Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sym xs 125 k 2008r. - Nie odpala - paliwo nie dochodzi do cylindra.

DobryChrześcijanin 20 Nov 2019 19:49 1077 23
  • #1
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Dobry wieczór. Mam problem. Motocykl Sym xs 125 k nie odpala po kilkumiesięcznym przestoju. Dodam, że wymieniałem tarcze sprzęgła w tym czasie. Paliwo było spuszczane z baku. Po zalaniu nowego i próbie odpalenia nie odpala. Benzyna zatrzymuje się w komorze pływakowej gaźnika i stamtąd nie jest podawane dalej. Pływak jest chyba ok. Nie zacina się czy coś w ten deseń. Psikałem samostartem do gaźnika - nie odpala. Wlewałem przez otwór świecy paliwo - nie odpala. Iskra jest. Mierzyłem kompresję tanim miernikiem z wężykiem z allegro = wyszło 7 barów. Trochę mało. Wcześniej motorek śmigał bardzo dobrze i nie było żadnych oznak spadku kompresji. Dodam, że odpalam z kopniaka, bo akumulator chyba już zdechł, prostownikiem go ładowałem, ale nic to nie dało. Wszelka, naprawdę wszelka pomoc mile widziana.
  • Helpful post
    #2
    gzresiek
    Level 20  
    Jeżeli faktycznie iskra wewnątrz cylindra na świecy pod ciśnieniem jest taka, jak ma być (potrafi poza cylindrem być a po wkręceniu świecy nie być) to przyczyną niepalenia na samostarcie lub po wlaniu paliwa do cylindra będzie brak kompresji. Wspólną przyczyną braku kompresji i nie wybierania paliwa z gaźnika może być nieotwierający się zawór ssący lub cokolwiek innego, co utrudniało by zasysanie powietrza.
  • #3
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Jakim sposobem sprawdzić, czy iskra jest wewnątrz cylindra ?
    Kręciłem magnetem i zawór ssący chodzi normalnie. Przy kopaniu kickstarterem również.
    Przyłożyłem rękę do gaźnika do otworu wlotu filtra powietrza i nie czuć zasysania powietrza przy odpalaniu. Oczywiście na ręce nie pojawia się mgiełka benzyny.
    Czy jest to możliwe przez wybierak zmiany biegów ? Bo raz mi przy tym przestoju upadł na podłoże na dźwignię zmiany biegów i coś wtedy trachnęło (myślałem, że to lusterko) i wybierak zmiany biegów można przesuwać luźno na boki.
  • Helpful post
    #4
    gzresiek
    Level 20  
    DobryChrześcijanin wrote:
    Jakim sposobem sprawdzić, czy iskra jest wewnątrz cylindra ?

    Wyeliminować wszsytko, co może powodować, że jej nie ma. Jeżeli iskra na zewnątrz jest silna, taka, jak ma być to układ wytwarzania wys. napięcia jest ok. Jeżeli świeca jest niedobra, to można ją wygrzać nad płomieniem i wyczyścić. Do celów sprawdzenia powinno wystarczyć. Zadbać o przewody doprowadzające wysokie napięcie do świecy.
    DobryChrześcijanin wrote:
    Przyłożyłem rękę do gaźnika do otworu wlotu filtra powietrza i nie czuć zasysania powietrza przy odpalaniu.

    Przyczyną niezasysania powietrza może być też podparty zawór wydechowy lub w w mniejszej mierze słabe pierścienie, porysowany cylinder...
  • #5
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Iskra wygląda na dobrą.
    Zawór nie jest podparty, można regulować luz.
    Czy da się sprawdzić stan pierścieni, tłoka i cylindra bez rozbiórki ? Na przykład wlewając olej w celu uszczelnienia i wtedy zmierzyć kompresję? Ile tego oleju wlać ? Może zalać naftą na noc ? W jakiej pozycji ustawić wtedy tłok ?
    Czy jest możliwość nieodpalania ze względu na złe zamontowanie sprzęgła lub przez ten wybierak ? Czy jest możliwość nieodpalania przez źle wkręconą śrubę wolnych obrotów ?
    Motorek nie odpala nawet na sekundę, nic.
  • Helpful post
    #6
    gzresiek
    Level 20  
    DobryChrześcijanin wrote:
    Iskra wygląda na dobrą.
    Zawór nie jest podparty, można regulować luz.
    Czy da się sprawdzić stan pierścieni, tłoka i cylindra bez rozbiórki ? Na przykład wlewając olej w celu uszczelnienia i wtedy zmierzyć kompresję? Ile tego oleju wlać ? Może zalać naftą na noc ? W jakiej pozycji ustawić wtedy tłok ?
    Czy jest możliwość nieodpalania ze względu na złe zamontowanie sprzęgła lub przez ten wybierak ? Czy jest możliwość nieodpalania przez źle wkręconą śrubę wolnych obrotów ?
    Motorek nie odpala nawet na sekundę, nic.

