Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Oscyloskop C1-118A nie świeci lampa

10 Nov 2019 20:28 801 27
  • Level 9  
    Witam,
    Pół roku temu remontowałem ten oscyloskop. Wymieniłem wszystkie elektrolity,
    wyregulowałem napięcia zasilające i skalibrowałem go za pomocą generatora.
    Teraz próbowałem go włączyć i lampa tylko lekko błyska i nie zaświeca się.
    Dokładnie błyska co któreś włączenie i w ciemności widać z tyłu żarzenie lampy, ale
    lampa nie świeci. Sprawdziłem napięcia zasilające +5, +12, -12, +100V i są prawidłowe.
    Zmierzyłem napięcia na lampie oscyloskopowej względem masy i są prawidłowe za wyjątkiem pinu nr 2,
    gdzie jest +44V, a instrukcja mówi o napięciu ujemnym, ale to chyba błąd w dokumentacji.
    Podejrzewam brak wysokiego napięcia lampy, ale nie mam jak tego sprawdzić, a
    może jest uszkodzona sama lampa? Czy tu zadziałają jakieś triki z kartką papieru jak w
    przypadku telewizorów? Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc bo nie naprawiam tego
    typu przyrządów i nie mam pomysłu co robić dalej.
    [30.03.2021, webinar elektroda] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 31  
    Trzeba sprawdzić, czy jest zasilanie wysokiego napięcia.
    Do tego potrzebny jest miernik wys.napięcia, ewentualnie
    zwykły miernik z rezystancją wewnętrzną 10 Mohm i do kabla dodane 9 rezystorów 10Mohm połączonych szeregowo najlepiej zgrzane w termokurczce lub włożone do rurki igelitowej.

