Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu

10 Lis 2019 08:57 981 14
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie,

    mieszkam na 4 piętrze w bloku czteropiętrowym. Postanowiłem wymienić domofon na nowy. Głównie po to, aby zwiększyć jego estetykę oraz komfort użytkowania, gdyż stary domofon działa bez zarzutu.

    Kupiłem okazyjnie 3 domofony Fermax Loft 3399. Stary domofon jest na 6 żył, nowy na 5 jednakże w starym tylko 5 żył jest w użyciu więc uznałem że są kompatybilne. Jako że nigdy do domofonów się nie dotykałem, początkowo miałem problemy z poprawnym odróżnieniem, która żyła za co odpowiada. Trochę z pomocą instrukcji, trochę metodą prób i błędów rozgryzłem które żyły to: masa, wywołanie, elektromagnes, głośnik słuchawki oraz mikrofon słuchawki i podłączyłem wszystko tak, że zaczęło działać prawidłowo... No prawie prawidłowo, bo po podpięciu żyły od mikrofonu i podniesieniu słuchawki, w słuchawce oraz w kasecie przy drzwiach wejściowych poza normalnym dźwiękiem słychać głośne buczenie. Sprawdziłem jeszcze kilka razy czy wszystko dobrze podpiąłem i uznałem że nie popełniłem błędu. Jako że słuchawka jest odpinana to podłączyłem z drugiego zestawu oraz trzeciego i dalej to samo. W końcu podłączyłem inny domofon Fermax Loft 3399 jednakże ten sam efekt. Jak odepnę żyłę od głośnika w słuchawce i zrobię test to buczenie dalej występuje w kasetce na dole. Gdy odepnę tylko żyłę z mikrofonem to dźwięk z zewnątrz słyszę w słuchawce bardzo wyraźnie, bez buczenia.

    Na koniec wróciłem do starego domofonu i tu wszystko działa bezproblemowo, brak buczenia.
    Wyczytałem że buczenie może być wynikiem sprzężenia głośnika i mikrofonu (ale to wyeliminowałem) albo pochodzić od transformatora w zasilaczu, ale dlaczego w takim przypadku na starym domofonie wszystko działa ok a budową to one niewiele się różnią.

    Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. Poniżej załączam szczegółową dokumentację, zdjęcia, pomiary oraz zapis audio-video tego przydźwięku. Dodam tylko że mimo buczenia dalej słyszalny jest głos osób rozmawiających przez domofon. Regulacja potencjometra znajdującego w się w słuchawce nic nie daje.

    (1) Czerwony (bordowy) kabel to Door-Opener (elektromagnes).
    (2) Żółty kabel to Telephone Microphone (mikrofon słuchawki)
    (3) Brązowy to Common earth (masa-uziemienie)
    (4) Niebieski to Call Wire ( wywołanie)
    (6) Zielony to Telephone Speaker (głośnik słuchawki)

    Napięcia jakie zmierzyłem na żyłach: masa-elektromagnes (7,4V), masa-mikrofon (9,4V), masa-głośnik (przedział od około 4,6-9,2V, nie wiem dlaczego ale to napięcie podczas pomiaru rosło od 4,6 Volta stopniowo i jak mierzyłem któryś raz z kolei kilka minut później to miało już 9,2 Volta i wtedy już malało). Ostatnie to masa-wywołanie 0V.

    Zdjęcia nowego domofonu:
    W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu

    Buczenie:


    Zdjęcia starego domofonu:
    W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu

    Nie wiem czy film się wgrał poprawnie na elektrodę, jakby co to wrzucam link do filmu w innym miejscu:
    https://youtu.be/ECl8nrW05vk
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Witam - proponuję odłączyć przewód czerwony ( bordowy od elektrozaczep ) , jeżeli pozostałe przewody
    są dobrze podpięte to domofon powinien działać jedynie bez możliwości otwarcia zaczepu .
    Natomiast w słuchawce powinna być możliwość rozmowy ( bez warczenia ) .
    Proszę napisać jaki jest efekt ?
  • Pomocny dla użytkowników
    Sprawdź masę przy mikrofonie unifonu. Często wystarczy poprawić miejsce lutowania samego mikrofonu do masy (obudowy). Czasem trzeba wymienić taki mikrofon na nowy (lub z odzysku).
  • Poziom 9  
    wojtek 9007 napisał:
    Witam - proponuję odłączyć przewód czerwony ( bordowy od elektrozaczep ) , jeżeli pozostałe przewody
    są dobrze podpięte to domofon powinien działać jedynie bez możliwości otwarcia zaczepu .
    Natomiast w słuchawce powinna być możliwość rozmowy ( bez warczenia ) .
    Proszę napisać jaki jest efekt ?


    Sprawdziłem tak jak poradziłeś, odpiąłem elektromagnes. I okazało się że słyszę wszystkie dźwięki z dworu ale nie słychać mnie, no i oczywiście nie mogę otwierać drzwi przyciskiem. Co to oznacza i czy da się to naprawić?
  • Poziom 38  
    Witam - z otwieraniem to wiadomo ( przewód odłączony ) natomiast reszta powinna działać , skoro nie działa
    to znaczy że jakieś przewody są zamienione ( błędnie oznaczone ) .
  • Poziom 9  
    No właśnie nie. Jest to bardzo dziwne, nie jestem zupełnie zielony w elektronice ale to wygląda dla mnie trochę jak czary, bo tylko taka kombinacja przewodów działa, oczywiście pomijając głośne buczenie.
    Przed chwilą próbowałem po kolei przewód po przewodzie przetestować. Odłączyłem wszystkie przewody i po kolei:

    Podłączyłem masę (brązowy) do 3 i po kolei każdy z pozostałych podłączałem do głośniczka słuchawki (6). I tylko zielony przewód daje dźwięk z dworu przy podniesionej słuchawce. W pozostałych przypadkach cisza, przy podniesionej jak i odłożonej słuchawce.

    Następnie sprawdziłem masę, czy aby na pewno dobrze podpięta (mimo że mam pewność). Odłączyłem wszystko i (6) zielony od głośniczka słuchawki wpiąłem i każdy z pozostałych kolorów wpinałem do (3) po kolei. Niebieski - brak dźwięku, czerwony (bordowy) - buczenie, żółty - pisk. No i ten właściwy, czyli brązowy - odgłosy z zewnątrz w słuchawce. Wszystko testowane na podniesionej słuchawce.

    Czyli zakładam że (6) głośniczek słuchawki i (3) masa na pewno poprawnie.

    Dalej elektromagnes. I od nowa, odłączam wszystko, podłączam (3) masę i po kolei każdy kabelek pod (1). I tutaj tylko kabelek czerwony (bordowy) powoduje że elektromagnes się załącza i można otworzyć drzwi - przy podniesionej i odłożonej słuchawce. Przy innych brak reakcji. Czyli wnioskuję że (6), (3) i (1) jest dobrze podpięte.

    Pozostaje wywołanie z dołu oraz mikrofon.
    Więc zostawiam tylko (3) masa i pod (4) wpinam wszystkie kable po kolei i lecę jak ten głupek na dół i do góry 4 piętra z jednym telefonem w ręku i drugim na głośnomówiącym przy domofonie. I co? Domofon dzwoni tylko przy wpiętym niebieskim do (4). Przy innych albo brak dźwięku albo przy kablu od elektromagnesu załącza się otwieranie drzwi w momencie gdy słuchawka jest odłożona i słychać w odłożonej słuchawce buczenie. Przy podniesieniu słuchawki wszystko ustaje. Oczywiście testowałem wszystko na odłożonej słuchawce (wciśniętym zestyku).

    Tak więc metodą prób i błędów dochodzę do poprawnej konfiguracji. Czyli takiej jaką miałem do tej pory.
    Przewód od mikrofonu słuchawki (2) musi być żółty bo nie ma innej możliwości.

