Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenie prądu cewki do 6A (230V/50Hz)

batot 05 Gru 2019 09:04 2373 90
  • #61
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @batot Wiesz, tutaj gdzie żyję i pracuje, często mam do czynienia z takimi jak Ty, którzy uważają, ze prawa fizyki ich nie obowiązują. Wiesz, co im na to odpowiadam ? Żeby sobie kamieni do kieszeni nakładli i do rzeki wskoczyli. Udowodnią wówczas, czy Archimedes miał racje, czy nie.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #63
    batot
    Poziom 13  
    Też tak uważam za dużo teorii za mało działania.
    Bocznik leci do mnie już.
    W takim razie zamilknę do czasu aby powiedzieć wam, że wszyscy mieliście rację bo nie da się zmniejszyć prądu rozruchowego albo wrócę i powiem oto wydruki z pomiarów - patrzcie teoretycy jak zmniejszyłem prąd rozruchowy a wszyscy twierdziliście że się nie da ;)

    Tak, wiem nawet przed napisaniem tego postu, że wymiana silnika na 3F najlepiej z falownikiem rozwiązuje w jakimś stopniu ten problem, lecz takie rozwiązanie ze względu na bardzo duże koszta =>1000zł nie wchodziło po prostu w grę.
    Tak samo jak zmiana inwertera lub zwiększenie ilości inwerterów (praca równoległa) także chociaż to już jest mniej pewne bo nie wiemy na jaki prąd chwilowy maksymalny jest zaprojektowane urządzenie nie satysfakcjonuje mnie z w/w powodów.
    Szukam prostego rozwiązania i taniego. Być może nie istnieje.
    Wiem, że większość z Was nigdy nie miało do czynienia z takim problemem a być może nikt z Was i bazujecie na teorii zaczerpniętej z książek. Rozumiem.
    Tak jak pisałem wcześniej mam parę jeszcze pomysłów do przetestowania ale muszę mieć dokładny pomiar prądu rozruchu aby wiedzieć czy moje myślenie idzie w dobrym kierunku.
    Do usłyszenia po przetestowaniu paru pomysłów.

    Dodano po 2 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    batot napisał:
    Nie wiem dlaczego tak się stało ale już po podłączeniu masy oscyloskopu do N przy hydroforze wybiło RDC. ;)

    Widocznie oscyloskop ma masę połączoną z PE - trudno się dziwić, że wybija RDC, jeśli łączysz N z PE.

    Faktycznie - prądy się podzielą z N na N i PE i zadziała RDC. Gdyby urządzenie (oscyloskop) nie było włączony to prawdopodobnie RDC nie zadziałało ze względu na brak obciążenia. Mamy wyjaśnienie zagadki.
    Zaczynam doceniać coraz bardziej znaczenie RDC w domu, co bardzo często jest traktowane przez użytkowników domów jako zło konieczne (wydatki).
  • #64
    vodiczka
    Poziom 43  
    batot napisał:
    Ależ nikt nie usiłuje zmusić silnik do pracy z mocą poniżej znamionowej. Silnik 1,3kW pobiera obciążony poza rozruchem 5,45A (zmierzone) a ja się zgadzam nawet i na 10A ale nie na 27A. Więc dlaczego piszesz o zmuszeniu silnika do działania z mocą poniżej znamionowej?
    Ależ jesteś zapatrzonym w siebie bufonem (w nosie mam punkt, który zabrania obrażać forumowiczów, skoro włożyłeś w moje usta to czego nie powiedziałem czyli pierwszy mnie obraziłeś )
    Napisałem:
    vodiczka napisał:
    ale nie do wartości jaką chce osiągnąć autor tematu - czyli aby moc w momencie rozruchu była równa mocy znamionowej silnika.
    Uściślając, nieco większa od znamionowej bo twoje założone 6A (nadal ta wartość tkwi w tytule tematu) jest tylko o 10% wyższe od pomierzonych przez ciebie 5,45A.
    batot napisał:
    ja się zgadzam nawet i na 10A ale nie na 27A
    Możesz się zgadzać na 10A czyli niecałe 2x więcej niż 5,45A a i tak tego nie osiągniesz. Dlaczego? Poniżej masz wyjaśnienie:
    retrofood napisał:
    I to wszystko powoduje, że prąd rozruchowy sięga wartości 5 - 7 razy większej niż prąd znamionowy.
    "Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan gł...." - to cytat z kabaretu Dudek (Ucz się Jasiu)

    Dodam jeszcze, że jeżeli uda ci się ograniczyć prąd rozruchu do 16,35A (3x5,45A) to będzie sukces przez bardzo duże S.
  • #65
    retrofood
    Moderator
    vodiczka napisał:

    Dodam jeszcze, że jeżeli uda ci się ograniczyć prąd rozruchu do 16,35A (3x5,45A) to będzie sukces przez bardzo duże S.

