Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Stycznik Eaton szybko ulega awarii.

MARCIN.SLASK 19 Lis 2019 20:32 1803 59
  • #31
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @MARCIN.SLASK Kolego. Po pierwsze, z mojego doświadczenia wynika, ze styczniki do elementów grzejnych dobiera się na trzykrotność prądu obwodu grzejnika, w Twoim przypadku było by to rzeczywiście ok. 25 A. Ale nie stycznik instalacyjny najgorszej jakości, który ma za zadanie przerwać obwód raz na tydzień lub miesiąc. Także z mojego doświadczenia przy takich urządzeniach wynika pewien, może dwukrotny mnożnik średnicy przewodów. To zawsze pracuje w wysokich temperaturach, więc samo się nie chłodzi.
  • MetalworkMetalwork
  • #33
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Obciążenie, element grzejny 1,5kW AC, przekaźnik R15/10A. Pracują ponad 10 lat po 10 godzin dziennie, histereza ustawiona 2° C.


    Stycznik Eaton szybko ulega awarii.
  • MetalworkMetalwork
  • #34
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Ryszard49 napisał:
    przekaźnik R15/10A
    o połączonych równolegle stykach...hahaha. :D Oczywiście, że będzie działać, choć wolałbym stycznik z komorą gaszeniową łuku w ich miejscu.
  • #35
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @MARCIN.SLASK Kolego. Po pierwsze, z mojego doświadczenia wynika, ze styczniki do elementów grzejnych dobiera się na trzykrotność prądu obwodu grzejnika, w Twoim przypadku było by to rzeczywiście ok. 25 A. Ale nie stycznik instalacyjny najgorszej jakości, który ma za zadanie przerwać obwód raz na tydzień lub miesiąc. Także z mojego doświadczenia przy takich urządzeniach wynika pewien, może dwukrotny mnożnik średnicy przewodów. To zawsze pracuje w wysokich temperaturach, więc samo się nie chłodzi.


    Skąd wziąłeś ta 3krotność dla odbiorników rezystancyjnych jakim jest grzałka? Producent zaprojektował to na styczniku 16A...
    15 lat temu zaprojektowałem i wykonałem kilka szaf sterowniczych gdzie były zasilane 3 piece o mocach 120, 75 i 30KW do tego kilkanaście silników, obwody grzejne do podgrzewania przeróżnych substancji potrzebnych w procesie i wszystko było na stycznikach (co prawda FAEL, bo najlepsze ceny w stosunku do jakości dostaliśmy). 2 lata prawie ciągłej pracy i nic się nie wypalało, a prądy były dużo większe. Aparatura ciasno upakowana chociaż szafy nie były małe, dodatkowo wstząsy bo suwnice jeździły, itd.

    W płytach ceramicznych masz pola grzejne o mocy np. 1700/2000W i załącza to przekaźnik 10A, przewody 0.75mm² i chyba nie muszę wspominać, że wszystko wokół się porządnie nagrzewa. I też potrafią działać po kilka lat i przy pracy włączają się i wyłączają.

    Stycznik ma nad przekaźnikiem ta przewagę, że ma komorę do gaszenia łuku.



    kkas12 napisał:
    Kolego, brak odpowiedzi na post 26.
    Bo tu być może nie stycznik jest winien, ale instalacja do spółki z podgrzewaczem.


    W poscie jest odpowiedź.
    Niby co by się miało dziać z tą instalacją??
  • #36
    vodiczka
    Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Od kiedy to stycznik instalacyjny ma sluzyc do takich zadan
    Od kiedy w karcie katalogowej napisano, że wytrzymuje 100 000 łączeń a przerwa pomiędzy łączeniami (minimum 30 min, jak podaje autor) jest wystarczająco długa by styki podgrzane podczas włączania/wyłączania zdążyły ostygnąć.
  • #38
    vodiczka
    Poziom 43  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    To zawsze pracuje w wysokich temperaturach, więc samo się nie chłodzi.
    Tu może tkwić przyczyna, jeżeli temperatura w otoczeniu stycznika w tym bojlerze jest znacząco wyższa niż w rozdzielnicy.
  • #39
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    mipix napisał:
    MARCIN.SLASK pokaż proszę wnętrze tego wypalonego stycznika. Może to zwykła wada produkcyjna serii.


    Nie mogę bo poszły do reklamacji. W końcu to 70zł/szt. Nie mało.

    vodiczka napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    To zawsze pracuje w wysokich temperaturach, więc samo się nie chłodzi.
    Tu może tkwić przyczyna, jeżeli temperatura w otoczeniu stycznika w tym bojlerze jest znacząco wyższa niż w rozdzielnicy.