    Ale coś jednak jest nie tak, bo buczy. Czy nie trzeba tutaj czegoś zmostkować albo podłączyć np. 2 przewodów do jednego terminala? A może dodać jakiś kondensator aby odfiltrować buczenie?
  • Pomocny dla użytkowników
    Co do określenia przeznaczenia poszczególnych kabelków, to od samego początku nie było żadnych wątpliwości, bo przecież pokazałeś zdjęcie z podłączonymi kabelkami w starym unifonie IKA. Zatem przeniesienie tych kabelków do nowego było niezwykle proste. Nie tu jest przyczyna. W samej słuchawce jest zapewne wzmacniacz mikrofonowy i tam musisz zajrzeć. Jest problem z masą. Warto poprawić luty przy mikrofonie. Najlepiej oczywiście go wyjąć i poprawić masę lub próbnie podmienić mikrofon.

    Co się zaś tyczy ewentualnych mostków, to w starym był on na druku (Z) i w tym momencie unifon miał wolny ostatni zacisk.
    W nowym unifonie nie trzeba już tego mostka, bo ostatni zacisk po prostu został już wyeliminowany przez producenta. Innymi słowy jest od razu przystosowany do instalacji 5 żyłowej. W każdym razie to oczywiście nie ma związku z opisywanym problemem.
  • Poziom 9  
    zybex napisał:
    (...) W samej słuchawce jest zapewne wzmacniacz mikrofonowy i tam musisz zajrzeć. Jest problem z masą. Warto poprawić luty przy mikrofonie. Najlepiej oczywiście go wyjąć i poprawić masę lub próbnie podmienić mikrofon. (...)


    Rozebrałem słuchawkę. W Fermax wszystkie elementy wzmacniacza znajdują się na płytce tuż przy mikrofonie - tranzystor, kondensatory i rezystory SMD. Natomiast w starym domofonie te elementy znajdują się na płytce głównej domofonu a w słuchawce jest jedynie mikrofon i głośnik.

    W Fermax prześledziłem ścieżki idące od słuchawki, zrobiłem schemat który załączyłem poniżej i oto co zaobserwowałem. Kablem RJ11 idą 4 żyły (czerwona, czarna, zielona i żółta). Czerwona i czarna idą od głośnika: czerwona do diody oraz przez punkt diagnostyczny TP11 do (1) Telephone Speaker (tylko jeżeli słuchawka podniesiona) a czarna żyła do masy (3) Common Earth.
    Natomiast od mikrofonu wraz z układem wzmacniacza idą żółta i zielona żyła: żółta idzie do przełącznika załączania elektromagnesu oraz do elektromagnesu (1) Door-opener i na końcu do punktu diagnostycznego TP13.
    Z kolei zielona idzie przez punkt diagnostyczny TP10 do złącza mikrofonu, ale tylko wtedy gdy słuchawka jest podniesiona. Gdy jest odwieszona to ścieżka kończy się na styku w przycisku odwieszania słuchawki.

    Chyba już wiem w czym problem ale proszę o potwierdzenie zanim znowu będę rozbierał stary i zakładał nowy domofon. Na mikrofonie brakuje podłączenia do masy. I to wygląda na fabryczną wadę bo na wszystkich 3 nowych domofonach Fermax które mam jest to samo. Na filmie który nakręciłem dopiero teraz spostrzegłem że gdy przycisnąłem otwieranie drzwi to w głośniku buczenie ustało i wyraźnie słyszałem dźwięk załączonego elektromagnesu który szedł przez mikrofon z dołu. To pewnie dlatego że żółta żyła od mikrofonu zwarła się z masą podczas trzymania przycisku.
    Czy jeżeli zmostkuję mikrofon(2) z masą(3) to naprawię problem?
    W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu
  • Pomocny dla użytkowników
    Nie możesz mostkować 2 z 3, bo mikrofon nie będzie miał zasilania. Mało tego, w całym pionie nie będą działały mikrofony w unifonach. Masz tylko poprawić masę na mikrofonie.
    Spora część unifonów ma wzmacniacz montowany na płytce unifonu. Jednak jest też sporo takich rozwiązań, że wspomniany wzmacniacz jest montowany w słuchawce (ściślej w mikrotelefonie).