    Możesz też sprawdzić, czy kabel w.n nie jest uszkodzony.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Jeśli uszkodzona przetwornica w instrukcji na str.75 masz dokładnie opisane jak sprawdzić gdzie mierzyć i jakie powinny być napięcia
  • Level 18  
    Pierwszą rzeczą, którą warto sprawdzić to "podłączenie" przewodu wysokiego napięcia do transformatora prostownika - pionowa płytka z tyłu oscyloskopu. Przewód wysokiego napięcia jest po prostu fabrycznie "wetknięty" w gniazdo powielacza WN. Czasami skutkiem wstrząsów ów przewód potrafi wysunąć się a objawy będą dokładnie takie same jak przy braku wysokiego napięcia.
    "Zabawę" ze sprawdzeniem przeprowadź na wyłączonym oscyloskopie bo nie chcę mieć Ciebie na sumieniu.
    Pozdrawiam.
  • Level 9  
    Sprawdziłem połączenie przewodu WN do powielacza i było w porządku.
    Chyba, że warto sprawdzić też styk przy lampie? Próbowałem również
    delikatnie poruszać przewodem WN w czasie pracy oscyloskopu, ale to nic nie daje.
    Zbudowałem taką prowizoryczną sondę WN z rezystorów i po podłączeniu
    miernik pokazuje napięcie około 750V względem masy czyli to by wskazywało
    na prawidłową pracę przetwornicy WN i obecność napięcia około 7,5KV na wyjściu.
    Jeszcze wyszła taka sprawa, że zapomniałem pomierzyć z pośpiechu napięcie na
    zaciskach D1 i D2 lampy. Jest tam odpowiednio 58V i 85V, czyli drugie napięcie poza
    zakresem podawanym przez instrukcje bo powinno być 60-70V, ale to chyba
    nie ma wpływu na świecenie lampy. Sprawdziłem również z odłączonymi przewodami
    odchylania D1 i D2, również brak świecenia. Teraz zmieniło się to, że nie ma już lekkiego
    błysku co kilka włączeń.
  • Level 18  
    Wygląda na to, że oba napięcia wytwarzane przez przetwornicę (ujemne +/- 700V i wysokie dodatnie 8 kV) są poprawne.
    Nie zdarzyło mi się aby przewód wysokiego napięcia odłączył się "samodzielnie" od lampy oscyloskopowej. Cóż, ale i to jest możliwe choć mało prawdopodobne.
    Napięcie na zaciskach D1 i D2 powinno zmieniać się wraz ze zmianą położenia potencjometru poziomego przesuwania wyświetlanego obrazu - czarna gałka na pierwszym zdjęciu przetłumaczonej przeze mnie instrukcji.
    Powyższe to są tylko wnioski wysnute na podstawie przeprowadzonych przez Ciebie pomiarów.
    Myślę, że mogą być tylko dwie przyczyny braku obrazu (oprócz uszkodzenia samej lampy):
    1. Napięcia na elektrodach odchylających są nieprawidłowe i strumień elektronów nie trafia w powierzchnię pokrytą luminoforem. Z tego co napisałeś to jest to mało-prawdopodobne, aczkolwiek sprawdziłbym czy przesuwanie obrazu potencjometrem w poziomie powoduje zmiany napięcia na D1 i D2. Podobnie sprawdziłbym czy przesuwanie obrazu w pionie potencjometrem powoduje zmiany napięcia na płytkach odchylania pionowego lampy. Patrząc na Rys. 3 (w instrukcji) powinny to być wyprowadzenia lampy 7 i 8. Napięcia te powinny być (mniej więcej) na poziomie 50-90 V.
    2. Generator podstawy czasu nie wytwarza tzw. impulsów "podświetlających" podawanych na cylinder Wenhelta - wyprowadzenie lampy 4. Sprawdzić to można na zakresie najdłuższych czasów przemiatania podstawy czasu mierząc miernikiem (najlepiej wskazówkowym) napięcie względem masy, chociaż najlepiej byłoby zmierzyć pojawiający się tam przebieg oscyloskopem. Miernik powinien pokazać zmianę tegoż napięcia w miarę skracania czasu "przemiatania" podstawy czasu kręcąc gałką przełącznika ВРЕМЯ/ДЕЛ, natomiast na mierzącym oscyloskopie będą zmieniały się interwały czasowe niższego i wyższego napięcia. Zalecam ostrożność podczas tego pomiaru bowiem napięcie względem masy na cylindrze Wenhelta może sięgać nawet do 200V.
    Napisz czy masz drugi oscyloskop. Wtedy łatwiej będzie mi opisywać co i jak mierzyć w naprawianym C1-118A.
    Pozdrawiam.
  • Level 9  
    Mam drugi oscyloskop C1-94. Jutro spróbuję coś pomierzyć według tych algorytmów
    ze str. 75 instrukcji. Dziś niestety nie miałem na to czasu.
  • Level 9  
    Dokonałem pomiarów przy pomocy drugiego oscyloskopu w punktach
    opisanych na stronie 75 instrukcji strona prawa schematu i tak:

    - kolektor VT9: przebieg prostokątny, Vpp=30V, f=100Hz

    - VD9-R28: trochę obcięta dołem sinusoida, Vpp=40V, f=90kHz

    W punkcie A3-5 oscyloskop pokazuje jakieś impulsy, ale nie mogę zsynchronizować przebiegu, nie wiem czy mierzę w dobrym miejscu, czy to punkt opisany na płycie cyfrą 5 od którego odchodzi przewód do pinu nr 4 lampy?
  • Level 31  
    Jeśli masz sprawny układ zasilania lampy po kolei A3 X1.1 4 - +20V A3 X1.2- 1 +12V
    Napięcie na kolektorze A3 VT1 25 kHz amplituda ok. 30V
    Napięcie A3 1 -750V i A3 X2 +8kV,