    Co na to elektronika zaraz obok, która już dobre 10 lat działa. Rozumiał bym po kilku msc, jakby stycznik miał przegrzaną obudowę, ale po 10h pracy..
  • #41
    mipix
    Poziom 32  
    mawerix123 napisał:
    Tylko pytanie do jaka panuje tam temperatura stycznik może pracować do 60'C

    Myślę, że gdyby nawet podgrzewacz wody miał ją gotować do 100 stopni i sam osiągać taką temperaturę, to przekaźnik powinien pracować dłużej niż kilka godzin. Te widoczne nadtopienia po krótkim czasie nie dają mi spokoju. Jakieś połączenie wewnętrzne musiało być wadliwe i grzało stycznik od środka.
  • #42
    vodiczka
    Poziom 43  
    mipix napisał:
    Jakieś połączenie wewnętrzne musiało być wadliwe i grzało stycznik od środka.
    Istnieją chyba tylko dwie możliwości:
    1. słabo zanitowane połączenie spoczynkowe
    2. słaby docisk styków

    W oparciu o opis autora tematu, uważam przewód 1,5mm² za wystarczający a jego dokręcenie za poprawne.
  • #43
    mipix
    Poziom 32  
    Jeszcze jednym wytłumaczeniem może być "wypostowanie" gdzieś po drodze napięcia sieciowego. Piękny, niegasnący łuk zapali się wtedy przy rozłączaniu obwodu i wypali doszczętnie zestyki.
    200 V DC, tworzy niegasnący łuk przy 1cm przerwie - sprawdzone empirycznie.
  • #44
    pietszyk
    Poziom 12  
    Kolego @MARCIN.SLASK Wydaje mi się, że problem leży trochę gdzie indziej. Każdy przekaźnik/włącznik ma dwa parametry prądowe dla styków roboczych. Max prąd pracy styków- tu 25A (to jest taki prąd jaki mogą przenosić styki w stanie załączenia), oraz prąd łączenia- max prąd przy jakim bezpiecznie można rozłączyć styki. Jest on zazwyczaj mniejszy/równy od prądu roboczego. czasem podawany jest np. w takim zapisie 16(8) A 250 VAC. Co oznacza że owszem możemy obciążać styki 16A przy 250V, ale pod obciążeniem bezpiecznie można wyłączyć tylko 8A przy 250V. Tu z opisu na styczniku wynika, że wyłączyć może max 13A dla max 240V dla obciążenia zwykłymi żarówkami. Poprawcie mnie jeśli mijam się z prawdą.
  • #47
    pietszyk
    Poziom 12  
    Pytanie brzmi czy ta moc przy AC1 to jest łączenia czy pracy? W ogóle tu moc tam prąd, no brawa dla producenta za konsekwencje. @mipix specem od analizy uszkodzeń nie jestem, ale czy nadpalone styki nie będą powodowały grzania podczas pracy?
  • #48
    mipix
    Poziom 32  
    Tak, ale trudno uwierzyć, że to kompletnie uszkodziło ten stycznik, nawet przy przeciążeniu.
    MARCIN.SLASK napisał:
    Stycznik załącza grzałkę 2000W/230VAC. 5minut grzania, 30-40 minut wyłączony i potem max 5min grzania. Tak przez 12-14h/ dobę

    Jeśli dobrze liczę, to pracował on godzinę i dziesięć minut pod obciążeniem i zrobił zawrotne 28 cykli załącz/wyłącz.
  • #49
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Przeglądając internet jeszcze raz w szukaniu oryginału, okazuje się że to był przekaźnik a nie jak w jednym miejscu opisane jako stycznik. Nowego w sensownej cenie nie widzę lub brak na stanie, są za to używane. Ale używanego kupować nie chcę.
    Symbol to Eberle 0418.01.1001.03.
  • #50
    pietszyk
    Poziom 12  
    mipix napisał:
    Jeśli dobrze liczę, to pracował on godzinę i dziesięć minut pod obciążeniem i zrobił zawrotne 28 cykli załącz/wyłącz.
    Jak tak na to patrzę to również wydaje mi się to niedorzeczne. Degradacja zestyków nie nastąpiła by w tak krótkim czasie. To jednak raczej nie to.
  • #51
    czesiu
    Poziom 33  
    A jakie napięcie na cewce stycznika po załączeniu i wyłączeniu?
    Może napięcie jest obniżone i stycznik nie dociska styków pełną siłą.
    Albo indukuje się na tyle duże napięcie na przewodach po wyłączeniu, że cewka nie odpuszcza do końca kotwicy albo robi to zbyt wolno.
  • #52
    kkas12
    Poziom 42  
    MARCIN.SLASK napisał:
    kkas12 napisał:


    Kolego, brak odpowiedzi na post 26.
    Bo tu być może nie stycznik jest winien, ale instalacja do spółki z podgrzewaczem.




    W poscie jest odpowiedź.
    Niby co by się miało dziać z tą instalacją??

