Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS

elektronockaut 27 Nov 2019 18:13 11148 107
  • #61
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Zamysł miałem taki by użyć rezystora 100R/5W bo mniej więcej tyle on dostanie w piku. Tranzystor dałem bo gdy przekaźnik będzie podłączony w tor cały czas, kondensatory będą bardzo długo się ładowały, o ile w ogóle ro zrobią bo przecież przekaźnik cały czas pobierał by prąd przez rezystor 100R. Poza tym przy użyciu tranzystora moment przełączania będzie mniej więcej zawsze taki sam.

    Co do pojemności - trochę mnie zmartwiłeś. Czy masz jakieś doświadczenia z tym związane ? Nie chciał bym uszkodzić zasilacza. Czego można się spodziewać jeśli taka pojemność okazała by się zbyt duża?
  • #62
    Urgon
    Editor
    AVE...

    W przypadku zasilaczy impulsowych duża pojemność jest po stronie pierwotnej, (relatywnie) mała po wtórnej. Zasilacz reguluje napięcie i prąd obciążając stronę pierwotną i robi to zwykle cykl po cyklu. Zasilacze impulsowe komputerowe nie mają więcej jak 1000uF po wtórnej na gałąź, bo więcej zwykle nie potrzeba...
  • #63
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Silniki krokowe wiadomo że pobierają prąd impulsowo (szpilkami). Zanim zasilacz impulsowy "zareguje" na taki pobór i podbije napięcie, ten prąd już jest praktycznie niepotrzebny - tak tłumaczę sobie widocznie lepszą pracę silników na transformatorze. Z tegoż powodu myślałem o dołożeniu pojemności rzędu 80 000uF. Czy mogę zrobić coś takiego ?
  • #64
    spec220
    Level 26  
    elektronockaut wrote:
    Co do pojemności - trochę mnie zmartwiłeś. Czy masz jakieś doświadczenia z tym związane ? Nie chciał bym uszkodzić zasilacza. Czego można się spodziewać jeśli taka pojemność okazała by się zbyt duża?

    Wszystko zależy od zasilacza. O ile przesadzisz z pojemnością na wyjściu, to może być problem ze stabilną pracą przy większych obciążeniach, oraz może też zmaleć sprawność.
    elektronockaut wrote:
    Zamysł miałem taki by użyć rezystora 100R/5W bo mniej więcej tyle on dostanie w piku

    5W to moc ciągła. W impulsie bierzemy pod uwagę ilość energii oraz czas w jakim to ta energia zostanie wydzielona w rezystorze.
    elektronockaut wrote:
    Tranzystor dałem bo gdy przekaźnik będzie podłączony w tor cały czas, kondensatory będą bardzo długo się ładowały, o ile w ogóle ro zrobią bo przecież przekaźnik cały czas pobierał by prąd przez rezystor 100R

    W twoim przypadku jest to bez znaczenia, bo cewka jest podłączona równolegle z rezystorem
    elektronockaut wrote:
    Poza tym przy użyciu tranzystora moment przełączania będzie mniej więcej zawsze taki sam.

    Zasilacz i tak dostanie uderzenie, bo z 18-24V jest i tak spory kop dla pojemności 4mF (zadziała albo ograniczenie prądowe, albo zabzp. zwarciowe w zależności od zasilacza)
    Tak więc zamiast rezystora 1K można dać kondensator wprowadzający opóźnienie.
  • #66
    spec220
    Level 26  
    Nie jestem jasnowidzem. A jaka jest obciążalność prądowa tego zasilacza ?
    Tego typu urządzenia są budowane z przewidywaną pojemnością zewnętrzną jaka może się znajdować w odbiornikach.
  • #68
    spec220
    Level 26  
    Ok. A ma kolega oscyloskop. ? Bo w ciemno to bym nie dawał więcej jak 2200uF - 4700uF na 35V.
    O ile to nie podniesie mocy, to wątpię czy dalsze zwiększanie filtracji ma sens.
    Nie wiemy nic w jaki sposób silniki są zasilane z z samego drivera... Bo większa moc z zasilacza tradycyjnego możne się wiązać z wyższym nap. wyjściowym (o ile zasilacz nie jest stabilizowany)
  • #69
    silvvester
    Level 24  
    Urgon wrote:
    AVE...

