Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Urządzenie nadające częstotliwość

alvin678 15 Nov 2019 11:21 816 18
lampy.pl
  • #1
    alvin678
    Level 6  
    Witam, chce zbudować urządzenie które nadaje sygnał o odpowiedniej czestotliwosci. Albo coś typu głośnik nadające sygnały dzwiekowe albo elektryczne o częstotliwościach solfeżowych
    174 Hz
    285 Hz
    396 Hz
    417 Hz
    528 Hz
    639 Hz
    741 Hz
    852 Hz –
    936 Hz lub 963 Hz
    1122 Hz

    Czy jest to możliwe i wykonalne w domowych warunkach? Jestem zielony w temacie, zaczynam. Jakieś podpowiedzi w którym kierunku pójść
  • lampy.pl
  • #2
    viayner
    Level 42  
    Witam.
    Nadaje? może raczej odtwarza przez głośnik.
    To ma być jakaś sekwencja, czy po prostu przycisk wybiera daną częstotliwość?
    Jaki przebieg? sinus, prostokąt, trójkąt itd?
    Podejść jest kilka:
    1) generator dżwięku, z przełączanymi elementami odpowiadającymi za częstotliwość
    - jeżeli sinus to może generator na mostku wiena
    - jak cyfrowy to podobnie jak wyżej np. na rodzinie 7400 czy 4000 lub 555.
    - jakiś programowany generator z serii np. AD9xxx
    2) mikrokontroler np. arduino, potrafi generować takie dżwięki, o jakość chyba tu nie walczymy, no i przełączanie czy sekwencje będzie łatwiej zaprogramować, są samouczki, wiec nie będzie aż tak trudno.
    3) analogowy syntezator muzyczny - tu nie masz żadnych ograniczeń, ale to przerost formy nad treścią
    Pozdrawiam.
  • #3
    alvin678
    Level 6  
    Dzięki, mam już kierunek dla dźwięku. Da się pomóc coś takiego zrobić z energią elektryczną?
  • lampy.pl
  • #4
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Tak. Trzeba zastosować wzmacniacz.
    Wszystko, co płynie do głośnika to energia elektryczna.
    Tylko jest inny wzmacniacz dla słuchawek, a inny dla kolumn nagłośnienia scenicznego.
  • #5
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    alvin678 wrote:
    Dzięki, mam już kierunek dla dźwięku. Da się pomóc coś takiego zrobić z energią elektryczną?

    A mozesz rozwinac?
    Co masz na mysli "energia elektryczna" - zasilanie w gniazdku 230V?
    Moze napisz co to za projekt uzywajacy "magicznych" czestotliwosci to postaramy sie go rozwiazac.
    Pozdrawiam
  • #6
    alvin678
    Level 6  
    Tłumaczę objaśniam 😉 dobry kolega jest fanem medytacji (pomaga mu to przy depresji) i używa do tego tychże częstotliwości puszczając gotówce z yt. Efekt na oko dobry - chłop odmlodniał o jakieś 10 lat. Teraz chce pociągnąć temat i wykorzystać to w nowy sposób. Jeszcze nie jest sprecyzowany jak to zrobi dlatego szukam mu inspiracji i podpowiedzi. Wspominał mi tylko o tesli który rzekomo wykorzystywał te częstotliwości w medytacji. Ile w tym magii? Nie wiem. Czy ma to sens? Nie wiem, nie znam się nawet na elektronice, ale jak mogę typowi pomóc nawet posredniczac to pomogę. Jak są pomysły to z góry dzięki
  • #7
    tos18
    Level 40  
    Poszukaj programu generator na PC - będzie kolega mógł sobie ustawić częstotliwość jaką chce a odtwarzanie przez kartę dźwiekową
    np taki https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=1355478#1355478
  • #8
    alvin678
    Level 6  
    Dzięki wielkie, strasznie wali po uszach ale przekaże :D a coś z prądem? da się jakoś przekonwertować żeby np przekazywało impulsy o odpowiedniej częstotliwości do ciała? biorezonans chyba jest na takiej zasadzie
  • #9
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    alvin678 wrote:
    Dzięki wielkie, strasznie wali po uszach ale przekaże :D a coś z prądem? da się jakoś przekonwertować żeby np przekazywało impulsy o odpowiedniej częstotliwości do ciała? biorezonans chyba jest na takiej zasadzie

