Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Terrano - Dymi na siwo - niebiesko na zimnym. Wtryskiwacze?

15 Lis 2019 19:26 1566 59
  • Poziom 9  
    Czołem koledzy,

    Historia jest długa, ale muszę opowiedzieć żeby przejść do pytania.

    Wymiana silnika pół roku temu.

    Po wymianie okazało się, że dymi na niebiesko. Wtryskiwacze sprawdzane. Mechanik powiedział, że "wtryskiwacze dobre. Chodzą równo".

    Diagnoza - nowy silnik ma rozwaloną górę - uszczelniacze zaworowe, itd.

    Zrobiona głowica kompletna przez firmę.


    Po montażu nowej głowicy mocno niebieski dym ustał, ale pojawił się dym szaro - niebieski.
    Po rozgrzaniu dym znika.

    Auto pali od strzała, nieważne czy w +20 czy w + 5 stopniach Celsjusza.

    Uznałem, że to świece żarowe (opornica). Dziś załatwiłem przekaźniki nowe, niestety to nie to - dziś było 12 stopni Celsjusza, więc nie grzało świecy.


    Z bezsilności odkręciłem wtryskiwacze i pojechałem do kolejnego serwisu. Zastrzegłem, że chcę być przy sprawdzaniu.

    Pan mnie zawołał jak sprawdzał ostatni wtrysk i mówi to samo, co mechanik pół roku temu wtryskiwacze dobre. Chodzą równo" po czym dodał pod nosem "te trzy pozostałe jak ten ostatni otwierają przy 160 bar"

    No i wtedy wkraczam ja, cały na biało i mówię, że na nich jest napisane 190 bar, a nie 160.


    Tym sposobem doszliśmy do tego, że wszystkie 4 wtryskiwacze z przełożonego silnika otwierają za wcześnie. Wszystkie przy 160 bar.

    Moje pytania:

    1. Czy to możliwe, że wszystkie 4 wtryski tak się rozregulowały i dziwnym trafem otwierają przy 160 bar?

    2. Czy mogło być tak, że ktoś je regenerował (silnik import z Włoch) i zrobił to niefachowo ustawiając na 160 bar?

    Każdy wtrysk miał na gwincie zasilania oznaczenie jaskrawą farbą. Jak brałem silnik, to myślałem, że to po to, żeby wtrysków nie podmienić na gwarancji rozruchowej, ale teraz myślę czy to po prostu nie było oznakowanie wtrysków po regeneracji.

    3. Czy normalnym jest, że jak rozgrzeję auto, to na wyłączonym silniku po ściągnięciu przewodu z pompy wtryskowej Zexel do pierwszego wtrysku nie ma w ogóle paliwa? W sensie tak jakby paliwo spłynęło z rurki z powrotem do pompy wtryskowej. To możliwe czy oznacza mocne zapowietrzenie?

    4. Czy za wczesne otwarcie wtrysków objawia się szaro - niebieskim gryzącym dymem?
  • HelukabelHelukabel
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    3.0TD silnik ZD30DDTI ?
    Jeśli tak to w danych tego auta mam podane że nowe wtryskiwacze powinny otwierać się w zakresie 195-205 bar, natomiast używane nominalnie 190 bar lecz minimum 161,8 bar.
  • Poziom 9  
    Czyli można przyjąć, że wtryski leciały na minimum (160 bar), a ze starego silnika już dużo lepiej (190).

    Myślisz, że to może być przyczyna siwo-niebieskiego dymu na zimnym silniku?

    Chodzi o to, że jutro wtryski wymienię, ale wiadomo - będzie zapowietrzony i przez to też może być siwy dym.