    To sprawdź elementy układu podświetlania (wymień uszkodzone) zgodnie z opisem na str. 75:

    zacząłbym od
    sprawdzenia A3-R28, VD8, VD9 bo w punkcie VD9-R28 masz 40V 90kHz a powinno być 25kHz i amplituda 55V

    i sprawdzenia diody A3 VD13 i VD16 amlituda impulsu podświetlenia w pkcie A3 -5
    nie jest taka sama jak na kolektorze VT9
  • Level 9  
    Zaraz wezmę się za sprawdzanie elementów, ale jeszcze taka szybka sprawa.
    Wcześniej tego nie zauważyłem bo oscyloskop był odwrócony tyłem, w czasie
    pomiarów na A3-5 (czyli jak podłączę sondę do pinu nr 4 lampy) wtedy lampa
    naprawianego oscyloskopu zaświeca się jasno i jest pozioma linia.
  • Level 18  
    W pełni zgadzam się z sugestiami @zbychmg'a. Uszkodzony jest powielacz napięcia na diodach VD13 i VD16, aczkolwiek przyjrzałbym się też rezystorom R35 i R37 oraz kondensatorom C24 i C25. Cóż, rosyjskie rezystory "utleniają" się z czasem użytkowania, a wtedy rośnie ich oporność.
    Jeśli chodzi o pomiary @staszek77:
    Prostokąt na kolektorze VT9 jest OK. Natomiast problem z pomiarem przebiegu w punkcie 5 (lub na wyprowadzeniu 4 lampy) może brać się z tego, że sonda oscyloskopowa "obciąża" mało-wydajny prądowo powielacz VD13-VD16. Z tego co pamiętam to również w tym punkcie powinien występować przebieg prostokątny, ale "rozciągnięty" w stronę ujemnych napięć.
    Zniekształcona sinusoida na R28 (~90 kHz) to przebieg zmienny wytwarzany przez przetwornicę napięcia.
    Zwarcie wyprowadzenia 4 lampy do masy przez oporność sondy powoduje przesunięcie napięcia w tym punkcie w pobliże napięć dodatnich czyli powoduje "odetkanie" lampy i przepływ prądu anodowego. Dość jasnym jest, że lampa "wykazuje" swoją sprawność świecąc.
    Przepraszam, że komentuję dość klarowne zjawiska, aczkolwiek mam na uwadze obserwującą nas "publiczność".
    Pozdrawiam.
  • Level 9  
    Pomierzyłem w obwodzie diody VD8, VD9, VD13, VD16, wygląda, że
    wszystko OK. To samo rezystory R28, R35 i R37, w obwodzie pokazuje
    rezystancje zbliżoną do nominalnej. Kondensatory C24, C25 i dodatkowo C21
    wylutowałem. Pojemność w zasadzie się zgadza, jeden miał zaniżoną o 10%, ale
    to chyba w granicach tolerancji. Sprawdziłem również czy nie mają przebić na napięciu 300V.
    Nie mam za bardzo pomysłu czego się chwycić dalej.
  • Level 18  
    Moim zdaniem usterka jest w obwodzie zasilania lampy oscyloskopowej, aczkolwiek wykluczyliśmy brak napięć -700V i 8 kV.
    Na Twoim miejscu w pierwszym rzędzie sprawdziłbym przewody pomiędzy płytką A3 i podstawką lampy. Jeśli są OK to przypiąłbym sondę pomiędzy A3-5 i masę tak aby uzyskać poziomą linię na ekranie lampy. Następnie sprawdziłbym czy działa regulacja ogniskowania (ostrości linii) oraz jasności kręcąc odpowiednimi potencjometrami na płycie czołowej oscyloskopu. Jeśli któraś z tych regulacji nie działa poprawnie to sprawdzałbym elementy wchodzące w jej skład.
    Pozdrawiam.
  • Level 31  
    Pomierzyłeś diody i rezystory w obwodzie i wylutowałeś kondensatory,
    ale, ale może któraś z diod, rezystor lub kondensator potraktowana wysokim napięciem ulega przebiciu.

    Jeśli na VT9 masz prostokąt, to prostokąt powinien być za kondensatorem C25 i za diodą VD9.
    Żeby to zobaczyć musiałbyś mieć wysoko-rezystancyjną (100MOhm) sondę.
    Z jednej strony C25 masz prostokąt 30V za kondensatorem powinien być ten sam
    prostokąt tyle, że bliski -750V.
    Przy dodatnim ipulsie kondensator C25 ładuje się szybko przez WD13, VD16 i rezystor R35 10k do -750V
    Przy ujemnym impulsie kondensator rozładowuje się wolno przez R37 10 MOhm.

