Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mikrofon Rode NT-1 – czym wydobyć jego wszystkie zalety?

Pod cast 16 Nov 2019 11:08 471 5
  • #1
    Pod cast
    Level 4  
    Witam. Chciałbym zapytać o mikrofon Rode NT-1. Przymierzam się do jego zakupu, ale napotkałem pewne problemy natury technicznej. Zamierzam nagrywać nim audycje/podcasty. Główna zagwozdka dotyczy tego czy powinienem wybrać interfejs czy mikser. Już mówię w czym rzecz. Mikrofon ten ma niezwykle niskie szumy i nie chciałbym tego stracić przez jakiś nieodpowiedni interfejs/mikser. W zamyśle mam 3 budżetowe opcje: interfejs Behringer U-PHORIA UMC204HD, Scarlett 2i2, lub mikser Alesis Multimix 4 fx(biorę go pod uwagę tylko dlatego, że mój głos nie jest zbyt „radiowy” i mógłbym coś pokombinować eq a także efekty mogłyby mi się przydać przy odcinkach podcastów). Zastanawiam się który z tych wymienionych sprzętów sprosta temu mikrofonowi, aby pokazał on swoje zalety? Dodam tylko, że postaram się zaadoptować pomieszczenie od strony akustycznej budżetowymi matami akustycznymi.

    P.S
    Jak sobie radzicie z szumem chodzącego komputera na mikrofonach pojemnościowych, gdy coś nagrywacie? Może można to zamaskować podkładem muzycznym?
  • Helpful post
    #2
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Pod cast wrote:
    Główna zagwozdka dotyczy tego czy powinienem wybrać interfejs czy mikser.

    W samych nagraniach lepiej sprawdzają się interfejsy. Mają lepsze przetworniki A/C, nagrywają z wyższą rozdzielczością bitową i większą częstotliwością próbkowania. Generalnie mniej szumią (z moich doświadczeń wychodzi około 20dB większy odstęp od szumów).

    Pod cast wrote:
    biorę go pod uwagę tylko dlatego, że mój głos nie jest zbyt „radiowy” i mógłbym coś pokombinować eq a także efekty mogłyby mi się przydać przy odcinkach podcastów

    Jeżeli nie nagrywasz online tylko offline, wszystko to możesz zrobić lepiej po nagraniu, wtyczkami.

    Pod cast wrote:
    Jak sobie radzicie z szumem chodzącego komputera na mikrofonach pojemnościowych, gdy coś nagrywacie? Może można to zamaskować podkładem muzycznym?

    Poziom dźwięku maleje z kwadratem odległości. To fizyka. Czym bliżej mikrofonu masz źródło dźwięku, tym mniejszy wpływ mają szumy tła. A działa to z kwadratem odległości, dla tego bliskość mikrofonu do ust ma tutaj krytyczne znaczenie.
    Dwa, użyć nieszumiącego komputera - tak są takie. Np stare apple mini z pasywnym chłodzeniem, czy spora część laptopów, gdy nie są obciążone.
    Możesz próbować maskować szum, ale to zazwyczaj daje najgorsze rezultaty.
  • #3
    Pod cast
    Level 4  
    Dziękuję za odpowiedzi w temacie adambyw

    adambyw wrote:
    W samych nagraniach lepiej sprawdzają się interfejsy. Mają lepsze przetworniki A/C, nagrywają z wyższą rozdzielczością bitową i większą częstotliwością próbkowania. Generalnie mniej szumią (z moich doświadczeń wychodzi około 20dB większy odstęp od szumów). Jeżeli nie nagrywasz online tylko offline, wszystko to możesz zrobić lepiej po nagraniu, wtyczkami.


    Dobrze, to kieruję się na interfejs, skoro szumy są niższe. Wtyczką w Audacity spróbuję przekształcać swój głos w razie potrzeby.
    Teraz pozostał wybór interfejsu - Behringer U-PHORIA UMC204HD czy Scarlett 2i2. Czytałem o nich, widziałem testy i szczerze mówiąc nie wiem jakiego dokonać wyboru - różnica w cenie jest prawie dwukrotna, ale czy dla moich potrzeb uzasadniona? Może jednak wykosztować się na Scarlett'a? Jakieś sugestie?


    adambyw wrote:
    Poziom dźwięku maleje z kwadratem odległości. To fizyka. Czym bliżej mikrofonu masz źródło dźwięku, tym mniejszy wpływ mają szumy tła. A działa to z kwadratem odległości, dla tego bliskość mikrofonu do ust ma tutaj krytyczne znaczenie.
    Dwa, użyć nieszumiącego komputera - tak są takie. Np stare apple mini z pasywnym chłodzeniem, czy spora część laptopów, gdy nie są obciążone.
    Możesz próbować maskować szum, ale to zazwyczaj daje najgorsze rezultaty.