    Jeżeli było by przez źle wkręconą śrubę wolnych obrotów to i tak powinien zagadywać kiedy byś zatykał wlot powietrza do gaźnika przy odpalaniu. Próba olejowa polega na wlaniu niewielkiej ilości oleju do cylindra i pomiar. Jak najmniej, ale tak, aby starczyło na rozlanie się oleju wokół tłoka.
    Przy czyszczeniu naftą podobnie. Nieważne w jakiej pozycji jest tłok.
  • #7
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Wlałem olej przez otwór od świecy. Zmierzyłem komprechę - 13 barów. Pytanie na ile można wierzyć takiemu miernikowi. Kickstarter zaczął bardzo ciężko chodzić po pierwszym kopnięciu. Ale paliwa dalej nie zaciąga (!) Poczułem w powietrzu na sekundę zapach benzyny, ale ręka dalej sucha i brak odczuć wsysania. Psiknąłem samostartu przez otwór od świecy - nie zapala. Nie wiem co za duchy go opętały. Co robić ?
  • #8
    gzresiek
    Level 20  
    DobryChrześcijanin wrote:
    Wlałem olej przez otwór od świecy. Zmierzyłem komprechę - 13 barów. Pytanie na ile można wierzyć takiemu miernikowi.

    Akurat w tej kwestii można wierzyć. Między 13 a 7 jest spora różnica...
    Jeżeli nawet po przytkaniu gaźnika nie wciąga paliwa przy kompresji 13 bar to chyba jakaś dysza jest przytkana. Jak chcesz to możesz rozkręcić gaźnik na części pierwsze i przedmuchać wszystko sprężonym powietrzem. Miał byś pewność.
  • #9
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Gaźnik czyściłem 2 razy. Dysza główna była drożna, natomiast ta druga pomocnicza nie. Ona fabrycznie chyba jest dla ozdoby. Może zalanie tą naftą polepszy stan pierścieni ? Na jak długo zalać i ile jej wlać ? Olej zlać czy zostawić ? Bo jest nowiutki wlany. Wcześniej jak jeździłem nie było mowy o dymieniu świadczące (chyba) o spalaniu oleju.
  • #10
    gzresiek
    Level 20  
    Naftą zabrudzisz olej napewno, przeleci przez pierścienie. Możesz skonstruować jakąś kroplówkę. Jaki da efekt czyszczenia naftą nie wiem, ale można spróbować. Im dłużej tym lepiej, dla testów może być mix zamiast oleju, byle by nie było dużo za dużo lub dużo za mało. Każda dysza jest ważna.
  • #11
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Okej, kupiłem naftę oświetleniową, zaleję na noc. Pytanie tylko jak szybko będzie ubywać. Bo chcę zalać "do pełna", mam nadzieję, że nie będzie niknąć w oczach. Jutro drugi raz "do pełna".
    A takie pytanie jeszcze mam. Czy po tym wlaniu oleju i uzyskania kompresji na poziomie 13 barów silnik powinien odpalić ?
  • #12
    gzresiek
    Level 20  
    Przez noc napewno nie zostanie w cylindrze. Może zapchaj jakiś lejek szmatą i niech się sączy? Lejek mógł by być wyposażony w giętki wężyk i końcówka wężyka skierowana w najwyżej położoną część tłoka. 13 barów to dosyć moim zdaniem do odpalenia.
  • #13
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    13 barów jest okej jak najbardziej, tylko pytanie jest takie czy powinien odpalić ? No bo po próbie olejowej i uzyskania dobrego wyniku psiknąłem samostartem przez otwór od świecy, wkręciłem świecę i odpalałem w cichej nadziei a tu nic. Czy powinienem wlać benzynę ? Samostart chyba lepiej łapie niż benzyna ? A on nawet nie jąknął...
  • #14
    gzresiek
    Level 20  
    Powinien wtedy wnajgorszym wypadku coś zagadać i zadymiło by się też wtedy.
  • #15
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    O dziwo nafta została. Mało tego, poziom obniżył się tylko o kilka milimetrów. Czyżby ten olej tak uszczelnił pierścienie ?
    Martwi mnie to, że on nie pali wogóle. Szukam jakichś czujników stopki bocznej czy sprzęgła, czy innych elektronicznych "stoperów", ale nic takiego nie widzę. A poza tym na zewnątrz iskra jest. Świeca nie ma rozumu, więc nie wie czy jest wkręcona czy nie jest. Dodam, że po odkręceniu fajki z przewodu iskra jest bardzo solidna.
    Rozrządu nie ruszałem, także wszystko jest okej. Upewniłem się jeszcze ustawiając tłok w GMP i kropka na wałku rozrządu jest na swoim miejscu. Luz ustawiałem na 0,10 ssący i 0,15 wydechowy.