    Jeśli jak piszesz po podłączeniu sondy do pinu 4 lampy widzisz linię, sprawdź jaką
    rezystancję do masy ma sonda, której używasz (zwykle jest to 10MOhm).
    Jeśli tak, to użyj większego rezystora, np. 15 MOhm i połącz nim pin 4 do masy.
    Zwiększaj jego wartość aż linia będzie gasła.
    Pokręć potencjometrem R22 i zobacz, czy jasność się zmienia, sprawdź czy zmienia się napięcie na odczepie tego potencjometru, zobacz, czy napięcie zmienia się jak pokręcisz R27.
  • Level 18  
    Przed kręceniem R27 "zapamiętaj" jego położenie robiąc zdjęcie. Jeśli nie zapamiętasz jego położenia to po usunięciu usterki będziesz miał do dobrania jego optymalne (właściwe) położenie na wszystkich zakresach pracy generatora podstawy czasu. Ta operacja już nie raz zabrała mi "trochę" czasu.
    Pozdrawiam.
  • Level 9  
    Dziękuję za dotychczasową pomoc i zainteresowanie. Nie pisałem jakiś czas
    ponieważ oscyloskop zaczął działać bez wyraźnej przyczyny i działał przez jeden
    dzień. Sprawdziłem go dokładnie głównie czy to nie sprawa braku styku czyli reakcji na
    ruszanie kablami, płytkami, włączałem i wyłączałem wielokrotnie.
    Wszystko było na 100% OK i już go miałem wstawiać do obudowy, ale na następny
    dzień przestał działać po krótkim czasie i nadal nie działa.

    Pomierzyłem wszystko od początku. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka:
    - kolektor VT9: brak przebiegu
    - VD9-R28: sinusoida obcięta górą i dołem, Vpp=35V, f=85KHz
    - złacze 4 lampy: brak przebiegu (jak się sam naprawił były tam wyraźne impulsy o pulsacji około 50V)

    Po zwarciu złącza nr 4 lampy do masy przez oporność 20MOhm lampa świeci, pokrętła jasności i
    astygmatyzmu działają. Na ślizgaczu R22 (jasność) napięcie zmienia się w zakresie 50-100V.
    Sprawdziłem również 5 przewodów łączących płytkę A3 z lampą.
  • Level 18  
    Przepraszam, że nie odpowiedziałem od razu. Mam "mocno terminową" pracę do oddania i muszę jej poświęcić sporo czasu.
    Ale do rzeczy.
    Przypuszczam, że uszkodzenie w Twoim oscyloskopie to przerwany przewód lub przetarta izolacja na którymś z nich. Świadczą o tym objawy.
    Z całą pewnością masz sprawną przetwornicę wysokiego napięcia.
    Czy sprawdziłeś regulację ostrości i jasności gdy "zmusisz" lampę do świecenia ? Nie jest to teraz najważniejsze, ale warto byłoby to sprawdzić.
    Brak "prostokąta" na kolektorze VT9 świadczy najprawdopodobniej o tym, że nie dociera on z generatora podstawy czasu (płytka A1) do płytki A3. Można przekonać się o tym sprawdzając czy prostokątny przebieg występuje na emiterze tranzystora A3-VT4. Jeśli go tam nie ma to trzeba "iść dalej" i sprawdzić jego obecność na pinie X1.2 (na płytce A3). Jeśli nadal go tam nie będzie to trzeba szukać go dalej przechodząc już na płytkę A1.
    Moim zdaniem obserwowane objawy usterki świadczą dość dobitnie o uszkodzeniu któregoś z przewodów łączących płytki. Przede wszystkim sprawdź czy płytka A3 ma poprawnie przyłączoną masę całego układu. Cóż, sam pomiar napięć ją zasilających nie świadczy o tym, że "jest do niej doprowadzony prąd" bo najprawdopodobniej "minus" miernika przyłączasz gdzieś do płyty głównej.
    Większość przewodów doprowadzonych do płytki A3 przebiega pod metalową ramką wlutowaną w płytę główną oscyloskopu. Właśnie w tym miejscu łączące przewody ulegają albo przerwaniu albo starta jest z nich izolacja. Trzeba to dość skrupulatnie sprawdzić tak aby nie mieć żadnych wątpliwości co do połączeń. Poza tym właśnie w tym miejscu przewody ulegają przerwaniu podczas wyjmowania i wkładania płyty głównej i reszty płytek A3 i A1 do dolnej części obudowy oscyloskopu.
    Uszkodzenie jest dość "męczące" i wymagające cierpliwości w poszukiwaniu uszkodzonego przewodu. Tym niemniej po jego znalezieniu nie będzie konieczność "strojenia" urządzenia.
    Pozdrawiam.
  • Level 31  
    Sprawdzenie połączeń, jak opisuje WX3V i ewentualna wymiana uszkodzonych, to chyba najprostsza sprawa i powinna być zrobiona w pierwszej kolejności.
    Wystarczy miernik z brzęczkiem i podczas pomiaru poruszyć przewodem z jednej lub drugiej strony.
    Z uszkodzeniem izolacji może być problem jeśli przewód jak pisze kolega jest schowany.

