Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kino domowe Yamaha vs Denon, a może coś innego??

08 Lis 2019 16:16 174 11
  • Poziom 22  
    Witam serdecznie

    Zastanawiam się nad zakupem kina domowego.
    W ofercie jest spory wybór.
    Z góry zaznaczam, że nie mam jakiegoś mega słuchu, więc pewnie na wiele rzeczy mogę przymknąć oko.
    Pokój to ok 30m2, TV stoi w narożniku, dla kina, mogę te kilka cm odstawić od narożnika, aby schować tam kolumnę. odpadają kolumny z głośnikiem bocznym, bo dźwięk pójdzie w ścianę.
    Zależy mi na radiu internetowym, miło by było gdyby dało radę spiąć tylne bezprzewodowo, ale nie jest to wyznacznik dla mnie, bo ceny są spore.
    Przeglądając oferty trafiłem na DENON AVR-1400H, oraz Yamaha RX-V485.
    Wiem, że różnica między nimi to 7.2 dla DENON do 5.1 Yamaha ( w sensie kina domowego), poza tym Denon ma LAN -rj45 na którym mi zależy, choć gdzieś potkałem info, że Yamaha też ma ( choć chyba na stronie oficjalnej nie ma w złączach wymienionej RJ45).

    Nie wiem jaki do tego kolumny, w oferowanych zestawach, w kwocie do 2700-2800 występują:
    - Taga Harmony TAV-506 v.2 system 5.0,
    - PRISM AUDIO VIENNA GRAND KINO,
    - M-AUDIO HCS-9920 MKIII 5.0 KINO,
    - WILSON ESTRADA 5.0 KINO DOMOWE,

    A może coś innego w tych samych pieniądzach??

    Z góry dziękuje za podp.
  • Poziom 31  
    Wśród dwóch wskazanych przez Ciebie najlepiej dokonać wyboru samodzielnie, koniecznie na podstawie odsłuchu. Większość salonów dysponuje pomieszczeniem, gdzie podjęcie decyzji będzie możliwe w ciągu kilkunastu minut. A jeśli inny sprzęt, to warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Czy sprzęt będzie służył wyłącznie do kina domowego, czy też planujesz wykorzystać zestaw do słuchania muzyki? Jaki budżet chcesz przeznaczyć na cały zestaw? Rozważasz wyłącznie nowy sprzęt, czy bierzesz pod uwagę także oferty z używanym? Czy w budżecie uwzględniłeś dodatkowe wydatki na niezbędne akcesoria?
    marrog napisał:
    Z góry zaznaczam, że nie mam jakiegoś mega słuchu, więc pewnie na wiele rzeczy mogę przymknąć oko.
    Przy amplitunerach... będzie to nawet konieczne ;-)
  • Poziom 22  
    Witam serdecznie

    Dziękuję za odp.

    Zdaje sobie sprawę, że kwestie muzyczne to indywidualne odczucia. Ale z czystego technicznego pkt widzenia, co wypada lepiej, czy ten Denon, czy Yamaha, czytałem, że to dwa różne światy jeśli chodzi o odczucia muzyczne, ponadto kolumny też....

    Raczej skłaniam się do nowego. Budżet to chyba max 2800 za całość, wiem jest trudno....

    Kino czyli filmy, ale również czasem muzyka, czy to z radia czy z internetu. Dlatego zależy mi na radiu internetowym, nie ogranicza mnie to do tego co w eterze....
  • Poziom 31  
    marrog napisał:
    ...co wypada lepiej, czy ten Denon, czy Yamaha, czytałem, że to dwa różne światy jeśli chodzi o odczucia muzyczne
    Tak, dwa różne światy... Właśnie dlatego nie wiem co dla Ciebie lepsze. W tej kwestii nie ma "czysto technicznego punktu widzenia". Gdyby istniał, należałoby dokonać wyboru wyłącznie na podstawie lektury instrukcji, a dokładniej strony o danych technicznych ;-)
    marrog napisał:
    Kino czyli filmy, ale również czasem muzyka, czy to z radia czy z internetu.
    Do kina polecam tańszy i prostszy amplituner. A do słuchania muzyki (także radio) zdecydowanie lepiej sprawdzi się dobry wzmacniacz stereo i przyzwoite kolumny. Musisz więc wyważyć, co jest dla Ciebie najważniejsze. Ideałem byłyby więc dwa zestawy (do kina i do muzyki) lub dobry zestaw stereo z przystawką-dekoderem do kina domowego. Jeśli nie masz warunków lub nie chcesz tego rozwiązania, możliwe są tylko kompromisy:
    - muzyka słuchana przez amplituner kina domowego
    - filmy wzbogacane odsłuchem poprzez zestaw stereo
    Drugie rozwiązanie jest na pewno znacznie atrakcyjniejsze cenowo, jest też znacznie mniejszy problem z ustawieniem sprzętu w typowym pomieszczeniu.
  • Poziom 22  
    To ma do Ciebie prośbę, jeśli masz chwilkę czasu i chęć, to podeślij jakiś zestaw dla tych dwóch rozwiązań które podałeś.
    Z góry dziękuję za poświęcony czas.

    Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    W tym wątku: ttps://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3629754.html#18266070
    kilka godzin wcześniej wskazałem koledze jeden z lepszych wzmacniaczy. Gra naprawdę wyśmienicie - zagra także z telewizorem. Dla wzbogacenia odbioru filmów, można do niego podpiąć tylne kolumny i pokusić się o zabawę w ambiofonię. Inna możliwość to dodatkowy dekoder kina domowego, który zasili dodatkowe kolumny, jeśli dobre stereo to zbyt mało. Ale to przede wszystkim rozwiązanie do słuchania muzyki w naprawdę dobrej jakości.

    Żeby w pełni wykorzystać zalety tego typu wzmacniacza, musisz mieć dobre źródło sygnału, na przykład gramofon (dobry!), odtwarzacz CD, DVD czy BR... Pliki z telefonu nie pozwolą w żaden sposób wykorzystać potencjału tego sprzętu. Także tuner FM także ma kiepską jakość. Znacznie lepiej, choć nie idealnie, wypadnie "nieszumiący" DAB+. Jeśli więc głównym źródłem muzyki ma być komputer, sieć i kiepskiej jakości pliki, to ta droga raczej nie ma sensu. Dobry wzmacniacz i stereo jest dla osób słuchających wymagającej muzyki z nieco bardziej audiofilskim zacięciem.

    Jeśli głównie filmy. a muzyka tylko gdzieś "brzęczy" czasem w tle, to lepiej kupić prosty amplituner. Co ważne, zupełnie wystarczy do tego celu nawet starszy sprzęt za kilka stówek. Poza współczesnymi gadżetami, poważnych różnic dźwiękowych raczej nie odczujesz. A może się zdarzyć, że wypadną one nawet na korzyść starszego sprzętu. Przewagą nowych amplitunerów będą jednak ich funkcje i wyposażenie - nieosiągalne w starszych modelach. To na przykład radio internetowe, transmisja bezprzewodowa, DAB+ czy różne funkcje sieciowe. I znów wszystko zależy od tego, czego oczekujesz najbardziej. Chcesz stare czy nowe? Raczej dobry dźwięk czy mnóstwo funkcji? Niestety, za rozsądne pieniądze nie da się kupić sprzętu całkowicie uniwersalnego. A im bliżej "dolnej półki"... Jak coś jest "do wszystkiego", to zwykle jest do niczego. A przynajmniej dźwiękowo nie będzie najlepiej ;-)

    Jeśli chcesz wydać niewiele i cieszyć się przyzwoitym dźwiękiem, to jest jeszcze jena możliwość. Otóż do każdego wzmacniacza (a więc także amplitunera) możesz podłączyć dowolny odtwarzacz multimedialny, który będzie pracował jako odtwarzacz plików cyfrowych z różnych źródeł, radio internetowe czy też będzie posiadał wiele innych możliwości - na przykład zapewni łączność bezprzewodową z magazynem plików. Jakość sygnału z tego typu odtwarzacza nie ma większego znaczenia, bo determinują ją i tak relatywnie słabe technicznie źródła - skompresowane pliki cyfrowe czy "wykastrowanie" transmisją przez sieć audycje radiowe. Dobre efekty uzyskasz w każdym przypadku tylko z dobrego jakościowo źródła sygnału.

    A jak ma być najprościej i najwygodniej, trzeba kupić amplituner sieciowy, taki "wszystkomający". Poza branym pod uwagę Yamaha RX-V485 warto rozważyć także RX-AS710D lub R-S202D - mają na pokładzie DAB+. Oczywiście jest też świat poza Yamahą, na przykład: Pioneer VSX-832 (5.1 WiFi DSV Spotify, Tidal), Pioneer VSX-534D (Atmos, BT, itp.) Onkyo TX-SR373 (5.1 z HDCP 2.2, HDR, AccuEQ i BT, automatyczne dostrajanie kolumn), Maranz NR1508 (5.1, BT, AirPlay, itp.) czy Harman Kardon AVR 161S (5,1, TrueStream Bluetooth, vTuner, DLNA 1.5 i Streaming Stick), Jednak jak przejrzysz sobie dostępne w tym przedziale cenowym modele to okaże się, że Yamaha ma chyba najszerszą ofertę. Na drugim miejscu ulokuje się prawdopodobnie Pioneer. ale... Z tych dwóch stawiałbym raczej na Yamahę z serii MusicCast. Po osobistym odsłuchu, oczywiście ;-)

    Bez kolumn nic nie zagra. A im wyższa jakość wzmacniacza, tym istotniejsza stanie się kwestia dokładnego doboru odpowiednio dopasowanych brzmieniowo kolumn. I akurat w tym wypadku warto wydać nieco więcej - to ostatni element sytemu, który w największym stopniu będzie w stanie "popsuć" cały efekt. Z kolei im słabszy będzie sprzęt, ten czynnik stanie się coraz mniej istotny. Choć warto go brać pod uwagę, bo pozwala korygować w pewnym stopniu niedoskonałości sprzętu. Największym błędem jaki można popełnić jest kupowanie drogiego wzmacniacza (czy amplitunera) o doskonałym brzmieniu i podpięcie do niego słabych kolumn. W tym wypadku, o niewątpliwie kiepskim efekcie zadecyduje najsłabsze ogniwo - kolumny.

    Jeśli chodzi o nowoczesne amplitunery, warto zwrócić szczególną uwagę na oferowane zestawy z dopasowanymi kolumnami. Jeśli system kompletuje się samodzielnie, najważniejszy dla brzmienia muzyki będzie zestaw kolumn przednich. Z kolei w kinie domowym szczególnie ważne będzie właściwe dopasowanie i zestrojenie kolumn tylnych. Tu też polecam odsłuch. Tym bardziej, że specyfika brzmienia zestawów kina domowego jest odbierana w sposób znacznie bardziej subiektywny niż klasyczne systemy stereo.
  • Poziom 22  
    Kurcze, dałeś mi do myślenia.
    Muszę na spokojnie pomyśleć co jest w sumie potrzebne.
    Prawda jest taka, że nawet film na samym stereo będzie lepiej brzmiał niż na wbudowanych głośnikach w TV.
  • Poziom 31  
    Dokładnie tak - warto zacząć od analizy własnych potrzeb. Znam wiele przypadków wydania grubych tysięcy na wymarzony sprzęt, który potem okazał się zupełnie nietrafiony. Szczególnie dotyczy to bardzo rozbudowanych amplitunerów. Po pewnym czasie "bajery" przestają cieszyć, "efekty" powszednieją, a ulubiona muzyka - pozbawiona już smaczku nowości - zaczyna bezwzględnie odkrywać coraz więcej braków. Tym bardziej, że słabe "kompresje" i tak zabrzmią kiepsko bez względu na ilość pieniędzy wpakowanych w sprzęt. Na koniec przygody zwykle okazuje się, że do codziennego słuchania przy okazji zwykłego domowego życia wystarcza mały odbiornik w kuchni i stara mini-wieża stojąca gdzieś w kącie ;-)
  • Poziom 22  
    Wiesz, jest dużo prawdy w tym co mówisz, jak się wybiera coś, to człowiek zwraca uwagę na wszelkie bibeloty i wodotryski, a po czasie i tak nie ma czasu, aby z tego korzystać i wykorzystuje podstawowe elementy....
  • Poziom 31  
    Najważniejsze pytanie jest właściwie tylko jedno - czy główną funkcją sprzętu ma być muzyka i czy decydujące są walory dźwiękowe? Jeśli nie, jeśli najważniejsze są efekty, uniwersalność czy wygoda - wtedy najlepszym rozwiązaniem jest amplituner. O jakość toru akustycznego w tym wypadku nie ma sensu kruszyć kopii, bo zwykle amplituner i tak przegra w rywalizacji z każdym przyzwoitym wzmacniaczem. Wiem, to niepopularne i całkiem nienowoczesne podejście. No i zupełnie nie wspiera działań nad wzrostem dynamiki sprzedaży ;-)
  • Poziom 22  
    W zasadzie to nie najważniejsze aby był stworzony do muzyki, z tego względu, że TV stoi w pokoju/salonie, gdzie oczywiście i jest stół i czasem pojawiają się goście, to nie typowe pomieszanie do "koncertowania" ale też nie typowe do seansów filmowych. Ma to współgrać z TV 4K, większość oglądam z naziemnej, lub że streaming z popularnych serwisów.
    W opcji stereo nie mogę sobie pozwolić na jakieś mega wielkie kolumny ( pamiętam gabaryty altusow 110) dwie kolumny, jak połowa mojej szafki RTV. Lecz nie chce iść w stronę puszki pcv ;-)
    Walory muzyczne, napisze w ten sposób, słuchu do strojenia fortepianów i skrzypiec nie mam. Jestem zwykłym melomanem, który słucha i rock, delikatnego metalu, gotyku, czyli coś cięższego niż Bach czy Vivaldi ;-)
    Tak jak pisałem w pierwszym poście, ta Yamaha, czy ten Denon, tudzież podobne im, mają kilka funkcji,które w chwili obecnej mi się podobają. Przede wszystkim radio internetowe, można uruchomić i to gra, nie trzeba mieć odpalonego TV, można puścić coś z sieci LAN i to gra....
    Tak jak piszesz, wzmacniacz przebije amplituner, ale chyba amplituner będzie bardziej uniwersalny. W chwili obecnej nie planuje zakupu gramofonu, czy tego typu sprzętów.
    Obecnie oglądając jakiś film, dźwięk dociera do mnie tylko z TV i nawet gdy ogląda się takie widowiskowe kino, to brakuje tej namiastki kina, bo te dwa głośniki stereo w Panasonic nie oddają tego co powinny. No nie ma czym podbić dźwięku.
    Pamiętam jak kilka lat wstecz dokupiłem do PC zestaw 5.1 taki zwykły za nie duże pieniądze, po ustawieniu,aż chciało się oglądać, jak filmy były z dźwiękiem 5.1. jakieś wojenne,czy np Transformers, ten dźwięk robił robotę w połączeniu z obrazem i tymi efektami na obrazie.

    A teraz tego brakuje.
    Czy kolumny stereo pozwolą doświadczyć lepszych wrażeń niż same głośniki wbudowane w TV?
    Wiem że jest soundbar, ale chyba to też nie to samo....

    Pozdrawiam Marcin
  • Poziom 31  
    marrog napisał:
    ...pamiętam gabaryty altusow 110
    To nie jest najlepszy przykład. Kolumny faktycznie przyciężkie, spore, a dźwiękowo... niedoskonałe. To bardzo delikatnie określenie, ale mamy dzień świąteczny ;-)
    Można bez problemu dostać kolumny znacznie mniejsze i naprawdę grające.
    marrog napisał:
    Czy kolumny stereo pozwolą doświadczyć lepszych wrażeń niż same głośniki wbudowane w TV?
    Bez wątpienia - tak. Jeśli jednak preferujesz kino i efekty przestrzenne, to lepszym rozwiązaniem jest wielokanałowy amplituner.
    marrog napisał:
    Jestem zwykłym melomanem, który słucha i rock, delikatnego metalu, gotyku, czyli coś cięższego niż Bach czy Vivaldi
    W każdym większym salonie możesz samodzielnie sprawdzić i ocenić w pomieszczeniu odsłuchowym jak brzmi Twoja ulubiona muzyka w systemie stereo i w systemach wielokanałowych. Natomiast kupowanie systemu wielokanałowego tylko po to, żeby słuchać na nim muzyki w stereo raczej nie ma sensu. No chyba, że nieuniknione obniżenie walorów akustycznych przy słuchaniu w ten sposób nie jest dla Ciebie aż tak istotne.
    marrog napisał:
    Wiem że jest soundbar, ale chyba to też nie to samo....
    Pewnie, że nie. W zdecydowanej większości przypadków, soundbar sprawdzi się dużo lepiej od samego telewizora, ale kolumny będą na pewno znacznie lepsze od soundbara. Szczególnie w kinie domowym pokażą swoją przewagę.