Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedwzmacniacz do zestawu audio ty.ytka

tytka 14 Lis 2019 16:19 4596 54
  • #31
    pawelr98
    Poziom 37  
    ArturAVS napisał:
    398216 Usunięty napisał:
    Jak jednym z kolejnych "klocków" tego zestawu będzie magnetofon, to będę Ci mówić "Mistrzu"... :)

    Cyfrowy magnetofon, znaczy się DAT :-)


    DAT w sumie nie różni się jakością od innych formatów cyfrowych.
    Natomiast ten format jest już generalnie martwy od wielu lat.
    Najdalej poszedł DDS (taki DAT na dane) z pojemnością 160GB ale dawno temu przegrał walkę z LTO (tu pojemność najnowszej generacji już 12TB/kasetę).

    Zresztą może być trochę problemów z bawieniem się w kasety analogowe.
    O ile nadal produkuje się nowe napędy kasetowe to są one raczej "średnie" bo robi je tylko jedna chińska firma.
    Albo trzeba by zrobić coś od zera albo wybebeszyć z mechanizmu lepszej klasy magnetofon.
    Co innego jest winyl. Tam nadal mamy całkiem normalnej klasy sprzęt.
  • PCBway
  • #32
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    ArturAVS napisał:
    Cyfrowy magnetofon, znaczy się DAT
    Nie koniecznie. Nawet analogowy.
    Mnie się jeszcze marzy coś takiego na bazie mini z Kasprzaka - mechanika i obudowa (po co się męczyć) pozostaje, a zrobić "po Bożemu" od podstaw całą elektronikę. Przy współcześnie produkowanych półprzewodnikach mogło by być nieźle... :)

    Dodano po 7 [minuty]:

    pawelr98 napisał:
    Natomiast ten format jest już generalnie martwy od wielu lat.
    A co powiesz o DCC? To moim zdaniem była największa pomyłka Philipsa. Miałem okazję na jednym z tej firmy (nie pamiętam konkretnie modelu, ale jeden z wyższych, jak ne najwyższy) trochę (kilka lat) się pobawić - porażka. Może nie tyle jakość (pod warunkiem dbania o kasety!), co cała reszta - obsługa. Przewijanie trwało w nieskończoność, a sama taśma była niezwykle wrażliwa na jakiekolwiek uszkodzenia (mimo zamykanej kasetki). W tym samym czasie (prawie tym samym) "bawiłem się" też i Mini Dysk'iem - bez porównania bardziej przemyślany sprzęt. A możliwości edycyjne to wręcz poezja.... To se jus ne wrati Pane Hawranek.... :(
  • PCBway
  • #33
    tytka
    Poziom 18  
    CodeBoy napisał:
    (...)jakie przekaźniki są użyte w selektorze wejść ?, chodzi mi o dokładny model

    Te tutaj, to OMRON G5V-2-H1 12VDC, ale zdarzało mi się stosować też inne.

    ak44 napisał:
    (...) chodzi o wzmacniacz słuchawkowy. O ten fragment(...)

    Bardzo dobre pytanie. Zamieściłem przez pomyłkę schemat pierwszej błędnej wersji, ten w przedwzmacniaczu, to już wersja poprawiona. Podmiana schematu już się robi.

    398216 Usunięty napisał:
    Jak jednym z kolejnych "klocków" tego zestawu będzie magnetofon, to będę Ci mówić "Mistrzu"

    398216 Usunięty napisał:
    Nie koniecznie. Nawet analogowy.

    Oj! Podpuszczasz mnie Kolego! Uważaj, bo jeszcze się za to zabiorę. Mam sporo "klamotów", które by się nadały.
  • #34
    ak44
    Poziom 25  
    tytka napisał:
    ak44 napisał:
    (...) chodzi o wzmacniacz słuchawkowy. O ten fragment(...)