    Tak czy inaczej dzięki, bo pomogłeś.
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Czy znalazłeś rozwiązanie? Miałem podobny problem. Siwy dym na zimnym plus lekkie szarpanie. Wystarczyło przestawić o 2mm pompę wtryskową zexel. Ma trzy śróby z przodu i jedną z tyłu. Najlepiej ściągnąć prawe koło i tamtędy się dostać. Wszystko zajęło mi pół godziny
    Pozdrawiam
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 9  
    Cześć,

    Dziękuję Ci za odpowiedź totle. Dopiero dziś ją odczytałem. Akurat trafiłeś, bo od kilku dni biłem się z myślami czy ruszać pompę czy nie.

    Mechanik powiedział mi, że jeśli zbytnio przestawię pompę na fasolkach, to może dojść do rozbiegania silnika. Stąd miałem obawy żeby to ruszać.

    Wczoraj postanowiłem podłączyć na krótko paliwo do pompy - chciałem sprawdzić czy to przypadkiem nie jest zapowietrzenie. Niestety jak dymił wcześniej, tak na świeżej ropie prosto z baku również dymek.

    W związku z tym dziś wziąłem się za przestawianie pompy - w akcie desperacji.

    Pompa Zexel, więc taka jak Twoja.

    Póki co zachowawczo przestawiłem ją o 1 mm od silnika - czyli przyspieszyłem kąt wtrysku (jeżeli dobrze rozumiem). Zastała mnie noc, więc efektów nie widziałem, ale na pewno dalej dymi. Dym gryzący, więc ropa.

    Postanowiłem, że jutro przestawię od razu o 2 mm, skoro dalej dymi. Zobaczę co się stanie.

    Póki co na pewno praca silnika stała się miękka. Pali jak zawsze "od strzała", ale naprawdę nie ma takiego klekotania, jakie było. Dziwi mnie to, bo podobno przy przyspieszaniu pompy ma być klekotanie, a tu proszę, odwrotnie.


    Żeby pompę ruszyć musiałem poluzować nie tylko te 3 śruby na klucz "12" i jedną z tyłu na klucz "14", ale również musiałem popuścić przewody na wtryskach - za bardzo sprężynowały, żeby móc pompę odciągnąć choćby o milimetr bez ich luzowania.

    Jutro planuję popuścić też przewody przy pompie - wydaje mi się, że skoro pompa się obraca, to i przewody będą pod innym kątem wchodzić do pompy.

    Oznacza to tyle, że go za każdym razem zapowietrzam - lekko, bo lekko, ale jednak. Myślę jednak, że to nie ma wpływu na końcowy efekt - powinien przecież się szybko odpowietrzyć.

    Dziękuję za zainteresowanie tematem totle - fajnie, że Ci się chciało odpisać.



    W którą stronę kręciłeś pompą? Do silnika czy od silnika? Skoro obroty są w prawo, to ja pompę przestawiam w odwrotną stronę - w lewo, od silnika. Tak, żeby szybciej pompował. Dobrze myślę?

    Swoją drogą, na starej pompie mam ślady na fasolkach po śrubach. Stara pompa na starym silniku była w sumie mocno przyspieszona. Praktycznie milimetr od końca fasolki.

    A ta pompa była dokładnie w połowie fasolek. Czyli chyba nikt przy niej nie grzebał.

    W załączeniu zdjęcie starej pompy i ustawienia śrub na fasolkach.
  • Poziom 9  
    Krecilem od silnika. Rozwiązanie podpowiedzial mi pompiarz. Przyczyn szukałem długo. Kompresje sprawdziłem, wymieniłem wtrysku i świece, zawór zwrotny na przewodach paliwowych. Mechanicy rozkladali ręce. Gdzieś na jakimś forum znalazłem o tym wzmiankę i zacząłem szukać pompiarz co ogarnia temat bez komputerów.
    Daj znać jak postępy
  • Poziom 9  
    Pompa przesunięta najbardziej od silnika jak się tylko dało. Jest dużo lepiej, choć jeszcze na niebiesko dymi na zimnym.