    Nie kolego nie ma żadnej odpowiedzi.
    kkas12 napisał:
    RCD w obwodzie jest czy może instalacja dwuprzewodowa a gniazdo zerowane?
    To są bardzo istotne informacje. Tym bardziej istptne, że jak sam piszesz
    MARCIN.SLASK napisał:
    Urządzenie dostarczone do mnie.
    Bo to co u ciebie na stole będzie ok, w miejscu przeznaczenia wcale już ok być nie musi.
    I tam należy powodu szukać a nie wydawać wyroki na stycznik i jego producenta snując jednocześnie teorie z pogranicza absurdu.
  • #53
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    pietszyk napisał:
    Jak tak na to patrzę to również wydaje mi się to niedorzeczne. Degradacja zestyków nie nastąpiła by w tak krótkim czasie. To jednak raczej nie to.
    Wystarczy zerowanie, albo solidne PE i częściowe zwarcie grzałki do masy. Zmierzyć prąd w obwodzie, do diabla !
    kkas12 napisał:
    To są bardzo istotne informacje. Tym bardziej istotne, że jak sam napisałeś
    Oczywiscie, dla przypadku jw.
    mipix napisał:
    "wypostowanie" gdzieś po drodze napięcia sieciowego
    Niby gdzie ? Jakiś uszkodzony SSR robi za diodę ?
    czesiu napisał:
    Albo indukuje się na tyle duże napięcie na przewodach po wyłączeniu, że cewka nie odpuszcza do końca kotwicy albo robi to zbyt wolno.
    Herezja! Bzdura! :cry:
  • #54
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    czesiu napisał:
    A jakie napięcie na cewce stycznika po załączeniu i wyłączeniu?
    Może napięcie jest obniżone i stycznik nie dociska styków pełną siłą.
    Albo indukuje się na tyle duże napięcie na przewodach po wyłączeniu, że cewka nie odpuszcza do końca kotwicy albo robi to zbyt wolno.


    U mnie na stole było w okolicach 233VAC.


    kkas12 napisał:
    MARCIN.SLASK napisał:
    kkas12 napisał:


    Kolego, brak odpowiedzi na post 26.
    Bo tu być może nie stycznik jest winien, ale instalacja do spółki z podgrzewaczem.




    W poscie jest odpowiedź.
    Niby co by się miało dziać z tą instalacją??

    Nie kolego nie ma żadnej odpowiedzi.
    kkas12 napisał:
    RCD w obwodzie jest czy może instalacja dwuprzewodowa a gniazdo zerowane?
    To są bardzo istotne informacje. Tym bardziej istptne, że jak sam piszesz
    MARCIN.SLASK napisał:
    Urządzenie dostarczone do mnie.
    Bo to co u ciebie na stole będzie ok, w miejscu przeznaczenia wcale już ok być nie musi.
    I tam należy powodu szukać a nie wydawać wyroki na stycznik i jego producenta snując jednocześnie teorie z pogranicza absurdu.


    Powtarzam - nie wiem co klient ma za instalację.
    Co w tym przypadku miałoby pomóc lub nie RCD lub zerowanie? Zbyt wysokie napięcie to elektronika by dostała i przestałoby działać.
    Prędzej to już bym obstawił słaby styk w instalacji u klienta i przy załączeniu grzałki, powoduje cykliczne załączenia i wyłączenia stycznika z powodu dużych wahań napięcia. Chociaż na oryginalnym cewka dostała przerwy. Nie otwierałem go, bo nie wiedziałem że takie problemy będą. Więc nie wiem jak wyglądały styki.
  • #55
    kkas12
    Poziom 42  
    MARCIN.SLASK napisał:
    ...nie wiem co klient ma za instalację.
    A od tego należy zacząć poszukiwanie powodu powtarzającego się uszkodzenia.

    MARCIN.SLASK napisał:
    Co w tym przypadku miałoby pomóc lub nie RCD lub zerowanie?
    Zerowanie różni się tym od instalacji z rozdzielonymi PE i N, że jakikolwiek prąd "uciekający" do obudowy odbiornika uziemionego przez posadowienie a wykonanego w I klasie ochronności w jednej instalacji spowoduje zadziałanie RCD a w drugiej pozwoli na bezkarne płynięcie prądu większego niżby wynikał on z mocy znamionowej odbiornika. I prąd ten może płynąć zarówno od jak i do instalacji co często jest powodem bardzo szybkiej degradacji zestyków.

    Dlatego pisałem wcześniej o pomiarze prądu w obu żyłach zasilających.
    Ale pomiar ten należy wykonać w miejscu zamontowania urządzenie a nie na stole w warsztacie!!!.

    Więc bez wizji lokalnej i rzetelnego zbadania/zmierzenia tego o czym piszę nie ma mowy o znalezieniu powodu notorycznie powtarzającego się się uszkodzenia. Badanie takie może potwierdzić jak i wykluczyć potencjalny powód uszkodzenia, więc albo mamy powód albo mamy zawężone pole do dalszych poszukiwań.
    Jednak bezwzględnie powinieneś udać się na miejsce, gdyż inaczej zamiast diagnozy czekają nas tylko kolejne strony "odkrywczych" postów zawierających wyimaginowane powody awarii.

    P.S.
    Pomocnym może okazać się pomiar SWZ w zasilającym gnieździe jak i do obudowy odbiornika przy odłączeniu jego zasilania.
  • #56
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    kkas12 napisał:
    MARCIN.SLASK napisał:
    ...nie wiem co klient ma za instalację.
    A od tego należy zacząć poszukiwanie powodu powtarzającego się uszkodzenia.

    MARCIN.SLASK napisał:
    Co w tym przypadku miałoby pomóc lub nie RCD lub zerowanie?
    Zerowanie różni się tym od instalacji z rozdzielonymi PE i N, że jakikolwiek prąd "uciekający" do obudowy odbiornika uziemionego przez posadowienie a wykonanego w I klasie ochronności w jednej instalacji spowoduje zadziałanie RCD a w drugiej pozwoli na bezkarne płynięcie prądu większego niżby wynikał on z mocy znamionowej odbiornika. I prąd ten może płynąć zarówno od jak i do instalacji co często jest powodem bardzo szybkiej degradacji zestyków.

    Dlatego pisałem wcześniej o pomiarze prądu w obu żyłach zasilających.
    Ale pomiar ten należy wykonać w miejscu zamontowania urządzenie a nie na stole w warsztacie!!!.

    Więc bez wizji lokalnej i rzetelnego zbadania/zmierzenia tego o czym piszę nie ma mowy o znalezieniu powodu notorycznie powtarzającego się się uszkodzenia. Badanie takie może potwierdzić jak i wykluczyć potencjalny powód uszkodzenia, więc albo mamy powód albo mamy zawężone pole do dalszych poszukiwań.
    Jednak bezwzględnie powinieneś udać się na miejsce, gdyż inaczej zamiast diagnozy czekają nas tylko kolejne strony "odkrywczych" postów zawierających wyimaginowane powody awarii.

    P.S.
    Pomocnym może okazać się pomiar SWZ w zasilającym gnieździe jak i do obudowy odbiornika przy odłączeniu jego zasilania.


    Czyli dogadam się z gościem i jak będę u niego, porobię pomiary, to odpiszę.
  • #57
    pietszyk
    Poziom 12  
    Skoro doszliśmy do tego że winna może być sama grzałka lub inna część urządzenia powodująca upływ pradu, to nie pomiar instalacji klienta, tylko obowiązkowo pomiar rezystancji izolacji urządzenia. Bo jak ktoś to podłączy do gniazdka gdzie nie jest zapewniona odpowiednia ochrona p.porażeniowa to prokurator będzie wtedy szukał przyczyny. Tak naprawdę to po naprawie powinno się zrobić komplet testów bezpieczeństwa przewidzianych dla I klasy ochronności, ale mało kto ma do tego sprzęt. Tak więc kolego test rezystancji izolacji ma być >=0,5MΩ napięcie probiercze 500V. Do tego test ciągłości przewodu ochronnego, ma być <0,5Ω.
  • #58
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    pietszyk napisał:
    Skoro doszliśmy do tego że winna może być sama grzałka lub inna część urządzenia powodująca upływ pradu, to nie pomiar instalacji klienta, tylko obowiązkowo pomiar rezystancji izolacji urządzenia. Bo jak ktoś to podłączy do gniazdka gdzie nie jest zapewniona odpowiednia ochrona p.porażeniowa to prokurator będzie wtedy szukał przyczyny. Tak naprawdę to po naprawie powinno się zrobić komplet testów bezpieczeństwa przewidzianych dla I klasy ochronności, ale mało kto ma do tego sprzęt. Tak więc kolego test rezystancji izolacji ma być >=0,5MΩ napięcie probiercze 500V. Do tego test ciągłości przewodu ochronnego, ma być <0,5Ω.


    Przeczytaj sobie co pisałem wcześniej. Bo pisałem o pomiarze grzałki.
    Nie pisałem za to o przewodzie, ale przewód zasilający sprawny, połączenie ochronne z obudową bez korozji, przymocowane mocno i stabilnie, wtyczka zalewana, bez widocznych nadtopień/uszkodzeń, rezystancja przewodu ochronnego - prawidłowa.
  • #60
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Reklamację na styczniki uznano. Zakupiłem w innej hurtowni (niestety taki sam, bo innych nie było, a musiałem mieć na już.
    Już 3 miesiąc bez usterki.