    Bardzo dobre pytanie. Zamieściłem przez pomyłkę schemat pierwszej błędnej wersji, ten w przedwzmacniaczu, to już wersja poprawiona. Podmiana schematu już się robi.


    Mam cichą nadzieję, że słuchałeś tej pierwszej wersji. Interesuje mnie czy w ogóle słychać różnicę?
  • #35
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tytka napisał:
    Podpuszczasz mnie Kolego! Uważaj, bo jeszcze się za to zabiorę.
    Traktuję te słowa jak obietnicę... :) W każdym razie trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na zapowiedziane wcześniej kolejne "klocki".
  • #36
    tytka
    Poziom 18  
    Kolego ak44, tak słuchałem tamtego. Określił bym to, że słychać było pewną szorstkość, zwłaszcza przy nagłych skokach natężenia dźwięku.

    Kolego 398216 Usunięty, mówisz, że traktujesz to jak obietnicę. Coraz bardziej mnie podkręcasz! :)
    Szczerze, to nawet kiedyś myślałem o magnetofonie. Tak jak pisałem mam pewne przydatne części, no i nawet jeszcze są kasety do słuchania. Powstał nawet pewien wstępny zarys, ale puki co, odpuściłem ten temat.
    Ogólnie źródeł do słuchania jest dużo, zarówno bieżących, jak i tych starszych.

    Te klocki, które się pewnie niebawem tutaj zaprezentuję; nie będą jakoś wyrafinowane. Wykonane są z mniejszym wkładem własnym niż to. Ale mimo wszystko dzięki nim, zestaw będzie pełniejszy (choć nie mogę powiedzieć, że pełny). Tylko potrzeba na to czasu, a teraz mam taki okres, że strasznie o niego ciężko.
  • #37
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tytka napisał:
    nawet kiedyś myślałem o magnetofonie.
    To witaj w klubie (post 32) :) .
    Może i ja się nakręcę wreszcie...
  • #38
    katakrowa
    Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    tytka napisał:
    nawet kiedyś myślałem o magnetofonie.
    To witaj w klubie (post 32) :) .
    Może i ja się nakręcę wreszcie...


    Historię znam jedynie z opowieści ale od bardzo wiarygodnego znajomego. Na początku lat 70'tych w Tychach żył własnie przyjaciel rzeczonego znajomego, który wówczas jako 19-20 latek w piwnicy zbudował magnetofon kasetowy sam. Ponoć "strugał" po nocach w piwnicy różne kółka i sprężynki przez 2 lata a cały "projekt" zakończył się sukcesem.
  • #39
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    katakrowa napisał:
    19-20 latek w piwnicy zbudował magnetofon kasetowy sam

    Nie pamiętam w którym numerze, ale w "Młodym Techniku" była opisana budowa mini magnetofonu. Coś al'a "walkman" z tym że taśma wyjęta z kasety była na stale zamontowana. Swoją drogą, proponowałbym wykorzystanie mechanizmu od MDS 354 wraz z obudową. Gabarytowo pasowałby do reszty "klocków", mechanizm dość precyzyjny. Może stukanie podczas przełączania byłoby trochę uciążliwe, ale mi to nie przeszkadzało.
  • #40
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    MDS 354??? No nie wiem... Mam taki magnetofon (sprawny) ale mam też i 8011. Mechanika w MDS wygląda jakby ją kowal robił. W Kasprzaku to bardzo przemyślana konstrukcja (moim zdaniem lepsza niż np, w SONY wyższych modeli) Problemem w Kasprzakowskich były silniki i odklejające się ośki koła zamachowego. W MDS prócz walenia elektromagnesami sposób na dowijanie taśmy to porażka. Silnik pracuje cały czas w bardzo niekorzystnych warunkach. No i ta wielkość...
    A co do wielkości całego magnetofonu Kasprzak robił przecież też i serię midi 35cm szerokości panela? A seria 9000? Duża wieża? Kwestia wyłącznie obudowy.
  • #41
    tytka
    Poziom 18  
    ArturAVS napisał:
    Nie pamiętam w którym numerze, ale w "Młodym Techniku" była opisana budowa mini magnetofonu. (...)

