Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica transformatorowa bez smyczy.

Adaś Niezgódka 09 Lis 2019 16:16 8079 83
  • IGE-XAO
  • #33
    E8600
    Poziom 38  
    Jeśli ktoś zainteresowany budową to podobny projekt na elektrodzie już kiedyś był.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3303762.html

    Osobiście uważam, że dużo lepiej by działa taka lutownica jeśli na uzwojeniu wtórnym była by wyprowadzona grzałka nagrzewająca grot z mosiądzu (większa pojemność cieplna).
    Ciekawe na jaki czas lutowania starczają naładowane ogniwa Li-ion?
  • IGE-XAO
  • #34
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    djfarad02 napisał:
    przy zasilaniu bateryjnym daje to ogromne oszczędności energii akumulatorów.
    A straty w przetwornicy ? Może warto by przeprowadzić analizę energetyczna lutownicy tego typu i lutownicy bateryjnej oporowej ? Dlaczego żaden z producentów lutownic bezprzewodowych, nawet chiński, nie poszedł w ślady Autora? A Milwaukee zrobił taka za 80 $ / 90 W :D

    https://toolguyd.com/milwaukee-m12-soldering-iron-review/
  • #35
    khoam
    Poziom 35  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A straty w przetwornicy ?

    Autor od postu #5 unika odpowiedzi na pytanie, na jak długo wystarczy w pełni naładowany zestaw akumulatorów tzn. jaki jest realny czas grzania tej lutownicy przed ponownym doładowanie akumulatorów.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    A Milwaukee zrobił taka za 80 $ / 90 W

    "45 min runtime under no load with a 1.5Ah battery" - całkiem nieźle.
  • #36
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Eugen Krajczok napisał:
    Kolego Artus AVR
    Bardzo bym prosił o nagranie z lutowania gwoździem.
    A może nawet prościej, nagraj Pan swoje lutowanie- takie normalne.
    A potem tą spoinę :-(

    Jeżeli to do mnie, to mój nick jest inny. Z chęcią bym Ci ( i nie tylko ) pokazał lutowanie gwoździem jak i lutownicą transformatorową, jednak po wypadku jestem jednostronnie ograniczony ruchowo a do lutowania są potrzebne obie ręce ( chociażby podać spoiwo ). Tak że mimo szczerych chęci nie zaszczycę Cię Kolego takowym nagraniem. Nie zmienia to faktu, że dobry fachowiec w lutowaniu, zrobi to byle czym i dobrze. Montaż układów w obudowach SO8/SO14/SO16 czy TQFP, czy też SMD 1206 lutownicą transformatorową to żaden problem ( nigdy nie miałem odgrzanych ścieżek, czy zimnych lutów), a spoina wygląda jak powinna. Kwestia praktyki.
  • #37
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    khoam napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A straty w przetwornicy ?

    Autor od postu #5 unika odpowiedzi na pytanie, na jak długo wystarczy w pełni naładowany zestaw akumulatorów tzn. jaki jest realny czas grzania tej lutownicy przed ponownym doładowanie akumulatorów.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    A Milwaukee zrobił taka za 80 $ / 90 W

    "45 min runtime under no load with a 1.5Ah battery" - całkiem nieźle.


    Akumulatorki jakie zastosowałem mają w sumie 31Wh mocy.
    Przy pojemności 2200mAh wynika że można pobierać prąd 8A przez około 15 minut. I tyle działa ta moja lutownica, oczywiście nie non stop bo transformatorówki tak się nie używa.

