Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Wspólna masa dwóch zasilaczy

08 Lis 2019 16:50 180 8
  • Poziom 3  
    Mam mały problem, ponieważ gotowa płytka już nawet leży u mnie w domu, jednak dopiero mnie to zastanowiło czy w tym miejscu może to tak być połączone. Otóż: jest to taki pewnego rodzaju projekt. Coś w rodzaju takiego automatu klatkowego. Jeżeli jest ciemno i naciśnie się przycisk, dostępne źródło światła połączone do terminala P4 zaświeca się na 5 sekund. Ale, żeby było bardziej skomplikowanie, oprócz głównego zasilania 12V AC lub 15V DC jest możliwość osobnego zasilania samego źródła światła, np. jakiegoś LEDa mocy albo zwykłej żarówki na 12V. I teraz: kiedy zewrze się zworkę JP1, światło zasilane jest z głównego zasilania - czyli P1 lub P2, a gdy zewrze się zworkę JP2, światło zasilane jest tylko z zasilacza przyłączonego do P3, z zupełnie innym napięciem lub w ogóle z zasilacza prądowego. Teraz ten problem brzmi czy na źródle tego MOSFETa może być połączona masa zarówno głównego zasilania, jak i osobnego zasilania źródła światła.
    Pewnie durne pytanie, ale nie wiem jakoś nie mogę sobie tego wytłumaczyć.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Wspólna masa dwóch zasilaczy Wspólna masa dwóch zasilaczy
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Jeśli tylko masy są połączone, to nie ma problemu. Tylko trzeba uważać, czy duży prąd z jednego zasilacza nie wykorzystuje połączenia, które jest masą czegoś innego - może dawać spadek napięcia na tym odcinku masy, przez który płynie, i w ten sposób dawać napięcie między różnymi punktami masy, która z założenia miała być tą samą.
  • Poziom 28  
    Owszem, masy mogą, a nawet powinny być spięte razem. Problem widzę, kiedy wepniesz zworkę JP2, natomiast JP1 pozostanie otwarta. Napięcie będzie pomiędzy zaciskiem żarówki a masą mosfeta i... nic się nie zaświeci, bo mosfet pozostanie niewłączony. Nie będzie napięcia zasilającego na obwodzie sterowania mosfetem i dlatego jego bramka będzie na potencjale źródła.
    Może najprościej byłoby zostawić połączone masy razem, a na plusy wszystkich źródeł zasilania dać po diodzie prostowniczej i również spiąć je razem? Wtedy Twój układ działałby ze źródła o najwyższym napięciu.
    Jeśli jednak chcesz, żeby to dodatkowe źródło zaświeciło żarówkę/powerLED bez udziału obwodu sterującego, to musisz ominąć mosfeta i wpiąć masę na dren mosfeta a biegun dodatni na plus zasilania. W tym wypadku również warto dać diody spięte katodami, żeby poszczególne źródła się nawzajem nie spaliły. Wtedy też zbędne będą zworki JP1 i JP2.
  • Poziom 38  
    Skoro trzeci zasilacz jest całkowicie odseparowany to wystarczy połączyć pin 2 złącza P3 z pinem 2 złącza P4. Wtedy omija całą elektronikę i "na sztywno" zapala źródło światła. Zdjęta zwora JP2 w każdym innym przypadku pozwoli na poprawną pracę układu.
  • Poziom 3  
    chudybyk napisał:
    Problem widzę, kiedy wepniesz zworkę JP2, natomiast JP1 pozostanie otwarta. Napięcie będzie pomiędzy zaciskiem żarówki a masą mosfeta i... nic się nie zaświeci, bo mosfet pozostanie niewłączony. Nie będzie napięcia zasilającego na obwodzie sterowania mosfetem i dlatego jego bramka będzie na potencjale źródła

    Zaraz, na pewno masz rację? Obwód żarówki jest zasilany od wejścia INPUT stabilizatora 7812, ponieważ nie potrzebuję tego napięcia stabilizować. Tam właśnie mieszczą się też te zworki, a cały 555 jest zasilany z wyjścia OUTPUT 7812. Więc tak czy siak, która zworka będzie założona, to 555 i tak będzie działał. A co za tym idzie, MOSFET się otworzy gdy na wyjściu 555 będzie stan wysoki. Więc moim zdaniem powinno to działać w obu przypadkach. Dobrze mówię czy się mylę?

    Dodano po 7 [minuty]:

    No właśnie o to chodzi, że ten odseparowany zasilacz jest zamierzony. Bo głównie chodzi mi tutaj o to, że np. żarówka 12V spokojnie pójdzie na założonej zworce JP1. Ale na przykład dioda LED COB potrzebuje powiedzmy 32V przy jakichś 300mA. I właśnie ta zworka JP2 miała służyć po to, że wtedy ją się zakłada, 555 działa na 12V i steruje takim LEDem.
  • Poziom 3  
    zworys napisał:
    Kolego z Twojego opisu wynika że przy zasilaniu z P3 inne zasilacze nie pracują. Jeśli mają cały czas pracować to Twój schemat jest poprawny.

    A, to może się trochę zaplątałem przy pisaniu tego, no powiedzmy sobie, dość rozbudowanego opisu. Przepraszam za błąd. Tak, jeden z zasilaczy - zacisk P1 lub P2 - pracuje cały czas. Natomiast zasilacz przyłączony do zacisku P3 ma być opcjonalny i używany tylko wtedy, gdy rzeczywiście główne napięcie zasilania nie wystarczy. I właśnie po to też zastosowałem te zworki. Czyli w takim wypadku wszystko jest poprawne, zgadza się?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    kblg13 napisał:
    Tak, jeden z zasilaczy - zacisk P1 lub P2 - pracuje cały czas.

    W takim razie, oczywiście wszystko powinno pracować.
    Można się, co prawda zastanawiać, po co kolejne źródło zasilania, jeśli już jedne są w gotowości. Może zamiast kolejnego zasilania wygodniej byłoby prosty włącznik podciągający bramkę mosfeta do plusa - wtedy razem z wyjściem NE555 trzeba by zrobić "OR-a na drucie" - ale lepsze jest wrogiem dobrego, więc skoro płytkę masz gotową, to zachęcam do przetestowania układu.
  • Poziom 3  
    OK, dzięki wielkie za wszystkie wypowiedzi i pomoc. Temat zamykam.