Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Seicento 0.9 - Układ chłodzenia Fiat

lukszu 21 Nov 2019 21:56 1485 54
  • #31
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    A czujnik sam w sobie jest awaryjny i nie ma pewności, że zadziała jak będzie potrzebny.

    Być może i awaryjne, ale w moich "bolidach" (jeden rocznik '98, przejechane 280 000 km, drugi rocznik 2000, przejechane 170 000 km, obydwa 900) siadały rożne rzeczy, ale akurat te czujniki (w chłodnicy, w głowicy i na termostacie - bo tam jeszcze mierzy temperaturę dla EKU) są cały czas bezawaryjne...


    Czujniki te padają jak muchy po zalaniu wodą np przy myciu silnika lub wjechaniu w dużą kałużę.

    Często padają tez czujniki ciśnienia oleju i to w ciekawy sposób. Najpierw przestają działać a potem puszczają olej gniazdem na wtyczkę :D
  • #32
    Mobali
    Level 38  
    @ToJestNick, tu muszę potwierdzić. To że niektórym Kolegom czujnik działa tak długo, to chyba wyjątek potwierdzający regułę. Faktem jest, że czujniki w "fiaciku" do najtrwalszych elementów nie należą. I to jest delikatnie stwierdzenie. Bywa, że padają nawet bez zalania wodą. Ot, tak bez jakiejkolwiek konkretnej przyczyny.
  • #33
    ToJestNick
    Level 31  
    Mobali wrote:
    @ToJestNick, tu muszę potwierdzić. To że niektórym Kolegom czujnik działa tak długo, to chyba wyjątek potwierdzający regułę. Faktem jest, że czujniki w "fiaciku" do najtrwalszych elementów nie należą. I to jest delikatnie stwierdzenie. Bywa, że padają nawet bez zalania wodą. Ot, tak bez jakiejkolwiek konkretnej przyczyny.


    Tak samo jak termostaty. To, że kupisz nowy- nie oznacza, że będzie sprawny :D
  • #34
    wojtek1234321
    Level 34  
    ToJestNick wrote:
    Tak samo jak termostaty. To, że kupisz nowy- nie oznacza, że będzie sprawny :D
    Termostaty to potwierdzam, "padają", tak średnio to raz na 2 - 3 lata musiałem wymieniać. I tu trzeba uważać bo dostają dwóch rodzai usterek - albo zacina się na zamkniętym, czyli cały czas mały obieg płynu - może być groźne dla silnika, grozi przegrzaniem. Albo nie zamyka dużego obiegu to trochę mniej groźne dla silnika, ale silnik trudno dogrzać i ogrzewania nie ma, może się z tym też wiązać większe spalanie,.
  • #35
    Eidems
    Level 29  
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Tak samo jak termostaty. To, że kupisz nowy- nie oznacza, że będzie sprawny :D
    Termostaty to potwierdzam, "padają", tak średnio to raz na 2 - 3 lata musiałem wymieniać. I tu trzeba uważać bo dostają dwóch rodzai usterek - albo zacina się na zamkniętym, czyli cały czas mały obieg płynu - może być groźne dla silnika, grozi przegrzaniem. Albo nie zamyka dużego obiegu to trochę mniej groźne dla silnika, ale silnik trudno dogrzać i ogrzewania nie ma, może się z tym też wiązać większe spalanie,.

    Dlatego trzeba raz kupić oryginał a nie milion badziewnych zamienników.
  • #36
    ToJestNick
    Level 31  
    Eidems wrote:
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Tak samo jak termostaty. To, że kupisz nowy- nie oznacza, że będzie sprawny :D
    Termostaty to potwierdzam, "padają", tak średnio to raz na 2 - 3 lata musiałem wymieniać. I tu trzeba uważać bo dostają dwóch rodzai usterek - albo zacina się na zamkniętym, czyli cały czas mały obieg płynu - może być groźne dla silnika, grozi przegrzaniem. Albo nie zamyka dużego obiegu to trochę mniej groźne dla silnika, ale silnik trudno dogrzać i ogrzewania nie ma, może się z tym też wiązać większe spalanie,.

    Dlatego trzeba raz kupić oryginał a nie milion badziewnych zamienników.