    Prąd rozruchu można ograniczyć nawet o zera (przy prędkości n=0), żaden problem. Można na przykład nie podać napięcia i wtedy prąd będzie zerowy. Sęk jednak w tym że trzeba zapewnić moment rozruchowy większy od momentu hamującego, jeśli silnik ma mieć cechy użytkowe, a tego autor wątku nie chce tego dopuścić do swojej świadomości. Nie chce też uwierzyć, że zależności prądu od poślizgu oraz momentu od poślizgu nie są wobec siebie proporcjonalne. Przy obrotach zbliżonych do zera prąd jest bardzo duży a moment napędowy niewielki, ta charakterystyka nie jest liniowa i daleko jej o liniowej.

    Z mojej strony tyle, podpowiedzi przypominają głos wołającego na pustyni.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #66
    vodiczka
    Poziom 43  
    retrofood napisał:
    Prąd rozruchu można ograniczyć nawet o zera
    Można ale nie w hydroforze ;)
    Prawdopodobnie z takim rozruchem spotkałem śię w toruńskiej ELANIE. Nie pamiętam szczegółów ale sprężarki azotu były napędzane silnikami synchronicznymi o bardzo dużej (jak dla mnie chemika) mocy a ich rozruch następował przy pomocy dodatkowego silnika asynchronicznego o mocy kilkudziesięciu kW.
  • #67
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    batot napisał:
    Bocznik leci do mnie już.


    To ci napisze że silnik 1,1kW w czasie rozruchu ma ok 32 A i to jest normalne .
    Napisz sobie równania energii podczas rozruchu i nic nie zdziałasz innego jak chcesz by w 1 sekundę ukłąd nabrał energii bezwąłdnosci plus moc pracy pompy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Prawdopodobnie z takim rozruchem spotkałem śię w toruńskiej ELANIE.

    W zakładach azotowych sprężarki amoniaku i azotu latają na klatce rozruchowej i betonowych dławikach rozruchowych w rozdzielni 4.5-6,7MW.
  • #68
    batot
    Poziom 13  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To ci napisze że silnik 1,1kW w czasie rozruchu ma ok 32 A i to jest normalne .

    Wy teoria ja praktyka.
    A więc wstępnie już jestem zadowolony w 50%.
    Z początkowych 27A zszedłem do 15A~16A i silnik żwawo rusza, więc śmiało myślę, że można powalczyć jeszcze o kilka amper.
    Czekam na bocznik jak dojdzie to pokaże na wykresach prądy w trakcie rozruchu czarno na białym (wyświetlacz mam kolorowy), że da się ograniczyć prąd rozruchu.
    16A i broni jeszcze nie złożyłem - walczymy dalej...

    vodiczka napisał:
    Dodam jeszcze, że jeżeli uda ci się ograniczyć prąd rozruchu do 16,35A (3x5,45A) to będzie sukces przez bardzo duże S.

    Chętnie się założę o skrzynkę piwa, że zejdę poniżej niemożliwych 16A a silnik wystartuje bo to wymóg konieczny. Wchodzisz w to?

    Układ tymczasowy trochę się rozbudował no ale nikt nie mówił że będzie łatwo.
    Ograniczenie prądu cewki do 6A (230V/50Hz)
    Priomo, przecież nikt z Was nie jest w stanie wiedzieć czy silnik potrzebuje 100% mocy do uruchomienia się (startu). Prawda?
    Więc mam jeszcze mnóstwo pomysłów na dalsze ograniczenie mocy znikomym kosztem pieniężnym.
  • #69
    vodiczka
    Poziom 43  
    batot napisał:
    Chętnie się założę o skrzynkę piwa, że zejdę poniżej niemożliwych 16A a silnik wystartuje bo to wymóg konieczny. Wchodzisz w to?
    Najpierw udowodnij, że faktycznie zszedłeś do ok. 16A skoro napisałeś:
    batot napisał:
    Z początkowych 27A zszedłem do 15A~16A
    Podaj nam jak definiujesz prąd rozruchu. Czy owe 16A to maksymalny prąd chwilowy (amplituda impulsu) czy średni prąd w czasie np. 1 sekundy lub w czasie po którym obroty silnika osiągają 75% obrotów znamionowych.
    batot napisał:
    Priomo, przecież nikt z Was nie jest w stanie wiedzieć czy silnik potrzebuje 100% mocy do uruchomienia się (startu). Prawda?
    Dokladnie nie o moc chodzi a o prąd rozruchu. Moc w dowolnej chwili (t) czasu rozruchu zależy od wartości prądu i napięcia w tej chwili. Dobrze zauważyłeś, że żarówki przygasają podczas rozruchu silnika czyli napięcie w twojej instalacji chwilowo spada.

