz tą samą logikę, a znacznie mniejsze opóźnienie.
  • Poziom 11  
    Jutro pokombinuję tak jak mi napisałeś. A jako obciążenie dałem żarówkę H4. Tyrystory mam dosyć mocne od firmy AEG na 250A każdy. Prąd wyzwalania to około 200-300mA z tego co pamiętam ale jeszcze poszukam w dokumentacji. Nie wiem czy optotriak np. z serii MOC taki prąd przepuści.
  • Poziom 43  
    dpieciak5 napisał:
    Poszedłem dalej. Teraz w wyzwalaczach tyrystorów wpiąłem się do katod diod zenera(bazy tranzystorów Q5,Q6). Przebiegi zmieniły nieco kształt z prostokąta na trójkąt. Wydaje mi się, że jest okej ale pewny nie jestem.
    Po co te kondensatory 10uF? Zrobiłeś z prostokąta trójkąt tylko po co? Szybko narastające przebiegi na bramce są korzystniejsze dla tyrystorów. Diody Zenera też nie są potrzebne j.w.
    dpieciak5 napisał:
    W miarę kręcenia potencjometrem widać że jeden sygnał tak jakby zmienia kształt z lekkim opóźnieniem w stosunku do drugiego. Zaznaczyłem to strzałkami. A wydaje mi się, że powinny jednocześnie.
    Jeśli po zaniku impulsu bramkowego napięcie G-K nie jest zerowe to znaczy że tyrystor się załączył i płynie przez niego prąd.

    Czym obciążasz wyjście? Tyrystor aby mógł sie załączyć musi mieć w obwodzie K-A minimalny prąd (prąd podtrzymania) dla dużych tyrystorów prąd podtrzymania jest spory, oczywiście nic nie popłynie kiedy na wyjściu jest akumulator albo kondensator i napięcie na A tyrystora nie jest wyższe niż na K.

    Jak masz zbudowane układy wyzwalania na PCB to ja bym ich nie wyrzucał, tylko poprawił. Można było zrobić prościej, nawet optoizolacji nie potrzeba, tylko dwa tranzystory, no lepszy skomplikowany układ wykonany porządnie na płytce, niż prostsza prowizorka doklejona w pająku.
    Dodano po 45 [minuty]:

    dpieciak5 napisał:
    Płytkę sterującą zasiliłem z osobnego transformatorka i dzięki temu bez obaw mogłem połączyć masy.
    Najmniejsze transtormatory mają sporą rezystancję pierwotnego i większe przesunięcia fazy. Jeśli na obciążeniu jest napięcie (akumulator) a synchronizacja ma przesunięcie fazy, to może być tak, że w pewnym zakresie nastaw, załączał się będzie tylko jeden tyrystor.

    dpieciak5 napisał:
    Widać, że znów łapie tylko jedna połówka. Pomyślałem może synchronizacja nawala więc przepiąłem się z tym przewodem na przewód fazowy 230V i o dziwo pomogło:
    Ale nawet tu nie było symetrii, pewnie znowu zapomniałeś że obwód prądu musi się gdzieś zamknąć i popłynął przez jakieś pasożytnicze pojemności, chyba zamknął się przez PE oscyloskopu? Nie spaliłeś R2?
  • Poziom 30  
    Możesz zastosować triak serii 3020 nie 3040 (wyzwalają się przy przejściu napięcia przez zero)

    LED Trigger Current, Current Required to Latch Output (wymagany prąd diody do wyzwolenia triaka )
    (Main Terminal Voltage = 3 V(3) napięcie na triaku)

    MOC3021 15mA
    MOC3022 10mA
    MOC3023 5mA

    Prąd triaka w impulsie 1ms 1A, więc spokojnie wyzwoli tyrystor.
    Czas załączenia tyrystora jest krótszy, a prąd płynie przez triak do momentu załączenia tyrystora.

    Nie podałeś typu tyrystora, ale tej wielkości wymagają ok.200mA żeby zapalić.