    W tym modelu nie zmieniałem liczby mikrokroków. Ja pracuję z prędkościami od 200mm/min do 1200mm/min. To od 3,3mm/s do 20mm/s...

    Aha, im więcej mikrokroków, tym mniejszy moment trzymający:

    Code:
    Mikrokroki/krok    moment trzymający w procentach
    
    1                   100.00%
    2                   70.71%
    4                   38.27%
    8                   19.51%
    16                   9.80%
    32                   4.91%
    64                   2.45%
    128                   1.23%
    256                   0.61%




    Ta tabela wprowadzi niepotrzebne zamieszanie i może sugerować, że ustawiając mikro-krok 1/256 dostaniemy 0,61% "mocy" silnika, co jest nieprawdą.
  • #70
    Gizmoń
    Level 28  
    @Urgon Dziękuję za źródło, już wszystko jasne. Pokazana tam (i w poście #32) tabelka nie zawiera informacji o tym jaki będzie moment trzymający silnika przy danym podziale kroku. Podane w niej liczby to procent momentu trzymającego przypadający na jeden mikrokrok. Innymi słowy, zadanie obrotu o 1/256 kroku spowoduje wygenerowanie na zablokowanym wale momentu równego 0,61% momentu trzymającego. Sam moment trzymający jest zawsze taki sam. Tak obrazowo, to siły magnetyczne między stojanem i wirnikiem można porównać do sprężyny zaczepionej na stałe do wirnika (magnes trwały) i skokowo do stojana (przełączane uzwojenia). Zadany przeskok o 1 krok powoduje maksymalne rozciągnięcie sprężyny, a ta wtedy z maksymalną siłą ciągnie wirnik, powodując jego obrót i sprowadzenie siły w sprężynie do zera. Rozciąganie sprężyny ponad jej siłę maksymalną (wywołane nadmiernym obciążeniem) spowoduje przeskok jej punktu zaczepienia na stojanie do kolejnego pasującego miejsca (nastąpi zgubienie kroku). Zadany przeskok o 1/256 kroku powoduje znacznie mniejsze rozciągnięcie sprężyny, więc i znacznie słabiej ciągnie ona wirnik. Jest to jednak nadal ta sama sprężyna, o sile maksymalnej osiąganej przy rozciągnięciu o 1 krok. Oznacza to tyle, ile sam zauważyłeś - duży podział kroku nie jest równoznaczny ze zwiększaniem precyzji napędu, bo powyżej pewnego ustawienia ten "moment inkrementalny" jest już mniejszy niż moment obciążenia. Ze względu na "sprężysty" charakter oddziaływań magnetycznych, obciążenie może wtedy zmieniać pozycję wału w zakresie kilkunastu mikrokroków, czyli nie mają one wtedy już wpływu na precyzję.
  • #71
    Urgon
    Editor
    AVE...


    @Silvvester
    Kolega sam się myli - a dlaczego, to napiszę jak kolega da jakikolwiek argument poza swoją opinią...
  • #72
    spec220
    Level 26  
    silvvester wrote:
    Ta tabela wprowadzi niepotrzebne zamieszanie i może sugerować, że ustawiając mikro-krok 1/256 dostaniemy 0,61% "mocy" silnika, co jest nieprawdą.

    Przecież w obliczeniach uwzględniamy moc wypadkową na krok silnika, a nie moc chwilową jednego mikrokoku, wiec co jest tu nie prawdą?
  • #73
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Ja jeszcze raz napiszę, że przy granicznej prędkości moich silników, gdy próbuje zatrzymać sprzęgło ręką używam mniej więcej tej samej siły i przy podziale 1:1 i 1:32. Jest to tylko taki "pomiar na oko", ale przecież odczuł bym różnicę między 100% a 5%. Kolego @urgon Nie chcę udowadniać żadnych swoich racji bo nie jestem przekonany że je mam, ale może spróbuj zmienić podział kroków w swoich silnikach. Jeśli okazało by się że się mylisz, zyskał byś na komforcie pracy swojej maszyny bo już przy podziale 1:16 silniki pracują bez porównania ciszej i praktycznie bez drgań - powiedział bym że zupełnie płynnie.
    Może skończyły by się Twoje problemy z drgającym USB. Zyskała by na tym też na pewno mechanika, no i Twoje uszy :D
  • #74
    arelektroda
    Level 22  
    Witam, tabela zamieszczona przez Kolegę @Urgon w poście #32 jest jak najbardziej poprawna!.
    Wystarczy czytać ze zrozumieniem i nie mylić "momentu trzymającego", o którym mowa w tabeli z mocą co czyni część Kolegów.
    Moment to siła działająca na ramię a moc to praca w czasie.
  • #75
    Gizmoń
    Level 28  
    arelektroda wrote:
    Wystarczy czytać ze zrozumieniem i nie mylić "momentu trzymającego"