    Jeszcze jedno, pisząc:
    batot napisał:
    Chętnie się założę o skrzynkę piwa, że zejdę poniżej niemożliwych 16A
    źle interpretujesz moje słowa. Nie napisałem, że jest niemożliwe ale że jest bardzo mało prawdopodobne.
    Dokładnie użyłem takiego sformułowania:
    vodiczka napisał:
    jeżeli uda ci się ograniczyć prąd rozruchu do 16,35A (3x5,45A) to będzie sukces przez bardzo duże S.
    Życzę sukcesu ;)
  • #70
    krzysiek7
    Poziom 34  
    Temat przeczytałem pobieżnie, to fakt ale nie mogę pojąć do czego te kombinacje? Chyba tylko po to żeby szybko ten silnik spalić. Ograniczając prąd rozruchu na granicy jego momentu rozruchowego wystarczy niewielki spadek pojemności kondensatora, nieco większy moment hamujący i będzie po silniku, bo nawet nie ma pewności, że zastosowany wyłącznik silnikowy zareaguje prawidłowo.
  • #73
    batot
    Poziom 13  
    Nie kłócić się panowie ;)

    Jest problem z tym pomiarem prądu rozruchowego następujący.
    Jak tylko dotknę nieobciążonego bocznika to na oscyloskopie dostaję takie coś:
    Ograniczenie prądu cewki do 6A (230V/50Hz)

    Ktoś od oscyloskopów może coś podpowie skąd te zakłócenia?
  • #74
    Chris_W

    Poziom 37  
    Z inwertera?
    Takie pytanie pomocnicze - Ty odpalasz ten hydrofor z akumulatorów? Bo tak to wygląda, jakbyś nie miał zasilania z sieci.
  • #75
    batot
    Poziom 13  
    Czy co z inwertera?
    Czytaj ze zrozumieniem z nieobciążonego bocznika.
    Hydrofor po modyfikacji tylko L odłącza a N jest na stałe podłączone.
    Czyli przez silnik N przejdzie i do bocznika.
    Hydrofor ma zasilanie z sieci przez wszystkie testy czyli N z sieci.

    Spróbuje jeszcze drugim oscyloskopem.
  • #76
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @batot Nastawa oscyloskopu 2 mV / działkę ? Masz Ty pojęcie o pomiarach oscyloskopem ? I ty się dziwisz, że taki ,,śmietnik" powstaje jako oscylogram ? Po drugie, zastosuj sobie, choćby dla bezpieczeństwa nie bocznik, bo to nie prąd stały, a najprostszą sondę prądową, czyli przekładnik, wykonany z pierścieniowego rdzenia ferrytowego, zaekranowanego blaszaną puszką po sardynkach.
  • #77
    Chris_W

    Poziom 37  
    batot napisał:

    Hydrofor ma zasilanie z sieci przez wszystkie testy czyli N z sieci.

    Po po jakiego grzyba chcesz ten prąd ograniczać? Pozwól mu pobrać tyle amperów ile zechce, jak miliony innych hydroforów to robi i zamykamy temat ;)
  • #78
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Chris_W napisał:
    Pozwól mu pobrać tyle amperów ile zechce

    Zwłaszcza że.

    batot napisał:
    Hydrofor ma zasilanie z sieci


    A czyli po 777 postach dowiedzieliśmy się że jednaj zasilany jest z sieci a nie inwertera. Pięknie, co jeszcze?
  • #79
    batot
    Poziom 13  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A czyli po 777 postach dowiedzieliśmy się że jednaj zasilany jest z sieci a nie inwertera. Pięknie, co jeszcze?