    Temat sterowania triakiem opisany :

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2310567.html

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jeśli robisz zasilacz do ładowanai akumulatorów, to najlepiej sprawdzać jego działanie przy obciążeniu akumulatorem, lub rezystorem z dużą pojemnością równolegle.

    Mostek zupełnie inaczej zachowuje się gdy na wyjściu ma napięcie stałe.

    Mógłbyś też dołożyć pomiar prądu i regulować jego wartość.

    Teraz masz regulację kąta wyzwalania tyrystorów i przy ładowaniu akumulatora,
    tyrystory zapalą dopiero wtedy, kiedy napięcie sinusoidy przekroczy napięcie akumulatora. Jeśli napięcie na akumulatorze będzie rosło, to przy nastawionym kącie wysterowania prąd będzie malał.
    Prąd będzie też zależny od napięcia w sieci.
    A tak regulator prądu załatwia sprawę ustawiasz 5A i na wyjściu masz 5A do momentu kiedy accu nie osiągnie zadanego napięcia.

    No i podstawowa sprawa, sprawdź, czy poprawnie działa zabezpieczenie, przed błędnym podłączeniem akumulatora.
    Jak zapalisz tyrystor w takiej sytuacji, to może nie wytrzymać nawet 250A tyrystor.
    Prąd rozruchowy akumulatora 60Ah to ok 700A i jak zacznie płynąć, to się wyłączy dopiero jak coś się upali, lub napięcie na Accu spadnie do zera.
    Dla bezpieczeństwa dałbym bezpiecznik na wyjściu 30, czy 50A.
    W razie czego stracisz tylko bezpiecznik.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie. Zbychmg zastosowałem co nieco z twoich wskazówek. Zrobiłem tak jak na poniższym rysunku.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Po tych przeróbkach w zasadzie mój problem z tym prostownikiem został rozwiązany. Wszystko działa tak jak należy. Jedynym mankamentem jaki został to niepełny zakres regulacji mocy. Aby nieco go rozszerzyć, zmniejszyłem R18 do 1kOhma i już było lepiej.

    Tu macie zrzut jak wyglądają przebiegi na układzie obciążonym żarówkami przy potencjometrze w skrajnych pozycjach.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Jarek_lnx zrozumiałem gdzie był błąd. Te wyzwalacze w sumie zrobiłem jako zasilacze stabilizowane zenerką i tu był błąd. Oscyloskop podłączyłem przez przedłużacz bez bolca, a R2 nie spaliłem bo jak przepinałem kabel od synchronizacji
    do 230VAC to w szereg dołożyłem opornik 220k.

    zbychmg napisał:
    No i podstawowa sprawa, sprawdź, czy poprawnie działa zabezpieczenie, przed błędnym podłączeniem akumulatora.
    Jak zapalisz tyrystor w takiej sytuacji, to może nie wytrzymać nawet 250A tyrystor.
    Prąd rozruchowy akumulatora 60Ah to ok 700A i jak zacznie płynąć, to się wyłączy dopiero jak coś się upali, lub napięcie na Accu spadnie do zera.
    Dla bezpieczeństwa dałbym bezpiecznik na wyjściu 30, czy 50A.
    W razie czego stracisz tylko bezpiecznik.


    Dobry pomysł z tym bezpiecznikiem. Jutro wszystko sprawdzę jak zdążę.

    A tyrystor to AEG T250F800EE062-2F24
  • Poziom 30  
    Podłącz akumulator i zobacz jak inne będą przebiegi.

    Zastanawiam się jak długo pożyją te Q5 i Q6 BC548 katalogowo mają Ic max = 100mA

    W tym układzie sterowanie Q5 trudno jest określić prąd na wyjściu.

    prąd bazy Ib= (Vcc - Uwyj- Ube)/R23 3k3

    Jeśli tranzystor żyje i tyrystor się załącza, to pewnie prąd w impulsie ma 200mA

    Uwyj = 200mA x 10 Ohm + 1V = 3V Czyli Ib = (6,9V - 3V - 0,6V)/3,3k = 3,3V/3,3k = 1 mA

    Jeśli tranzystor ma wzmocnienie H21 = 200, to wszystko jest jak założyłem.

    Dużo prościej jest określić parametry zmodyfikowanego układu z zastosowaniem tranzystorów PNP jako klucza:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    W tej aplikacji łatwo policzyć prąd bazy w tym wypadku Ib= Vcc/R23 czyli 6,9V/3,3k = 2mA

    Tranzystor powinien być nasycony Uec 0,3V , (moc w nim tracona najmniejsza)
    a wtedy prąd bramki tyrystora określa rezystor R33 czyli 6,9/10 = 690 mA

    możesz dać R33=20 Ohm co da prąd bramki ok. 300mA

    zmniejszając R23 = 1 k, tranzystor będzie bliski nasyceniu już przy wzmocnieniu H21=50 przy większym wzmocnieniu tranzystora nic się nie zmieni...

    Dodano po 14 [minuty]:

    I jeszcze jedno, GNDA i GNDD to te same potencjały są połączone ze soba (katody tyrystorów). wyjście +12/+24V zasilacza. Więc wystarczy jeden zasilacz dla obu tranzystorów
  • Poziom 11  
    Podłączyłem akumulator pod prostownik. Przebiegi za wiele się nie różnią od tych na żarówce. Praktycznie niczym. Także jest dobrze. W kwestii tych tranzystorów BC548 to moje niedopatrzenie bo byłem przekonany, że mają Icmax = 500mA
    . Z ciekawości jednak sprawdziłem spadek napięcia na rezystorach 10R i po przeliczeniu wyliczyłem, że prąd bramki tyrystorów wynosi 123mA, więc nieco ponad znamionowy prąd tranzystorów, dlatego pewnie jeszcze żyją.

    Sprawdziłem też zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora. Oczywiście dałem bezpiecznik a zabezpieczenie działa. Tylko przy odczepianiu klemy troszkę zaiskrzy na ich styku. Pewnie łuk się zapala jak rozłącza duży prąd. Ale generalnie ani bezpiecznik(15A) się nie przepala.

    Troszkę dziwnie wyglądają przebiegi na pinach 14, 15, gdy podłączam układ kontroli napięcia. Z pomocą oscyloskopu i precyzyjnego potencjometru ustawiłem próg działania zabezpieczenia od 13,6V do 14,4V.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Czy to zakłócenia od UA741??

    Wiem, że GNDA i GNDD to ten sam potencjał ale te dwa pomocnicze uzwojenia do sterownia bramek nawinąłem cienkim drutem, dlatego wolałem dla pewności mieć dwa osobne do każdej bramki.
  • Poziom 30  
    Nie masz histerezy w układzie pomiaru napięcia, więc jak dajesz impuls na tyrystor, to napięcie rośnie i 741 wyłącza impuls z TCA. Prąd tyrystora jest za mały, (różnica między napięciem na anodzie a katodą) i tyrystor nie zapala.
    Daj mały kondensator na wyj potencjomtru RV1 i RV4 powinno pomóc.
    Ten przebieg jest przy załączonym akumulatorze na wyjściu ?.

    Powinieneś zmienić układ sterowania bramką.
    Prąd wyzwalania powinien być większy, aby pewnie załączać tyrystor jak podajesz impuls na bramkę.
  • Poziom 43  
    dpieciak5 napisał:
    Troszkę dziwnie wyglądają przebiegi na pinach 14, 15, gdy podłączam układ kontroli napięcia.
    Ze schematu płytki nie wynika jaki jest schemat całego układu, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Widzę że są jakieś komparatory z histerezą, ale trudno zrozumieć działanie na niekompletnym schemacie.
    Może histereza za mała, sprawdź napięcia na wyjściach komparatorów.
  • Poziom 11  
    Histerezę ustawiłem. Zabezpieczenie blokuje układ TCA po przekroczeniu napięcia 14,4V i z powrotem włącza gdy spadnie poniżej 13,6V. Testowałem to na akumulatorze a przebiegi są zdjęte z pinów 14, 15 układu TCA ale w sumie teraz już nie pamiętam czy był akumulator podpięty czy nie 😊. Przerobię wyzwalacze bramek na te z tranzystorami pnp tak jak radziłeś we wcześniejszym poście. Wtedy prąd bramki zwiększy się. A i obliczenia będą mniej skomplikowane. Dzięki za pomoc. Wrócę do domu to będę działał dalej.
  • Poziom 43  
    dpieciak5 napisał:
    Histerezę ustawiłem. Zabezpieczenie blokuje układ TCA po przekroczeniu napięcia 14,4V i z powrotem włącza gdy spadnie poniżej 13,6V.
    Co wcale nie oznacza że histereza jest prawidłowa do działania tego układu, sprawdź wyjścia komparatorów czy nie oscylują. Dodaj kondensatory na dzielnikach napięcia z akumulatora, bo potencjometry są po stronie napięcia odniesienia.
  • Poziom 11  
    Witam
    Porobiłem przeróbki w układzie tak jak poradziliście. Zrobiłem pomiary przy braku obciążenia, przy żarówce i z akumulatorem.

    Przeróbki wyglądają tak:

    Projekt prostownika na układzie TCA785
    oraz :
    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Wyzwalacz wygląda tak samo w obu kanałach.

    Przebiegi bez obciążenia wyglądają tak:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Coś się wzbudza. Zapewne komparator.

    Przebiegi z prostownikiem obciążonym żarówką:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Wygląda niby okej, układ wyłącza się po przekroczeniu 14,4V ale zwiększyła się histereza układu. Pewnie te kondensatory coś namieszały. Może dałem za duże??

    Ale cyrk się robi jak podłączę akumulator:

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Tyrystory się nie włączają, TCA jest zablokowany. Nie wiem dlaczego. Przed przeróbką było widać na wyjściu że TCA jest raz po raz blokowany przez układ kontroli napięcia ale się ładował/doładowywał. No i histereza była węższa bo od ok. 13,6 do 14,4. Już sam nie wiem co jest grane.

    W tym momencie prąd bramki tyrystorów wynosi 200mA. Rezystory na bramce dałem 2x12R w szeregu bo nie miałem większych. Więc sumarycznie są oporniki 24R na każdej bramce. Tranzystory BC548(NPN) zastąpiłem BC328(PNP).
    A i jeszcze jedno. Układ kontroli napięcia akumulatora 24V nie jest w ogóle podłączony. Wszystko narazie testuję na układach kontrolujących aku 12V.
  • Poziom 30  
    Bez obciążenia nie wzbudza się tylko tyrystory się nie złączają nie płynie prąd podtrzymania.
    I po przekroczeniau napięcia inhibit wyłacza, a jak spadnie, to impuls próbuje bramkę załączyć,
    ale sam prąd wyzwalania zwiększa napięcie wyjściowe.

    Z akumulatorem na pin6 masz 2,2 V czyli załączony inhibit i tutaj nic się nie zmieni dopóki na potencjometrze nie ustawisz napiecia > 6,5 V + histereza

    Dodano po 13 [minuty]:

    R8 nic nie wnosi do układu, a histereza Uh=(Uwyj max pin6)/R11 * R6 = (11/150) * 8 = 0,6V
  • Poziom 11  
    Czyli jeśli dobrze rozumiem to wystarczy podregulować potencjometrem i ustawić to napięcie na środkowym odczepie? Jeszcze jedna sprawa. Bo wykonałem ten układ zgodnie z notą aplikacyjną a i tak nie mogę regulować kąta opóźnienia załączenia tyrystorów w pełnym zakresie od 0 do 180*. Pewnie zauważyłeś to na oscylogramach. Wcześniej już o tym wspominałem, że częściowo udało mi się to rozszerzyć. Ale po przemyśleniu stwierdzam, że jednak mogłoby być lepiej.
  • Poziom 30  
    Prawie pełny zakres uzyskasz tylko przy obciążeniu rezystorem rzędu kilku ohmów.
    Napięcie sinusoidy musi być na tyle duże, żeby popłynął prąd podtrzymania tyrystora.


    Przy podłączonym akumulatorze zakres regulacji zaczyna się przy kącie wysterowania, kiedy napięcie sinusoidy jest większe od napięcia akumulatora. Rezystancja akumulatora jest mała, więc po wysterowaniu tyrystora popłynie duży prąd ograniczony rezystancją transformatora. Może dać na wyjściu dławik kilka mH i na prąd rzędu kilkunastu amper.
    Wtedy po załączeniu tyrystora prąd będzie narastał wolniej i popłynie dłużej pomimo, ze napięcie sinusoidy będzie mniejsze od napięcia akumulatora.
  • Poziom 11  
    Jarek_lnx zapomniałem wcześniej uzupełnić schemat, Część wykonawcza jest podłączona do sterowania tak jak na poniższym zdjęciu. mam nadzieję, że teraz wszystko już jest jasne co i jak. Wybacz, że odręcznie ale wszystko zaktualizuje w KiCadzie jak skończę przeróbki.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Układ kontroli napięcia odwzorowany jest na podstawie układu z prostownika LELEK, który znalazłem z opisem na tym forum. Zanim układ zmontowałem, to zrobiłem go na płytce stykowej i tak testowałem. Gdy ustawiłem sobie odpowiednią szerokość pętli histerezy potencjometrem, postanowiłem zastąpić go dwoma opornikami. I stąd mam na schemacie rezystory R6 i R8. Teoretycznie na stykówce działało :)

    Wracając do mojej konstrukcji to pokręciłem RV1 i prostownik ruszył na akumulatorze. Moje gapiostwo, że nie przyszło mi do głowy, żeby wtedy już nim podregulować. Układ działa dosyć dobrze, tylko histereza była nie taka jak chciałem ale i tak szersza niż 0,6V, które wyliczył zbychmig. Po szybkim przekształceniu wzorku i przeliczeniu oczekiwanej histerezy obliczyłem, że R6 powinno mieć 18k, i taki opornik zastosowałem. Histereza w teorii powinna mieć szerokość ok.1,3V ale po zdjęciu oscylogramu jest szersza.
    Skoro R8 nic nie wnosi to zwarłem ten opornik i wtedy histereza zaczęła być bliska tej obliczonej.

    Przebiegi - Napięcie wyjściowe i Pin6 UA741

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Piny 14,15 i bramki tyrystorów.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Pin5 -TCA785 i Napięcie wyjściowe prostownika. Tutaj za szeroka histereza ale to zanim zwarłem R8.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    A tu te same przebiegi ze zwartym R8.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    A tutaj te same przebiegi, gdy akumulator już się naładuje. Dłuższe przerwy w blokowaniu TCA.

    Projekt prostownika na układzie TCA785

    Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia ustawienia histerezy. Oprócz oscyloskopu wpinam jeszcze multimetr do akumulatora. I teraz tak multimetr pokazuje 14,4V , gdy na oscyloskopie progi histerezy są ustawione na 14,4V i 15,9V.
    Zostawić tak jak jest czy przestawić progi na 13,2V i 14,4V?? Tylko wtedy multimetr pokaże 13,2V a jak założę woltomierz to on również pokaże tylko 13,2V sugerując, że nie ładuje do 14,4V. Jak będzie prawidłowo?
  • Poziom 30  
    Musisz wziąć pod uwagę, że przewodami pewnie grubymi płynie dość duży prąd impulsowy, mają swoją rezystancję i indukcyjność, co powoduje, że mierzysz większe napięcie niż to co masz na zaciskach akumulatora.
    Prowadzenie masy jest tutaj bardzo ważne, wszystkie masy powinny łączyć się w jednym punkcie.
    Przez przewody, które mierzą napięcie nie powinien płynąć prąd prostownika,daj dodatkowe cieńkie kable do komparatora od zacisków wyjściowych.
    A akumulator podepnij możliwie grubymi i krótkimi przewodami.

    Prawidłowo będzie tak, gdy końcowe napięcie ładowania mierzone na zaciskach będzie w granicach 13,9-14,7V, przyjmuje się 14,4V, na tyle są z reguły są ustawiane regulatory w samochodzie.
  • Poziom 1