    z "momentem inkrementalnym",

    arelektroda wrote:
    o którym mowa w tabeli
    .

    Czy post #70 jest niewidoczny na forum?
  • #76
    arelektroda
    Level 22  
    Gizmoń wrote:
    arelektroda wrote:
    Wystarczy czytać ze zrozumieniem i nie mylić "momentu trzymającego"


    z "momentem inkrementalnym",

    arelektroda wrote:
    o którym mowa w tabeli
    .

    Czy post #70 jest niewidoczny na forum?


    Kolego @Gizmoń tym razem to Ty mylisz pojęcia. W sterowaniu możemy mówić o pozycjonowaniu absolutnym lub inkrementalnym.
    Przy absolutnym znamy położenie w każdym momencie a w inkrementalnym (przyrostowym po polsku) położenie znane jest tylko w przypadku pracy układu sterowania (np. po bazowaniu układu).
    Pojęcie "moment inkrementalny" jest raczej bez sensu jak też rozważania w Twoim poście #70 najdelikatniej rzecz ujmując a wyższą wartość mikrokroków stosuje się właśnie dla uzyskania większej rozdzielczości.
  • #77
    cosimo
    Level 12  
    Quote:
    Pojęcie "moment inkrementalny" jest raczej bez sensu jak też rozważania w Twoim poście #70 najdelikatniej rzecz ujmując a wyższą wartość mikrokroków stosuje się właśnie dla uzyskania większej rozdzielczości.

    No właśnie kolega myli się dubeltowo. W tabelce jest mowa o przyroście momentu na krok, a konkluzja dokumentu jest taka, że mikrokrok NIE zwiększa precyzji pozycjonowania maszyny, natomiast jest bardzo pożądany z innych powodów opisanych tamże.
  • #78
    Urgon
    Editor
    AVE...

    @Elektronockaut

    Weź kawałek deski na straty, zamontuj do maszyny, załóż jakiś frez tnący albo wiertło, i odpal poniższy program. Raz normalnie, raz trzymając rękę na napędzie osi X bu ją hamować, i raz z ręką na osi X, by ją hamować, ale z 4 mikrokrokami na krok zamiast 32. Porównaj wyniki wierceń, a dokładniej odległość między otworami w osi X.
    Code:

    G21
    G90
    G94
    F1000
    G00 Z3
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0 Y10
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25 F100
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0 Y20
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25 F20
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0Y0
    M05
  • #79
    Gizmoń
    Level 28  
    arelektroda wrote:
    Pojęcie "moment inkrementalny" jest raczej bez sensu jak też rozważania w Twoim poście #70 najdelikatniej rzecz ujmując

    Nie ja wymyśliłem ten termin tylko wziąłem go z artykułu źródłowego, w którym jest on dodatkowo wyróżniony WIELKIMI literami:
    Quote:
    The real compromise is that as you increase the number of microsteps per full step, the INCREMENTAL torque per microstep drops off drastically. Resolution increases. However, accuracy will suffer.

    Dodatkowo, w cytowanym fragmencie jest od razu też mowa o tym, co dzieje się z rozdzielczością i dokładnością (te dwa terminy nie są równoznaczne).

    Załóżcie na wał silnika jakąś dźwignię, zasilcie jedno uzwojenie i sprawdźcie jak silnik trzyma pozycję. Wałek stoi nieruchomo niczym zabetonowany, czy może jednak daje się sprężyście odchylać w zakresie kątów odpowiadających pełnemu krokowi? Zamiast robić ten eksperyment można też popatrzeć na pierwszy wykres w artykule ;) Trochę mnie tam tylko dziwi skala na osi poziomej, ale pewnie chodziło o jakąś normalizację do 1 kroku na obrót, by nie zawracać głowy różnymi typami silników.