    Widziałem ten projekt.
    A pamiętasz? W Radioelektrononiku '92 , był kilkuczęściowy projekt, budowy poważnego (dość wypasionego) magnetofonu na bazie "szuflady". Projekt ten zdaje się nazwano: magnetofon "amator". Były tam schematy, mozaiki płytek, i opisy jak to wszystko wykonać.
  • #42
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tytka napisał:
    A pamiętasz?
    Ja pamiętam. Wszystko fajnie, ale mechanika szuflady nie jest moją ulubioną...
  • #43
    CodeBoy
    Poziom 22  
    tytka napisał:
    ArturAVS napisał:
    Nie pamiętam w którym numerze, ale w "Młodym Techniku" była opisana budowa mini magnetofonu. (...)

    Widziałem ten projekt.
    A pamiętasz? W Radioelektrononiku '92 , był kilkuczęściowy projekt, budowy poważnego (dość wypasionego) magnetofonu na bazie "szuflady". Projekt ten zdaje się nazwano: magnetofon "amator". Były tam schematy, mozaiki płytek, i opisy jak to wszystko wykonać.


    tez pamiętam ten artykuł, wtedy miałem grundiga chyba MK230, taki Polski na licencji
    I mi ślinka leciała na ten projekt, ale warunki warsztatowe to były skromne, wiek też nie ten etc.
  • #44
    Thunderacer
    Poziom 16  
    398216 Usunięty napisał:
    W Kasprzaku to bardzo przemyślana konstrukcja (moim zdaniem lepsza niż np, w SONY wyższych modeli)


    Nie przesadzaj z żartem. Kasprzak słynął z niskiej jakości, co przekładało się na awaryjność. Dlatego Diora i Radmor zdecydowały się na wykorzystanie japońskich napędów w swoich magnetofonach. Średniej klasy zachodni mechanizm bił na głowę wszystko, co skonstruowano i wyprodukowano w ZRK
  • #45
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Ten projekt na bazie "szuflady" pamiętam, jednak mi osobiście sama "szuflada" nie podchodziła. MDSa miałem kilka ładnych lat, a wcześniej MSH-101 w wersji z wychyłowymi wskaźnikami. Wtedy zachorowałem na prawdziwy "soft touch". Obydwa z wyżej wymienionych miały zmodyfikowane sterowanie. Tak jak Usunięty pisze, "kłapanie" elektromagnesów było uciążliwe zwłaszcza w MSH. Później wpadł mi w ręce Onkyo, ale modelu nie pamięta. Ten miał ciekawy mechanizm; trzy głowice (Rec/Play/Erase), trzy silniki i capstan napędzany silnikiem BLDC. Bardzo szybki i cichy mechanizm, Taki w obudowie od MDSa i byłby następny "klocek" do zestawu.
  • #46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Thunderacer napisał:
    Kasprzak słynął z niskiej jakości, co przekładało się na awaryjność.
    Zapewne piszesz o magnetofonach z końca miesiąca, gdzie trzeba było wykonać plan i na dokładne regulacje czy precyzję w montażu zwyczajnie nie było czasu. Mój w każdym razie od momentu zakupu do dziś (czyli ok. 40 lat) pracuje = jak pisałem- bezawaryjnie. Jedyne co zrobiłem zaraz po zakupie (kupiłem w sklepie firmowym jako "odrzut gwarancyjny" - klient miał prawo na wymianę wadliwego sprzętu, gdy ten mimo trzech napraw gwarancyjnych nadal nie spełniał wymogów) wymieniłem głowicę* na ALPS'a i wystroiłem jak być powinno (sama procedura przeprowadzona tak jak Bóg przykazał to ok. 1,5 godziny - teraz już wiesz czemu było tyle usterek i niezadowolonych klientów). Do dziś magnetofon przepracował naprawdę sporo godzin - obecnie mimo, że korzystam rzadziej, nadal jest sprawny jak te 40 lat temu - Przegrywałem na nim kasety dla pewnego Kabareciarza, bywał ze mną na wielu dyskotekach i prócz tego umilał muzyczką naprawy elektroniki jaką zajmuje się od 12 roku życia. Myślę że podliczając te wszystkie godziny w sumie uzbierało się ponad 40 tysięcy... Jak na "niską jakość i wysoką awaryjność" to chyba niezły wynik.