    Ja po skończonej naprawie takiej usterki biorę jeszcze śrubokręt i i lekko stukam rękojeścią po płytkach i elementach, czy aby na pewno gdzieś jeszcze coś nie styka, lub jakiś element ma zimny lut.
    Ewentualnie test temperaturowy, rozgrzewanie nagrzewnicą do temp. ok. 70 st. a potem zamrażacz w spray-u.
  • Level 9  
    Sytuacja wygląda teraz tak:

    - przy wymuszonym świeceniu, pokrętła jasności i astygmatyzmu działają prawidłowo

    - wszystkie przewody dochodzące do płytki A3 zostały sprawdzone metodą brzęczyk + ruszanie

    - w punkcie X1.2 brak przebiegu
  • Level 18  
    Wyniki pomiarów oznaczają, że układ zasilania lampy oscyloskopowej jest sprawny.
    Teraz powinieneś sprawdzić dokąd biegnie przewód od gniazda X1.2 (płytka A3). Następnie trzeba sprawdzić czy jest OK. W następnej kolejności trzeba sprawdzić przebieg na jego początku czyli prawdopodobnie na płytce A1. Tak "na oko" to powinien być to pin w gnieździe X2.2. Na tym pinie również powinien być przebieg prostokątny (mniej więcej 0-5V). Jeśli go nie będzie to warto sprawdzić przebieg na pinie X5.1. Tam powinien być przebieg trójkątny (piłokształtny). Jeśli takiego przebiegu nie będzie to wypadałoby od płytki A1 odłączyć przewody X2.2 i X5.1 i jeszcze raz sprawdzić przebiegi w tych punktach na płytce A1. Jeśli przebiegi pojawią się po odłączeniu przewodów to będzie znaczyło, że któryś z nich (przewodów) jest zwarty najprawdopodobniej z masą. Natomiast jeśli przebiegi nie pojawią się to będzie znaczyło, że jest jakieś uszkodzenie na płytce A1 tj w generatorze podstawy czasu. Warto byłoby przed sprawdzaniem przebiegów przekonać się, że płytka A1 ma prawidłowe napięcia zasilania i masę połączoną z masą oscyloskopu (czyli płyty głównej).
    Pozdrawiam.
    Czy wymieniając elektrolity w oscyloskopie wymieniłeś również C3 i C8 znajdujące się na płytce A1 ?
  • Moderator of Cars
    Sprawdź połączenia w okolicy wszystkich wymienianych elementów (zwłaszcza przejścia z jednej strony płytki na drugą). Laminat stosowany w tych oscyloskopach jest fatalnej jakości. Nie pamiętam czy jest tam metalizacja otworów, ale nawet jeśli jest to do pierwszego lutowania. Przelotki są realizowane na nogach elementów i muszą być polutowane dwustronnie. Ścieżki mają tendencję do odklejania się od laminatu. Ja w swoim bardzo długo szukałem uszkodzenia, aż znalazłem jedną odklejoną i podwiniętą pod elementem ścieżkę. Też o dziwo czasem działał (przy odpowiedniej wilgotności powietrza wystarczało sprzężenie pojemnościowe).
  • Level 9  
    Oscyloskop znowu ruszył. Przyczyną była rozpadająca się wtyczka X2 na
    płycie A1. Skleiłem ją klejem na gorąco i trzyma dość dobrze.
    Powinno być połączenie płytka A1, wtyk X2, pin 5 i płytka A3, wtyk X1, pin 5 i
    z powodu braku tego połączenia oscyloskop nie działał. Mam jeszcze kilka pytań.

