Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica transformatorowa bez smyczy.

Adaś Niezgódka 11 Lis 2019 15:53 9774 87
  • #61
    robokop
    Moderator Samochody
    ArturAVS napisał:
    Piszę o tym co lutowałem osobiście. Nie wiem czy ktoś inny nie próbował BGA . Ale raczej się nie da.
    No i pewnie super komfortowa i ergonomiczna robota to była; dzisiaj też to robisz w ten sposób, czy to tylko raz z biedy było? Bądźmy poważni, żadna proteza, jaką jest w tym przypadku lutownica zwarciowa, nie zastąpi grzałki z kontrolą temperatury. Mam chyba ze dwie transformatorówki i leżą zakurzone. Ciężkie, nieporęczne, toporne...
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #62
    tplewa
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    ArturAVS napisał:
    Piszę o tym co lutowałem osobiście. Nie wiem czy ktoś inny nie próbował BGA . Ale raczej się nie da.
    No i pewnie super komfortowa i ergonomiczna robota to była; dzisiaj też to robisz w ten sposób, czy to tylko raz z biedy było?


    Kolego było powiedziane - były czasy że SMD lutowało się tak bo nie było innego wyjścia. Nawet jak miałeś kasę w tych czasach tzw. twardą walutę (czyli dolary lub marki niemieckie) - na tamte czasy kilka pensji w PL to nie gwarantowało że uda ci się ściągnąć jakiegoś Wellera itp. z zachodu...

    Natomiast malutkie BGA można dobrą lutownicą odlutować przykładając grot do układu, zapewne i transformatorowa może rozgrzeje ;) Z tym że tak nie powinno się robić, choć jest to realne (widziałem takie testy z użyciem JBC) - nie wiem jak z przylutowaniem choć w sumie mogło by się udać. Inna sprawa że to sztuka dla sztuki i raczej tak nie powinno się robić ;)

    Zresztą zostało powiedziane dzisiaj za niewielkie pieniądze można kupić sobie klon lutownicy Hakko na groty T12 (lub zestaw DIY do złożenia takiej lutownicy jak ktoś nie ma wiele kasy). Taki zestaw nie ma właściwie konkurencji do kwoty ponad 1000zł (oryginalne Hakko) - więc szkoda się rozwodzić nad sensem transformatorowej czy innych klasycznych chińskich lutownic z grzałką która nie jest w grocie.
  • #63
    slaw0
    Poziom 12  
    khoam napisał:
    Adaś Niezgódka napisał:
    Waga około 400g, fakt obudowa nie zbyt ergonomiczna, najlepsza była by po zwykłej transformatorówce ale akurat takie materiały miałem, ta jest po zasilaczu od laptopa.

    Obawiam się, że przy takim rozwiązaniu zasilania bateryjnego miałbyś problem ze zmieszczeniem wszystkiego w tej obudowie.
    Czy taka lutownica musi mieć aż taką dużą moc? Po jakim czasie trzeba doładować akumulatory?

    Da się 3szt 18650 zmieścić i trochę elektroniki. Na dowód foto mojej. Lutownica transformatorowa bez smyczy. Lutownica transformatorowa bez smyczy.
    Na pierwotnym chyba 2x15 zw i zejście do około 4 kHz na przetwornicy, dzięki czemu mogą być miedziane groty. (niższe napięcie na wtórnym)
  • #65
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    BGA to i świeczką "spece" lutowali, jak im karta graficzna robiła artefakty. A raz ktoś na forum w temacie o dziwnych "okazjach z alledrogo" wrzucił fotki oferty któregoś XBoxa po "naprawie" opalarką do drewna. O szansie powodzenia takich zabaw nie ma nawet co pisać...