    Nie rozumiem twojej ironicznej wypowiedzi. Co ma źródło zasilania wspólnego z ograniczeniem prądowym?
    A to inaczej się ogranicza prądy AC w zależności od źródła?
    Proszę o wypowiadanie się na temat i zgodnie z temat o ograniczeniu prądu AC a nie źródła zasilania.
    Nie wiesz, nie potrafisz nic to nie pisz nie zaśmiecaj wątku.
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @batot Nastawa oscyloskopu 2 mV / działkę ? Masz Ty pojęcie o pomiarach oscyloskopem ? I ty się dziwisz, że taki ,,śmietnik" powstaje jako oscylogram ?

    Tak dziwię się ponieważ nie rozumiem skąd a skoro dla Ciebie to takie oczywiste to proszę wyjaśnij dlaczego tak jest?
    Dodam, że ustawienie filtrów na wejściu nic nie pomogło.
  • #80
    vodiczka
    Poziom 43  
    batot napisał:
    Nie rozumiem twojej ironicznej wypowiedzi. Co ma źródło zasilania wspólnego z ograniczeniem prądowym?
    Ta ironiczna odpowiedź prawdopodobnie nawiązuje do twojego wcześniejszego wpisu:
    batot napisał:
    Inwerter który zasila dom a w tym i ten silnik nie lubi prawdopodobnie mocnych szpilek prądowych (raz już się spalił).
    oraz do późniejszej wypowiedzi
    batot napisał:
    Hydrofor ma zasilanie z sieci
  • #81
    kortyleski
    Poziom 42  
    I tu właśnie jest kłopot. Niedostatek informacji.
    batot napisał:
    Co ma źródło zasilania wspólnego z ograniczeniem prądowym?

    A to ma że sieć elektroenergetyczna a dla ciebie po prostu gniazdo w ścianie jest w stanie w krótkim impulsie podać nawet kilkaset amperów. Inwerter ma szybkie zabezpieczenia i po przekroczeniu prądu znamionowego po prostu się wyłączy albo spali. Więc napisz skąd zasilasz ten hydrofor bo np ja na sieci spokojnie uruchamiam jednofazowe silniki 2kW a na przetwornicy 3kW żaden z nich nie ruszy
  • #82
    diunida
    Poziom 9  
    Witam, mam takie (może głupie) pytanie, zrozumiałem że masz prąd z sieci.
    Może lepszym sposobem niż zarzynanie silnika który MUSI pobrać prąd żeby się rozkręcić jest zastosować tłumik zakłóceń na kablu hydrofora, takie obciążenie i kabel 0.75 doprowadzający prąd do silnika nie powinien powodować aż takiego spadku napięcia (proponuję zastosować układ triakowy do startu w zerze.
    Zmierzyć napięcie w miejscu podłączenia silnika do rozdzielni (nie prąd) w chwili startu silnika miernikiem wskazówkowym (cyfrowe pracują impulsowo).
    Kondensator w silniku jednofazowym jest po to żeby było możliwe wytworzenie drugiej fazy o przesunięciu 90st, bez której silnik nie mógłby pracować, wytworzenie wirującego pola magnetycznego przy pomocy jednej fazy jest fizycznie niemożliwe, kondensator powinien być taki jak zaleca producent (po to jest on wyliczany żeby pracował najlepiej), można też chwilowo podłączać kondensator rozruchowy (on jest po to żeby ograniczać prąd rozruchu).
  • #83
    _jta_
    Specjalista elektronik
    diunida napisał:
    wytworzenie wirującego pola magnetycznego przy pomocy jednej fazy jest fizycznie niemożliwe

    Silniki starych gramofonów miały zasilanie 1-fazowe, i bez kondensatora wytwarzały wirujące pole magnetyczne - przy użyciu zwartych zwojów. A indukcyjny licznik energii elektrycznej miał tarczę, która obracała sie od wirującego pola magnetycznego, i też żadnego kondensatora do tego nie potrzebował - prąd w cewce napięciowej był opóźniony w fazie względem napięcia, prąd w cewce prądowej zgodny w fazie z pobieranym prądem, więc przy prądzie cewce prądowej zgodnym w fazie z napięciem była różnica faz między prądami w obu cewkach, przez co powstawało wirujące pole magnetyczne i ono powodowało obrót tarczy.