    Natomiast siedzi mi w głowie, że przy wymianie tego sprzęgła coś tam się stało. Ale wszystko pasuje i złożyłem jak trzeba. Czy motocykl mógłby nie odpalić bez całego kosza sprzęgłowego lub bez dźwigni zmiany biegów ?
    Co jeszcze może blokować odpalanie silnika, jeśli iskra jest w odpowiednim momencie, kompresja sztuczna wynosi 13 barów, a na dekiel tłoka wlana jest benzyna lub samostart ?
  • #16
    gzresiek
    Level 20  
    Świeca rozumu nie ma, ale pod ciśnieniem przeskok iskry przez gazy zostaje utrudniony. Wystarczy, że izolacja na przewodach WN po drodze do świecy będzie w którymś miejscu za słaba i już iskra przeskakuje tamtędy a nie tędy, gdzie ma przeskoczyć. Świeca też może mieć wewnętrzne przebicie.
    Niewłaściwy kąt wyprzedzenia zapłonu powodował by powstawanie iskry w momencie, kiedy jeszcze ciśnienie w cylindrze jest zbyt małe i do zapłonu mieszanki też nie dojdzie.
    Brak działania czegoś, co konstrukcyjnie ma w pewnym stopniu pełnić rolę koła zamachowego też ma znaczenie.
  • #17
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Oglądałem i dotykałem wszystkie przewody i nie znalazłem niczego. Świeca ma najechane przeze mnie osobiście na tym sprzęcie 19 tysięcy kilometrów. Ale zawsze działała dobrze i przy przestoju też nic z nią ani całym zespołem elektrycznym nie robiłem. Wygrzałem ją nad palnikiem. Kabel bez fajki strzela iskrą zdolną położyć Pudzianowskiego czy innego rosłego chłopa.
    A gdyby tak wsadzić końcówkę wężyka od pompki nożnej, wsadzić w otwór od świecy, odkręcić bagnet, pompować i czekać na rezultat z ręką przy otworze od bagnetu ? Powietrze wchodzące do cylindra a uchodzące prawym karterem przez bagnet świadczyłoby o nieszczelności. Czy to jest miarodajne doświadczenie odnośnie stanu pierścieni/cylindra ? Czy to już "znachorstwo" ?
    Pamiętam też, że przy wciśniętym sprzęgle motor nigdy nie odpalał. Nie wiem czy jakieś zabezpieczenia nie są przypadkiem gdziekolwiek, ale myślę, że wogóle iskry by nie było na zewnątrz.
  • #18
    gzresiek
    Level 20  
    Wiem, że małe skuterki muszą mieć wciśnięte sprzęgło aby odpalić. Dotychczas wydawało mi się, że zabezpieczenie to jest realizowane przez odcięcie zapłonu... ale teraz sam nie wiem. Szukanie przecieków za pomocą pompowania na różne sposoby jest fachowe i normalne, ale kłopotliwe. Ludzie robią to za pomocą kompresora z dużą butlą, aby hałas silnika nie przeszkadzał w nasłuchiwaniu. Inni wykorzystują od dymiarek dyskotekowych do konstruowanych przez siebie dmuchawek z papierosami elektronicznymi lub normalnymi. A są to zawodowi mechanicy. Ostatnio sam sprawdzałem sobie samochód za pomocą elektrycznej pompki do pompowania materaców z nałożonym na nią pojemnikiem z dymiącymi petami.
    Co do pierścieni nie wiem czy jest to miarodajne. Wydaje mi się, że powinny puszczać minimalnie. Jednakże stan pierścieni / cylindra jak uważam już sprawdziłeś za pomocą próby olejowej.
    Co do wygrzewania świecy to mam nadzieję, że nie był to palnik spawalniczy;)
  • #19
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Mały skuter też mam, który nie odpala. Jeszcze trochę się z nim pomęczę zanim założę temat tutaj. Może dam radę sam. Przy skuterach to bardziej hamulec (tylny) się wciska. Ale przy moim z kolei nie trzeba.
    Palnik nie był spawalniczy, tylko jak najbardziej kuchenny :) Dzisiaj będę się starał odpalić go chyba na pych. Wiem, że są nowe tarcze, które były moczone wcześniej. Jakieś wskazówki ? Wleję trochę oleju na tłok (żeby była większa kompresja), wleję trochę benzyny, i z górki zjadę na dwójce. Czy teoretycznie powinien palić ? Mam jeszcze trochę samostartu, może nim napsikać jeszcze do gaźnika, czy coś ? Co jeszcze można zrobić, żeby zapalił ? Kręcenie magnetem wiertarką ? W jaki sposób można jeszcze odpalić go "sztucznie" ?