    Ja trochę kombinowałem wcześniej - dwa dni temu, zanim się wziąłem za pompę, zacząłem ustawiać zawory. W necie nie ma informacji na ile mają być ustawione. Jedni podają 0,25mm, inni 0,35 mm na gorącym. Wyszło mi 0,35 na ciepłym, nie gorącym. Wydaje mi się, że słabiej odpala, ale cholera wie.


    Po ustawieniu pompy na maksymalne przyspieszenie odkręciłem korek wlewu oleju, żeby sprawdzić czy są przedmuchy. Korek mogę odkręcić i położyć na otworze - nie podskakuje na pokrywie. A jak dodam gazu, to tak jakby go powietrze wciągało (podciśnienie). Zarówno na bagnecie jak i na pokrywie zaworów żadnych śladów przedmuchów czy dymu.

    Sam już nie wiem..


    Jedyne co mi do łba przychodzi to to, że pompa ma już swoje lata i widać, że nie była ruszana. Czyli pytanie czy ona w ogóle trzyma parametry i czy takie przestawianie pompy ma sens. Mi pompiarz mówił, że mam przesunąć pompę delikatnie o 1 mm od silnika. Ja dziś przesunąłem o 3 mm i poprawa jest, choć jeszcze dymi na zimnym.

    Po prostu czy może być tak, że pompa już niedomaga i konieczność aż takiego przestawienia na to wskazuje?

    Dym jest jak z niespalonej ropy - szczypie w oczy, drażliwy. Więc stąd uparłem się na układ paliwowy a nie olej silnikowy.



    Jutro jak ostygnie, to go odpalę i zobaczę co się będzie działo.

    Na koniec zostawiam sobie kompresję, choć nie mam czym jej sprawdzić - te zestawy z allegro nie pasują do otworu na wtryskiwacz. Jak ostatnio była sprawdzana, to pompiarz jeden wtryskiwacz wybebeszył i do niego podpiął zegar - z tego wniosek, że sami profesjonaliści nie mają wszystkich końcówek.
  • Poziom 32  
    Odpal z wyciągniętym filtrem powietrza i odłączoną odmą od kolektora ssącego i sprawdź co się zmieniło.
  • Poziom 9  
    Sprawdzę jutro.

    Odnośnie odmy.. hm.. jakby to powiedzieć.. Za odmę robi tam przewód gumowy z pokrywy zaworów idący do kolektora ssącego - jak w Polonezie. Jak odpiąłem przewód, to zero oleju.



    Jaki masz pomysł Megawe? Czego szukamy?

    Filtr powietrza nowy. Filtr paliwa też nowy.
  • Poziom 9  
    A próbowałeś zmienić proporcje mieszanki? Jak czuć ropę to za dużo jej w mieszance. Przy turbinie jest takie ciegno ż nakrętka. Tam reguluje się ilość skracajac ciegno dodajesz powietrza

    Dodano po 5 [minuty]:

    To cięgno 😁
  • Poziom 9  
    Intercooler jest. W lato czyściłem. Jak dodam gazu to przewody gumowe od intercoolera twardnieją - nie jak skała, ale są twardsze.

    Myślałem nad regulacja turbiny. Tylko boję się tego ruszać żeby nie przedobrzyć. Może jutro spróbuję skoro mówisz, że coś to może dać. Z tego co wiem, to przy za dużym ciśnieniu otwiera się zawór bezpieczeństwa na kolektorze, więc w sumie można kombinować.

    Jesteś pewien, że skracając cięgno dodaje powietrza? O ile kojarzę, to cięgno jest połączone z zaworem po stronie gorącej. Jak się cięgno skróci, to zawór się szybciej otwiera i więcej spalin wpada bypass'em od razu do wydechu z pominięciem przejścia przez turbinę..
  • Poziom 9  
    Nie chciałem się rozpisywać. Dziękuję. tak jak napisałeś.
  • Poziom 9  
    Czyli powinienem wydłużać to cięgno (?). Jutro będę próbował.