    Swoją szosą to dla potrzebujących przenośnego sprzętu lutowniczego są w ofercie lutownice do elektroniki na ordynarny gaz do zapalniczek - wąski płomień za osłoną ogrzewa grot od tyłu, jak w lutownicy oporowej. Za stówkę szło to kiedyś kupić...
  • #66
    Janusz_kk
    Poziom 26  
    slaw0 napisał:
    Na pierwotnym chyba 2x15 zw i zejście do około 4 kHz na przetwornicy, dzięki czemu mogą być miedziane groty. (niższe napięcie na wtórnym)

    4khz to jeszcze na zwykłym zelazno-krzemowym trafo by poszło :)
    Może się zmobilizujesz i opiszesz ją :)
  • #67
    slaw0
    Poziom 12  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @slaw0 Wiec jednak się da ? :D Może coś więcej o czasie pracy na jednym naładowaniu ? Całkiem to przyzwoite, poza tym mikrowyłącznikiem. Przycisków NO zbrakło ? :cry:

    Czasu pracy nie mierzyłem. Aku około 1200 mah używki wysokoprądowe. Przy pełnym akumulatorze bierze 4.5A.
    Mikrowyłącznik odcina zasilanie przetwornicy. Zrobione z tego co było pod ręką.
    Janusz_kk - byłaby większa i cięższa, a tak całość waży 380g.
  • #69
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Schemat przedstawiający jak to wygląda u mnie dodaję po kilku dniach, przepraszam że odręczny ale takie mam teraz możliwości.
    Lutownica transformatorowa bez smyczy.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #70
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    robokop napisał:
    dzisiaj też to robisz w ten sposób, czy to tylko raz z biedy było?

    Nie rozumiem Kolegi "czepialstwa". Czy Kolega miał na wyposażeniu wszystko co chciał od urodzenia?, urodził się fachowcem? Co do pytania; dzisiaj patrzę się na trzy stacje i dwie transformatorówki, i nie było to raz, tylko kilka. Pierwsze kilka razy z chęci sprawdzenia, reszta z konieczności. I tyle na razie mogę. Bo jako "jednoręki" to może uda mi się jakiś przewód przylutować, a może nie.
  • #71
    brofran
    Poziom 38  
    Adaś Niezgódka napisał:
    Schemat przedstawiający jak to wygląda u mnie dodaję po kilku dniach
    No i o to chodzi na naszym forum. Nie jest to jakaś wiedza tajemna , tylko modyfikacja powszechnie znanych przetwornc impulsowych. Sam pomysł takiej lutownicy , też nie nowy. Jeżeli tego typu sprzęt byłby komuś przydatny, to ma możliwośc pokusić się o jego wykonanie. Sprawdzi się na pewno do drobnych prac w " terenie " . Do pracy w stałym domowym warsztacie to tylko normalna lutownica transformatorowa , lub oporowa , lub hotair. :|
  • #73
    klamocik
    Poziom 27  
    Nie jestem pierwszy co na tym portalu zostałem sprowadzony do zera ale ja też będę HAMEM, tą energię przekaż tyko drutowi oporowemu nawiniętemu na grot miedziany ...i sprawność większa i roboty mniej.
  • #74
    brofran
    Poziom 38  
    klamocik napisał:
    Nie jestem pierwszy co na tym portalu zostałem sprowadzony do zera ale ja też będę HAMEM
    oj, niegrzecznie, nieładnie....
    klamocik napisał:
    tą energię przekaż tyko drutowi oporowemu nawiniętemu na grot miedziany ...i sprawność większa i roboty mniej
    No nie bardzo masz rację . Przy zastosowaniu przetwornicy i transformatora grzejesz tylko grot, bezpośrednio z ogniw grzejąc drut oporowy ( grzałkę ) musisz jeszcze przekazać ciepło do miedzianego grota. Spoooooro więcej energii na to pójdzie. :cry:
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #75
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Można jeszcze zrobić lutownicę a'la piec indukcyjny:


    Link


    Albo po prostu wziąć kolbę od lutownicy oporowej i dorobić do niej bateryjny układ zasilająco-regulujący. Typowa kolba do stacji Zhaoxin kosztuje 32 złote u polskiego dystrybutora, oferuje moc 75W przy 24V, czyli pobiera trochę ponad trzy ampery. Odpowiedni zasilacz zawierałby przynajmniej 7 ogniw 18650 w szeregu, lepszy 14 ogniw w układzie 7S2P, choć osobiście dałbym układ 4S4P i przetwornicę flyback albo forward...
  • #76
    robokop
    Moderator Samochody
    Drogi Urgonie, 75W to bardzo dużo jak na lutowanie drobnicy - kolby z reguły mają taką moc, dla utrzymania stałej temperatury grota. Kiedyś kiedyś w składnicach harcerskich były lutowniczki bodaj ZSRR, zasilane 12V, o mocy grzałki w okolicach 10W - dawało się tym lutować różne drobiazgi.
  • #77
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Pozwolę sobie jeszcze wtrącić swoje trzy grosze jako zmechacony mózg sprowadzony do zera, są jeszcze takie rzeczy jak książki i w jednej z nich napisano " układ którego działanie zależy od temperatury nie jest dobrym układem", uwierzcie, młodsi fani elektroniki sprzętowej że internet i różne portale to tylko uzupełnienie wiedzy która tak naprawdwę znajduje się w dobrych książkach. Ps. na rezonansowe przetwornice też uważajcie bo lubią zrobić cyk cyk cyk i bum hahahah a na filmikach to nie takie rzeczy widziałem.
  • #78
    brofran
    Poziom 38  
    Adaś Niezgódka napisał:
    Pozwolę sobie jeszcze wtrącić swoje trzy grosze jako zmechacony mózg sprowadzony do zera
    A z czego to młody człowieku wyciągnąłeś taki wniosek ?
    Po to jest dzial DIY , aby pokazać że każdy (zazwyczaj) projekt ma jakieś wady , a zarazem ma i zalety. Niedoróbki można poprawiać , a z zalet trzeba się cieszyć . :D
  • #79
    robokop
    Moderator Samochody
    ArturAVS napisał:

    Nie rozumiem Kolegi "czepialstwa".
    A gdzie tu czepialstwo? Usiłuję jedynie wykazać wątpliwą użyteczność tego wynalazku w dzisiejszych czasach. Znikoma sprawność, prametry użytkowe żadne - nagrzany do czerwoności drut nie dość że sam się szybko utlenia, to jeszcze niszczy lutowie. Tak wybiegając z "fachowcem" i lutowaniem gwoździem przed szereg, to kolega chyba do końca nie przemyślał ideę. W dzisiejszych czasach elementy są coraz mniejsze, coraz delikatniejsze i wrażliwe na sposób montażu, a co niektóre pole magnetyczne wręcz niszczy. Próbowałeś lutować niezwilżonym, utlenionym grotem? Spróbuj, polecam.
    ArturAVS napisał:
    Czy Kolega miał na wyposażeniu wszystko co chciał od urodzenia?
    Nie, ale zamiast bawić się w glutowanie, dążyłem do tego żeby mieć jak najwygodniej i najskuteczniej, jeśli chodzi o sprzęt do lutowania. Transformatorówką można się było bawić tam, gdzie był wystarczająco duży raster wyprowadzeń, pozwalający dojść z grotem i duże pola lutownicze - nie odpadały od razu.... Nawet teraz jak gdzieś jadę, nie biorę transformatórwki ze sobą - wolę kolbę z grotami T12, na którą się przesiadłem po kliku różnych stacjach, z ZDxxx, Solomonem i Xytronicem (nigdy więcej!) łącznie.
    No i najważniejsze - przetopiony nagle grot zawsze mnie do szału doprowadzał... Na zmianę ze złamanym przewodem zasilającym...
  • #80
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    @Robokop
    Ta kolba ma taką moc, bo jest "uniwersalna", stacja lutownicza zapewnia regulację temperatury przez regulację czasu pracy. Ot, taki prosty termostat z histerezą. Z grotem typu "dłuto" ta kolba radzi sobie zarówno z drobnicą, jak i z wielkimi komponentami i z wylewkami masy. Jedyny raz, gdy sobie rady nie dała, dotyczył dławika na starej karcie graficznej, lutowanego bezołowiowo do wielkiej wylewki masy, sam dławik zaś nawinięty był grubą taśmą. A że płytka i tak szła na straty, to po prostu go wyciąłem z tej wylewki...