    Zapomnij !
    tylko lekarz moze to zrobic a urzadzenie musi byc odpowiednio odizolowane i zabezpieczone. Zle zaaplikowane i mozesz miec "silne problemy ze zdrowiem".
    Pozdrawiam
  • #10
    alvin678
    Level 6  
    Rozczaruje Cie, ale tych urządzeń nie obsługują lekarze (w Polsce). To znam z autopsji
  • #11
    Adamcyn
    Level 38  
    alvin678 wrote:
    a coś z prądem? da się jakoś przekonwertować żeby np przekazywało impulsy o odpowiedniej częstotliwości do ciała? biorezonans chyba jest na takiej zasadzie

    Autor słusznie dopytuje, ponieważ:
    Według doniesień antyczna skala solfeggio zawierała 6 tonów – elektromagnetycznych częstotliwości dźwiękowych.

    https://www.tajemnice-swiata.pl/czestotliwosci-solfezowe/

    Osobiście bardzo polecam częstotliwość:
    963 Hz – przebudzenie, powrót do naturalnego stanu. :D
  • #12
    alvin678
    Level 6  
    Beke cisniesz czy serio? 😁😁😁
  • #13
    Adamcyn
    Level 38  
    Nie ma nic takiego jak, "elektromagnetyczne częstotliwości dźwiękowe", którym to terminem posługują się zwolennicy tej terapii.

    Zachęcam więc do zachowania sporego dystansu.
  • #14
    alvin678
    Level 6  
    Na spokojnie 😉 pytanie laika więc reakcja też laiczna. Ale nadal zachęcam do podpowiedzi. Może jakiś trop byśmy znalezli
  • #15
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    jak potraktujemy temat tak jak na to zasluguje czyli umiescimy go na poganiczu nauki i "reszty swiata" to mozemy porozwazac:
    - zapewne tlumacz/tworca tej wersji polaczyl fale elektromagnetyczna z dzwiekiem ktory ma czestotliwosc i wyszla modna ostatni "hybryda" czyli "elektromagnetyczne częstotliwości dźwiękowe", nie kazdy tlumacz ma pojecie/musi miec pojecie o tym co robi/tlumaczy :), wystarczy posluchac TV "naukowych" z polskim tlumaczeniem - to raczej Comedy Central.
    - calosc wywodzi sie z okolic starozytnego Rzymu wiec o impulsach elektrycznych "wprowadzanych do ciala" mozna zapomniec z dzwiekami jeszcze moge sie zgodzic, chociaz z ciekawosci jak w tamtych czasach mozna by cos nastroic z dokladnoscia do 1Hz co nie do konca lezy na temperowanej skali muzycznej.
    Pozdrawiam
  • #16
    _jta_
    Electronics specialist
    Do solfeżu pewnie używa się dźwięków gamy C-dur, a więc częstotliwości c=261.6 "do", d=293.7 "re", e=329.6 "mi", f=349.6 "fa", g=391.9 "sol", a=440 "la", h=493.9 Hz "si" (według skali temperowanej i przyjmując według obecnego standardu a=440Hz - kiedyś standardem było c=256Hz) - a przynajmniej mnie tak uczono na lekcjach śpiewu w szkole - tylko nie pamiętam, który wtedy był standard (już a=440, czy jeszcze c=256).

    174 to około 349.6/2, czyli 'f' z poprzedniej oktawy; 285 to 'd', ale trochę za niskie; 396 to nieco podwyższone 'g'; 417 to 'gis' (pół tonu powyżej 'g'); 528 to nieco podwyższone 'c' z następnej oktawy; 'dis' z następnej oktawy to by było 622.3, a 'e' 659.2 - to 639 trafia gdzieś prawie w środek; 741 to prawie dokładnie 'fis' z następnej oktawy; 'gis' to by było 831, 'a' 880, i 852 znowu nie pasuje, 'b' z następnej oktawy to by było 932.3, więc 936 prawie trafia, ale 963 nie (a 'h' to by było 987.8), 1122 to nieco powyżej 'cis' z kolejnej oktawy (standardowo jest 1108.7).

