Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS

elektronockaut 23 Lis 2019 21:02 4596 92
  • Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS

    Witam serdecznie,

    W tym artykule chciał bym zająć się sterowaniem niewielkimi maszynami CNC za pomocą w pełni darmowego, i w brew pozorom bardzo dobrego programu pracującego w DOSie o wdzięcznej nazwie CNCGRAF. Już kiedyś prezentowałem to oprogramowanie, ale było trochę „niedoprawione”. Mimo licznych pobrań nie spotkałem się z poważną krytyką, ani opiniami potencjalnych użytkowników. Tym razem chciał bym raz na zawsze przedstawić atuty, które mogły by przemówić za spopularyzowaniem tego systemu sterowania, i usłyszeć słowa krytyki, wskazówki, i ewentualnie napotkane problemy podczas instalacji czy użytkowania systemu.

    Dlaczego wybrać ten „średniowieczny” system a nie współczesny?
    - Jest w pełni darmowy, i działa bez żadnych ograniczeń.
    - Jego wymagania są tak niskie, że można użyć całkowicie dowolnego komputera z portem LPT. Ja użyłem terminala HPt5700, który nadaje się do tego celu wręcz idealnie.
    - Ma ładną grafikę, która do złudzenia przypomina profesjonalne stare obrabiarki CNC, i moim zdaniem dość intuicyjną obsługę.
    - Program i bardzo fajnie opisany podręcznik użytkownika w języku Polskim.
    - Stosunkowo duże prędkości posuwów nawet przy krokach dzielonych przez 32. To zasługa punktu poniżej.
    - W systemie DOS jest około 20 przerywań. System ten nie jest „wielozadaniowy” dzięki czemu potrafi większość swoich zasobów poświecić na port LPT który jest w zasadzie najważniejszy. W systemie Windows przerywań jest bardzo dużo, a priorytetem jest wyświetlanie ładnej grafiki, obsługa urządzeń plug and play, oraz wielozadaniowości działającej w przerwaniach. Obsługa portu LPT jest bardzo upośledzona, co może powodować gubienie kroków, niepełne sygnały prostokątne na wyjściu, lub ich przerwanie w czasie wykonywania przez system Windows zadań, oznaczonych wyższym priorytetem (np. Plug and play?).

    Skoro każdy może sobie pobrać ten system ze strony producenta to w czym problem, i po co o tym pisać?
    Zasadniczo to fakt. Można pobrać, i używać ale na czym?. DOS musi być odpowiednio przygotowany, i najlepiej odchudzony by jeszcze bardziej uwydatnić pracę CNCGRAFu. Co jest potrzebne?
    - Jeśli zdecydujesz się na komputerek HPt5700 (polecam!)zapewne zakupisz go z pamięcią FLASH, której pamięć nie przekroczy 64Mb. Aby postawić na niej partycję podstawową, na której będzie można zainstalować DOS trzeba użyć komendy „fdisk.exe 2 /PRIO:50” która pomija weryfikację wielkości dysku (w tym wypadku pamięci Flash), i utworzy partycję podstawową o wielkości 50Mb. Niby proste ale kto to pamięta?
    - Kolejna prosta już rzecz którą pamięta pewnie większość użytkowników systemu DOS to „Format C:\ /S”. Ta komenda sformatuje świeżą partycję podstawową, uczyni ją bootowalną, i zainstaluje na niej DOSa.
    - Gdy wszystko już wygląd świetnie, nagle się okazuje że nie za bardzo będzie jak wrzucać swoje Gkody do maszyny. Przydał by się PenDrive. Tu z pomocą przychodzą bardzo fajne i sprytne sterowniki USB pod DOS o nazwie „USBASPI” z przełącznikiem „O”. Do tego mysz (Mouse.com) i wszystko powinno być idealnie poza…
    - Organizacja pamięci. Ten temat spędził mi sen z powiek, i całkowicie zaburzył moją wiedzę na temat DOSa. Wedle instrukcji użytkownika programu CNCGRAF, do prawidłowej pracy wymaga on 580kb pamięci głównej. Myslę sobie… mam 256Mb RAM, więc po co w ogóle to czytać… aplikacja przecież się uruchamia, jakoś tam działa…. Otóż to bardzo ważne!
    • Pamięć podstawowa to przedział pamięci operacyjnej od 0 KB do 640 KB. Może być wykorzystywana przez aplikacje systemu DOS pracujące w trybie rzeczywistym.
    • Pomiędzy 640 KB a 1 MB znajduje się obszar zwany pamięcią wyższą (lub górną, Upper Memory Area - 384 KB). W obszarze tej pamięci wyróżniamy:
    • Pierwsze 128 KB jest obszarem dla pamięci obrazu (Video RAM).
    • Kolejne 128 KB przeznaczone jest dla ROM BIOS kart rozszerzających (32 KB dla grafiki VGA, kart sieciowych, kart SCSI).
    • Ostatnie 128 KB przeznaczona jest na pamięć ROM BIOS płyty głównej.
    Źródło: http://greszata.pl/soisk/klasa_2/1_praca_w_tr...ms_dos/06_mapa_pamieci_dla_programow_dos.html
    Program EMM386 zadysponował trochę pamięci rozszerzonej dla pamięci głównej. Sterowniki USB załadowałem do wyższego obszaru (DeviceHigh) i tym sposobem uzyskałem 588kB pamięci głównej. Jest o 8kB więcej niż trzeba. Rozkład pamięci można sprawdzić za pomocą komendy „mem /free” lub lepiej „mem /c”.

    Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS

    - Następny w zasadzie ostatni już krok to problem wyświetlania Polskich znaków w programie CNCGRAF. Tu niestety nie odnalazłem rozsądnego rozwiązania. Jedyne jakie pozostało to zastąpienie polskich znaków literami „bez ogonków”.

    Wskazówki ogólne dla budujących swoje maszyny - Nie tylko dla CNCGRAF
    odbiegając nieco od tematu....

    Często popełnianym błędem już w samych konstrukcjach maszyn, a raczej samej elektronice są połączenia kablowe. Laicy nie zdają sobie sprawy z tego jak ważne jest połączenie portu LPT ze sterownikami silników. Rozwiązaniem idealnym jest brak kabla LPT, czyli płytka rozdzielająca poszczególne sygnały wsunięta bezpośrednio w port LPT komputera. Z niej najlepiej wyprowadzić jak najkrótsze dwużyłowe ekranowane przewody z sygnałami Step i Dir wprost do sterowników silników krokowych. Taki układ zapewnia uzyskanie dużych prędkości, z dużym dzielnikiem, a przede wszystkim zmniejsza ryzyko zgubienia kroku.

    Ważne są też ustawienia BIOSu. Jeśli korzystamy z DOSa najlepiej użyć ustawień portu w trybie EPP. Pozbawiony on jest buforu FIFO i DMA. Cyt. EPP (ang. Enhanced Parallel Port) – najczęściej stosowany tryb. Brak tutaj kanału DMA. Handshake realizowany jest sprzętowo, co umożliwia działanie w systemie wielozadaniowym (po wywłaszczeniu procesu transmisja nadal trwa) oraz znacznie ułatwia pracę programistów. - Wikipedia). Peryferia płyty głównej które nie są używane koniecznie należy wyłączyć. Odciąży to procesor, a przede wszystkim uszczupli nieco (i tak już szczupłą) listę procesów pracujących w przerywaniach.


    Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS

    Reszta na zdjęciach...

    Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS


    W załącznikach:
    -Kompletna wersja systemu DOS wraz z CNCGRAFEM, i instrukcją instalacji.
    -Wzór płytki LPT montowanej bezpośrednio w port LPT komputera.

    Źródła:
    https://www.boenigk.eu/polski/
    http://greszata.pl/soisk/klasa_2/1_praca_w_trybie_ms_dos/
    http://hddguru.com/software/2006.02.09-USBASPI-MS-DOS-Driver/
    i wiele innych, których już nie znajdę...

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    elektronockaut
    Poziom 5  
    Offline 
    elektronockaut napisał 132 postów o ocenie 74, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2019 roku.
  • PCBway
  • #3
    electro
    Poziom 17  
    Będąc na Międzynarodowych Targach Poznańskich, gdzieś na początku lat 90’ na jednym ze stoisk był ploter z pisakiem i rysował, pewnie przy pomocy tego programu, widoczny na pierwszym zdjęciu prom kosmiczny. Wtedy, w czasach drukarek igłowych to był powiew nowoczesności:)
  • PCBway
  • #4
    spec220
    Poziom 13  
    elektronockaut napisał:
    Obsługa portu LPT jest bardzo upośledzona, co może powodować gubienie kroków, niepełne sygnały prostokątne na wyjściu, lub ich przerwanie w czasie wykonywania przez system Windows zadań, oznaczonych wyższym priorytetem (np. Plug and play?).