    Z jasnością jest taka sytuacja, że przy ustawieniu jej na około 80% lampa jest już
    całkiem ciemna. Czy to wina wypalonej już lampy, czy mogę to może podregulować
    podkówką R27?

    Teraz sobie przypomniałem, że ta pierwsza usterka gdzie były odpowiednie
    przebiegi, a nie było świecenia lampy ustąpiła po wylutowaniu i
    wlutowaniu jednego z wyprowadzeń diody wysokonapięciowej VD2 na płytce A3.
    Czy zimny lut w tym miejscu mógł powodować takie objawy jak w tej pierwszej usterce?
  • Helpful post
    Level 31  
    No niestety zimne luty w wiekowym sprzęcie się zdarzają i powodują trudne do przewidzenia objawy.
    Jeśli czytasz schematy elektroniczne, to można pewne rzeczy zlokalizować.

    R27 po zaznaczeniu markerem pozycji możesz ruszyć, z reguły na krótszych podstawach czasu jest ciemniej.
    Układ regulacji trochę to kompensuje, ale jak brakuje emisji, to jak Salomon z pustego nie nalejesz.
    Sprawdź jakie masz napięciu na żarzeniu katody.
    Może trochę zwiększyć prąd i zobaczyć, czy daje poprawę.
    W telewizorach dowijało się jeden zwój na cewce W.N. i emisja trochę rosła, ale na jakiś czas oczywiście

    Jeśli katoda wypalona, to można próbować ją regenerować, tak jak w to się robiło w kineskopach telewizyjnych.
    Jak się udało, to kineskop swięcił jak nowy.
    Ale to ostateczność, jak już lampa zupełnie straci emisję, bo regeneracja może skończyć się porażką :)
  • Level 18  
    staszek77 wrote:
    Oscyloskop znowu ruszył.

    Cieszę się, że zreperowałeś urządzenie i gratuluję cierpliwości.
    staszek77 wrote:
    Przyczyną była rozpadająca się wtyczka X2 na
    płycie A1. Skleiłem ją klejem na gorąco i trzyma dość dobrze.

    Klejenie tych wtyczek jest działaniem nierozsądnym. Po pewnym czasie przekrzywią się w niej piny i znów oscyloskop przestanie działać. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest "okręcenie" poprawnie złożonej wtyczki taśmą izolacyjną. Zawsze można ją rozciąć i poprawić położenie pinów.
    staszek77 wrote:
    Powinno być połączenie płytka A1, wtyk X2, pin 5 i płytka A3, wtyk X1, pin 5 i z powodu braku tego połączenia oscyloskop nie działał.

    Bardzo dobrze, że analizujesz przyczynę uszkodzenia post factum. Bo jest to forma uczenia się.
    staszek77 wrote:
    Z jasnością jest taka sytuacja, że przy ustawieniu jej na około 80% lampa jest już
    całkiem ciemna. Czy to wina wypalonej już lampy, czy mogę to może podregulować podkówką R27?

