logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Passat 1.9 TDI 2004 - Nie można wyłączyć wycieraczek przednich

electron24 28 Lis 2019 22:03 2358 11
  • #1 18307859
    electron24
    Poziom 10  
    Od kilku dni pojawiał się następujący problem:

    W czasie jazdy po przełączeniu wycieraczek na pracę przerywaną lub nawet kiedy przełącznik był w pozycji OFF nagle zaczęły pracować pracą ciągłą i wyłączały się same po kilku minutach.

    Teraz wchodzą w pracę ciągłą prawie od razu po przekręceniu stacyjki i zapaleniu silnika i nie można ich w żaden sposób wyłączyć, tak jakby był sklejony styk przekaźnika.
    Jeżeli pada deszcz i szyba jest mokra no to OK, ale jeżeli zamiatają po suchej szybie to już zaczyna być irytujące.

    Samochód jest pożyczony i nie znam kompletnie rozmieszczenia elementów sterujących pracą wycieraczek.

    Czy ktoś wie co odpowiada za pracę wycieraczek i gdzie to jest?
  • #2 18307912
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Zespół przekaźnika wycieraczek pod kierownicą numer bodaj 377.
    A jak przełączysz na pracę przerywaną z najdłuższą przerwą między przetarciami to zatrzymują się? Najlepiej to kupić nowy. Przeciążone przepalone styki nawet jak wyczyścisz to szybko będzie to samo.
    Idzie zima. Jak ruszą w mróz to szkoda piór.
  • #3 18308016
    electron24
    Poziom 10  
    Mierzejewski46 napisał:
    Zespół przekaźnika wycieraczek pod kierownicą numer bodaj 377.
    A jak przełączysz na pracę przerywaną z najdłuższą przerwą między przetarciami to zatrzymują się? Najlepiej to kupić nowy. Przeciążone przepalone styki nawet jak wyczyścisz to szybko będzie to samo.
    Idzie zima. Jak ruszą w mróz to szkoda piór.


    Nie zatrzymują się na żadnych ustawieniach i czasem słyszę nawet chyba silnik od pompki spryskiwacza który jakimś magicznym sposobem sam się włącza ale płynu nie podaje...

    Pod kierownicą? Ale gdzie dokładnie, mam rozbierać jakieś obudowy?
  • #4 18308148
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Raczej manetka do wymiany.
  • #5 18308376
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Może pomoże ci ten cytat; mnie przednie wycieraczki pracowały same, nie mogłem ich wyłączyć. Wymieniłem przekaźnik 377, manetki przy kierownicy - nie pomogło. Przy okazji zbiłem przednią szybę próbując dostać się do silniczka wycieraczek :)

    W końcu dobrałem się od wycieraczki tylnej, wyjąłem silniczek. W obudowie silniczka jest tam mała plastikowa pokrywa zamknięta na zatrzaski. W środku jest płytka drukowana, okazało się, że ścieżki na niej pokryte są nalotem, to prawdopodobnie powodowało zwarcie i szał wycieraczek. Po oczyszczeniu i zakonserwowaniu wszystko działa dobrze.
  • #6 18309772
    electron24
    Poziom 10  
    Mierzejewski46 napisał:
    Może pomoże ci ten cytat; mnie przednie wycieraczki pracowały same, nie mogłem ich wyłączyć. Wymieniłem przekaźnik 377, manetki przy kierownicy - nie pomogło. Przy okazji zbiłem przednią szybę próbując dostać się do silniczka wycieraczek :)

    W końcu dobrałem się od wycieraczki tylnej, wyjąłem silniczek. W obudowie silniczka jest tam mała plastikowa pokrywa zamknięta na zatrzaski. W środku jest płytka drukowana, okazało się, że ścieżki na niej pokryte są nalotem, to prawdopodobnie powodowało zwarcie i szał wycieraczek. Po oczyszczeniu i zakonserwowaniu wszystko działa dobrze.




    Mogę spróbować, ale ciekawi mnie skąd wziął się pomysł grzebania w silniczku od tylnych wycieraczek?
  • Pomocny post
    #7 18310160
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Próbuję ci pomóc. Jak masz czas na trochę pracy przy aucie to może naprawisz. Decyzję, wymienić to czy tamto to podejmiesz sam po "wizji lokalnej". Na odległość to możemy tylko cię nakierowywać. Punktów uszkodzenia może być kilka. Trzeba sprawdzić wszystkie. Na tym polega praca mechanika. W końcu na awarię natrafisz.
  • #8 18310166
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @electron24 Wszystko wskazuje albo na ,,zespawane" styki przekaźnika wycieraczek, albo co gorsza, rozpadła się plastikowa krzywka w przekładni silnika wycieraczek i styki wyłączenia krańcowego są zwarte na stale.