    A teraz policz w watogodzinach jaki akumulator musi mieć prezentowana lutownica Milwauke by grzała 45 minut z akumulatorem o pojemności 1,5Ah i mocą 90W.
  • #38
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @Adaś Niezgódka Jako projekt DIY mogę się zgodzić, że to jakaś ciekawostka. Tylko, gdy widzę potężny radiator w urządzeniu przenośnym zasilanym z niewielkiego akumulatora.......to komentarz zbędny, albo telefon komórkowy Motorola 2000 staje mi przed oczami. :D
    Lutownica transformatorowa bez smyczy.
  • #39
    tplewa
    Poziom 38  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @Adaś Niezgódka Jako projekt DIY mogę się zgodzić, że to jakaś ciekawostka. Tylko, gdy widzę potężny radiator w urządzeniu przenośnym zasilanym z niewielkiego akumulatora.......to komentarz zbędny, albo telefon komórkowy Motorola 2000 staje mi przed oczami. :D
    Lutownica transformatorowa bez smyczy.


    ha ha mam taką sprawną - pierwszy telefon jaki miałem (poza kablowym)... Choć go trochę nie lubię bo kiedyś spadł mi w garażu no nogę i nie było to miłe ;) W planach jest zrobienie sobie kiedyś stacji bazowej NMT450 i się pobawić tym systemem ;)
  • #40
    khoam
    Poziom 35  
    Adaś Niezgódka napisał:
    O ile grot jest odpowiednio wykonany układ nie nagrzewa się krytycznie i nie ma obawy o przegrzanie lutownicy.

    Adaś Niezgódka napisał:
    Na grot w tym przypadku nadają się materiały stalowe typu agrafki, spinacze biurowe i gwoździe.

    Co łączy te dwie wypowiedzi tzn. kiedy grot będzie odpowiednio wykonany, gdy zostanie użyta agrafka, spinacz biurowy lub gwóźdź?

    Teraz dopiero zauważyłem, że na filmiku tak naprawdę nie widać z czego jest zasilana ta lutownica. Może przydałoby się nieco poszerzenie kadru z ujęciem tylnej części obudowy?

    Dodano po 34 [minuty]:

    Adaś Niezgódka napisał:
    Przy pojemności 2200mAh wynika że można pobierać prąd 8A przez około 15 minut.

    Przy założeniu 100% sprawności przetwornicy i braku spadku napięcia w ogniwach w trakcie ich rozładowywania.
  • #42
    Teres5
    Poziom 18  
    A schematu jak nie było to i dalej nie ma.
  • #44
    khoam
    Poziom 35  
    klamocik napisał:
    Schematy to znajdziecie na ruskich stronach you tube tylko tam stosują zasilacze 12V, autor niepotrzebnie martwi się o utratę patentu to już dawno wymyślono nawet widziałem jako uzw wtórne śrubę chyba fi16. https://www.youtube.com/watch?v=vgYLR1Rp5tI

    Faktycznie, nawet końcówka grota jest ze spinacza biurowego :) Zastanawiam się, jak tam wygląda realne chłodzenie IRF.
  • #46
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    No i dobrze, że ktoś pokazuje różne rozwiązania , ciekawie się robi, ja wykonując swój projekcik nie trafiłem na takie linki, tego powyższego projektu z elektrody też nie widziałem, zrobiłem jak zrobiłem bazując na swojej skromnej wiedzy i elementach które miałem pod ręką, darujcie już podejrzenia ,że zasilam układ z zewnętrznego źródła, na kolejnym filmiku który zamieszczam zauważyłem, że znów w kluczowych momentach całość nie mieści się w kadrze, a to że jestem chińczykiem albo że splagiatowałem chiński projekt to już w ogóle przejdzie do historii uśmiechu. Tak duży radiator jaki zastosowałem oczywiście nie jest potrzebny, jak się coś prototypuje warto zakładać naddatek. Na filmiku grot z agrafki która już od trzech dni dzielnie wytrzymuje eksperymenty przejmując niekiedy rolę zapalniczki, grot miedziany dawno by wyparował.