    PS

    Temat chyba warto by było jakoś podzielić i przemianować, bo zrobił się ogromny, acz interesujący offtop ;)
  • #80
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Urgon wrote:

    Weź kawałek deski na straty, zamontuj do maszyny.......


    Nie będę sprawdzał bo na moje potrzeby może zostać jak jest. Z tego też powodu nie będę podważał waszych zdań bo porostu nie wiem kto ma rację. W twoim przypadku chodziło mi o to że gdybyś jej nie miał mógł byś wiele zyskać więc może warto sprawdzić tak samemu dla siebie, bo dużo roboty z tym nie ma. Nie mówię że nie wieże w to co piszesz.

    Tak z ciekawości... Ty przeprowadziłeś takie próby z otworami ?
  • #81
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Przeprowadzałem podobne próby z pierwszą frezarką, bez otworów i bez dodatkowego hamowania osi - po jednym ruchu wte i nazad na niemal całą długość osi błąd pozycji wynosił nawet centymetr. Problem zniknął po redukcji liczby mikrokroków na krok. Po prostu oś Z ważyła za dużo dla małych silników i nawet podniesienie napięcia do 24V by poprawić czas polaryzacji uzwojeń.

    Jeszcze cofnę się do samej kwestii mikrokroków - to, że sterownik pozwala na 32 mikrokroki na krok nie oznacza jeszcze, że silnik pozwala na to samo. Tanie silniki krokowe nie pozwolą na większy podział, niż 1/8. A w chińskich maszynach i na rynku wtórnym są głownie tanie silniki. Bez noty katalogowej się nie dowiesz, co silnik potrafi i czy będzie dobrze pracował przy większym podziale mikrokroków...
  • #82
    elektronockaut
    Moderator CNC
    wedle czujnika zegarowego gdy oś X przejedzie do końca (340mm) i wróci, jest dokładnie w tej samej pozycji (do 2 setek wahania w dwie strony). Silniki mam 1,8A z demobilu jakieś Hitahi. Może nie wpisałeś sobie ilości kroków na milimetr w programie którym sterujesz?. Myślę że to co piszesz jest nie możliwe.
  • #83
    silvvester
    Level 24  
    Urgon wrote:
    AVE...

    @Elektronockaut

    Weź kawałek deski na straty, zamontuj do maszyny, załóż jakiś frez tnący albo wiertło, i odpal poniższy program. Raz normalnie, raz trzymając rękę na napędzie osi X bu ją hamować, i raz z ręką na osi X, by ją hamować, ale z 4 mikrokrokami na krok zamiast 32. Porównaj wyniki wierceń, a dokładniej odległość między otworami w osi X.
    Code:

    G21
    G90
    G94
    F1000
    G00 Z3
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0 Y10
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25 F100
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0 Y20
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X25 F20
    G00 X0
    G00 X25
    G01 Z-2 F300
    G00 Z3 F1000
    G00 X0Y0
    M05


    Przypadek dla silnika z 200 krokami
    4 mikrokroki śruba 5mm
    5mm / 200 / 4 = 6 tysięcznych milimetra

    32 mikrokroki
    5mm / 200 / 32= mniej niż 1 tysięczna milimetra

    Piszemy o abstrakcji. Wiadomo że żaden silnik, żadna śruba czy mechanika nie są wykonane tak precyzyjnie i wiercenie czy frezowanie z mikrokrokiem x4 czy x32 nie da żadnej różnicy. Równie dobrze możemy zajmować się precyzją wykonania śruby trapezowej czy kulowej rzędu nano metrów. Po co bić pianę?


    Dalej nie wiemy o co chodzi w tej tabeli:) Na pewno nie chodzi o moment trzymający w takim rozumieniu jakiego powszechnie się używa.
    Skoro dla podziału 256 mamy moment 0,61, to używając dwóch traf z czystą sinusoidą przesuniętą w fazie zasilimy silnik krokowy, czyli nieskończenie dużym podziałem kroku, dostaniemy jaki moment obrotowy?