    Kupiłem do 1.1 w aso fiata za bagatela 70zł- był uszkodzony :) Założyłem jakiś Wahler z allegro i jest okej :)
  • #37
    wojtek1234321
    Level 34  
    Eidems wrote:
    Dlatego trzeba raz kupić oryginał a nie milion badziewnych zamienników.

    Masz rację, ale to minimalny koszt, wymiana też prosta i czasami też się trafi na dobry egzemplarz, a druga sprawa oryginał to czasami trudno kupić na miejscu i czekaj kilka dni zanim sprowadzą, a "bolid" potrzebny "już dziś". :D :D
  • #38
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    Eidems wrote:
    Dlatego trzeba raz kupić oryginał a nie milion badziewnych zamienników.

    Masz rację, ale to minimalny koszt, wymiana też prosta i czasami też się trafi na dobry egzemplarz, a druga sprawa oryginał to czasami trudno kupić na miejscu i czekaj kilka dni zanim sprowadzą, a "bolid" potrzebny "już dziś". :D :D


    Można poczekać :D Potrzebny na już a termostat stoi na obiegu małym? Starczy go wydłubać albo wywiercić w nim dziurę i do ściągnięcia nowego da się jeździć.

    Mój sejek 1.1 chyba dziś pożegnał uszczelkę pod głowicą.. Szykują się wydatki :(
  • #39
    lukszu
    Level 6  
    Panowie

    Nie uruchamia mi wentylatora.
    Zwieram wtyczkę od czujnika płynu w chłodnicy a wentylator się nie uruchamia.
    Bezpiecznik za akumulatorem ok

    Co radzicie?
  • #40
    wojtek1234321
    Level 34  
    lukszu wrote:
    Nie uruchamia mi wentylatora.
    lukszu wrote:
    Co radzicie?

    Sprawdzić sam wentylator i resztę instalacji.
  • #42
    wojtek1234321
    Level 34  
    lukszu wrote:
    Wentylator nowy
    Nowy, nie znaczy że dobry, bez usterki...
  • #43
    lukszu
    Level 6  
    Nie no chodzi z akumulatora

    Macie jakieś inny pomysł?
  • #44
    wojtek1234321
    Level 34  
    lukszu wrote:
    Nie no chodzi z akumulatora
    lukszu wrote:
    Zwieram wtyczkę od czujnika płynu w chłodnicy a wentylator się nie uruchamia.
    Bezpiecznik za akumulatorem ok

    lukszu wrote:
    Macie jakieś inny pomysł?

    No to problem sprawdzić czy wszystko łączy "okablowanie", wtyczki itp.? W tym wypadku tylko to pozostało.
  • #45
    lukszu
    Level 6  
    Ok tym się zajmie

    Problem syfu w układzie chłodzenia aktualny.

    Cały czas wypłukuje rdzę i kamień już 15 razy płukany

    Powoli tracę nadzieję

    Płukanka była, kwasek cytrynowy był i kilkanaście razy płukanie woda i klops

    Nie wiem co robić zalać płynem i olać temat?
  • #46
    ToJestNick
    Level 31  
    Wlej 2l octu i dopełnij wodą ;) Daj mu na tym popracować nawet i pół godziny. Jak układ szczelny i zdrowy to nic się nie stanie a ładnie rozpuści kamień i rdzę.

    Dodano po 50 [minuty]:

    Tak się podepnę do tematu. Mam seja 1.1 mpi i od dwóch miesięcy powoli znika mi płyn chłodzący. Szukałem wycieku dokręcałem opaski i nic płyn jak znikał tak znika.

    Kupiłem sobie tester głowicy składający się z rurki fermentacyjnej i niebieskiego płynu. Po 10sek od odpalenia zmienił kolor na żółty. Wierzyć mu i targać głowicę? Auto nie ma żadnych symptomów uszkodzonej UPG poza znikaniem płynu. Nie zapowietrza się, nie ma nadmiernego ciśnienia w układzie ani przegrzewania się.
  • #47
    lukszu
    Level 6  
    Jeszcze trochę jest kamienia i rdzy ale zapałem już płynem będę obserwował.

    Wentylator uruchomiłem, nie ruszał bo mocowanie od zamiennika nie pasowało i nie chciał ruszyć.