    Port LPT wyszedł z powszechnego użytku, a karty rozszerzeniowe (może nie wszystkie) posiadają własną pamięć operacyjną podobnie jak drukarki.
    Można też zastosować odpowiedni adapter USB/LPT

    Z resztą w warsztacie do obsługi frezarki, czy też plotera internet i inne bajerki nie są potrzebne.
    Plus dla autora, bo stację można zrobić za darmo. (pierwszy lepszy śmietnik ze złomem elektronicznym)
  • #5
    elektronockaut
    Poziom 5  
    electro napisał:
    Będąc na Międzynarodowych Targach Poznańskich, gdzieś na początku lat 90’ na jednym ze stoisk był ploter z pisakiem i rysował, pewnie przy pomocy tego programu, widoczny na pierwszym zdjęciu prom kosmiczny


    Kto wie... ;)
    Obrazek dość popularny spotykany w rozszerzeniu HPGL typowym dla plotera.


    spec220 napisał:
    Port LPT wyszedł z powszechnego użytku, a karty rozszerzeniowe (może nie wszystkie) posiadają własną pamięć operacyjną podobnie jak drukarki.
    Można też zastosować odpowiedni adapter USB/LPT


    Większość amatorskich frezarek steruje się przez sprzętowy port LPT. Wynika to wiadomo z niskiej ceny ale i z możliwości pracy w czasie rzeczywistym z dość dużą prędkością.

    Przejściówki USB LPT mają inne adresy niż sprzętowy port LPT, są znacznie wolniejsze bo nie otrzymują rozkazów "niemalże" bezpośrednio z procesora jak jest to w przypadku portu sprzętowego.

    Karty rozszerzeń i ich pamięć.... (nie wiem dokładnie co masz na myśli)
    Sam ograniczałem wszelkie bufory do minimum by obrabiarka pracowała możliwie w czasie jak najbardziej zbliżonym do rzeczywistego. Widziałem wynalazki na Arduino, które podejmowały cały kod z trajektoriami, i później sterowały już z własnego mikroprocesora czyli stanowiły taki swoisty bufor podobnie jak drukarka. Gdy zawiesi się komputer arduino nadal skrobie (niebezpieczne!). Prędkości które osiąga też nie są powalające bo przeważnie siedzi tam Atmega. Może na FPGA miało by to większy sens... sam nie wiem co myśleć o takim rozwiązaniu. Na pewno nie uda się go pożenić z CNCGRAFem w wersji DOS.
  • #6
    spec220
    Poziom 13  
    elektronockaut napisał:
    Przejściówki USB LPT mają inne adresy niż sprzętowy port LPT, są znacznie wolniejsze bo nie otrzymują rozkazów "niemalże" bezpośrednio z procesora jak jest to w przypadku portu sprzętowego.

    Nie mierzyłem prędkości tych adapterów, i do końca nie daję gwarancji jaka będzie ich kompatybilność z frezarką, aczkolwiek na pewno nie jest do końca tak jak kolega mówi, że są za wolne.
    Kolego są amatorskie rzutniki laserowe RGB które rzucają o dobrej rozdzielczości obraz na dużym telebimie, albo plotery laserowe, i nie słyszałem o jakiś problemach z ginącymi bitami, gdzie prędkości danych zapewne są większe niż w takiej frezarce mech.
    No chyba, że kolega ma na myśli stację na której zainstalowano najnowszą odsłonę Windowsa na minimalnych wymaganiach.

    elektronockaut napisał:
    Gdy zawiesi się komputer arduino nadal skrobie (niebezpieczne!).

    A gdzie przycisk bezpieczeństwa (EMERGENCY)?

    elektronockaut napisał:
    Widziałem wynalazki na Arduino, które podejmowały cały kod z trajektoriami, i później sterowały już z własnego mikroprocesora czyli stanowiły taki swoisty bufor podobnie jak drukarka..........Prędkości które osiąga też nie są powalające bo przeważnie siedzi tam Atmega

    Widział kolega koślawy projekt. Można zrobić sterownik na samych rejestrach + jakaś ATmega do zarządzania sterownikiem i komunikacją z kompem po RS232.
    Heh na przykład ATmega32 + układy z rodziny CD40, CD45... do 1024Kb/s na jedno wyjście (jeden przewód silnika krokowego) przy zasilaniu 5V spokojnie wyciągną, a to wystarczy dla przeciętnego silnika + driver mocy. Podwyższając nap. zasilania układów CMOS (obrabiarki laserowe) można zwiększyć częstotliwość pracy, albo zachować bieżącą dla większej gwarancji, dla obrabiarek mech.
  • #7
    elektronockaut
    Poziom 5  
    spec220 napisał:
    Nie mierzyłem prędkości tych adapterów, i do końca nie daję gwarancji jaka będzie ich kompatybilność z frezarką, aczkolwiek na pewno nie jest do końca tak jak kolega mówi, że są za wolne.


    Są wolne, mają spory bufor, ale przede wszystkim nie są adresowane tak samo jak port LPT.

    spec220 napisał:
    nie słyszałem o jakiś problemach z ginącymi bitami


    We wszystkich możliwych frezarkach, które są sterowane przez LPT i nie posiadają żadnego odwzorowania pozycji, pierwszy możliwy i bardzo częsty problem to właśnie tzw. "gubienie kroków". Możesz o tym poczytać na dowolnym forum związanym z CNC jeśli nie masz sam doświadczenia w tym temacie. Niech kolega weźmie pod uwagę, przykładowo w moim przypadku silnik by zrobić jeden obrót musi otrzymać aż 32000 impulsów. Ten obrót przy mojej śrubie trapezowej o skoku 2 daje 2 milimetry przesuwu. Nie wiem jak to jest w projektorach laserowych, ale czy nawet gdy braknie na ułamek sekundy jednego piksela ludzkie oko to zauważy? Jak frazuje się jakąś figurę i go zabraknie wszystko się przesunie i staje się nie foremne. Tak jak mówię nie wiem jak działa laserowy projektor.

    Jeśli chodzi o samą elektronikę również uważam że jesteś w błędzie. Też mi się tak wydawało do póki lata temu nie zacząłem się bawić w amatorskie CNC.
  • #8
    Slawek K.
    Poziom 31  
    Gubienie kroków to nie tylko domena sterowania poprzez LPT. Bez enkodera i informacji zwrotnej do sterownika nie da się tego zniwelować.
  • #9
    elektronockaut
    Poziom 5  
    Da się da...

    - Możliwie skrócić wszystkie połączenia elektryczne chociaż do samych sterowników silników. Najlepiej ekranować.
    - Wszystkie sygnały podciągnąć do masy rezystorami, by nie trafiały się jakieś lewe stany wysokie wynikające z ewentualnych zakłóceń.
    - Możliwie całkowicie zredukować procesy działające w przerywaniach, by sam komputer nie generował problemów.
    - Używać jak największej ilości kroków na jeden obrót silnika. Gdy przy 3200 krokach zgubi się choćby 5 to na materiale
    frezowanym będą to powiedzmy 0,02mm. Więcej już pewnie będzie luzów w samej mechanice niż błędu w posuwie.

    W mojej maszynie nie zauważyłem utraty kroków, nawet gdy początkowo miałem 400 kroków na obrót.
    Liniały czy enkodery to drogi sprzęt z tego względu raczej w takich maszynach się ich nie stosuje.
  • #10
    Slawek K.
    Poziom 31  
    Ekoder obrotowy o rozdzielczosci kilku tysuecy krokow mozna kupic za kilkadziesiat dolców u chińczyków, to jest mit. Wystarczy zamintować na osi silnika krokowego. Problem jest w czym innym, nie wszystkie darmowe i proste programy potrafią to prawidlowo obsłużyć.

    Pozdr
  • #11
    elektronockaut
    Poziom 5  
    A czym odczytać impulsy z takiego enkodera przy dość sporej prędkości obrotowej? Do tego jeszcze komputer musiał by się zająć ich interpretacja jednocześnie sterując maszyną. Panie koszty i to naprawdę spore. Nikt tak nie robi w amatorskich CNC i nie bez przyczyny. Jeśli chodzi o aplikacje to dosowski CNCGRAF nie potrafi tego na pewno.
  • #12
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Dwa słowa: GRBL i bCNC.
    Jest na USB, gotowe sterowniki kosztują 15-30USD na ebaju, soft zadziała pod Windowsem, Linuxem czy MacOS i jest otwarty...

    Co do gubienia kroków, to ja znam cztery główne przyczyny:
    1. Problemy z komunikacją.
    2. Źle dobrane parametry pracy sterownika - silniki nie nadążają za poleceniami.
    3. Źle wyregulowane zasilanie silników - za niski prąd lub napięcie, za słabe silniki, za ciężka maszyna.
    4. Za duża prędkość posuwu przy danym zadaniu, głębokości frezowania, rodzaju frezu, materiale czy mocy wrzeciona.