    Link
  • #47
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @Adaś Niezgódka Ten grot ma jeszcze inne zastosowanie. Może także świecić jak włókno żarówki, wiec ten LED staje się zbędny :D To się rozgrzewa pewnie do temperatury 800 C. Co w takiej temperaturze zostaje z topnika i jak wygląda spoina (cyna). Masz przetwornice, czyli możliwość regulacji prądu w obwodzie grota. I gdybyś zastosował zamiast agrafki drut oporowy, np. khantal albo chromonikeline o średnicy nawet 2,5 mm, to wielokrotnie zwiększyła by się powierzchnia oddawania ciepła do procesu lutowania.
  • #48
    khoam
    Poziom 35  
    Adaś Niezgódka napisał:
    na kolejnym filmiku który zamieszczam

    Nie rozumiem, czemu miał służyć test ze szklanką wody. Przez ok. 90 sekund ciągłej pracy lutownicy wartość wyświetlanego napięcia (na szeregowo połączonych ogniwach) spadła z 15.4 V do 13.8 V. Jakie stąd miałyby wypływać wnioski?

    Krzysztof Kamienski napisał:
    To się rozgrzewa pewnie do temperatury 800 C.

    Może więc znaleźć zastosowanie w jubilerstwie.

    Adaś Niezgódka napisał:
    A teraz policz w watogodzinach jaki akumulator musi mieć prezentowana lutownica Milwauke by grzała 45 minut z akumulatorem o pojemności 1,5Ah i mocą 90W.

    Nie ma takiej potrzeby, ponieważ:

    "This soldering iron monitors the temperature of the tip — a feature of better and usually more expensive irons. By monitoring the temperature, the iron can tell you when it’s ready to use, provide more power to the tip so it doesn’t get too cold to melt solder on larger work, and prevent the tip from overheating and damaging itself or what you’re soldering."

    czego nie ma w Twoim rozwiązaniu. Nie ma więc sensu porównywać pomarańczy z ziemniakami.
  • #49
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    khoam napisał:

    czego nie ma w Twoim rozwiązaniu. Nie ma więc sensu porównywać pomarańczy z ziemniakami.


    Przecież nie ja wyjechałem tutaj z porównaniami sprzętu na którego rozwój i promocję wydano tysiące dolarów, utrzymywanie tematu w takim tonie, czepialstwo, świadczy o piszących takie posty raczej negatywnie, na przykład piszesz że 15 minut poboru prądu 8A z akumulatora o pojemności 31 Wh jest możliwe tylko przy 100% sprawności przetwornicy heh to pokazuje że nie masz pojęcia o czym się wypowiadasz.
    Moderowany przez trymer01:

    A jednak "ma pojęcie"; - ogniwo 2200mAh ma realną pojemność 2Ah, co przy prądzie 8A oznacza 1/4 godz. czyli 15min.

  • #50
    tplewa
    Poziom 38  
    Adaś Niezgódka napisał:
    khoam napisał:

    czego nie ma w Twoim rozwiązaniu. Nie ma więc sensu porównywać pomarańczy z ziemniakami.


    Przecież nie ja wyjechałem tutaj z porównaniami sprzętu na którego rozwój i promocję wydano tysiące dolarów, utrzymywanie tematu w takim tonie, czepialstwo, świadczy o piszących takie posty raczej negatywnie, na przykład piszesz że 15 minut poboru prądu 8A z akumulatora o pojemności 31 Wh jest możliwe tylko przy 100% sprawności przetwornicy heh to pokazuje że nie masz pojęcia o czym się wypowiadasz.


    Kolega znowu przesadza... lutownicę o której wspomniałem na początku zaprojektował jeden Chińczyk - on miał faktycznie pecha bo udostępnił soft (co prawda zabezpieczony) ale to nie stanowiło problemu że teraz wszyscy to produkują i on z projektu nie ma nic. Ale jedna zaleta nie wydał na to tysiące dolarów i nawet projektując lutownicę podobnej klasy tutaj nie trzeba wydać takich kwot...