    * Głowica oryginalna jak nawet trzymała parametry i jakimś cudem obie jej połówki były takie same, wytrzymywała najwyżej dwa - trzy miesiące umiarkowanego używania.
  • #47
    =HarnaS=
    Poziom 13  
    Piękna konstrukcja. Chętnie zobaczyłbym jeszcze zdjęcia płytek od strony druku.
  • #48
    tytka
    Poziom 18  
  • #49
    mkpl
    Poziom 37  
    Tak nawiązując do Kasprzaka zaczęli naprawdę dobrze z napędem do M601SD gdzie były dwa duże koła zamachowe dwa wałki kapstan, głowica sony, detekcja typu kasety elektroniczna i całość sterowana full elektronicznie na licencji Sanyo.
    Magnetofon naprawdę klasa elektronika zresztą też ale... brak do niej opisu przez co się męczyłem 1.5mc z naprawą i strojeniem całości. Nie mniej mechanizm precyzją i jakością w przedbiegach brał wszystkie późniejsze konstrukcje.
    Może więc by iść w tą stronę?
    Jeszcze były mechanizmy Mistumi bardzo fajnie chodziły i też full elektryka. Stosowała to Fonica w "ostatniej wieży seri 350" i radmor. Jest dużo łatwiejsza do dostania od M601
  • #50
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    mkpl napisał:
    nawiązując do Kasprzaka..... na licencji Sanyo.
    No właśnie. Sanyo. Kasprzak tylko składał z dostarczonych podzespołów. No i zapomniałeś o silniku - trójfazowy z generatorem sterowanym(częstotliwość). Poza zaletami miał też jedną wadę - czujniki pojemnościowe ( może oporowe - nie pamiętam już teraz), które dość szybko odmawiały posłuszeństwa i wymagały utrzymywania dużej czystości.
    mkpl napisał:
    Fonica w "ostatniej wieży serii 350"
    ? A o tym nie słyszałem (nie widziałem na żywo) - mógłbyś coś więcej na ten temat?
  • #52
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    To akurat widziałem i czytałem. Miałem nadzieję, że ktoś widział (miał?) go w realu...
  • #53
    tytka
    Poziom 18  
    Ja widziałem ten zestaw w realu.
    Nie tylko zewnętrznie, bo miałem okazję także bardzo dobrze pooglądać go od środka. A dokładnie był to ten zestaw, którego zdjęcia są zamieszczone, w przytoczonym przeze mnie artykule.
    Stało się to dzięki uprzejmości autora wspomnianego artykułu, który był tak uprzejmy, iż zaprosił mnie do oględzin tego zestawu.

    Ogólnie tych zestawów powstało bardzo mało.
    Najbardziej znane z tej serii, to odtwarzacz kompaktowy i wzmacniacz w wersji bez zdalnego sterowania. Te dwa elementy swego czasu były łatwo dostępne w sklepach. Reszta zestawu, to już unikat.
  • #54
    CodeBoy
    Poziom 22  
    Ja mam z tego zestawu CD i pilota :)
    działa do dziś, nigdy nie naprawiany.
  • #55
    artin.bruyen
    Poziom 15  
    Pięknie to wygląda. Szkoda tylko że PCB nie ma nadruków albo jakiejś solder maski od strony elementów.