logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia

TechEkspert 16 Lis 2019 21:16 4365 28
  • Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia
    W niektórych firmach, w przestrzeniach mniej dostępnych dla osób z zewnątrz natrafiam na przymocowane do ścian "trofea" elektroniczne. Jedne z nich zostają w firmie po uszkodzeniu, inne uniknęły złomowania ze względu na ciekawy wygląd lub są symbolem przemijającej technologii. Najczęściej są to płyty główne 286, dyskietki 5.25", karty graficzne ISA, lub procesory z przed kilkunastu lat. Na reddit pojawiło się zdjęcie przedstawiające rzekomo moduł pamięci 1B z komputera Eniac. Takie eksponaty można spotkać znacznie rzadziej. Firmy istniejące na rynku od dłuższego czasu, czasami w przestrzeni dostępnej dla gości umieszczają szklane gabloty ze swoimi produktami z ubiegłych lat. Często ciekawsze są zbiory na zapleczach firmy, zgromadzone przez pracowników. Oczywiście nie każda firma i korporacja pozwala na samodzielny wystrój ścian przez swoich pracowników :) jednak czasami ma to swój klimat.

    Czy macie w swojej firmie taki zbiór urządzeń, które zamiast trafić do utylizacji pełnią funkcję ozdobną?

    Może w jakieś firmie trafiliście na takie ciekawostki, napiszcie co przyciągnęło Waszą uwagę, jeżeli macie zdjęcia koniecznie dodajcie je w poście.



    Źródło:
    https://www.reddit.com/r/electronics/comments/dx59a8/thank_you_moores_law/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 5819 postów o ocenie 4623, pomógł 15 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 18282488
    Gizmoń
    Poziom 28  
    W niepozornym, bocznym korytarzu na 2 piętrze budynku D2 Politechniki Wrocławskiej jest wystawa dotycząca historii komputerów. Zdjęcia wszystkich gablot z eksponatami można pooglądać na stronie: https://www.ii.pwr.edu.pl/wirtualne-muzeum-komputerow
  • #3 18282526
    TechEkspert
    Redaktor
    Podoba mi się ta wystawa, nie wiedziałem o jej istnieniu, gdy będę w pobliżu to obejrzę ją na żywo.
  • #4 18282793
    PAMPKIN
    Poziom 13  
    Szkoda tylko, że tak wiszą w tych gablotach, bo jeśli są kompletne i sprawne to powinny "działać".
  • #5 18283144
    TechEkspert
    Redaktor
    Jeżeli komputery działają, to rzeczywiście mogłyby opuszczać gabloty z okazji np. jakichś dni otwartych i być prezentowane w działającym stanie.

    Większość z tych sprzętów ma zintegrowaną klawiaturę z komputerem, więc niestety nie da się zrobić czegoś w rodzaju KVM tak aby można zasilić komputer w gablocie i podłączyć się do wybranego sprzętu z pojedynczego stanowiska z monitorem i klawiaturą (do tego doszłaby pewnie mnogość standardów I/O).
  • #6 18283451
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 18283486
    spoli
    Poziom 15  
    Na ścianie w mojej pracowni do dziś wisi płyta główna komputera - mojego pierwszego PC. Zachowałem ją jako pamiątkę z 1994 gdy na warszawskiej giełdzie komputerowej, przy Grzybowskiej, kupiłem wreszcie wszystkie podzespoły do mojego pierwszego komputera PC. Wcześniej oczywiście był Spectruś :)
    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia
    Ech, dawne czasy, gdy w częściach można było kupić elementy do trzech-czterech pecetów, zamiast wydawać taką samą kwotę na zakup jednego Optimusa w sklepie.
    Podobnie było na giełdzie elektronicznej, na Wolumenie, tyle że tam kupowało się elementy do telewizorów - w owym czasie głównie Heliosów.
    Zderzam to właśnie z bezskutecznym poszukiwaniem matrycy do 29-calowego monitora LG. Owszem są dostępne, ale ich zakup i przysłanie do Polski sięga niemal ceny nowego, kompletnego monitora w sklepie. Porównując to ze składaniem telewizorów jest jak stwierdzenie, że cena kineskopu musi być wyższa od ceny telewizora w sklepie. Absurd, do którego doprowadziła nas pazerność producentów...
    W tamtych czasach, do wspominania których skłoniła mnie potrzeba wykonania fotografii płyt głównej mojego pierwszego PCta, samodzielnie składano nawet samochody, bo zakup wszystkich części wyniósł około połowy nowego malucha (Fiat 126P)...
  • #8 18284087
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Trzeba by się było wybrać do mojego kolegi, który w domu ma takie wystawki. Głównie konsole spod znaku Segi i Nintendo, ale ma też PC-ta Escom (czeka na refurbishing) oraz MSX-owego SVI Spectravideo, który mu refurbishowałem (jakie fajne słowo :P) w zeszłym roku.