    Eh, niepotrzebnie pytasz bo najpierw warto sięgnąć do literatury i dowiedzieć się jak działa lampa. Lampa w C1-118A pracuje z prądem katodowym około 0,8 mA. Tak mały prąd jest w stanie wyemitować jej katoda nawet wtedy gdy już całkowicie odparują z niej tlenki. "Wypalenie" lampy polega na tym, że "wypalony" jest luminofor. Jest to widoczne w postaci nieco ciemniejszego poziomego paska na środku ekranu. Cóż, głównie tam przebiega promień elektronowy w czasie uruchamiania oscyloskopu i podczas przerw w pomiarach.
    Potencjometrem R27 możesz zwiększyć zakres regulacji jasności. Lampa jest dość czuła i zmiana napięcia na cylindrze Wenhelta (wyprowadzenie 4 lampy) nawet o kilka woltów spowoduje albo zaciemnienie obrazu albo jego radykalne rozjaśnienie. Musisz jednak wiedzieć o tym, że jeśli przesadzisz to lampa będzie świeciła prawie przez cały czas. Objawia się to tym, że na początku przebiegu pojawi się mocno świecący punkt i może być widoczny tzw. powracający promień. Podświetla to obraz wyświetlany na ekranie i wtedy traci się na ostrości obserwowanego przebiegu. Zresztą poruszałeś już tym potencjometrem podczas pomiarów i być może niezbyt dokładnie ustawiłeś go ponownie w "początkowe" położenie.
    staszek77 wrote:
    Teraz sobie przypomniałem, że ta pierwsza usterka gdzie były odpowiednie
    przebiegi, a nie było świecenia lampy ustąpiła po wylutowaniu i
    wlutowaniu jednego z wyprowadzeń diody wysokonapięciowej VD2 na płytce A3.
    Czy zimny lut w tym miejscu mógł powodować takie objawy jak w tej pierwszej usterce?

    Tak zimny lut w tym miejscu mógł być odpowiedzialny za zmniejszenie (co do wartości bezwzględnej) ujemnego napięcia podawanego na katodę lampy.
    Nie ryzykuj zmiany napięcia żarzenia lampy bo to istotnie skróci czas jej życia. Cóż, Twój oscyloskop ma zapewne już ponad 20 lat, a to oznacza, że każda ingerencja w warunki pracy lampy jest bardzo ryzykowna. Dawnymi czasy zwiększało się napięcie żarzenia w kineskopach telewizyjnych tylko po to aby urządzenie działało jeszcze przez jakiś czas tzn. do momentu "upolowania" nowego kineskopu.
    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
  • Level 9  
    Oscyloskop nadal testuję i działa prawidłowo od kilku dni. Wszystko na to
    wskazuje, że tym razem naprawa jest skuteczna. Jeśli chodzi o świecenie
    lampy to nie jest tak źle. Przy maksymalnej jasności świeci dość dobrze.
    Wcześniej to sprawdzałem przy dość silnym oświetleniu. Potencjometru R27
    nie ruszałem w czasie naprawy, więc raczej nie będę go teraz ruszał bo to nie
    ma sensu. Planuję jeszcze trochę testów i chyba zamknę temat.
  • Helpful post
    Level 18  
    Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością uważam, że tym razem usunąłeś usterkę, która była odpowiedzialna za niedziałanie oscyloskopu.
    Tematu nie zamykałbym bowiem sporo tych oscyloskopów znajduje się "na rynku", a ich odnowienie stanowi najtańszą opcję dla chcących posiadać takie urządzenie pomiarowe. Nie jest to idealne urządzenie, ale na pewno lepsze niż poskładanie kitu prostego oscyloskopu cyfrowego. Zatem przypuszczam, że opisana usterka może stanowić problem dla osób reperujących stary sprzęt, a w tym miejscu napisaliśmy sporo uwag, które mogą być użyteczne podczas naprawy.
    Pozdrawiam.
  • Level 9  
    Witam po przerwie. Wobec tego nie zamykam tematu. Dziękuję za pomoc.
    Przyznałem punkty pomocy obu osobom zaangażowanym w temat.
    Bez forum bym sobie na pewno nie poradził. Widzę, że w temacie oscyloskopów
    muszę się trochę dokształcić. Mam odpowiednią literaturę, ale ciągle brak czasu.
    Oscyloskop po zamontowaniu w obudowie działa bez problemu z czego jestem
    bardzo zadowolony. Jeszcze jakiś czas mi posłuży bo do sporadycznego użytkowania
    szkoda mi inwestować w coś droższego.