    Natomiast kolego powinieneś rozgraniczyć czepialstwo się od konstruktywnej krytyki, a taka jest zaleta forum że dzięki takiej krytyce można się spokojnie czegoś nauczyć i uwzględnić to w przyszłych projektach...
  • #51
    robokop
    Moderator Samochody
    ArturAVS napisał:
    Nie zmienia to faktu, że dobry fachowiec w lutowaniu, zrobi to byle czym i dobrze
    Dobry fachowiec, to się byle czym nie podejmie.
    ArturAVS napisał:
    Montaż układów w obudowach SO8/SO14/SO16 czy TQFP, czy też SMD 1206 lutownicą transformatorową to żaden problem ( nigdy nie miałem odgrzanych ścieżek, czy zimnych lutów), a spoina wygląda jak powinna.
    Zaraz z rozpędu napiszesz że QFN a nawet BGA też.
    Tak sobie czytam i nie wierzę - do lutowania raz że jest potrzeba stosowna temperatura - nie za niska, bo lut nie będzie się topił i rozpływał i nie za wysoka - bo cyna będzie się szybko utleniać, topnik wypalać, rozwarstwiać laminat itp. Oprócz stopienia lutu, co trwa chwilę, musisz nastepną chwilę tenże lut utrzymać w stanie ciekłym - żeby się rozpłynął, wypierając ze spoiny topnik z zanieczyszczeniami. Nie zrobisz tego ani zbyt niską, ani zbyt wysoką temperaturą.
  • #52
    tplewa
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    ArturAVS napisał:
    Nie zmienia to faktu, że dobry fachowiec w lutowaniu, zrobi to byle czym i dobrze
    Dobry fachowiec, to się byle czym nie podejmie.
    ArturAVS napisał:
    Montaż układów w obudowach SO8/SO14/SO16 czy TQFP, czy też SMD 1206 lutownicą transformatorową to żaden problem ( nigdy nie miałem odgrzanych ścieżek, czy zimnych lutów), a spoina wygląda jak powinna.
    Zaraz z rozpędu napiszesz że QFN a nawet BGA też.


    BGA może nie ale wymienione wcześniej komponenty jak najbardziej. Sam lutowałem z tym że to były czasy gdzie na lutownicę typu Weller, Ersa (chinole jeszcze nie produkowali takich cudów) trzeba było wydać kilka pensji i sprowadzać z zachodu za "twardą walutę". Zresztą SO czy 1206 to duże elementy... W 1992 roku z dwóch uszkodzonych płyt 386SX zrobiłem jedną sprawną (konkretnie przenosząc między innymi procesor).

    Na obecne czasy takie zabawy w lutowanie transformatorową itp. po prostu nie mają najmniejszego sensu... ot taka sztuka dla sztuki...
  • #53
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Jakby ktoś chciał zrobić taką "transformatorówkę" do lutowania kabli czy rynien, to służę pomocą:


    Link



    Link


    Pobieranie z ogniwa 18650 prądu wyższego niż 2C szybko uwali to ogniwo. Zwłaszcza jak to "używka" z laptopa. Generalnie w takim zastosowaniu z ogniwami 18650 stosowałbym przynajmniej trzy ogniwa równolegle by żywot im wydłużyć...

    Transformatorówki to są dobre do lutowania właśnie kabli, starych "Rubinów", rynien i elementów z gigantycznymi wylewkami masy. Do współczesnej elektroniki pasują jak pięść do nosa - współczuję każdemu psujowi płytek drukowanych, który nie przerzucił się jeszcze na dobrą grotówkę...
  • #54
    tplewa
    Poziom 38  
    Urgon napisał:

    Transformatorówki to są dobre do lutowania właśnie kabli, starych "Rubinów", rynien i elementów z gigantycznymi wylewkami masy.