    Rozumiem. Dla mnie to ważna informacja, by szumu nie maskować, skoro daje to opłakane rezultaty. Może po prostu w programie wyciąć kawałek pustej przestrzeni z szumem i program sam go usunie z całości? Wsłuchałem się w jeden podcast i zauważyłem, że gdy ktoś coś skończy mówić nagle robi się absolutna cisza, a jak mówi to jakby dźwięk jest pełniejszy, bogatszy, a potem jakby ktoś ściszał ciszę:) Pewnie to coś innego niż usuwanie szumu z całego nagrania, nawet z nałożonego na niego monologu, ale to także zauważyłem. Może komputery stacjonarne na podłodze pod biurkiem, których nie obciąża nic innego, są cichutkie, bardziej ciche niż laptopy na biurku? A może nie przejmować się szumem, tylko usunąć programowo i będzie i tak świetny efekt, jak już napisałem na początku tej wypowiedzi?
  • Helpful post
    #4
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Nigdy w 100% nie pozbędziesz się szumów. Zawsze gdzieś tam będą. I też nie znaczy że są złe, bo csały czas słuchamy szumu i jest trochę naturalną częścią naszego"słyszenia".

    Pod cast wrote:
    i zauważyłem, że gdy ktoś coś skończy mówić nagle robi się absolutna cisza,

    Nazywa się to bramką szumów (Gate, Noise Gate). Ale to usuwa tylko szum w momentach ciszy.
    Pod cast wrote:
    Może po prostu w programie wyciąć kawałek pustej przestrzeni z szumem i program sam go usunie z całości?

    Są takie programy które uczą się szumu i próbują go usunąć, ale dzieje się to również kosztem jakości sygnału użytecznego.
    np: https://www.waves.com/plugins/x-noise
    Pod cast wrote:
    A może nie przejmować się szumem,

    Pomijając dalszą część wypowiedzi, to chyba najrozsądniejsze. Zapewnić jak najcichsze środowisko, i najmniejszą odległość od mikrofonu.

    Jeszcze żebyś usłyszał zależność odległości mikrofonu od źródła, kliknij sobie na filmik: https://www.youtube.com/watch?v=TZjDgnQLuyc
    Chłopakom nie zadziałał jeden mikrofon krawatowy, i działają na jednym. To chyba dobitnie zilustruje Ci o czym pisałem wcześniej.
  • #5
    Pod cast
    Level 4  
    adambyw wrote:
    Jeszcze żebyś usłyszał zależność odległości mikrofonu od źródła, kliknij sobie na filmik: https://www.youtube.com/watch?v=TZjDgnQLuyc
    Chłopakom nie zadziałał jeden mikrofon krawatowy, i działają na jednym. To chyba dobitnie zilustruje Ci o czym pisałem wcześniej.


    Różnica jest ogromna.


    Rozumiem. A więc lepiej nie pobierać wycinka szumu np. w Audacity, żeby usunął go na reszcie nagrania, ponieważ ucierpi na tym jakość nagrania. Czyli taki szum jest wycinany nie tylko z przerw między słowami, ale i ten podczas monologu. A czy monitor 20'' ustawiony za mikrofonem powiedzmy w odległości 40cm potrafi wytworzyć pogłos, gdybym chciał czytać tekst z monitora, zakładając, że dookoła będą maty wygłuszające?

    Ponowię pytanie o model interfejsu - może jakaś mała sugestia co do modelu?
  • #6
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Bramka szumów wycina Ci tylko przerwy, pomiędzy słowami. Działa to tak jak byś tylko pomiędzy słowami ściągał suwak głośności w dół.
    Pod cast wrote:
    A czy monitor 20'' ustawiony za mikrofonem powiedzmy w odległości 40cm potrafi wytworzyć pogłos, gdybym chciał czytać tekst z monitora, zakładając, że dookoła będą maty wygłuszające?

    Jakiś zawsze. Ale wątpię żeby był dokuczliwy. Kolejna sprawa zależy jaką charakterystykę kierunkowąma mikrofon. Poza tym takie suche nagranie, całkiem pozbawione tła otoczenia w cale nie jest przyjemne do słuchania. Wracając do tamtego nagrania z YT, posłuchaj. Chłopaki nagrywają w garażu, pogłos tam spory, a w cale nie przeszkadza to w słuchaniu (piszę o nagraniu z sprawnym mikrofonem).
    Teraz zerknij na ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=x3pwSg_u4Yk
    Popatrz na scenerię w jakiej nagrywa i na jakość dźwięku którą uzyskuje.
    Co do interfejsu, nie ma to jakiegoś krytycznego znaczenia. Patrz żeby miał min 24bit/96kHz, i tyle wejść mikrofonowych ile będziesz potrzebował.