    Wykręciłem świecę, nafty było jeszcze mnóstwo... "Wykopałem" ją stamtąd. Zmierzyłem kompresję (bez oleju) - 10 barów. Przy 10 barach spokojnie powinien palić. Nie odpala. Dobra magia.
  • #20
    gzresiek
    Level 20  
    Nic mi więcej do głowy nie przychodzi poza tym, o czym wsponiałeś, że nigdy nie odpalał bez sprzęgła. Teraz też nie odpala. Jak sam pisałeś, cokolwiek uległo tam uszkodzeniu. Może przy okazji jakiś czujnik wciśnięcia sprzęgła?
  • #21
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Na popych nie pójdzie, nowe tarcze uniemożliwiają pych na biegu z wciśniętym sprzęgłem. Przynajmniej wiadomo, że "mechanicznie" sprzęgło nie jest wciśnięte. "Elektrycznie" obejrzę jeszcze raz. Także odpada najwidoczniej motyw wciśniętego sprzęgła przy kopaniu kickstarterem.
    A pytanie takie jeszcze jest: jeśli wyciągnę bezpiecznik lub odepnę akumulator to wszystkie systemy powinny być "martwe" ?
  • #22
    gzresiek
    Level 20  
    Z odłączonym akumulatorem powinny być martwe bo nawet alternator bez wzbudzenia nie zastartuje.
    Jeszcze bym posprawdzał, czy wszystko dobrze się trzyma na wale korbowym.
  • #23
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Z wałem jest wszystko okej, normalnie kręcę magnetem, tłok chodzi, wałek rozrządu się obraca, zawory się uchylają/zamykają.
    Jakiś czujnik przy sprzęgle jest (nie wiem jak go wcześniej nie zauważyłem). Odpiąłem dwa kabelki odchodzące od niego. Nic nie dało. Odpalałem z wyłączonym akumulatorem. Iskra była. Psikałem samostartem przez otwór od świecy. Nie odpala.
    Dobra, dzięki za pomoc, rady, wskazówki, sugestie. Jak odpali to napiszę co i jak, może kiedyś się ten temat komuś przyda.
    A i tak czuję, że to jakaś drobnostka. Silnik nie odpala nawet na sekundę, Nie że tam się dławi, gaśnie, nierówno chodzi czy coś. Nie odpala jakby tłok siedział na sztywno w cylindrze a tak nie jest. Albo jakby iskry nie było. A jest. Magia !

    Zmieniłem świecę i fajkę na NGK. Przez pół sekundy jakby zagadywał przy podlaniu benzyny na dekiel tłoka. W powietrzu czuć wyraźnie spaliny. Co jeszcze można zrobić ?
  • #24
    DobryChrześcijanin
    Level 9  
    Motorek odebrany od mechanika, pali, jeździ, żyje. 25 kilometrów przejechałem, bo mięśnie zapomniały jak się jeździ jednośladem. Na pytanie dlaczego nie odpalał – Panie, wszystko (czyli nic). Fakt jest taki, że nic nie wymienił, tylko wyczyścił.. Cylinder dobry, sprzęgło, które wymieniłem sam, też dobrze założyłem. Dziękuję za rady.