Witam.
Ekspres kilka lat działał bez problemu. Używamy wodę po podwójnej osmozie, więc nie ma problemu zakamienienia. Wczoraj wieczorem moja żona Basia stwierdziła, że w filiżance jest nie kawa tylko "lura". Zrobiłem więc nową filiżankę i mimo tego, że wypraska była sucha, to kawa rzeczywiście była przezroczysta. Wyjąłem więc zespół zaparzania i wymyłem go pod kranem. Od tamtej pory po włączeniu ekspresu leci z niego dym (para wodna), a woda z preheatingu ścieka do zbiorniczka na wypraski oraz przy robieniu kawy, po zmieleniu, kawa ścieka do tego zbiorniczka i na koniec wrzucany jest tam wyprasek kawowy bardzo mokry. Na oko nic nie zepsułem, ale efekt czyszczenia stał się odwrotny niż oczekiwany.
Gdzie jest obieg wodny ciśnieniowy, w którym woda pod ciśnieniem jest przepuszczana przez ściśniętą w tłoku zmieloną kawę?
Czy jest dojście bez rozbierania urządzenia?
Dlaczego czyszczenie spowodowało taki efekt?
Ekspres kilka lat działał bez problemu. Używamy wodę po podwójnej osmozie, więc nie ma problemu zakamienienia. Wczoraj wieczorem moja żona Basia stwierdziła, że w filiżance jest nie kawa tylko "lura". Zrobiłem więc nową filiżankę i mimo tego, że wypraska była sucha, to kawa rzeczywiście była przezroczysta. Wyjąłem więc zespół zaparzania i wymyłem go pod kranem. Od tamtej pory po włączeniu ekspresu leci z niego dym (para wodna), a woda z preheatingu ścieka do zbiorniczka na wypraski oraz przy robieniu kawy, po zmieleniu, kawa ścieka do tego zbiorniczka i na koniec wrzucany jest tam wyprasek kawowy bardzo mokry. Na oko nic nie zepsułem, ale efekt czyszczenia stał się odwrotny niż oczekiwany.
Gdzie jest obieg wodny ciśnieniowy, w którym woda pod ciśnieniem jest przepuszczana przez ściśniętą w tłoku zmieloną kawę?
Czy jest dojście bez rozbierania urządzenia?
Dlaczego czyszczenie spowodowało taki efekt?