    Osobiście mam jakiś chiński kontroler USB w maszynie, który to współpracuje z Mach3, którego dostałem wraz z maszyną. Miałem ostatnio drobne problemy z komunikacją, jak robiłem poniższą płytkę - maszyna zgubiła pozycję przy wierceniu...
    Sterowanie amatorskimi frezarkami CNC - Ostatnia odsłona CNCGRAF DOS
  • #13
    elektronockaut
    Poziom 5  
    Z prawej strony płytki widać że też oś Z się pogubiła i frezowała nieco wyżej (albo stół krzywy). Tak czy owak wszystko głównie sprowadza się do połączeń o czym i ja pisałem. Komputer również mógł się przyczynić do problemu. Nie wiem jak działa Twój sterownik USB. Jeśli w czasie rzeczywistym odbiera dane z komputera mógł w czasie frezowania wyskoczyć choćby odnaleziony nowy sterownik, albo jakieś inne bardziej obciążające zdarzenie które wywołane zostało w przerywaniu. Efekt dokładnie taki sam. Wiadomo mechanika również ale to inny temat.

    elektronockaut napisał:
    - Możliwie skrócić wszystkie połączenia elektryczne chociaż do samych sterowników silników. Najlepiej ekranować.
    - Wszystkie sygnały podciągnąć do masy rezystorami, by nie trafiały się jakieś lewe stany wysokie wynikające z ewentualnych zakłóceń.
    - Możliwie całkowicie zredukować procesy działające w przerywaniach, by sam komputer nie generował problemów.
    - Używać jak największej ilości kroków na jeden obrót silnika. Gdy przy 3200 krokach zgubi się choćby 5 to na materiale
    frezowanym będą to powiedzmy 0,02mm. Więcej już pewnie będzie luzów w samej mechanice niż błędu w posuwie.


    Jeśli chodzi o USB - ja uważam że nie nadaje się do sterowania CNC. Wszystkie poważniejsze (ale nadal amatorskie) maszyny pracują po LPT więc to nie tylko moje zdanie.
  • #14
    spec220
    Poziom 13  
    elektronockaut napisał:
    Niech kolega weźmie pod uwagę, przykładowo w moim przypadku silnik by zrobić jeden obrót musi otrzymać aż 32000 impulsów.

    elektronockaut napisał:
    Gdy przy 3200 krokach zgubi się choćby 5 to na materiale
    frezowanym będą to powiedzmy 0,02mm.

    Raz pisze kolega 32000 kroków na obrót a innym razem 3200 kwestia jednego zera, to już jest bardzo duża różnica.

    Mniejsza o to, bo nawet jak by było 32000 impulsów to i tak za wolno aby gubiły się bity.
    Jaka jest maksymalna prędkość obrotowa tego silnika podczas skrawania ? (ile Obr/min ?)

    elektronockaut napisał:
    Jeśli chodzi o samą elektronikę również uważam że jesteś w błędzie

    Przy kolegi silniku zakładając że jest to 32000 impulsów na obrót uzyska kolega na prostym sterowniku 64mm/s posuwu dla 1Mb/s bez zająknięcia. Pytanie tj. wspomniał @Urugon czy wytrzyma reszta? bo transmisja kilku Mbit/s po porcie LPT nie stanowi jakiegoś mega obciążenia komputera.
    Urgon napisał:
    Co do gubienia kroków, to ja znam cztery główne przyczyny:
    1. Problemy z komunikacją.
    2. Źle dobrane parametry pracy sterownika - silniki nie nadążają za poleceniami.
    3. Źle wyregulowane zasilanie silników - za niski prąd lub napięcie, za słabe silniki, za ciężka maszyna.
    4. Za duża prędkość posuwu przy danym zadaniu, głębokości frezowania, rodzaju frezu, materiale czy mocy wrzeciona.


    Te zakłócenia o których wspomniał kolega jakie wprowadza sam kabel też są ciekawe, bo mogę się założyć że dla prędkości do 10Mb/s poleci bezproblemowo po kilkunastometrowym kablu. Ciekawe czy płyta główna nie wymaga dodatkowego zasilania do portu LPT. Kiedyś w zasilaczach ATX był dodatkowy przewód -12V
  • #15
    elektronockaut
    Poziom 5  
    Kolego... Zauważ że przy wysyłaniu danych portem LPT jest jakieś sprzężenie zwrotne, CRC i tak dalej, co kończy się korekcją danych w przypadku błędu. W przypadku sterowania silnikiem krokowym tego nie ma. Przejrzyj fora dotyczące CNC, doinformuj się i wtedy możemy rozmawiać.
    Tak czy owak zaprezentowałem rozwiązanie, z którego ja korzystam i jestem bardzo zadowolony. U mnie kroki się nie gubią i nie mam żadnych problemów. Bez obrazy ale nie mam zamiaru się z Tobą przegadywać, bo skoro nie posiadasz frezarki CNC, nie posiadasz też żadnego doświadczenia w tym temacie i tyle. Nie zależy mi na tym by podważyć Twoje racje.
  • #16
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Jeśli występują zakłócenia to należałoby się przyjrzeć skąd się biorą i je wyeliminować. Całkowita eliminacja kabla LPT nie zawsze wchodzi w grę, np jeśli steruje się z laptopa. Trudno sobie wyobrazić, że zaraz u laptopa wieszamy sterowniki silników. Zazwyczaj skrzynia sterownika znajduje się poza obudowa komputera.
    Co do samego programu, to wygląda trochę topornie. Myślę, że jeśli ktoś nie posiada przyzwyczajeń do tego typu GUI, to ciężko mu się będzie przestawić, tym bardziej, że tuż za rogiem czeka LinuxCNC który też jest darmowy, ale za to ładnie wygląda i działa już na maszynach za ok 50zł. Natomiast Brawa za włożoną pracę i trud!
  • #17
    elektronockaut
    Poziom 5  
    drzasiek napisał:
    Całkowita eliminacja kabla LPT nie zawsze wchodzi w grę, np jeśli steruje się z laptopa.