    diunida napisał:
    kondensator rozruchowy (on jest po to żeby ograniczać prąd rozruchu)

    Wątpię, żeby mógł działać w taki sposób - jakby ograniczał, to w miarę rozpędzania silnika układ zbliżałby się do częstotliwości rezonansu szeregowego zwiększającego prąd. Spotkałem silnik, w którym rola kondensatora rozruchowego była inna: przesuwanie fazy prądu w uzwojeniu rozruchowym (ono było nawinięte cieńszym drutem i mogło działać tylko przez kilkanaście sekund) w celu wytworzenia wirującego pola magnetycznego. Po rozpędzeniu wirnika wystarczało zmienne (a dokładniej przemienne) pole magnetyczne, żeby go dalej napędzać, nie musiało być wirujące. Za to poprzez odwrotne podłączenie uzwojenia rozruchowego można było uzyskać obrót w przeciwną stronę.
  • #84
    retrofood
    Moderator
    _jta_ napisał:

    Silniki starych gramofonów miały zasilanie 1-fazowe, i bez kondensatora wytwarzały wirujące pole magnetyczne - przy użyciu zwartych zwojów.

    Tak samo silniki wentylatorów, kanałowych na przykład.

    Dodano po 1 [minuty]:

    diunida napisał:
    kondensator rozruchowy (on jest po to żeby ograniczać prąd rozruchu).

    On jest po to by zwiększyć przesunięcie fazowe pomiędzy prądem uzwojenia głównego a prądem gałęzi rozruchu.
  • #85
    batot
    Poziom 13  
    retrofood napisał:

    diunida napisał:
    kondensator rozruchowy (on jest po to żeby ograniczać prąd rozruchu).

    On jest po to by zwiększyć przesunięcie fazowe pomiędzy prądem uzwojenia głównego a prądem gałęzi rozruchu.

    Poczytaj moderatorze więcej bo kondensatorem rozruchowym także regulujemy prąd rozruchowy silnika 3F/50Hz(wyniki pracy naukowej to potwierdzają) o czym pisałem wcześniej podając nawet źródła do opracowań naukowych i nie tylko bo możemy nawet zmienić moc silnika samym kondensatorem ale niestety zmiana mocy jest obarczona zmianą sprawności silnika. Nie chce wchodzić głębiej w szczegóły bo naprawdę trochę opracowań naukowych mam za sobą.

    Problem w tym że w silnikach 3F nie ma problemu a w 1F niekoniecznie może to tak fajnie działać. Jeszcze nie testowałem z kondensatorem. Na razie mam problem ze zmierzeniem prądu rozruchowego dokładniej niż tylko zwykłą cęglicą. Jak przeskoczę ten problem braku dokładnego pomiaru prądu chwilowego to powrócę do eksperymentów.
  • #86
    retrofood
    Moderator
    batot napisał:

    Poczytaj moderatorze więcej bo kondensatorem rozruchowym także regulujemy prąd rozruchowy silnika 3F/50Hz(wyniki pracy naukowej to potwierdzają) o czym pisałem wcześniej podając nawet źródła do opracowań naukowych i nie tylko bo możemy nawet zmienić moc silnika samym kondensatorem ale niestety zmiana mocy jest obarczona zmianą sprawności silnika.

    Wielkie mi odkrycie naukowe, że po włączeniu w gałąź oporności (w tym wypadku reaktancji pojemnościowej) prąd (przy stałym napięciu) ulega zmniejszeniu. Tyle, że jest to jedynie konsekwencją działań, a nie ich przyczyną. Bo gdyby chcieć ograniczyć tylko prąd w gałęzi, wystarczyłoby odpowiednio cienkim drutem zaprojektować uzwojenie rozruchowe. W tym wypadku jednak nic to by nie dało, gdyż kąt pomiędzy prądem gałęzi głównej i gałęzi rozruchu, a tym samym moment rozruchowy, byłby niewielki. Dlatego głównym celem wszelkich zabiegów jest powiększenie kąta przesunięcia pomiędzy przebiegami. Zaś zmiana wartości prądów jest tutaj rzeczą wtórną.

    batot napisał:
    Nie chce wchodzić głębiej w szczegóły bo naprawdę trochę opracowań naukowych mam za sobą.

    Bardzo mnie to cieszy, ale zachowuj przy tym naukową rzetelność.

    batot napisał:
    Problem w tym że w silnikach 3F nie ma problemu

    Naprawdę? Więc po co o tym piszesz?
    batot napisał:
    Jeszcze nie testowałem z kondensatorem.

