Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czajnik Concept RK 4060 - nie działa

16 Lis 2019 12:15 219 5
  • Poziom 2  
    Zepsuł się czajnik, już po gwarancji, pomyślałem że może da się naprawić, bo po co od razu wyrzucać. Nie znalazłem bezpośredniego rozwiązania w sieci więc postanowiłem opisać moje doświadczenie tutaj - może kiedyś komuś się przyda, lub ktoś bardziej fachowo opisze zjawisko. Pomocny okazał się też materiał na tej stronie Link. Zupełnie inny czajnik ale elektronika ta sama. Automatyczne tłumaczenie strony okazuje się całkiem poprawne :)
    Pacjent i objawy:
    Czajnik z regulacją temperatury (60-70-80-90-100 stopni C). Normalnie odstawienie na podstawkę, lub zmiana parametrów sygnalizowane jest sygnałem dźwiękowym. Zepsuty 'nie pika' i nie reaguje na przyciski.
    Autopsja i badania:
    Pierwsze sprawdzenie ciągłości obwodu w podstawie czajnika wykazało że jest połączenie do elementów sterujących które znajdują się w uchwycie czajnika. Pod pokrywą uchwytu - montowana na zatrzaski, po jednym góra i dół oraz 4 po bokach - znajdują się dwie płytki PCB. Wyżej jest to układ sterujący z przyciskami (oznaczenie ZHHHB-SBZKB-V7) odpowiedzialny za odczyt temperatury, sterowanie podświetleniem LED oraz przekaźnikiem załączającym grzanie. Niżej (oznaczenie SBDY-V2.1) mamy płytkę z zasilaczem bez transformatorowym do w/w układu oraz przekaźnik. Zasilacz tego typu Link. Pomiary wykazały 0V DC pomiędzy +/- wyjścia zasilacza na płytkę sterującą oraz jednocześnie wysokie napięcie (spr. neonówką) na wszystkich wyprowadzeniach (trzecie 'zwrotne' służy wysterowaniu przekaźnika). Układ elektroniczny podłączony do zewnętrznego źródła 5V działał. Krókotrwałe podłączenie do sieci z odłączoną płytką sterującą powodowało efekty dźwiękowe jednak spowodowało 'uzdrowienie' zasilacza i całość zaczęła działać.
    Diagnoza:
    Podejrzenie jest na 'zwarcie' kondensatora ograniczającego w zasilaczu (MKP X2 0,56uF). Być może przy podłączeniu bez obciążenia zadziałała tu zdolność samoleczenia kondensatora. Z drugiej strony można wyczytać, że kondensatory klasy X2 powinny być odporne na zwarcie... w każdym bądź razie plan jest wymienić go na nowy (prawdopodobnie MKP X2 0,67uF z braku 0,56uF).

    Jeżeli któreś moje wnioski, pomysły są błędne - proszę o komentarz.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 30  
    scasi napisał:
    Podejrzenie jest na 'zwarcie' kondensatora ograniczającego w zasilaczu (MKP X2 0,56uF).


    Kondensator raczej stracił pojemność, albo zimny lut, gdyby był zwarty, to wyparowałby rezystor ograniczający i diody w mostku.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 11  
    zbychmg napisał:

    Kondensator raczej stracił pojemność, albo zimny lut, gdyby był zwarty, to wyparowałby rezystor ograniczający i diody w mostku.


    Dołączę się z moim problemem.

    W wyniku zwarcia upaliłem opornik zaznaczony kółkiem na zdjęciu zapożyczonym z innego tematu (https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16757873#16757873).
    Nie jestem w stanie odczytać jego rezystancji (oznaczeń paskowych) bo się rozpadł

    Oznaczenia które jestem w stanie odczytać:
    1 - zielony (100% pewności)
    2 - brązowy / fioletowy (nie jestem pewien)
    3 - nie wiem
    4 - złoty (100% pewności)

    Może jesteście mi w stanie podać jakie ma mieć oznaczenia (oporność) bo na zdjęciu oryginalnym (powiększonym) też nie jestem na 100% pewien co widzę

    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Poziom 30  
    Nie napisałeś jaki to czajnik.
    Trzeba zobaczyć co jest zasilane przez ten rezystor, może być 5,1 51 510 5k1 51k 510k ohm .
    Jeśli jest równolegle z kondensatorem, to będzie raczej 510k,
    natomiast jeśli zasilany jest przez niego przekaźnik to raczej 51 Ohm lub mniej.
  • Poziom 11  
    Opornik to 51 Ohm. To już wiem. Zasilany jest przez niego przekaźnik elektromagnetyczny. Przekaźnik jest sprawny, bo go sprawdziłem po wylutowaniu. Niestety posypało się więcej elementów na płytce.
    Padła dioda zenera (czort wie jaka) i tranzystor albo podwójna dioda Schottky (oznaczenie na elemencie SMD to 2L i jakby 3 odwrócona o 90 stopni - http://czescielektroniczne.com/kody-smd/2.html). Co jeszcze się posypało nie wiem, bo sterowanie (tam gdzie dochodzi 24V DC) przekaźnika ma zwarcie.

    Czajnik to Sencor SWK1791WH - z regulacją i podtrzymaniem temperatury. Ale z tego co widzę to Hoffen EK-6144-16 ma analogiczny układ sterujący pracą. Podobne płytki widziałem też w którymś modelu Philipsa

    Zdjęcia płytki sterującej w załączeniu z zaznaczeniem elementów które mają przebicie

    Szkoda, bo czajnik fajny, a przez nieostrożność go dobiłem. Do wymiany był kondensator MKP i cała robota...
    Teraz działa wybór temperatury, ale przekaźnik nie załącza grzałki.
  • Poziom 30  
    To co zaznaczyłeś to zwykła dioda i tranzystor. Wylutuj diodę i sprawdź, jeśli zwarta, to wlutuj dowolną inną na napięcie >50V. Jeśli jest uszkodzony tranzystor, to wylutuj i sprawdź, czy napięcie na bazie się zmienia, jeśli jest miejsce możesz wlutować dowolny NPN Uce>30V i Ic>50mA.