    To fakt ;) Wyglądało by to bynajmniej dziwnie nie mówiąc już o braku komfortu. Ja u siebie użyłem terminala HPt5700 który jest w obudowie z całym sterowaniem, zasilaczami i dosłownie wszystkim - takie rozwiązanie złe nie jest.

    drzasiek napisał:
    Co do samego programu, to wygląda trochę topornie.
    Fakt to ocena subiektywna, aczkolwiek jak chwilę się go poużywa naprawdę robi się bardzo przyjemny, prosty i szybki w obsłudze. W zasadzie tylko klika się w ikonki. Na pewno jest dużo lepszy w obsłudze niż również DOSowski "TurboCNC".
  • #18
    Slawek K.
    Poziom 31  
    @elektronockaut, silnik krokowy może gubić też kroki z powodu przeciążeń mechanicznych, nie tylko z powodu zakłóceń, dlatego napisałem o enkoderze gdyż to eliminuje takie sytuacje.
    elektronockaut napisał:
    A czym odczytać impulsy z takiego enkodera przy dość sporej prędkości obrotowej? Do tego jeszcze komputer musiał by się zająć ich interpretacja jednocześnie sterując maszyną. Panie koszty i to naprawdę spore. Nikt tak nie robi w amatorskich CNC i nie bez przyczyny. Jeśli chodzi o aplikacje to dosowski CNCGRAF nie potrafi tego na pewno.

    Mam Mach3 i odczyt z enkodera z osi X i Y, na zwykłym starym prostym kompie z XP i daje bez problemu radę.

    Pozdr
  • #20
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    @Micro
    Najtańszego grawerskiego 90 stopni 0,2mm. Mam też kilka tych wąskich, bodaj 10 stopni 0,1mm, ale on wymaga wolniejszego posuwu, bo inaczej pęka. Mam też autopoziomowanie, ale to nie do końca się sprawdza, bo płyta minimalnie i tak odstaje i sprężynuje - zabrakło mi taśmy dwustronnej...

    @Elektronockaut
    Moja pierwsza maszyna CNC gubiła kroki, bo:
    a. napięcie zasilania silników krokowych było za niskie;
    b. prąd zasilania tychże był źle wyregulowany - chińskie łapki odwaliły lipę (osobnym problemem był fakt, że sterowniki A4988 z Chin są źle zrobione i zakres regulacji jest bardzo wąski - tylko 1/4 obrotu potencjometru jest użyteczna);
    c. sterowniki ustawione na 16 mikrokroków, gdy 4 w zupełności by wystarczyły;
    d. parametry w sterowniku GRBL były źle ustawione - za duża maksymalna prędkość posuwu czy akceleracja.
    Pomijam fakt, że maszyna miała fatalne wrzeciono z silnika 775, a cała oś Z była zrobiona metodą druku 3D, a przez to za słaba.

    Moja obecna maszyna ma problem, bo kabel USB drga w gnieździe i przez to czasem się rozłącza na ułamek sekundy. Jak to dokleiłem na jakiś czas taśmą, to nie miałem problemów. Teraz znów tak zrobię...
  • #21
    spec220
    Poziom 13  
    elektronockaut napisał:
    Kolego... Zauważ że przy wysyłaniu danych portem LPT jest jakieś sprzężenie zwrotne, CRC i tak dalej, co kończy się korekcją danych w przypadku błędu. W przypadku sterowania silnikiem krokowym tego nie ma. Przejrzyj fora dotyczące CNC, doinformuj się i wtedy możemy rozmawiać.