    To właśnie widać.
  • #87
    batot
    Poziom 13  
    retrofood napisał:
    To właśnie widać.

    Czy to złośliwość?

    Nie udało mi się znaleźć w internecie pracy naukowej na temat wpływu zmiany pojemności kondensatora w silnikach 1F/50Hz. Wszystkie opracowania dotyczyły się 3F/50Hz.
    Dlatego trzeba to dokładnie zbadać.

    Trochę dziwi mnie że np w literaturze piszą start w "zerze" w silniku nie spowoduje spadku prądu a wręcz przeciwnie jego wzrost bo wynika to z przesunięcia napięcia względem prądu. Dla wnikliwych poszukać sobie wykres.
    Natomiast w praktyce mierząc niedoskonałym urządzeniem zauważyłem, że ogranicza prąd rozruchowy czyli powoduje jego spadek.
    Dlatego teoria nie pokryła się z praktyką. Nie wiem dlaczego - mam podejrzenia pewne.
  • #88
    _jta_
    Specjalista elektronik
    batot napisał:
    Poczytaj moderatorze więcej bo kondensatorem rozruchowym także regulujemy prąd rozruchowy silnika 3F/50Hz(wyniki pracy naukowej to potwierdzają) o czym pisałem wcześniej podając nawet źródła do opracowań naukowych

    Jakoś nie mogę tego znaleźć - zauważyłem tylko:
    batot 05 Gru 2019 08:13 napisał:
    Ja czytając już kilka nawet prac doktorskich (naukowych) polegających na badaniu silnika - wiem już że się da i to na kilka sposobów.

    Ale nie było tam żadnej informacji, co to za prace - i nie wiem, czy naukowe, czy pseudonaukowe.

    batot napisał:
    Nie chce wchodzić głębiej w szczegóły bo naprawdę trochę opracowań naukowych mam za sobą.

    Chyba jednak pseudo- (albo całkiem ich nie rozumiałeś), skoro zdarzyło ci się napisać:
    batot 26 Lis 2019 21:17 napisał:
    Na rezystorze 40Ω odłożyło się 173V więc na silniku ok 220-173=47V i tylko buczał.

    Bo ktoś, kto czytuje ze zrozumieniem prace naukowe, raczej nie powinien robić takich błędów.
  • #89
    retrofood
    Moderator
    batot napisał:
    retrofood napisał:
    To właśnie widać.

    Czy to złośliwość?

    Nie, to podsumowanie "naukowości" Twoich wywodów.

    batot napisał:

    Nie udało mi się znaleźć w internecie pracy naukowej na temat wpływu zmiany pojemności kondensatora w silnikach 1F/50Hz. Wszystkie opracowania dotyczyły się 3F/50Hz.
    Dlatego trzeba to dokładnie zbadać.

    Zbadać? Co? W jakich silnikach 3-fazowych stosuje się kondensatory? A po co, skoro zasilanie 3-fazowe zapewnia istnienie pola magnetycznego wirującego bez żadnych kondensatorów?

    Przestań się kompromitować.
  • #90
    batot
    Poziom 13  
    retrofood napisał:
    Zbadać? Co? W jakich silnikach 3-fazowych stosuje się kondensatory? A po co, skoro zasilanie 3-fazowe zapewnia istnienie pola magnetycznego wirującego bez żadnych kondensatorów?

    Przepraszam że niedokładnie się wysłowiłem, myślałem że będzie to zrozumiałe.
    3F miałem na myśli 3 uzwojenia i praca z kondensatorem.
    Ja natomiast mam 2 uzwojenia z kondensatorem.
    Czy teraz jest to dla ciebie zrozumiałe?

    @_jta_
    Przepraszam ale nie wprowadzasz nic nowego w polemice więc nie odniosę się do tych zaczepek.
    Moc/Prąd silnika jak najbardziej można ograniczyć rezystorem!
    Niestety mój przypadek jest bardziej złożony, więc w moim przypadku nie przynosi to aż takich rewelacyjnych korzyści.
    Cały czas od paru miesięcy hydrofor działa przez obciążenie rezystancyjne i tak jak najbardziej widzę spadek prądu rozruchu. Teoretyków pozdrawiam. Tematu nie zamykam bo będę jeszcze bardziej chciał go zbić.