    Ostatnio lutowałem miedzianą blachę, konkretnie radiator jaki był na procesorze czy tam GPU z układu chłodzenia w laptopie. Blacha została odlutowana od heat pipe, a następnie przylutowane były do niej druty 2mm² i złącze SMA (ot blacha posłużyła jako podstawa anteny na 1090MHz)

    Na nieszczęście spalił się grot w transformatorowej (nie chciało mi się robić nowego) i powiem że Chińskie "Hakko" czy JBC poradziły sobie z tym lepiej niż transformatorowa... Jak widać i w takich zastosowaniach nie jest to na obecne czasy wielka zaleta.

    Widać miejsce odlutowanej blachy (wiem syf na macie ale szlifowałem trochę wydruków 3D i za późna godzina by odpalać odkurzacz):

    Lutownica transformatorowa bez smyczy.

    Antena - niestety obudowa już zaklejona więc nie ma jak pokazać konstrukcji...

    Lutownica transformatorowa bez smyczy.
  • #55
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    tplewa napisał:
    Adaś Niezgódka napisał:
    khoam napisał:

    czego nie ma w Twoim rozwiązaniu. Nie ma więc sensu porównywać pomarańczy z ziemniakami.


    Przecież nie ja wyjechałem tutaj z porównaniami sprzętu na którego rozwój i promocję wydano tysiące dolarów, utrzymywanie tematu w takim tonie, czepialstwo, świadczy o piszących takie posty raczej negatywnie, na przykład piszesz że 15 minut poboru prądu 8A z akumulatora o pojemności 31 Wh jest możliwe tylko przy 100% sprawności przetwornicy heh to pokazuje że nie masz pojęcia o czym się wypowiadasz.


    Kolega znowu przesadza... lutownicę o której wspomniałem na początku zaprojektował jeden Chińczyk - on miał faktycznie pecha bo udostępnił soft (co prawda zabezpieczony) ale to nie stanowiło problemu że teraz wszyscy to produkują i on z projektu nie ma nic. Ale jedna zaleta nie wydał na to tysiące dolarów i nawet projektując lutownicę podobnej klasy tutaj nie trzeba wydać takich kwot...

    Natomiast kolego powinieneś rozgraniczyć czepialstwo się od konstruktywnej krytyki, a taka jest zaleta forum że dzięki takiej krytyce można się spokojnie czegoś nauczyć i uwzględnić to w przyszłych projektach...


    Odnosiłem się do tej grzałki :https://toolguyd.com/milwaukee-m12-soldering-iron-review/

    Rozróżniam konstruktywną krytykę od beznadziejnych porównań np do starej motoroli jakie to toporne i boli noga jak na nią spadnie takie coś.
  • #56
    tplewa
    Poziom 38  
    Adaś Niezgódka napisał:

    Odnosiłem się do tej grzałki :https://toolguyd.com/milwaukee-m12-soldering-iron-review/

    Rozróżniam konstruktywną krytykę od beznadziejnych porównań np do starej motoroli jakie to toporne i boli noga jak na nią spadnie takie coś.


    Oj żebyś wiedział że boli ;) dlatego do tej pory to pamiętam mimo że to było ponad 10 lat temu ;)

    Natomiast wiem że się odniosłeś do tej lutownicy, ja znowu odniosłem się do amatorskich konstrukcji itp. jakie powstają znacznie taniej, a wspomnianą milwaukee znacznie wyprzedzają (jak i wiele innych lutownic np. tańsze wersje Wellera itp.).
  • #57
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @Adaś Niezgódka Mało odporny na krytykę Adaś jesteś, i to nie tylko w tym Temacie. Przypomnij sobie, jak broniłeś tej swojej nieszczęsnej HV Myszołapki. Założę się, że ten Konstruktor z filmiku @Urgona najpierw porządnie wszystko obliczył, zresztą niewiele tam do obliczeń, wymyślił, że straty w przetwornicy ZVS będę tak małe, ze nawet nie potrzeba radiatorów do MOSFETow, wiec ją zastosował. A co najważniejsze, grot tej lutownicy zachowuje się identycznie jak grot zwykłej lutownicy transformatorowej (ok 350° C), ma taką samą średnicę, oraz opublikował schemat. I teraz wyobraź sobie - wypatraszamy transformator z ,,Lutoli", upychamy w obudowie ile się da ogniw, robimy dwa płaskowniki miedziane do typowego grota i .....szok na You Tube. :D Bo na tym najbardziej jak widać Ci zależy.
  • #58
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    robokop napisał:
    Zaraz z rozpędu napiszesz że QFN a nawet BGA też