    Tak, dostaniemy "0" czyli głupoty.
  • #84
    spec220
    Level 26  
    silvvester wrote:
    Dalej nie wiemy o co chodzi w tej tabeli:) Na pewno nie chodzi o moment trzymający w takim rozumieniu jakiego powszechnie się używa.
    Skoro dla podziału 256 mamy moment 0,61, to używając dwóch traf z czystą sinusoidą przesuniętą w fazie zasilimy silnik krokowy, czyli nieskończenie dużym podziałem kroku, dostaniemy jaki moment obrotowy?

    Tak, dostaniemy "0" czyli głupoty.

    Ale silniki krokowe nie są zasilane czystą sinusoidą. Sterowanie takimi silnikami jest, że można tak to nazwać cyfrowe.
  • #85
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Ta tabela odzwierciedla inkrementalny moment obrotowy na mikrokrok. Przy 256 mikrokrokach na krok co mikrokrok 6,1 promila momentu obrotowego trafia na oś silnika. Gdy wartość momentu z n mikrokroków przekroczy sumaryczną wartość oporu stawianego przez silnik ze względu na tarcie, silnik ze względu na bieguny magnetyczne wirnika i stojana i przez obciążenie na wale, wtedy ruch się dokona. Tłumaczyłem to już ze trzy razy, inni zresztą też. Przez to faktyczna pozycja osi silnika względem sygnałów sterujących jest opóźniona o n mikrokroków. Załóżmy że maszyna wykonuje m mikrokroków,ale silnik musi skumulować n mikrokroków by ruch się dokonał. Zatem by pozycja maszyny w programie była znana zawsze, ta zawsze musi spełniać prawidłowość:

    m = x*n

    gdzie x jest liczbą całkowitą. Ale n nie musi być ładną, okrągłą liczbą, przez co maszyna w ruchu będzie spełniać prawidłowość:

    m < x*n & m > (x-1)*n

    W tej sytuacji błąd pozycjonowania z przy zmianie kierunku i ruchu o p mikrokroków z wielokrotnością y wyniesie:

    z = (p/y) - 2(m-((X-1)*n)))

    Tak mniej-więcej - to nie są wzory z podręcznika. Największy możliwy błąd pozycjonowania będzie wynosił 2(n-1) na każdą zmianę kierunku.

    Teraz bonusowy fakt: moment obrotowy silnika NIE ZMIENIA SIĘ liniowo względem pozycji osi między krokami. Zmienia się sinusoidalnie. Przy nieskończonej liczbie mikrokroków na krok silnik będzie pracować tak, jak silnik synchroniczny prądu zmiennego...
  • #86
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Panowie ja proponuję założyć nowy temat, bo zdania są bardzo podzielone a w zasadzie w żadnym stopniu nie dotyczą głównego przedmiotu tego artykułu. Szczerze powiedziawszy wolał bym żeby ktoś napisał czy testował CNCGRAF, i przedstawił jakieś opinie, sugestie, lub krytykę. Może dało by się coś ulepszyć, poprawić, zmienić.... Może w ogóle coś jest nie tak.... ?

    Jest 50 pobrań plików które zamieściłem. Czy ktoś działał w temacie, i może się podzielić swoim zdaniem?
  • #87
    spec220
    Level 26  
    elektronockaut wrote:
    Jest 50 pobrań plików które zamieściłem. Czy ktoś działał w temacie, i może się podzielić swoim zdaniem?

    Zapewne działania większości tych użytkowników skończyły się na samym pobraniu z myślą... "pobawię się w wolnym czasie"
    Kto ten program pobrał, to prawdopodobnie tylko z myślą o samym uruchomieniu, bez kombinacji na prawidłowo skalibrowanym urządzeniu skrawającym. "Żywym organizmie"
    Dalej to jest tylko batalia przepychanki pomiędzy forumowiczami, na temat posiadanej wiedzy w tym zakresie.
    Po za samym programem prezentowanym w tym artykule uważam, że taka wiedza też i koledze się przyda, a co do samego wątku tematu, to może kolega poprosić moderatora o podzielenie jego zawartości merytorycznej, i wydzielenie pewnej części treści, albo samodzielne zrobienie czystek celem pozostawienia tego co istotne w tym temacie.
  • #88
    Gizmoń
    Level 28  
    Urgon wrote:
    Tłumaczyłem to już ze trzy razy, inni zresztą też.