    A może to miały być częstotliwości z gamy harmonicznej? Niemniej jednak niektóre nie trafiają... ale w przeszłości bywały w użyciu inne gamy, np. do zbudowania pitagorejskiej używano chyba tylko oktawy (2:1) i kwinty (3:2). To jest omówione w książce Szczeniowskiego "Fizyka doświadczalna", ale już zapomniałem, w którym tomie, a nie mam jej pod ręką.

    Ale skoro tam piszą "boskie wibracje", to może wypada przypomnieć ostatnie zdanie z I Listu Jana Apostoła "Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów".
  • #17
    Adamcyn
    Level 38  
    alvin678 wrote:
    dobry kolega jest fanem medytacji (pomaga mu to przy depresji) i używa do tego tychże częstotliwości puszczając gotówce z yt.

    Prosimy o przykłady, abyśmy wiedzieli, co mamy przekonwertować.
  • #18
    alvin678
    Level 6  
    Adamcyn wrote:
    alvin678 wrote:
    dobry kolega jest fanem medytacji (pomaga mu to przy depresji) i używa do tego tychże częstotliwości puszczając gotówce z yt.

    Prosimy o przykłady, aby wiedzieć, co mamy przekonwertować.


    Na yt po wpisaniu "solfeggio frequences" wyskakuje tego multum. Dla mnie osobiście to dziwne dźwięki, i nawet nie umiem sobie wyobrazić jakim cudem maja mieć akurat tyle a nie inna ilość Hz...
    Przykład https://youtu.be/goyZbut_KFY tu są wszystkie częstotliwości po kolei

    Dodano po 2 [minuty]:

    _jta_ wrote:
    Do solfeżu pewnie używa się dźwięków gamy C-dur, a więc częstotliwości c=261.6 "do", d=293.7 "re", e=329.6 "mi", f=349.6 "fa", g=391.9 "sol", a=440 "la", h=493.9 Hz "si" (według skali temperowanej i przyjmując według obecnego standardu a=440Hz - kiedyś standardem było c=256Hz) - a przynajmniej mnie tak uczono na lekcjach śpiewu w szkole - tylko nie pamiętam, który wtedy był standard (już a=440, czy jeszcze c=256).

    174 to około 349.6/2, czyli 'f' z poprzedniej oktawy; 285 to 'd', ale trochę za niskie; 396 to nieco podwyższone 'g'; 417 to 'gis' (pół tonu powyżej 'g'); 528 to nieco podwyższone 'c' z następnej oktawy; 'dis' z następnej oktawy to by było 622.3, a 'e' 659.2 - to 639 trafia gdzieś prawie w środek; 741 to prawie dokładnie 'fis' z następnej oktawy; 'gis' to by było 831, 'a' 880, i 852 znowu nie pasuje, 'b' z następnej oktawy to by było 932.3, więc 936 prawie trafia, ale 963 nie (a 'h' to by było 987.8), 1122 to nieco powyżej 'cis' z kolejnej oktawy (standardowo jest 1108.7).

    A może to miały być częstotliwości z gamy harmonicznej? Niemniej jednak niektóre nie trafiają... ale w przeszłości bywały w użyciu inne gamy, np. do zbudowania pitagorejskiej używano chyba tylko oktawy (2:1) i kwinty (3:2). To jest omówione w książce Szczeniowskiego "Fizyka doświadczalna", ale już zapomniałem, w którym tomie, a nie mam jej pod ręką.

    Ale skoro tam piszą "boskie wibracje", to może wypada przypomnieć ostatnie zdanie z I Listu Jana Apostoła "Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów".


    Widzę że wiesz o czym mówisz. Możesz rozwinąć jak to wykorzystać w praktyce? Trop chyba idzie w dobrym kierunku