    Miałem się za to zabrać, ale znów, podobnie jak z kompresją - zestaw miernika z allegro nie ma końcówki pasującej do przewodu podciśnienia, więc olałem temat.

    W akcie desperacji chyba nie pozostaje nic innego jak spróbować.

    Zauważyłem, że po przestawieniu pompy bardzo dużo pali. Naprawdę dużo. Zrobiłem rundkę 30 km i nie tylko zaświeciła się rezerwa, ale wskazówka zdążyła opaść. Jakaś masakra. Wyszłoby że zaczął palić 30 litrów na 100 km..
  • Poziom 32  
    Kręcenie przy turbinie ma sens jak wali czarnym dymem lub nie ma mocy.
    Coś zakłóca proces spalania paliwa i mogą to być niewłaściwe rozpylacze, źle założone, nieoryginalne uszczelnienie wtryskiwaczy, złe paliwo, za niska kompresja.
    Silnik ma wtrysk bezpośredni czy do komór w głowicy ?
  • Poziom 9  
    Wtryski sprawdzone były na pompce. Otwierały równo i ładnie rozpylały. Faktycznie przy 190 bar. Wymyte w myjce. Założone nowe podkładki w serwisie zaraz po czyszczeniu.

    Paliwo ze stacji, na której jeźdżą wszystkie auta w domu - przy czym ten jest najstarszy, reszta to CommonRaile, więc wrażliwsze.

    Ta kompresja mnie zastanawia.. Aż się boję..

    Wtrysk bezpośredni. W załączeniu zdjęcie głowicy z zaznaczonymi miejscami gdzie wchodzą końcówki wtryskiwaczy.


    Jutro spróbuję jeszcze przełożyć te stare wtryski. Zobaczę czy coś się poprawi.

    Tylko każda taka zmiana wtrysków czy ustawienie pompy to zapowietrzenie auta. Choć zauważyłem, że czego bym nie zrobił - odpali. Nawet bez odpowietrzania przewodów.
  • Poziom 9  
    Ciegno skrócić a kompresja to podstawa. Jeśli jest słaba to masz odpowiedź. Ja miałem 30 at na jednym 31 at.
  • Poziom 32  
    Sprawdź ile otworków ma rozpylacz i jak są ustawione względem osi cylindra.
    Podwójne uszczelki pod wtryskami też zakłócą samozapłon.
    Odpal silnik ustaw obroty tak gdy najbardziej kopci i pojedynczo odkręcaj rurki wysokiego ciśnienia i obserwuj jak się zmienia zadymienie.
    Dodaj do paliwa dodatek zwiększający liczbę cetanową.
  • Poziom 9  
    Przegiąłem pałę z tym ustawieniem pompy. Kilka godzin postoju i odpalenie trudniejsze. No i dymu też po kilku godzinach sporo. To spalanie na 100 km to też przegięcie..

    Plan na jutro:

    1. Wrócić do ustawień fabrycznych pompy. Koniecznie. Wtedy na zimnym lepiej palił.

    2. Odpiąć przewód intercoolera i zobaczyć jak dmucha. Przewód między IC a kolektorem ssącym jest czyściutki. Zostaje sprawdzić czy IC nie jest zapchany. Gdzieś czytałem - po sugestii Megawe - że ten przewód gumowy od IC zaraz za turbiną to wcale nie powinien twardnieć.

    3. Wyciągnąć filtr powietrza i odmę - zobaczyć jaki będzie efekt.

    4. Wyciągnąć z kolektora grzałkę podgrzewacza powietrza i sprawdzić czy grzeje. Przekaźniki nowe, grzałka była czyszczona. Prąd dochodzi. Ale czy działa to na 100% nie wiem..