    No, no. Ja pamiętam co innego:
    Urgon wrote:

    Aha, im więcej mikrokroków, tym mniejszy moment trzymający:

    Code:
    Mikrokroki/krok    moment trzymający w procentach
    
    [...]

    Urgon wrote:
    Zaletą mikrokroków jest redukcja hałasu i płynniejsza praca i teoretycznie większa rozdzielczość, wadą jest redukcja momentu obrotowego i trzymającego oraz większa szansa na utratę pozycji, a co za tym idzie i dokładności

    Urgon wrote:
    Bez noty katalogowej się nie dowiesz, co silnik potrafi i czy będzie dobrze pracował przy większym podziale mikrokroków...


    A tu nagle post przeczący poprzednim, zgodny z tym co "zresztą inni" wyjaśniali. Nieładnie tak. A co do tych przesunięć pozycji objaśnianych na wzorkach, to ja ich nie kapuję. Czym jest x (przełożeniem?), dlaczego n będące liczbą dyskretnych kroków może nie być okrągłe (całkowite) i gdzie zaginął jeden nawias w ostatnim równaniu? Sprawa jest znacznie prostsza:

    m - pozycja Maszyny
    s - pozycja Silnika
    p - "Poślizg" silnika wynikający z tego, że moment przyrostowy na mikrokrok jest mniejszy niż moment obciążenia (jeśli jest 5 razy mniejszy, to jakikolwiek ruch pojawi się dopiero po 5 mikrokrokach, czyli p=5)

    Ruch w prawo: m=s-p (pozycja maszyny jest o p przesunięta w lewo względem zadanej)
    Ruch w lewo: m=s+p (pozycja maszyny jest o p przesunięta w prawo względem zadanej)
    Zmiana kierunku: m=const gdy s∈[m-p,m+p] (maszyna stoi, gdy pozycja silnika zawiera się w przedziale maktualne±p)

    Jest to nic innego jak luz nawrotny (backlash), który nie może powodować żadnych błędów addytywnych, a do tego daje się w miarę nieźle skorygować z poziomu programu sterującego (powinien się też dać skorygować z poziomu kontrolera ustawianego przez port szeregowy). Szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze nigdy z koniecznością korygowania akurat tej rzeczy, bo inne luzy zwykle są gorsze :D

    Co do podziału tematu, to jestem za. Szkoda by było kasować ten offtop, bo jak widać, temat "walka z mitami o napędach krokowych" jest potrzebny. Inna sprawa czy doprowadzi on do zwalczenia tych mitów, czy po prostu będzie się ciągnął i ciągnął... A CNCGRAF czeka sobie aż odpalę choć jeden napęd nowej maszynki, wtedy będę go testował. Nie chcę na siłę wprowadzać go na próbę w miejsce innego systemu, działającego już od lat, ale chętnie wypróbuję przy uruchamianiu czegoś nowego ;) Jak już wspomniałem, program ten podoba mi się przez to, że działa na starych sprzętach, które uruchamiają się bardzo szybko.
  • #89
    silvvester
    Level 24  
    spec220 wrote:

    Ale silniki krokowe nie są zasilane czystą sinusoidą. Sterowanie takimi silnikami jest, że można tak to nazwać cyfrowe.


    W zasadzie do testu można użyć jednego trafa. YT + "stepper motor without a driver", taki oto wyjątek od reguły:)
  • #90
    spec220
    Level 26  
    silvvester wrote:
    spec220 napisał:

    Ale silniki krokowe nie są zasilane czystą sinusoidą. Sterowanie takimi silnikami jest, że można tak to nazwać cyfrowe.


    W zasadzie do testu można użyć jednego trafa. YT + "stepper motor without a driver", taki oto wyjątek od reguły

    Przy niewielkim przesunięciu zwłaszcza sinusoidalnym nasycisz rdzeń silnika i co dalej?. Wiadomo że wypadkowy moment można przyjąć 0.
    Co innego jak taktujesz impulsami przyjmującymi wartości od 0 do max Vuz .
    Fakt, że mając podział 1/256 oś może nie wykonać fizycznego kroku, co jednak nie oznacza tego iż ten mikrokok nie wytworzył określonego momentu w tym silniku.:D