    Podpowiem jeszcze inaczej. Musisz dążyć do tego, aby ma mikrofonie był masa przez cały czas. Zasilanie ma się tylko pojawiać po podniesieniu słuchawki.
    Odnośnie przycisku otwierania, to jego zadaniem jest zwarcie tej piątej żyły do masy. W instalacjach 4 żyłowych to właśnie zasilanie mikrofonu jest zwierane do masy z chwilą naciśnięcia przycisku, ale tylko wtedy a nie przez cały czas. Wtedy oczywiście nie działa mikrofon unifonu.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Witam - wzmacniacz mikrofonowy ( w słuchawce ) jest zasilany napięciem z przewodu elekrtozaczepu ( zacisk 1 ).
    Dlatego po odłączeniu go mikrofon oraz zaczep przestały działać .
    Proponuję dla sprawdzenia zwiększyć pojemność kondensatora elektrolitycznego do około 220µF .Możliwe że poziom brumienia zmaleje .

    Dodano po 44 [sekundy]:

    W wymienionym domofonie buczy mikrofon. Stary domofon nie ma tego problemu
  • Pomocny post
    Pomocny dla użytkowników
    wojtek 9007 napisał:
    Witam - wzmacniacz mikrofonowy ( w słuchawce ) jest zasilany napięciem z przewodu elekrtozaczepu ( zacisk 1 ).


    Wzmacniacz mikrofonowy jest zasilany z zacisku 2. To tak gwoli ścisłości.

    Tak jak wcześniej napisałem, mikrofon prawdopodobnie nie ma czystej masy. Nie wiem czy producent coś "przekombinował", w każdym razie trzeba tu poprawić producenta. Na płytce widać przygotowane różne warianty. Zastanawiam się czy nie wystarczy zewrzeć na stałe punktów J2. Wtedy czysta masa pojawi się na mikrofonie. Nie wiem co to za dioda D2, bo nie widać na niej oznaczenia.

    Wszelkie unifony analogowe wielożyłowe mają niemal identyczna budowę. Jest wspólna masa od której wszystko zależy. Wzmacniacz mikrofonowy to w zasadzie jedyna elektronika unifonu. Najczęściej jest on zbudowany na jednym tranzystorze.
  • Specjalista Domofony
    whisper_85 napisał:

    Kupiłem okazyjnie 3 domofony Fermax Loft 3399.


    Tak dla ścisłości.
    Na Twoim zdjęciu jest unifon Ref. 3393, a nie 3399.
    Oznaczenia złącz są identyczne.

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Wybaczcie za brak odpowiedzi. W ostatnich tygodniach nie miałem czasu ani motywacji aby kontynuować diagnozę. W międzyczasie kupiłem okazyjnie inny używany domofon - Cyfral Smart 5P. Podłączyłem go i z marszu wszystko działało dobrze. Jednak postanowiłem że rozwikłam problem z Fermaxem bo w Cyfralu brakuje mi odkładania słuchawki na magnes oraz dźwięk dzwonka jest dziwnie zmodulowany - mi nie przypadł do gustu.
    Zrobiłem zgodnie z radami jakie udzielił mi Zybex i Wojtek 9007. Zwarłem punkty J2 i korzystając z tego że lutownica była wyjęta i ciepła, wymieniłem profilaktycznie kondensator z 47uF 25V na 220uF 35V. I po podłączeniu działa super, w kasetce na dole dźwięk z mikrofonu jest bardzo wyrazisty i brak brumienia. Jedynie przy odkładaniu słuchawki słychać delikatny pisk, ale to jest do wyregulowania potencjometrem przy mikrofonie.
  • Poziom 14  
    Czasami sam mikrofon powoduje burczenie.Należy go po prostu wymienic