    Aleksander_01 napisał:
    Raczej manetka do wymiany.
    Raczej nie :D


    electron24 napisał:
    Mogę spróbować, ale ciekawi mnie skąd wziął się pomysł grzebania w silniczku od tylnych wycieraczek?
    z chęci poznania budowy takiego urządzenia, bo łatwiejszy tam dostęp, nie sądzi Kolega ? :D
  • #9 18311188
    electron24
    Poziom 10  
    Mierzejewski46 napisał:
    W końcu dobrałem się od wycieraczki tylnej, wyjąłem silniczek. W obudowie silniczka jest tam mała plastikowa pokrywa zamknięta na zatrzaski. W środku jest płytka drukowana, okazało się, że ścieżki na niej pokryte są nalotem, to prawdopodobnie powodowało zwarcie i szał wycieraczek. Po oczyszczeniu i zakonserwowaniu wszystko działa dobrze.


    Być może masz rację. Na razie nie mam zbyt dużo czasu na jakieś dłuższe grzebanie przy nim, więc do tylnego silnika nie zaglądałem ale dzisiaj wyjąłem bezpiecznik od tylnej wycieraczki i wszystko się uspokoiło!
    Oczywiście tylna nie działa ale przednie pracują bez problemu, więc wygląda na to że tylna wycieraczka coś mąci w systemie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski napisał:
    z chęci poznania budowy takiego urządzenia, bo łatwiejszy tam dostęp, nie sądzi Kolega ?


    Jasne że tak, lubię poznawać nowe urządzenia, zresztą robię to na co dzień:)
    W pytaniu chodziło mi o to co skłoniło autora do grzebania AKURAT tam bo myśląc logicznie jeżeli zrypane są przednie wycieraczki to po co szukać czegoś w tylnym silniku?
    W jakiejkolwiek diagnostyce i szukaniu usterek trzeba się kierować jakąś logiką bo inaczej traci się niepotrzebnie czas a przy okazji można spieprzyć jeszcze coś innego.
    Akurat w tym przypadku jedno z drugim ma związek o czym piszę w poprzednim poście
  • #10 18311272
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Za czym rozbierzesz silniczek tylnej wycieraczki sprawdź kable w przelotce między dachem a tylną klapą. Dwa - wyjęcie bezpiecznika od tyłu zdejmuje też napięcie na manetce.
  • #11 18312751
    electron24
    Poziom 10  
    Aleksander_01 napisał:
    Dwa - wyjęcie bezpiecznika od tyłu zdejmuje też napięcie na manetce.


    Wcale nie, wszystko działa bez problemu oprócz tylnej wycieraczki
  • #12 18318349
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Dziś robiłem Seata Leona (2000 rok) z identyczną usterką. Przyczyną okazała się ....manetka. Najfajniejsze jest to że sprzedawca pomylił się i sprzedał mi manetkę ale tylko do przodu. Mówię klientowi że niech poczeka do jutra to zmienimy na taką jak trzeba, a klient że i tak tył dawno nie chodzi i zależy mu tylko na przodzie. :D

    Wyjęcie bezpiecznika od tylnej wycieraczki zdjęło napięcie z wyłącznika dla tylnej wycieraczki. Przód pozostał nietknięty, a to że sterowanie jest w jednej manetce to już inna sprawa. Usterkę masz cały czas, ale skoro cię to zadowala (jazda tylko z przodem) to jeździć i się nie przejmować.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłosił problem z wycieraczkami przednimi w VW Passat 1.9 TDI z 2004 roku, które nie wyłączają się, nawet gdy przełącznik jest w pozycji OFF. Problemy zaczęły się od nagłego włączenia wycieraczek w trybie ciągłym, co sugeruje uszkodzenie przekaźnika lub manetki. Użytkownicy sugerowali sprawdzenie przekaźnika (numer 377) oraz manetki, a także zwrócenie uwagi na możliwe zwarcia w silniczku wycieraczek. Wymiana przekaźnika i czyszczenie płytki drukowanej w silniczku tylnych wycieraczek pomogły innemu użytkownikowi. Wskazano również na możliwość uszkodzenia kabli w przelotce między dachem a tylną klapą. Użytkownik zdecydował się na wyjęcie bezpiecznika od tylnej wycieraczki, co poprawiło działanie przednich wycieraczek.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA