Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Ładowanie akumulatora bardzo małym prądem

19 Lis 2019 22:02 1011 44
  • Poziom 9  
    Witam
    Stworzyłem mikro instalację fotowoltaiczną, jednak maksymalny prąd ładowania jaki udało mi się uzyskać to tylko 300 mA. Czy ładując tak śmiesznym prądem akumulator o pojemności 34 Ah nie uszkodzę go? Od 2 dni przeszukuje Internet, jednak nigdzie nie jest napisane co się stanie jeśli akumulator będzie ładowany tak znikomą wartością prądu. Zależy mi na utrzymaniu tego akumulatora po prostu w gotowości do rozruchu silnika niezależnie od czasu postoju samochodu.
    Akumulator to Panasonic żelowy oryginał od Mazdy mx5 NB
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Pomocny post
    Poziom 43  
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Jakie masz na nim napięcie podczas ładowania?
  • Poziom 37  
    turbinka_997 napisał:
    tylko 300ma. Czy lądując tak śmiesznym prądem akumulator o pojemności 34ah nie uszkodzę go?
    Wg mnie, nie, o ile nie przekroczysz 600 mA. To jest prąd podtrzymujący :-)
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 9  
    Czyli Aku nie naładuje ale też nie uszkodze? Na ten moment Aku jest mocno rozładowany więc ok 12v. Przez dzisiejszy dzień byl szalony wzrost o 0.1v. garaż niestety mam kawałek od domu więc pomiar jest robiony przez lokalizator GPS. Oczywiście regulator solarny ma ustawione napięcie odcięcia lądowania na 14.2v
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Więc jak widzisz zużywasz prąd z akumulatora na inne rzeczy. A ładuje się tylko w dzień.
  • Poziom 37  
    turbinka_997 napisał:
    Czyli Aku nie naładuje ale też nie uszkodze?
    Takim natężeniem to samo ładowanie to tak ze dwa tygodnie...
  • Poziom 9  
    Na czasie mi nie zależy. Pytanie jak to tak naprawdę wpływa na żywotność akumulatora? Nie chciałbym uszkodzić akumulatora za 650zl eksperymentowaniem. Zresztą w przyszłym tygodniu planuje dołożyć więcej solarów wtedy prąd będzie już zdecydowanie bardziej cywilizowany.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    turbinka_997 napisał:
    Zresztą w przyszłym tygodniu planuje dołożyć więcej solarów wtedy prąd będzie już zdecydowanie bardziej cywilizowany.
    I wtedy możesz uszkodzić akumulator.
  • Poziom 9  
    Czyli jak prąd wzrośnie do max 4.8a mogę go ubić? Jeden solar ma max prąd zwarciowy 1.2a a planuje max 4 szt.
    Oczywiście ten prąd był jak solary były nowe a te co używam są uzywane.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
  • Poziom 9  
    Czyli podsumowując to co zrozumiałem, nie ma minimalnego prądu który uszkodzi akumulator najwyżej ładowanie będzie trwało bardzo długo lub wogole nie doładuje akumulatora? Klasyczne ładowanie wiekszym pradem jest pięknie opisane w wielu źródłach.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    turbinka_997 napisał:
    Akumulator to Panasonic żelowy orginal od mazdy mx5 NB

    Oraz:
    turbinka_997 napisał:
    Czyli podsumowując to co zrozumiałem, nie ma minimalnego prądu który uszkodzi akumulator najwyżej ładowanie będzie trwało bardzo długo lub wogole nie doładuje akumulatora? Klasyczne ładowanie wiekszym pradem jest pięknie opisane w wielu źródłach.

    To działa tak, że mały prąd przy takiej pojemności oznacza, że jest OK. Natomiast duże natężenie może oznaczać przekroczenie napięcie ładowania dopuszczalnego, dla tego typu akumulatora. Ostatnia porada kkknc rozwiązuje sprawę.
  • Poziom 9  
    A tak dla potomnych, mały prąd przy dużo większym akumulatorze? Naprawdę długo szukałem info i fajnie byłoby żeby ta kwestia zostala wyczerpana do końca. Jest jakaś zależność kiedy prąd jest zbyt mały?
  • Pomocny post
    Moderator Projektowanie
    turbinka_997 napisał:
    Czyli jak prąd wzrośnie do max 4.8a mogę go ubić? Jeden solar ma max prąd zwarciowy 1.2a a planuje max 4 szt.

    Zwarciowy - co oznacza, że nigdy nie osiągniesz takiego prądu gdy daje on napięcie wy. 13V. Poczytaj co znaczy prąd zwarciowy.
    Każdy akumulator ciągle rozładowuje się (samorozładowanie), a zjawisko to zależy od jego stanu.
    Aby ładowanie doszło do skutku, prąd ładowania musi być większy od samorozładowania.
    turbinka_997 napisał:
    regulator solarny ma ustawione napięcie odcięcia lądowania na 14.2v

    Jeśli go wyłączy - OK, ale jeśli będzie go trzymał długo pod tym napięciem to może mu zaszkodzić.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    turbinka_997 napisał:
    Naprawdę długo szukałem info i fajnie byłoby żeby ta kwestia zostala wyczerpana do końca.

    No to może moje doświadczenia w tej materii będą pomocne. Obecnie mam garaż bez prądu i mało, a właściwie to prawie nie jeżdżę samochodem. Sprawę utrzymania akumulatora w pełnej gotowości rozwiązałem przy pomocy 4 paneli 10W/12V połączonych równolegle, ale poprzez diody separujące. Penele w pełnym słońcu, oświetlone prostopadle, dają napięcie 22-23V, a podłączone do akumulatora (55 Ah) dają prąd 2.28 A. W realu umieszczone są pionowo, za szybą nad drzwiami do garażu w kierunku południowym. W tych warunkach, w lecie praktycznie są w cieniu okapu i w słoneczny dzień dają do 200 mA. Przy takim prądzie maksymalne napięcie na akumulatorze jakie stwierdziłem to ok. 13.5 V. Natomiast w grudniu w słoneczny dzień zaobserwowałem prąd 1.68 A przy napięciu na akumulatorze 15.8 V. Ponieważ podczas ładowania z paneli nie odłączam akumulatora od instalacji w samochodzie, dla ochrony elektroniki w samochodzie i samego akumulatora zastosowałem układ kontroli napięcia (wyrób własny), który przy napięciu 14.8 V na akumulatorze, odłącza panele PV, a gdy napięcie opadnie do 13 V ponownie je włącza. W moim przypadku układ ten w okresie od kwietnia do września jest praktycznie bezrobotny (z powodu zacienienia), a najbardziej tyra od listopada do końca lutego. Poza tym układem kontroli napięcia, nie ma żadnego innego regulatora ładowania.
    Przez półtora roku od kiedy zastosowałem panele PV, tylko raz, po kilku bardzo pochmurnych i deszczowych uruchomiłem agregat, żeby doładować akumulator, ale to w sumie nie było konieczne.
    W podobny sposób ładuję drugi emerytowany akumulator (55 Ah), używany do oświetlenia garażu i używam do tego dwóch paneli PV 10W/12V.
    Gdybym samochód garażował pod chmurką, to zastosowałbym taki sam sposób. Z tym że zastosowałbym jeden elastyczny panel PV 40W/12V z układem kontroli napięcia, podłączonym na stałe do akumulatora. Panel umieściłbym na tylnej półce nad bagażnikiem.
  • Poziom 9  
    [quote="trymer01"]
    turbinka_997 napisał:

    Każdy akumulator ciągle rozładowuje się (samorozładowanie), a zjawisko to zależy od jego stanu.
    Aby ładowanie doszło do skutku, prąd ładowania musi być większy od samorozładowania.
    turbinka_997 napisał:
    regulator solarny ma ustawione napięcie odcięcia lądowania na 14.2v

    Jeśli go wyłączy - OK, ale jeśli będzie go trzymał długo pod tym napięciem to może mu zaszkodzić.


    Regulator ma regulowaną histerezę więc ok , a jeśli prąd będzie mniejszy od samorozladowania to poprostu je spowolni czy Aku się zasiarczy? jak gdzieś znalazłem mega szczątkowa informacje.

    Dodano po 9 [minuty]:

    gimak napisał:
    turbinka_997 napisał:
    Naprawdę długo szukałem info i fajnie byłoby żeby ta kwestia zostala wyczerpana do końca.

    No to może moje doświadczenia w tej materii będą pomocne. Obecnie mam garaż bez prądu i mało, a właściwie to prawie nie jeżdżę samochodem. Sprawę utrzymania akumulatora w pełnej gotowości rozwiązałem przy pomocy 4 paneli 10W/12V połączonych równolegle, ale poprzez diody separujące. Penele w pełnym słońcu, oświetlone prostopadle, dają napięcie 22-23V, a podłączone do akumulatora (55 Ah) dają prąd 2.28 A. W realu umieszczone są pionowo, za szybą nad drzwiami do garażu w kierunku południowym. W tych warunkach, w lecie praktycznie są w cieniu okapu i w słoneczny dzień dają do 200 mA. Przy takim prądzie maksymalne napięcie na akumulatorze jakie stwierdziłem to ok. 13.5 V. Natomiast w grudniu w słoneczny dzień zaobserwowałem prąd 1.68 A przy napięciu na akumulatorze 15.8 V. Ponieważ podczas ładowania z paneli nie odłączam akumulatora od instalacji w samochodzie, dla ochrony elektroniki w samochodzie i samego akumulatora zastosowałem układ kontroli napięcia (wyrób własny), który przy napięciu 14.8 V na akumulatorze, odłącza panele PV, a gdy napięcie opadnie do 13 V ponownie je włącza. W moim przypadku układ ten w okresie od kwietnia do września jest praktycznie bezrobotny (z powodu zacienienia), a najbardziej tyra od listopada do końca lutego. Poza tym układem kontroli napięcia, nie ma żadnego innego regulatora ładowania.
    Przez półtora roku od kiedy zastosowałem panele PV, tylko raz, po kilku bardzo pochmurnych i deszczowych uruchomiłem agregat, żeby doładować akumulator, ale to w sumie nie było konieczne.
    W podobny sposób ładuję drugi emerytowany akumulator (55 Ah), używany do oświetlenia garażu i używam do tego dwóch paneli PV 10W/12V.
    Gdybym samochód garażował pod chmurką, to zastosowałbym taki sam sposób. Z tym że zastosowałbym jeden elastyczny panel PV 40W/12V z układem kontroli napięcia, podłączonym na stałe do akumulatora. Panel umieściłbym na tylnej półce nad bagażnikiem.


    To dokładnie takie zastosowanie jak moje natomiast na ten moment mam jeden solar 55v 1.2a z regulatorem PWM zakupionym na abc-rc, akumulator 7ah testowo doładował pod korek w jeden dzień jednak 34ah nie daje rady dlatego mam dylemat. Moje solary mają już diody wbudowane. Jak polaczyles solary? Złączami mc4 czy w inny sposób?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    turbinka_997 napisał:
    To dokładnie takie zastosowanie jak moje natomiast na ten moment mam jeden solar 55v 1.2a z regulatorem PWM

    Te 55v to jest napięcie przy pełnym słońcu bez obciążenia? Jeżeli tak, to moim zdaniem niezbyt szczęśliwie dobrany panel pod względem napięcia - za wysokie napięcie, a tym samym mały prąd jaki daje panel.
    Ja mam takie panele
    Model: AMS-10
    Maximum power(Pmax): 10W
    Maximum Power Voltage(Vmp): 17.49V
    Maximum Power Current(Imp): 0.57A
    Open Circuit Voltage(Voc): 21.65V
    Short Circuit Current(Isc): 0.61A
    One moc 10 W dają przy napięciu 17.49V i prądzie 0.57A i ten prąd się będzie sumował przy łączeniu ich równolegle, natomiast przy połączeniu szeregowym sumują się napięcia, a prąd pozostaje ten sam.
    Jak kupiłem te panele, to na dwóch panelach robiłem eksperymenty z ich łączeniem.
    - Przy połączeniu równoległym napięcie bez obciążenia przy pełnym nasłonecznieniu dawały 23V. Po podłączeniu do akumulatora 55Ah/12, napięcie spadało do napięcia akumulatora (12.6V), a prąd dawany na akumulator wynosił 1.14A (2x0.57A), a więc moc w tym wypadku była 14.3W, a nie 20W, jakby to maił wynikać z równoległego połączenia.
    - Przy połączeniu szeregowym uzyskałem 46V bez obciążenia. Po podłączeniu do w/w akumulatora, napięcie spadło do 12.6V przy uzyskanym prądzie 0.57A, czyli uzyskana moc wynosi 7.2W.
    Z tego wynika, że do ładowania akumulatorów 12V nie warto stosować paneli wysokonapięciowych.
    turbinka_997 napisał:
    z regulatorem PWM zakupionym na abc-rc, akumulator 7ah testowo doładował pod korek w jeden dzień jednak 34ah nie daje rady dlatego mam dylemat.

    Wynika to z różnicy pojemności akumulatorów i prawdopodobnie różnych warunków oświetlenia, a od niego w dużej mierze zależy wielkość prądu oddawanego przez panel.
    Nie wiem też, jakie obciążenie dla akumulatora stanowi regulator ładowania, bo obniża prąd dawany do akumulatora. Dlatego ja zrezygnowałem z regulatora ładowania i zastosowałem tylko układ kontroli napięcia i zmodyfikowałem go tak, aby stanowił jak najmniejsze obciążenie obciążenie dla akumulatora - o ile dobrze pamiętam to ok. 70µA.
    Ponieważ max prąd jaki mogę uzyskać z paneli jest dużo mniejszy niż Q/10, więc nim się nie przejmuję, a kontroluję tylko napięcie, zeby nie przekroczyło ustalonej przeze mnie wartości.
    Co do złączek - zastosowałem zwykłe złączki, ponieważ u mnie wszystko jest pod dachem i nie jest narażone na warunki atmosferyczne.
  • Poziom 9  
    Panele mam na 55 V, bo były mega tanie (39zl za szt) ale plus wysokiego napięcia że ładują nawet przy minimalnym oświetleniu. Obciążenia regulatora dokładnie nie mierzyłem (tylko cęgami Sonela przed regulatorem i po, wynik był taki sam) ale podejrzewam że jest minimalne ponieważ wszystko działa na mosfetach i dodatkowo ma funkcję zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora.
    Rozumiem że nie zauważyłeś negatywnych skutków ładowania tak małym prądem?
  • Poziom 39  
    turbinka_997 napisał:
    Rozumiem że nie zauważyłeś negatywnych skutków ładowania tak małym prądem?

    Nie wiem dokładnie, jak wyglądałoby to gdyby cały czas prąd ładowania wynosiłby powiedzmy 300 mA przy tak dużym akumulatorze. To może zapobiegnie, albo mocno spowolni samorozładowanie się akumulatora, ale nie wiem czy na przykład zapobiegnie zasiarczeniu akumulatora.
    W tym (moim) przypadku prąd ładowania zmienia się od 0 do 1.68 A, wiec nie sądzę, żeby to miało ujemny wpływ na kondycję akumulatora.
  • Poziom 9  
    Czyli tak naprawdę nie wiemy czy akumulator ładowany szczątkowym prądem jest prawidłowo użytkowany czy jednak nie.
  • Poziom 28  
    0,3A x 6h =1,8 Ah dziennie.
    Aku. nie traci tyle w wyniku samorozładowania,
    bo po trzech tygodniach byłby kaput.
  • Pomocny post
    Specjalista Sieci, Internet
    Wieki temu, w zamierzchłych czasach, miałem prostownik do ładowania akumulatorów z funkcją regeneracji aku. Polegało to na kilku cyklach rozładowania i naładowania akumulatora właśnie bardzo małym prądem. I w końcu się przydał, bo któregoś dnia mój aku praktycznie "zdechł". Postanowiłem z ciekawości spróbować regeneracji (bez wymiany kwasu!). Trwało to długo, chyba z kilkanaście dni - ale aku "ożył" i jeszcze długi czas potem był spokojnie eksploatowany. Z tym, że oczywiście, był to aku ołowiany.

    W ładowarkach małych aku mamy też prąd podtrzymujący po zakończeniu procesu ładowania, kiedy aku może być w ładowarce.

    Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek spotkał się z jakimś ograniczeniem tego typu, że aku nie może być pod długotrwałym niskim ładowaniem, o ile oczywiście nie zostawało w takiej sytuacji przekroczone bezpieczne napięcie na akumulatorze. Tak, że przy ograniczniku napięcia nie widzę powodu, aby aku mógł zostać uszkodzony, a powiedziałabym, że wręcz odwrotnie - może to dobrze wpływać na jego kondycję. W moim siedmioletnim laptopie mam oryginalną baterię, zużycie raportowane jest tylko na 30%(!), a laptop pracuje do oporu codziennie, z tym, że w zasadzie cały czas z zasilacza sieciowego, który właśnie przez gro czasu podtrzymuje baterię.

    Poza tym, ładowanie foto występuje tylko przez kilka godzin dziennie, potem jest czas samorozładowywania, więc eksploatacja właściwie przypomina naturalną.

    Podoba mi się idea, może też sobie tak zrobię, jeśli oczywiście uda mi się "zebrać".. ;)
  • Poziom 9  
    _cheetah_ napisał:
    Wieki temu, w zamierzchłych czasach, miałem prostownik do ładowania akumulatorów z funkcją regeneracji aku. Polegało to na kilku cyklach rozładowania i naładowania akumulatora właśnie bardzo małym prądem. I w końcu się przydał, bo któregoś dnia mój aku praktycznie "zdechł". Postanowiłem z ciekawości spróbować regeneracji (bez wymiany kwasu!). Trwało to długo, chyba z kilkanaście dni - ale aku "ożył" i jeszcze długi czas potem był spokojnie eksploatowany. Z tym, że oczywiście, był to aku ołowiany.

    W ładowarkach małych aku mamy też prąd podtrzymujący po zakończeniu procesu ładowania, kiedy aku może być w ładowarce.

    Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek spotkał się z jakimś ograniczeniem tego typu, że aku nie może być pod długotrwałym niskim ładowaniem, o ile oczywiście nie zostawało w takiej sytuacji przekroczone bezpieczne napięcie na akumulatorze. Tak, że przy ograniczniku napięcia nie widzę powodu, aby aku mógł zostać uszkodzony, a powiedziałabym, że wręcz odwrotnie - może to dobrze wpływać na jego kondycję. W moim siedmioletnim laptopie mam oryginalną baterię, zużycie raportowane jest tylko na 30%(!), a laptop pracuje do oporu codziennie, z tym, że w zasadzie cały czas z zasilacza sieciowego, który właśnie przez gro czasu podtrzymuje baterię.

    Poza tym, ładowanie foto występuje tylko przez kilka godzin dziennie, potem jest czas samorozładowywania, więc eksploatacja właściwie przypomina naturalną.

    Podoba mi się idea, może też sobie tak zrobię, jeśli oczywiście uda mi się "zebrać".. ;)


    Warto, satysfakcja z prądu z solarów jest wielka 😅 w szczególności jak uda się kupić solary za pół darmo.

    Coś w tym może być że ładowanie małym prądem pomaga akumulatorowi w dłuższym żywocie.
  • Specjalista Sieci, Internet
    turbinka_997 napisał:
    w szczególności jak uda się kupić solary za pół darmo.

    A jak to zrobić???
    ;)
  • Poziom 9  
    Ja akurat na olx znalazłem ogłoszenie z okolicy.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Czyli Aku nie naładuje ale też nie uszkodze? Na ten moment Aku jest mocno rozładowany więc ok 12v.
    Długotrwałe utrzymywanie stanu rozładowania jest szkodliwe. Naładuj akumulator, kiedy będzie naładowany twój układ może być wystarczający do utrzymania tego stanu.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    gimak napisał:
    Nie wiem dokładnie, jak wyglądałoby to gdyby cały czas prąd ładowania wynosiłby powiedzmy 300 mA przy tak dużym akumulatorze. To może zapobiegnie, albo mocno spowolni samorozładowanie się akumulatora, ale nie wiem czy na przykład zapobiegnie zasiarczeniu akumulatora.

    Trochę nieprecyzyjnie to ująłem. Powinienem napisać o ładowaniu prądem od 0 do 300 mA, bo to jest ładowanie prądem z paneli PV, a prąd ten zależy od ich oświetlenia, więc przez większość doby prąd ten będzie zero lub w pobliżu tej wartości. Nie będzie pokrywał wartości prądu samorozładowania się akumulatora, a przez czas gdy będzie oscylował w okolicach 300 mA, nie bardzo będzie w stanie uzupełnić tą utratę ładunku. Pisząc o zasiarczeniu miałem na myśli to, że przy ładowaniu tak małym prądem (300 mA), nie dochodzi do reakcji chemicznej na całej powierzchni płyt, tylko prawdopodobnie tam gdzie ta reakcja zachodzi najłatwiej i to prawdopodobnie stale w tych samych miejscach, a wtedy na tej pozostałej nieużywanej powierzchni płyt dochodzi do "utwardzenia" się siarczanu ołowiu, który jest oporny na rozkład na tlenek ołowiu i kwas siarkowy pod wpływem prądu.
  • Pomocny post
    Specjalista Sieci, Internet
    turbinka_997 napisał:
    Ja akurat na olx znalazłem ogłoszenie z okolicy.

    Thx! Faktycznie, ja sam kupiłem już kilka fajnych rzeczy z OLX...