    Dzięki wszystkim za cenne uwagi na tym etapie
  • #48
    wojtek1234321
    Level 34  
    ToJestNick wrote:
    Wierzyć mu i targać głowicę? Auto nie ma żadnych symptomów uszkodzonej UPG poza znikaniem płynu. Nie zapowietrza się, nie ma nadmiernego ciśnienia w układzie ani przegrzewania się.

    Ja bym w takim przypadku jeszcze zmierzył ciśnienie sprężania. Czy na wszystkich cylindrach jest porównywalne...
  • #49
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Wierzyć mu i targać głowicę? Auto nie ma żadnych symptomów uszkodzonej UPG poza znikaniem płynu. Nie zapowietrza się, nie ma nadmiernego ciśnienia w układzie ani przegrzewania się.

    Ja bym w takim przypadku jeszcze zmierzył ciśnienie sprężania. Czy na wszystkich cylindrach jest porównywalne...


    Na trzecim jest sporo słabsze. Wszystkie mają po 13.5 bar a na trzecim jest tylko 9,5bar.
  • #50
    wojtek1234321
    Level 34  
    ToJestNick wrote:
    Na trzecim jest sporo słabsze. Wszystkie mają po 13.5 bar a na trzecim jest tylko 9,5bar.
    No i być może masz przyczynę i powód do naprawy.
  • #51
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Na trzecim jest sporo słabsze. Wszystkie mają po 13.5 bar a na trzecim jest tylko 9,5bar.
    No i być może masz przyczynę i powód do naprawy.



    Auto ma 130tyś przebiegu potwierdzone fakturami ale baaardzo długo stało nie jeżdżone (około 4 lata)... A układ chlodzenia zalany był wodą. Cóż, przejeździmy do wiosny i robimy czapkę :D Aż szkoda rozbierać bo jest wszystko fabryka
  • #52
    wojtek1234321
    Level 34  
    W 900-setce taż robiłem przy podobnym przebiegu, z tym że auto cały czas jeździło. Też nie było zbytnio widać innych objawów poza ubywaniem płynu. Im dłużej jeździłem to było widać że sprawność auta coraz mniejsza (trudniejsze zapalanie jak zimny, coraz częściej dolewany płyn, czasami dziwne "terkotanie" silnika itp.) na mocy tak bardzo tego nie było czuć.
  • #53
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    W 900-setce taż robiłem przy podobnym przebiegu, z tym że auto cały czas jeździło. Też nie było zbytnio widać innych objawów poza ubywaniem płynu. Im dłużej jeździłem to było widać że sprawność auta coraz mniejsza (trudniejsze zapalanie jak zimny, coraz częściej dolewany płyn, czasami dziwne "terkotanie" silnika itp.) na mocy tak bardzo tego nie było czuć.


    Mi na zimnym ciężko pali (długo kręci) mimo mocniejszego rozrusznika z przekładnią od stilo. Po odpaleniu przez kilkadziesiąt sekund kopci na siwo i słychać, że przerywa jeden cylinder. Poza tym jeździ bardzo dobrze prędkości rzędu 170km/h rozwija bez problemu.
  • #54
    wojtek1234321
    Level 34  
    ToJestNick wrote:
    Mi na zimnym ciężko pali (długo kręci) mimo mocniejszego rozrusznika z przekładnią od stilo. Po odpaleniu przez kilkadziesiąt sekund kopci na siwo i słychać, że przerywa jeden cylinder. Poza tym jeździ bardzo dobrze prędkości rzędu 170km/h rozwija bez problemu.

    No to na bank identyczne objawy jakie były u mnie w "późniejszym" okresie usterki, zachowywał się identycznie...
  • #55
    ToJestNick
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    ToJestNick wrote:
    Mi na zimnym ciężko pali (długo kręci) mimo mocniejszego rozrusznika z przekładnią od stilo. Po odpaleniu przez kilkadziesiąt sekund kopci na siwo i słychać, że przerywa jeden cylinder. Poza tym jeździ bardzo dobrze prędkości rzędu 170km/h rozwija bez problemu.

    No to na bank identyczne objawy jakie były u mnie w "późniejszym" okresie usterki, zachowywał się identycznie...



    Na wiosnę się zrobi razem z frezowaniem gniazd zaworowych, wymianą uszczelniaczy i prowadnic :P