    Dam znać chłopaki co z tego wyszło. Dzięki za pomoc. Fajnie, że doradzacie.
  • Poziom 31  
    Dymienie na niebiesko w tego typu silnikach jest spowodowane tylko i wyłącznie dwoma usterkami.
    Słaba kompresja lub za późny kąt wtrysku. Nic innego.
    Zły kąt wtrysku może być spowodowany mechanicznym przestawieniem pompy lub uszkodzeniem przestawiacza kąta wtrysku w pompie wtryskowej.
  • Poziom 9  
    Jeszcze sobie o czymś przypomniałem - z pompy idzie wężyk do kolektora ssącego. Czyli jakieś podciśnienie. Nie jest to od przestawiacza kąta wtrysku?

    Jak zdejmę wężyk, to nic się nie zmienia.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    W kolektorze ssącym masz ciśnienie, a nie podciśnienie. Ciśnienie dodaje paliwa w pompie wtryskowej.
  • Poziom 9  
    Znaczy ciśnienie idzie z kolektora w stronę pompy czy ciśnienie z kolektora wysysa paliwo z pompy w stronę kolektora?

    Zresztą nieważne, czepiam się szczegółów.

    Dziś lepiej zapalił. Najpierw chmura niebieskiego dymu, teraz dymi wyłącznie na szaro. Był taki moment - 10 sekund, że w ogóle nie dymił. Ale potem znów dym się zaczął pojawiać.

    Czy jak odepne przewód ciśnienia kolektor-pompa to powinna być jakaś reakcja?
  • Poziom 9  
    A może wrzuć filmik jak go odpalasz rano? Będzie wszystko widać
  • Poziom 31  
    TooSlow95 napisał:
    Znaczy ciśnienie idzie z kolektora w stronę pompy

    Tak jest.
    TooSlow95 napisał:
    Czy jak odepne przewód ciśnienia kolektor-pompa to powinna być jakaś reakcja?

    Nie. Tylko przy dużym obciążeniu.
  • Poziom 9  
    Wrzucę filmik, może jeszcze dzisiaj. Tak żebyście chłopaki mieli co oglądać przy stole wigilijnym ;)

    Dzisiejsze odpalenie wyglądało tak:

    1. Chmura niebieskiego dymu - taki duży bąk przez 5 sekund.

    - Myślę sobie, że trzeba wrócić do początkowych ustawień pompy..

    2. Dym nagle zmniejsza się znacząco. Niebieski, gryzący, ale naprawdę dużo mniej.

    - Myślę sobie, że może jednak te ustawienia są dobre..

    3. Dym nagle znika na 10 sekund.

    - Myślę sobie, że tylko chłopakom na elektrodzie d...pę zawracam i jak im wyjaśnię, że wczoraj po przejażdżce dymił. Nie uwierzą..

    4. Dym wraca. Bardziej siwy, niż niebieski.

    - Myślę sobie, że oddam go na złom, tam gdzie jego miejsce.



    Planuję oddać pompę do sprawdzenia. Wymontuję i niech sprawdza czy wszystko gra.

    Potem będę się bawił z ustawieniem pompy na kołach zębatych, ale co tam. Są znaki, to dam radę. Tylko chłodnice będę musiał zrzucać i mi się już kurde nie chce.
  • Poziom 31  
    Zrób zdjęcie pompy wtryskowej.
    Zrób kilka km. Wypal z tłumika.
  • Poziom 32  
    Sprawdź czy olej się nie podniósł w silniku i czy turbina nie puszcza oleju.
  • Poziom 9  
    Oleju cały czas tyle samo - góra na bagnecie.

    Zapach oleju w normie - nie śmierdzi ropą.

    Turbina sprawdzana - brak oleju po stronie gorącej i zimnej. Dodatkowo ściągnięta rura z kolektora ssącego - brak jakiegokolwiek zaolejenia. Powiedziałbym, że dziwnie czysta.


    Myślisz, że to pierścienie powiedziały "pa pa" i ropa przedostaje się do miski olejowej?