    Adaś Niezgódka napisał:
    (...) są jeszcze takie rzeczy jak książki i w jednej z nich napisano " układ którego działanie zależy od temperatury nie jest dobrym układem"

    To dotyczy głównie układów tranzystorowych, jak wzmacniacze czy generatory. Nie widzę więc związku z tematem lutownic. Nie wiem, jak inni, ale wystaw sobie, że mam sporą kolekcję podręczników do elektroniki, not katalogowych, aplikacyjnych i innych dokumentów. I mam jakieś tam minimum wiedzy praktycznej. Mam też świadomość, iż nie wiem wszystkiego, i pewnie nigdy nie będę wiedział. Staram się też oferować konstruktywną krytykę, inni tutaj zresztą też, byś mógł się czegoś nauczyć. Zasadniczo marnujemy swój czas, by Ci pomóc być lepszym elektronikiem. Nie traktuj tego jako ataku na swoją osobę...

    Aha, wiedza książkowa nie zastąpi wiedzy praktycznej, one się wzajemnie uzupełniają...
  • #81
    pawelr98
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    Drogi Urgonie, 75W to bardzo dużo jak na lutowanie drobnicy - kolby z reguły mają taką moc, dla utrzymania stałej temperatury grota. Kiedyś kiedyś w składnicach harcerskich były lutowniczki bodaj ZSRR, zasilane 12V, o mocy grzałki w okolicach 10W - dawało się tym lutować różne drobiazgi.


    Zawsze można podeprzeć się regulacją PWM lub też nawet sprzężeniem zwrotnym jeśli kolba ma czujnik temperatury. Nie musi to być nawet jakieś bardzo dobre sprzężenie , może być prymitywne(np.typu "P" czyli proporcjonalne).
  • #82
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Panie Urugon, Ciebie to bym do noobów nie zaliczył, jak jesteś dobry w rezonansowych to szacun.
  • #83
    Hajsond
    Poziom 5  
    Dacie schemat tej konstrukcji, bo sam chciałbym wykonać
  • #84
    CMS
    Administator HydePark
    Schemat jest w pierwszym poście oraz jedenaście postów powyżej Twojego. Może najpierw warto przeczytać temat...
  • #86
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    świeca żarowa jako grzałka do lutownicy jest bardzo dobra, wpadłem na to przypadkiem u znajomego w warsztacie mechanicznym jak sprawdzał świece jakiś miesiąc temu , mam już na tej bazie wykonaną lutownicę na standardowe groty, pwm reguluje attiny 13 w pięciu poziomach i on/off na jednym przycisku, może niedługo też pokaże ten "wynalazek".
  • #87
    Janusz_kk
    Poziom 26  
    maziizam napisał:
    Wszystkie pomysły OK, ale czy nie prościej za pomocą świecy żarowej, trochę rurek PP/PE itd?
    https://www.youtube.com/watch?v=3XnCMFkwbBs

    Pomysłowe, zastanawiałem się jak on tą świecą będzie lutował a on na nią grot nałożył :)
    genialne w swojej prostocie.
  • #88
    pawelr98
    Poziom 38  
    maziizam napisał:
    Wszystkie pomysły OK, ale czy nie prościej za pomocą świecy żarowej, trochę rurek PP/PE itd?
    https://www.youtube.com/watch?v=3XnCMFkwbBs


    Okablowanie cienkie jak na tak duży prąd.
    Z prądem na takich ogniwach też trochę cienko.