    Sam też zbieram równe graty, mam laptopa Compaq z procesorem Pentium (chyba nawet z MMX), któremu dałem życie przemysłową kartą CF (tylko taka dała się skonfigurować w CHS). A główny nurt u mnie to magnetowidy VHS i S-VHS, gdzie te ostatnie są praktycznie w codziennym użyciu.
  • #10 18287079
    kaworu
    Poziom 16  
    To prawda :) cześć naszych maszyn nadal pracuje na systemie pod Ms Dos z kartami komunikacji na ISA.
  • #13 18287750
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 18288042
    zgierzman
    Poziom 31  
    teskot napisał:
    Zwróćcie proszę uwagę na rok produkcji CBE-30


    Gdybym miał zgadywać, to powiedziałbym, że 1950, no może 1960... Ale bym się pomylił...

    Rzeczywiście przepaść technologiczna w stosunku do "zachodu". W tamtych latach zwiedzając Międzynarodowe Targi Poznańskie można było zobaczyć sterowane numerycznie obrabiarki i inne cyfrowe cuda, na każdym prawie stoisku był laptop, a w '92 Centertel włączył analogowe komórki. A tu taki gadżet z '90 roku. I do tego wygląda na DIY jakiegoś stolarza amatora...
    Gdyby nie tabliczka znamionowa, to śmiało można ludziom kit cisnąć, że jest ze 30 lat starszy. ;-)
  • #15 18288093
    PRL
    Poziom 41  
    spoli
    Cytat:
    w częściach można było kupić elementy do trzech-czterech pecetów, zamiast wydawać taką samą kwotę na zakup jednego Optimusa w sklepie


    I słynna reklama 'nie kupuj składaka - kup Optimusa'.
    Jakby optimusowskie były odlewane.:)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #16 18288208
    smerdendes
    Poziom 12  
    O jej,jakie ładne rzeczy tu się pokazują! Szkoda że większość takich sprzętów wpadła w ręce ludzi którzy wydłubią z tego każdy gram różnych wartościowych metali i nie tylko.... jednak dużo jeszcze jest starej elektroniki w firmach i bardzo często cały czas w codziennym użytkowaniu.Osobiście w firmie mam również swój ulubiony generator B&K.Jest on wielki,ciężki,pewnie pobiera dużo prądu ale za to prosty i wygodny w obsłudze no i ten sinus jakiś taki ładniejszy niż z chińczyka:) a o przyjemności z kręcenia dużą gałą na środku nie wspomnę.... Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia
  • #17 18290851
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Dodatkowe dwa zabytki zdobiące jeden z korytarzy PWr:

    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia

    Szczerze mówiąc nie wiem kto, kiedy i po co tam postawił te terminale, nie ma żadnej informacji. Po prostu stoją sobie, są podłączone do zasilania i nawet działają (po włączeniu na ekranie pojawia się migający, zielony kursor). Ciekawe czy czasem jakiś student korzysta z nich do komunikacji z uruchamianym przez siebie układem? A może dostaje nakaz korzystania w ramach kary za kiepski projekt? :D

    teskot napisał:
    Zwróćcie proszę uwagę na rok produkcji CBE-30. Jak zwykle, 100 lat za murzynami...


    A to niespodzianka! Jednak wtedy od lat produkowano już w Polsce małe centrale automatyczne, także dalsze stwierdzenie jest moim zdaniem nietrafne. Podobnie było np. z arytmometrami, które mimo dostępności kalkulatorów robiono aż do lat 80. Była to po prostu robiona z rozpędu, tania alternatywa dla nowocześniejszych, początkowo dużo droższych i mniej znanych urządzeń. Coś w stylu prostych telefonów komórkowych tylko do dzwonienia, robionych dziś, w epoce smartfonów.
  • #18 18291099
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 18293256
    Jogesh
    Poziom 28  
    Wspomnienie przez kolegę o arytmometrze nasunęło mi obraz 16 latka w Indiach, który dodawał na liczydle/abakusie różne liczby wielocyfrowe do 8 cyfr w dużej ilości, dla przykładu 20 cyfr. Robił to z taką prędkością z jaką nie da się tego obliczyć na kalkulatorze, bo wpisywanie tego zajmie więcej czasu. Wynik podawał w 3-4 sekundy. Tak więc technika się rozwija a umiejętności spadają.
  • #20 18293659
    wasyl32
    Poziom 19  
    Witam
    W firmie, w której pracuję w jednej z sal konferencyjnych znajduje się kilka gablotek z ciekawymi eksponatami - jak będę miał chwilę czasu to pstryknę jakieś fotki. I w naszym biurze IT też coś ciekawego się znajdzie :)
    Fotka z portierni:
    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia
  • #21 18293717
    Loker
    Poziom 39  
    Gizmoń napisał:
    Dodatkowe dwa zabytki zdobiące jeden z korytarzy PWr:



    Szczerze mówiąc nie wiem kto, kiedy i po co tam postawił te terminale, nie ma żadnej informacji. Po prostu stoją sobie, są podłączone do zasilania i nawet działają (po włączeniu na ekranie pojawia się migający, zielony kursor). Ciekawe czy czasem jakiś student korzysta z nich do komunikacji z uruchamianym przez siebie układem? A może dostaje nakaz korzystania w ramach kary za kiepski projekt?