    Piszę o tym co lutowałem osobiście. Nie wiem czy ktoś inny nie próbował BGA :-) . Ale raczej się nie da.
  • #59
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Konstruktor z filmiku @Urgona najpierw porządnie wszystko obliczył, zresztą niewiele tam do obliczeń, wymyślił, że straty w przetwornicy ZVS będę tak małe, ze nawet nie potrzeba radiatorów do MOSFETow, wiec ją zastosował.

    Jeśli coś liczył, to tylko przekładnię transformatora, te przetwornice są ze swej natury banalne w budowie, bo punkt pracy ustala się sam. Co do strat, to konstruktor niejedną przetwornicę w topologii ZVS zbudował i wie, czego się można po niej spodziewać...

    Mnie ciekawi, jakby pracowała przetwornica RCC w takim zastosowaniu. Może coś takiego zbuduję, jak znajdę czas między dwójką dzieci i rzeczami na zarobek...

    @Adaś Niezgódka
    Argument "nie dam schematu, bo ktoś projekt ukradnie" jest tak kaleki, że szkoda gadać. Każdy z minimum doświadczenia w branży zasilaczy impulsowych jest w stanie Twój projekt skopiować. Przetwornice samowzbudne RCC i inne są powszechnie stosowane w chińskich zasilaczach i innych sprzętach - nikt z tego lutownic nie buduje, bo grzałkowe, nawet bezprzewodowe, oferują wyższą kulturę pracy niż nawet bajeranckie transformatorówki. Więc nie bój nic - nikt nie powieli Twojego "genialnego" projektu, który zapewne sam skądś powieliłeś...

    @ArturAVS
    Specjalista polutuje wszystko nawet grotem podgrzewanym w palniku gazowym. To nie oznacza jednak, iż w dzisiejszych czasach specjalista powinien tak lutować, albo lutować transformatorówką. Kiedyś lutowało się transformatorówkami, bo nic innego nie było na rynku, albo miało zaporowe ceny. Teraz każdy może kupić sobie lutownicę grzałkową z prymitywną regulacją mocy za kilkanaście do kilkudziesięciu złotych, a prostą stację z funkcją hot air za kilka stówek. Moja pierwsza stacja hot air to była chińska Yhua, która czasem występuje jako spawarka do plastiku. Przestałem jej używać, jak kolba mi się w rękach rozpadła. Teraz mam budżetowego Zhaoxin 868D, którego kupiłem za bodaj 250 zeta, i nie narzekam...

    Mialem dwie transformatorówki, starszą, komunistyczną oraz nowszą, demokratyczną. Pierwsza albo nie grzała wcale, albo wypalała dziury w płytce, i była do tego ciężka. Druga cała się grzała, a przycisk spustowy pracował tak ciężko, że po 10 minutach palec bolał...
  • #60
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Urgon napisał:
    Specjalista polutuje wszystko nawet grotem podgrzewanym w palniku gazowym. To nie oznacza jednak, iż w dzisiejszych czasach specjalista powinien tak lutować, albo lutować transformatorówką.

    Nigdzie stwierdzenie że tak powinno się robić nie padło z mojej strony. Stwierdziłem że się da, i można to zrobić dobrze (polutować). Jak dla mnie konstrukcję Autora dyskwalifikuje "piszczenie" przetwornicy słyszalne w drugim filmie. Ogólnie przydatna rzecz, jednak wymagająca dopracowania.