Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] JBL Flip 3 - Próba naprawy po zwarciu

19 Lis 2019 12:54 669 19
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie,
    Mam do naprawy głośnik BT JBL Flip 3. Klient samodzielnie wymieniał baterie i jak to opisał przypadkiem zwarł "styki" w okolicy rezystorów przy złączu baterii (na płytce opisane jako R501, R502, R503, R504). Efekt jest taki, że z głośnika dymiło tylko po podłączeniu baterii.

    Na dzień dobry test za pomocą IPA. Układ U7 MP9428 wręcz się palił. Zamówiłem z "ali" wymieniłem. I tak:
    -głośnik się uruchamia,
    -ładuje baterię
    -czasami (nie ma reguły) odtwarza dźwięk uruchomienia na starcie

    po chwili pracy natomiast wybuchł kondensator C761 (220uF 16V), wylutowałem zmierzyłem napięcie na jego pinach jest aż 32V. Poczytałem tematy i VCC w tym miejscu pochodzi z układu MP9428 z pinu 3 na którym również po uruchomieniu głośnika jest 32V. Układ jest nowy mam w razie czego jeszcze jedną sztukę. Czy w nim szukać przyczyny czy może jego "otoczenie" może bruździć zmieniając charakterystykę pracy tego układu podnosząc jego napięcie na pinie 3. Z tego co widzę po serwis manualu tam powinno być 10V.

    Proszę o pomoc co pomierzyć co sprawdzić pozdrawiam Wojciech
  • Poziom 10  
    Witam ponownie, wszystkiego najlepszego dla wszystkich w nowym roku ;) temat był chwilowo odłożony z powodu braku mocy przerobowych ale głośnik wrócił teraz na stół :) po wystrzale kondensatora namierzyłem uszkodzony tranzystor Q2 (MTP2603) wymieniłem go. Po podłączeniu baterii głośnik odpala ale nadal na linii VCC AMP napięcie rośnie do 32V wyłączyłem szybko żeby znowu nic nie wystrzeliło. Podłączyłem głośnik pod zasilacz warsztatowy i tak:
    -tak jak w powyższym temacie (dziękuje czytałem temat) napięcie na VCC AMP przed uruchomieniem głośnika (3 noga U7 MP9428) wynosi wzorowo 3,85V
    -po uruchomieniu głośnika (zasilacz ustawiony 3,7V ograniczenie na 0,5A) zasilacz od razu uruchamia zabezpieczenie, napięcie nieco spada, głośnik się uruchamia, łączy przez BT gra i malina, problem natomiast jest taki że na liniii VCC AMP napięcie rośnie grubo ponad 16V (dlatego wywalalo jeden z 3ch kondensatorów) im dalej podnoszę prąd tym bardziej dąży do 32V tak jak przy zasilaniu bateryjnym.

    Gdzie szukać usterki? Głośnik tak naprawdę działa dobrze tak samo wszystkie jego funkcje jedyny problem to za duże napięcie na linii zasilającej wzmacniacz po uruchomieniu głośnika. Cud że nic nie upala po podniesieniu do takiego napięcia, nie licząc oczywiście kondensatorów no i układu Q2. Co odpowiada za podniesienie napięcia układu MP9428 z 3.85V w spoczynku na 10V podczas pracy?

    Dziękuję za pomoc, pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Pin 3 Boost 10V to jest dokładnie ta linia która dochodzi do źródła Q2, natomiast rezystor R505 namierzyłem na pinie 27 układu U1 (SYS_PWR_SHUTDOWN) przed uruchomieniem głośnika jest na nim 0V po uruchomieniu wskakuje 2,88V aczkolwiek zaznaczę że jest to to samo napięcie jak napięcie zasilania w momencie uruchomienia głośnika (uruchomione ograniczenie prądowe na 0,5A napięcie wtedy spada na zasilaczu właśnie do 2,88V więc zakładam że U1 po uruchomieniu podaje "+" na Q3 przez rezystor R505(jest sprawny) za nim jest jakieś 0,5V. Na bramkę układu Q2 natomiast po włączeniu jest 7V. Zaznaczam że napięcia na zasilaniu bateryjnym będą jeszcze wyższe. Zasilacz po uruchomieniu podaje: 2,88V-2,9V 0,5A wtedy na linii Boost 10V mam jakieś 16V czyli graniczne napięcie pracy kondensatorów elektrolitycznych 220uF. Na baterii to napięcie rośnie do 32V. Załączam schemat. Jakieś sugestie?
    JBL Flip 3 - Próba naprawy po zwarciu
  • Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Jakieś sugestie?