    Z tego co pamiętam, to tego typu terminale stały w "podziemiach" C3. Były podłączone do internetu, jeśli miałeś konto shell'owe to mogłeś pogadać na IRCu, pograć w MUDa itp. :)
  • #22 18294027
    xjester
    Poziom 2  
    Zielone potworki... Programowanie na tym sprzęcie było koszmarem. Największe zaskoczenie: edytor i kompilator to dwa różne programy. IRC działał, nawet przeglądarka internetowa była - tylko tryb tekstowy. A i dinozaury pasły się na trawniku przed dziekanatem :-)
  • #23 18294097
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    xjester napisał:
    Największe zaskoczenie: edytor i kompilator to dwa różne programy.

    Noo i chyba nadal tak jest :) nawet tzw "środowisko ide" to taki trochę lepszy edytor który potrafi uruchomić
    kompilator czy debuger z odpowiednimi parametrami, i są to oddzielne programy.
  • #24 18294124
    xjester
    Poziom 2  
    Janusz_kk napisał:
    xjester napisał:
    Największe zaskoczenie: edytor i kompilator to dwa różne programy.

    Noo i chyba nadal tak jest :) nawet tzw "środowisko ide" to taki trochę lepszy edytor który potrafi uruchomić
    kompilator czy debuger z odpowiednimi parametrami, i są to oddzielne programy.

    Na potworkach kod pisało się w edytorze tekstu i zapisywało do pliku, a później uruchamiało kompilator (odpowiedni dla danego języka) z podaniem ścieżki do pliku źródłowego i docelowego. Polecenie zwracało jedynie informację czy operacja powiodła się. Lista błędów, jeśli była, to w pliku. Dziś naciskamy przycisk i następuje kompilacja, generowana jest lista błędów, często pozwalająca przeskoczyć do właściwego fragmentu kodu. Pewnie jest to osobny program lub podprogram, ale wygoda nieporównywalna.
  • #25 18294865
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    xjester napisał:
    Dziś naciskamy przycisk i następuje kompilacja, generowana jest lista błędów, często pozwalająca przeskoczyć do właściwego fragmentu kodu. Pewnie jest to osobny program lub podprogram, ale wygoda nieporównywalna.

    To jest prostsze niż myślisz, edytor dostaje zwrotnie z kompilatora plik w którym jest wynik kompilacji, tam są numery lini w przypadku błędów
    wystarczy tylko plik zinterpretować i wyświetlić na kodzie.
  • #26 18297419
    robbel
    Poziom 8  
    Gizmoń napisał:
    W niepozornym, bocznym korytarzu na 2 piętrze budynku D2 Politechniki Wrocławskiej jest wystawa dotycząca historii komputerów. Zdjęcia wszystkich gablot z eksponatami można pooglądać na stronie: https://www.ii.pwr.edu.pl/wirtualne-muzeum-komputerow


    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia


    Zagadka taka: oba komputery Elwro mają na środku obudowy, nad klawiaturą, specyficzne podłużne wybrzuszenie. Kto wie, co to jest i do czego służyło? :)
  • #27 18297434
    zgierzman
    Poziom 31  
    robbel napisał:
    Gizmoń napisał:
    W niepozornym, bocznym korytarzu na 2 piętrze budynku D2 Politechniki Wrocławskiej jest wystawa dotycząca historii komputerów. Zdjęcia wszystkich gablot z eksponatami można pooglądać na stronie: https://www.ii.pwr.edu.pl/wirtualne-muzeum-komputerow


    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia


    Zagadka taka: oba komputery Elwro mają na środku obudowy, nad klawiaturą, specyficzne podłużne wybrzuszenie. Kto wie, co to jest i do czego służyło? :)


    Był tam drucik który robił za podpórkę do papieru. Taki gadżet który miał ułatwiać przepisywanie tekstu z dokumentów papierowych.

    http://www.starekompy.pl/elwro8002.jpg
  • #28 18297545
    robbel
    Poziom 8  
    zgierzman napisał:

    Był tam drucik który robił za podpórkę do papieru. Taki gadżet który miał ułatwiać przepisywanie tekstu z dokumentów papierowych.


    Blisko, ale nie do końca :P
    Drucik był, i owszem - robił za podstawkę, ale na nuty. W ramach radosnej twórczości socjalistycznej/optymalizacji rozwiązań produkcyjnych (niewłaściwe skreślić) do obudowy tego mikrokomputera wykorzystano obudowę od organków elektronicznych "Elwirka".

    Eksponaty elektroniczne w firmach - Wasze zdjęcia
  • #29 18297576
    zgierzman
    Poziom 31  
    A ja byłem przekonany, że w czasach wpisywania programów "z palca" można tam było sobie oprzeć np. Bajtka, czy z czego tam się wtedy przepisywało kod... ;-)
REKLAMA