    A po co Ci w amatorskiej frezarce enkoder (?) wystarczy jedna krańcówka, oraz stabilna praca silnika.

    elektronockaut napisał:
    Bez obrazy ale nie mam zamiaru się z Tobą przegadywać, bo skoro nie posiadasz frezarki CNC, nie posiadasz też żadnego doświadczenia w tym temacie i tyle. Nie zależy mi na tym by podważyć Twoje racje.

    doświadczenie z frezarką swoją drogą, a "ginące bity" swoją.
    Fakt, że kabel ma swoją indukcyjność, oraz rezystancję i może zniekształcać impulsy w większym bądź mniejszym stopniu, co też powinno być przewidziane w Twoim driverze. Jeżeli kolega jedynie wzmacnia impulsy z LPT 1:1 to faktycznie przy większym obciążeniu silnika mogą powstawać nieprzewidziane "dziury" będące wynikiem krótszego impulsu jakie wprowadzą właściwości RLC samego kabla.
    Kolego..... nawet amatorski sterownik/ driver silników powinien kompensować zakłócenia kabla, oraz posiadać autokorektę szerokości impulsów krokowych. :idea:

    Kolejna sprawa o której kolega wspomniał, to windowsowskie przerwania powodujące dziury w procesie obróbki. Tutaj też moim zdaniem kwestia programowa tego co ma przypisane nadrzędne priorytety.
    Inni użytkownicy nie narzekają na tego typu błędy, co może wskazywać na niekompatybilne, nieaktualne, albo niewspierane oprogramowanie z jakiego kolega korzysta. :idea:

    Jaką maksymalną prędkość obrotową osiąga silnik posuwu (?)
  • #22
    elektronockaut
    Poziom 5  
    Kolego, u mnie nie gubią i nie gubiły się kroki....
    Piszę o tym bo wiele maszyn ma z tym problem niezależnie od oprogramowania.
    Rozumiesz?

    Dodano po 18 [minuty]:

    https://www.cnc.info.pl/silnik-gubi-kroki-t3652.html
    https://www.cnc.info.pl/gubi-kroki-t29387.html
    https://www.cnc.info.pl/gubi-kroki-w-jedna-strone-rozwiazany-ale-nietypowo-t62610.html
    https://www.cnc.info.pl/frezarka-cnc-gubi-kroki-t24709.html
    https://www.cnc.info.pl/frezarka-ciagle-gubi-kroki-w-jedna-strone-t25745.html
    https://www.cnc.info.pl/zlece-uruchomienie-frezarki-gubi-kroki-t60883.html
    https://www.signs.pl/problem-z-laserem,21230,5,0,forum.html

    Tu masz kolego kilka pierwszych problemów wyszukanych w google. Nie czytałem ich, ale zdaje sobie sprawę, że przyczyny są bardzo różne. Możesz się wykazać i jeśli problemy są nadal aktualne pomóc. Na pewno Twoje wypowiedzi okażą się pomocne, i będziesz mógł sprawdzić swoje teorie na "żywym organizmie", a i może sam uzupełnisz swoją wiedzę na podstawie wypowiedzi innych.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Urgon napisał:
    Moja obecna maszyna ma problem, bo kabel USB drga w gnieździe i przez to czasem się rozłącza na ułamek sekundy. Jak to dokleiłem na jakiś czas taśmą, to nie miałem problemów. Teraz znów tak zrobię...
    Dobrze że znalazła się przyczyna. Gdybym ja miał taki problem, dolutował bym kabel na sztywno. Może lepiej?
    Inna sprawa, to dlaczego maszyna tak drga?
  • #23
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    spec220 napisał:
    Ciekawe czy płyta główna nie wymaga dodatkowego zasilania do portu LPT. Kiedyś w zasilaczach ATX był dodatkowy przewód -12V

    Gdzieś dzwoni? -12 było ( i czasami jest ) używane do driverów portów COM ( RS232 ), i nie ma nic wspólnego z LPT.
    elektronockaut napisał:
    dlaczego maszyna tak drga?

    Ponieważ nie jest zachowana sztywność konstrukcji, jest to problem ponieważ zachowanie sztywności podnosi masę, a wtedy trzeba zwiększać moc napędów.
    Slawek K. napisał:
    Ekoder obrotowy o rozdzielczosci kilku tysuecy krokow mozna kupic za kilkadziesiat dolców u chińczyków, to jest mit. Wystarczy zamintować na osi silnika krokowego. Problem jest w czym innym, nie wszystkie darmowe i proste programy potrafią to prawidlowo obsłużyć.

    Rozwiązaniem są serwonapędy, wtedy oprogramowanie nie musi kontrolować pozycji bo robi to serwo. Takie rozwiązania są w "poważnych" maszynach CNC.
  • #24
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Maszyna drga, bo jest za lekka, ważąc tylko jakieś 30kg. Nie bez powodu duże maszyny przemysłowe są przykręcane do podłogi lub wręcz osadzane na ciężkim, betonowym fundamencie. Zespół osi Z waży bodaj 6kg, ten ciężar w trakcie typowej pracy wędruje z prędkością 1200mm/min. To ma prawo drgać, zwłaszcza przy nagłych zmianach kierunku. Zresztą cała maszyna jest przez to dość głośna. Kolejnym źródłem drgań bywa samo zbieranie materiału przez frez, choć w przypadku wyrobu PCB można je pominąć. Tak czy siak te wibracje przechodzą na skrzynkę sterownika, a to powoduje drgania kabla. Zastanawiałem się nad modyfikacją sterownika by zamiast portu USB mieć gniazdo w stylu znanym z CB-radia, znaczy się bodaj DIN-4 z gwintem...

    ArturAVS napisał:
    Slawek K. napisał:
    Ekoder obrotowy o rozdzielczosci kilku tysuecy krokow mozna kupic za kilkadziesiat dolców u chińczyków, to jest mit. Wystarczy zamintować na osi silnika krokowego. Problem jest w czym innym, nie wszystkie darmowe i proste programy potrafią to prawidlowo obsłużyć.

    Rozwiązaniem są serwonapędy, wtedy oprogramowanie nie musi kontrolować pozycji bo robi to serwo. Takie rozwiązania są w "poważnych" maszynach CNC.

    O ile się nie mylę, to właśnie dlatego standardowym sposobem sterowania maszyn są sygnały STEP i DIRection. Niestety, serwonapędy są trochę zbyt kosztowne dla amatora...
  • #25
    KhazAkar
    Poziom 11  
    Od siebie dorzucę oprócz GRBL i bCNC (nie znałem, zapoznam się) również LinuxCNC - http://linuxcnc.org/ . Potrafi sterować nie tylko CNC, ale np. również wycinarkami laserowymi lub drukarkami 3D, oraz ma dostępne kilka GUI do sterowania procesem. Według mnie lepiej niż wchodzić w gips zwany DOSem, ale to ja :D
  • #27
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Urgon napisał:
    Niestety, serwonapędy są trochę zbyt kosztowne dla amatora...

    Potwierdzam, powstały co prawda amatorskie konstrukcje bazujące na silnikach DC z enkoderami, jednak ich zastosowanie jest marginalne.
    Urgon napisał:
    standardowym sposobem sterowania maszyn są sygnały STEP i DIRection

    Serwo również przyjmuje takie sygnały, do tego LAN, RS485 i co tam konstruktor wymyślił. Niedługo będę miał kilka do testów, to posprawdzam.
    Urgon napisał:
    Maszyna drga, bo jest za lekka, ważąc tylko jakieś 30kg

    Tylko? W mojej ( w trakcie budowy ) "wózek" jeżdżący w bramie z osią X waży 54kg. Goła rama bez napędów z elementami ruchomymi 145kg. Bez blatu. Miało być sztywne, to musi ważyć. Z racji tego że stałem się niepełnosprawny, zmieniłem sposób napędu ze śrub trapezowych na pasy zębate ( wygodniej dla mnie montować, i "wybacza" drobne niedokładności o co łatwo przy operowaniu jedną ręką). Tylko oś Z zostaje ze śrubą, ponieważ jest już złożona na gotowo. Silniki 4Nm, oś Z prowadnica fi 16mm, X i Y 25mm, pole robocze 550x1000x250 mm (X Y Z). Okaże się jak skończę, czy jest tak jak założyłem. ( wiercenie PCB, frezowanie obudów plastikowych i Alu, czasem jakieś drewno).
  • #28
    KhazAkar
    Poziom 11  
    Urgon napisał:
    LinuxCNC nie współpracuje z wieloma sterownikami USB, w tym ze sterownikiem w mojej maszynie...

    To fakt, jeden z kilku minusów LinuxCNC, ale jak masz pod ręką sterownik oparty o LPT to jest wart rozważenia.
  • #29
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    No to moja to chińskie 3020 ba śrubach trapezowych, co też stanowi źródło drgań. Lepsze byłyby śruby kulowe, ale to inwestycja, na którą na razie nie mogę sobie pozwolić...

    Twoja konstrukcja wydaje się lekką przesadą dla większości "miękkich" materiałów. Z odpowiednio mocnym wrzecionem mógłbyś bezproblemowo frezować w stali przy zachowaniu rozsądnych prędkości pracy...
  • #30
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Urgon napisał:
    Twoja konstrukcja wydaje się lekką przesadą dla większości "miękkich" materiałów. Z odpowiednio mocnym wrzecionem mógłbyś bezproblemowo frezować w stali przy zachowaniu rozsądnych prędkości pracy...

    Już teraz wiem, że przesadziłem z konstrukcją. Ale trudno, trzeba dokończyć :-).