    Nie mam żadnych bo, nic nie mogę zaleźć o tym układzie, a może źle szukam.
    Jedyne co mi się wydaje bo pewności nie mam i te dwa połączenia są takie jak dorysowałem.
    Układ mierzy spadek napięcia (prąd) na R501- R504 i pod większym obciążeniem zwiększa napięcie, ale to pewnie głupi pomysł.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Jakieś sugestie?

    Nie mam żadnych bo, nic nie mogę zaleźć o tym układzie, a może źle szukam.
    Jedyne co mi się wydaje bo pewności nie mam i te dwa połączenia są takie jak dorysowałem.
    Układ mierzy spadek napięcia (prąd) na R501- R504 i pod większym obciążeniem zwiększa napięcie, ale to pewnie głupi pomysł.
  • Poziom 10  
    Rozumiem, zacznę po prostu lecieć po schemacie i mierzyć po kolei otoczenie może znajdę jakaś nieprawidłowość.
  • Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Rozumiem, zacznę po prostu lecieć po schemacie i mierzyć po kolei otoczenie może znajdę jakaś nieprawidłowość.

    Ale ten MP 9428 nie ma połączenia z innymi obwodami, a to wyższe napięcie "przychodzi" z pin 3 Boost, innej możliwości nie ma, a może jest, tylko jej nie widzę.
  • Poziom 10  
    Wlasnie w tym rzecz. Chodzi o otoczenie tego scalaka. Mówisz ze obciazenie moze powodowac wzrost napiecia przez scalak. Jutro przejrze jeszcze raz wszystkie rezystory czy ktorys nie jest zwarty Jeszcze co mnie zastanawialo to to czy to napiecie 7V przed bramką Q2 to nie jest za duzo?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Mówisz ze obciazenie moze powodowac wzrost napiecia przez scalak.

    Po coś układ "mierzy" spadek napięcia (prąd) na tych R 501- R 504, pin 11 to "IN" (wejście), a pin 6 to "SENSE" pewnie czujnik.
    Vathaz napisał:
    Jeszcze co mnie zastanawialo to to czy to napiecie 7V przed bramką Q2 to nie jest za duzo?

    Raczej nie, ale sprawdź element Q2 i Q3 z oporami przy nich.
  • Poziom 10  
    Q2 Q3 i opory przy nich mierzą się tak jak na schemacie. Co do pomiaru spadku napięcia na R501-R504 Mają one bardzo małą oporność bliską zwarcia 0,01 ohm hipotetycznie co jeśli któryś z nich jest zwarty tzn zakładam że pin IN jest połączony "bezpośrednio" jedynie przez rezystor R517 z pinem SENSE? Czy U7 wtedy właśnie nie podniesie napięcia na Pinie 3 OUT do maksymalnych możliwości? R501-R504 mam wylutowane na stole oczywiście miernik jedynie co jest mi w stanie pokazać to 0,0 ohm co dla miernika jest zbieżne ze zwarciem. Natomiast dla układu U7 może mieć to znaczenie że opór nie wynika z oporu zastępczego równolegle połączonych 0,01 ohm tylko może faktycznie któryś jest zwarty do 0 ohm i stąd to podbijanie napięcia ? Skala miernika niestety nie jest w stanie mi pokazać wartości w mili ohm, maksymalnie do części dziesiętnych.
  • Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Mają one bardzo małą oporność bliską zwarcia 0,01 ohm hipotetycznie co jeśli któryś z nich jest zwarty tzn zakładam że pin IN jest połączony "bezpośrednio" jedynie przez rezystor R517 z pinem SENSE? Czy U7 wtedy właśnie nie podniesie napięcia na Pinie 3 OUT do maksymalnych możliwości?

    Hipotetycznie jest wszystko możliwe, a praktycznie nie spotkałem zwartego opornika, przerwa, lub zmiana oporu to, tak, ale w SMD może się zdarza zwarty opór.
    A sprawdzałeś obwód FB ?, może tu jest problem.
  • Poziom 10  
    Na linii FB restory R509, R512, R513, R511 w porządku przy czym R512 musiałem wylutować żeby pokazał 220k. Po włączeniu linia FB podaje ok 2V. Znalazłem u chińczyka datasheet układu co prawda ZCC9428 w nocie kilka wyprowadzeń się różni być może nazewnictwem i inną obudową ale chyba układ jako układ jest ten sam. Część noty jest po chińsku ale po schemacie aplikacji układu wygląda bardzo podobnie do schematu zastosowanego w jbl-u. Jakbyś mógł rzucić okiem :>


    Dodano 20:48
    Po przeanalizowaniu wszystkich rezystorków stwierdziłem że spróbuje jeszcze raz wymienić układ MP9428 na ostatnią sztukę którą posiadałem. O dziwo tym razem głośnik zaskoczył, gra muzyka i na baterii już nie smaży kondensatorów, z tym, że głośniki charczą jak się da głośniej ale coś mi mówi, że to przez to, że głośniki nie są wkręcone do obudowy szczelnie razem z głośnikami pasywnymi przez co membrana nie dostaje "oporu" ze strony obudowy i dlatego ją mocniej telepie. Z drugiej strony napięcie tym razem na linii Boost 10V po uruchomieniu wynosi teraz 5,8V nie za mało ?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Po włączeniu linia FB podaje ok 2V.

    Według DS powinno byc 1,256V , czyli za dużo, może tu jest problem.
    Vathaz napisał:
    musiałem wylutować żeby pokazał 220k.

    Nie powinno być problemu z jego pomiarem w układzie.
    Być może układ jest częściowo uszkodzony i przez niego bocznikuje, ale
    jak wszystko w jego aplikacji sprawne to, układ uszkodzony.
    Oscyloskop by pomógł w potwierdzaniu, lub wykluczył to.
  • Poziom 10  
    Na ten moment po wymianie MP9428 działa z baterii z linii FB wychodzi 0,42V przed włączeniem głośnika i 0,72V po jego uruchomieniu. Martwi mnie tylko napięcie 5,8V na linii Boost 10V. Muszę sprawdzić czy będzie charczał po złożeniu. Oscyloskopu niestety się jeszcze nie dorobiłem ;]
  • Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Na ten moment po wymianie MP9428 działa z baterii z linii FB wychodzi 0,42V przed włączeniem głośnika i 0,72V po jego uruchomieniu. Martwi mnie tylko napięcie 5,8V na linii Boost 10V.

    Jeśli po wymianie MP 9428 i reszta elementów sprawna i nie działa prawidłowo to, może coś nie łączy, pęknięta ścieżka zimne luty itp.
    Spróbuj może odpiąć tą przetwornice od reszty układu i uruchomić z innym obciążaniem np. żarówka, będzie wiadomo, że jest na pewno sprawna, czy niesprawna.
    Vathaz napisał:
    Oscyloskopu niestety się jeszcze nie dorobiłem ;

    Ni wiem dlaczego na "hasło" oscyloskop wszyscy myślą o sprzęcie za parę tysięcy złotych, przecież do takich sporadycznych napraw wystarczy taka "zabawka" za 200-350 złoty, z pasmem analogowym od 5 MHz i czułością 50 mV/dz.
  • Poziom 10  
    Wygląda na to, że wszystko jest w porządku po złożeniu gra jak najbardziej poprawnie nie przygasa przy max głośności ani nie spada napięcie, kopa ma niezłego :D ładuje, działa sterowanie głośnością, BT, AUX,
    Podsumowując:
    1. U7 (MP9428) grzał się niemiłosiernie - wymieniłem go.
    2. Głośnik zaczął pracować, jednakże po chwili wywaliło jeden z elektrolitów 220uF i dwa pozostałe spuchły.
    3. Wymieniłem elektrolity, namierzyłem zwarcie na układzie Q2 (MTP2603) wymieniłem na dawcę z płyty laptopa układ z oznaczeniem 638F. W międzyczasie zaopatrzyłem się w zasilacz Korad KD3005P dzięki któremu już nie ryzykowałem paleniem układów co każdą próbę podłączenia zasilania :D
    4. Przelutowałem i sprawdziłem wszystkie smd w pobliżu U7, Q1, Q2 bez zmian, głośnik się uruchamiał, nawet grał ale napięcie VCC_AMP dążyło wraz ze wzrostem prądu na zasilaczu (lub na zasilaniu z baterii) do 32V i po kilku sekundach głośnik gasł.
    5. Wymieniłem ponownie U7 (MP9428) wszystko zaczęło pracować, napięcie na VCC_AMP wynosi około 5,8V-5,9V i przy tym głośnik działa jak najbardziej poprawnie w pełnym zakresie pracy nie charczy nie rzęzi, uznaję głośnik za naprawiony :) Napięcia pokrywają się z napięciami naprawionego głośnika z załączonego przez tomtim123 tematu. Nie znalazłem niestety potwierdzenia mierzonego napięcia na VCC_AMP, że wynosi ok 5,8V. Przy tym napięciu głośnik działa bardzo dobrze, nic się nie grzeje, najwyraźniej ten typ tak ma. Wniosek albo miałem jedna sztukę MP9428 ubitą fabrycznie i ustrzeliła Q2 albo Q2 ubiło U7 niestety wcześniej nie namierzyłem na nim zwarcia więc ostatecznie nie wiem co pierwsze się uszkodziło. Nieistotne :). Wyjdzie w praniu czy wszystko jest ok. Na razie go "uszczelniam" i poddaje testom. Dziękuję bardzo za pomoc :) Podziękowania rozdaję :)

    PS.

    mariuszw19640717 napisał:
    Ni wiem dlaczego na "hasło" oscyloskop wszyscy myślą o sprzęcie za parę tysięcy złotych, przecież do takich sporadycznych napraw wystarczy taka "zabawka" za 200-350 złoty, z pasmem analogowym od 5 MHz i czułością 50 mV/dz.


    Szanuję bardzo forum elektrody bo niejednokrotnie otrzymałem pomoc w naprawie ale mentalność ludzi jak ktoś zapyta o sprzęt "dobry" do kilku stówek zawsze kończy się krytyką, że dobry=kilka tysięcy. Ostatnio przebrnąłem na elektrodzie przez temat o zasilaczach warsztatowych gdzie dowiedziałem się, że 99% konstrukcji jest tak chińskich, że nawet chińczyki się wstydzą sprzedawać je u siebie i wysyłają do nas. Jedyne kilka dobrych słów o zasilaczu w rozsądnej cenie znalazłem o Koradzie który ewoluował wraz z wiekiem pod "namową" klientów. Reszta odnosiła się do konstrukcji analogowych na dużym trafie z przed 30 lat może i słusznie. Tak czy inaczej dzięki elektrodzie kupiłem Korada KD3005P a miałem kupić zhaoxina. Nie załuję ;]
    Stąd po prostu moje mniemanie, że dobry oscyloskop jednak nie jest tanią konstrukcją. Na codzień naprawiam komputery laptopy tam 5MHz sobie nie poradzi ze wszystkim. Myślałem coś o jakimś RIGOL-u. Btw co mógłbyś zaproponować w cenie 200-350zł bo jedyne co widzę analogowego na popularnym serwisie aukcyjnym to oscyloskop analogowy CQ5005 5MHZ ale on stoi ponad 700zł a tańsze to konstrukcje cyfrowe lub DIY albo przystawki do PC na temat których dużo krytyki czytałem. A może jest coś wartego polecenia DIY nawet z chin ściągnąć chętnie do takich napraw bym sobie coś złożył. Są jakieś sprawdzone konstrukcje do takiej ceny? Taki "Korad" wśród oscyloskopów? :>

    Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za pomoc w naprawie ;]
  • Poziom 35  
    Vathaz napisał:
    Na codzień naprawiam komputery laptopy tam 5MHz sobie nie poradzi ze wszystkim.

    Ja tam dużo nie naprawiam, ale czasem coś się trafi i przy audio, zasilaczach ATX i podobnych przetwornicach to, 5 MHz nawet jeden procent nie wykorzystuję, a mam 30 MHz analog.
    RAM to, wymiana całego modułu, płyta główna, grafika podobnie, no może po za wymianą kondensatorów i stabilizatorów.
    Za wymianę "pajączków" nawet się nie zabieram bo tu to, potrzebny jest dobry sprzęt do rozlutowania i montażu, a nie szybki oscyloskop.
    Do audio podobnie 5 MHz to, wystarczający jest, do UKF przydał by się tak 150- 200 MHz, ale można się "podeprzeć" generatorem, lub innym sprawnym radiem.
    Jak się ma serwis RTV i zajmuje profesjonalnie naprawami to, tak warto inwestować w dobry i żywotny sprzęt pomiarowy.
    A do hobby i okazyjnych napraw nie widzę w tym sensu, a i "usmażenie" sprzętu za dwie trzy stówy mniej boli niż za dwa trzy tysiące.
    Vathaz napisał:
    Dziękuję bardzo za pomoc

    Za dużo nie pomogłem.
  • Poziom 10  
    Naprawa okazała się trwała, głośnik działa bez zarzutu, temat zamykam.