Dzień dobry.
Zbliża się zima i z konieczności postanowiłem zrobić swój własny automatyczny prostownik do akumulatorów samochodowych o pojemności do 100AH. Posiadam już transformator 15V z upsa, a przynajmniej tak pisało na aukcji gdzie go kupiłem. Mam w posiadaniu scalony mostek prostowniczy na 50A. Podobno zwykłe pojedyncze diody były by lepsze, niestety już mam ten mostek. Nie kojarzę jednej rzeczy napięcie muszę mieć około 14,6V. A prostownik podobno obniża o 1,5V, tak gdzieś wyczytałem. Mam pomysł na sterowanie prądem za pomocą transformatora podłączonego go ściemniacza od żarówek. Dobry to pomysł jest?
Zbliża się zima i z konieczności postanowiłem zrobić swój własny automatyczny prostownik do akumulatorów samochodowych o pojemności do 100AH. Posiadam już transformator 15V z upsa, a przynajmniej tak pisało na aukcji gdzie go kupiłem. Mam w posiadaniu scalony mostek prostowniczy na 50A. Podobno zwykłe pojedyncze diody były by lepsze, niestety już mam ten mostek. Nie kojarzę jednej rzeczy napięcie muszę mieć około 14,6V. A prostownik podobno obniża o 1,5V, tak gdzieś wyczytałem. Mam pomysł na sterowanie prądem za pomocą transformatora podłączonego go ściemniacza od żarówek. Dobry to pomysł jest?