Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przegrzewanie się transformatora

uraharu 03 Gru 2019 00:12 900 45
  • Pomocny post
    #31
    jurand87sca
    Poziom 20  
    Więc trafo z postu #3 ma 32VAC biały/biały + 12VAC czarny/czarny, nie ma środkowego "0" odczepu ani do jednego ani drugiego uzwojenia wtórnego. Za to żółto lub żółto/zielony przewód to PE prawdopodobnie rdzenia transformatora. A i wejściowe 230VAC to niebieski/niebieski.. Zasilacza symetrycznego potrzebnego do wzmacniaczy audio raczej ciężko z niego ulepić.. Za to trafo z postu #29 ma pojedyncze uzwojenie z doczepami co ok 3VAC. W tym przypadku jako 0 to początek uzwojenia.
  • #32
    zworys
    Poziom 38  
    uraharu napisał:
    chodzi o transformatory, które mają jedno wspólne 0 i np wtórne wyjście 32V, jak na zdjęciu w załączniku

    Nie nie o taki transformator chodzi. Ten ma wspólne "0" czyli początek uzwojeń a potem ma odczepy na TYM SAMYM uzwojeniu dla 25V, 27V i na końcu uzwojenia 32V. Trafo do zasilacza symetrycznego pokazał w poście nr 30 jarek_lnx ( jeden wariant ) lub powinno mieć DWA JEDNAKOWE oddzielne uzwojenia np na 32V
  • #33
    uraharu
    Poziom 6  
    zworys napisał:
    Nie nie o taki transformator chodzi. Ten ma wspólne "0" czyli początek uzwojeń a potem ma odczepy na TYM SAMYM uzwojeniu dla 25V, 27V i na końcu uzwojenia 32V. Trafo do zasilacza symetrycznego pokazał w poście nr 30 jarek_lnx ( jeden wariant ) lub powinno mieć DWA JEDNAKOWE oddzielne uzwojenia np na 32V


    Czyli transformator powinien mieć na wyjściu wtórnego 32V - 0V - 32V np jak ten poniżej (pomińmy fakt, że to 35V)?
    Przegrzewanie się transformatora

    mój był również robiony przez toroidy.pl, więc możliwe, że to oznaczenia kabla zielono-żółtego to właśnie 0V.

    z drugiej strony, w jaki sposób podłączyć taki transformator do płytki z posta #1?
    32V do AC input, następnie 0V do GND i kolejne 32V do AC input ?


    Czy można w takim razie wykorzystać 2 takie transformatory jak moje do podłączenia płytki z postu #1 ? Jeżeli tak to w jaki sposób?
  • #34
    zworys
    Poziom 38  
    uraharu napisał:
    mój był również robiony przez toroidy.pl, więc możliwe, że to oznaczenia kabla zielono-żółtego to właśnie 0V.

    Nie aż takich błędów nie robią. To pojedyncze wyprowadzenie to jest ekran bo to trafo dla audio.
    uraharu napisał:
    z drugiej strony, w jaki sposób podłączyć taki transformator do płytki z posta #1?

    Uruchamiasz trafo łączysz koniec jednego wtórnego z początkiem drugiego i na końcach uzwojeń ( czyli na początku pierwszego i końcu drugiego ) mierzysz na zakresie AC napięcie. Jeśli będzie dwukrotnie wyższe niż pojedynczego uzwojenia to połączenie jest OK. Jeśli będzie w okolicy zera to należy zamienić miejscami wyprowadzenia jednego z uzwojeń. Mając ustalone poprawne połączenie uzwojeń podłączasz skrajne przewody uzwojeń do punktów AC ( czyli początek pierwszego uzwojenia do jednego AC i koniec drugiego uzwojenia do drugiego AC. Miejsce połączenia uzwojeń podłączasz do GND - i gotowe.
    uraharu napisał:
    Czyli transformator powinien mieć na wyjściu wtórnego 32V - 0V - 32V np jak ten poniżej (pomińmy fakt, że to 35V)?
    Dokładnie o to chodzi. Możesz też dostać trafo z wyprowadzonym już środkiem uzwojeń ( takie pokazał kolega w poście nr 30. Tam już nic nie musisz łączyć tylko podłączyć do płytki -0 do GND a pozostałe przewody do poszczególnych AC.
  • #35
    kortyleski
    Poziom 42  
    Pokaż na BARDZO wyraźnym zdjęciu końcówki białych wyprowadzeń twojego transformatora. Może go jeszcze użyjesz
  • #36
    uraharu
    Poziom 6  
    kortyleski napisał:
    Pokaż na BARDZO wyraźnym zdjęciu końcówki białych wyprowadzeń twojego transformatora. Może go jeszcze użyjesz


    załączam zdjęcia

    Przegrzewanie się transformatora20191203_2..356.jpg Download (733.27 kB) Przegrzewanie się transformatora20191203_2..409.jpg Download (882.89 kB) Przegrzewanie się transformatora20191203_2..414.jpg Download (921.95 kB)

    zastanawia mnie jak to robią inni, skoro na stronie toroidy pod audio, wszystkie dostępne egzemplarze mają dokładnie takie same wyjście, żaden nie ma 0
    można natomiast wybrać np. 2x 32V, to może być rozwiązanie

    w sobotę podłączyłem wzmacniacz w taki sposób że,

    do płytki prostownika w miejsce AC input podpiąłem białe przewody z uzwojenia wtórnego transformatora, w miejsce GND prostownika podpiąłem uziemienie z kabla zasilającego, następnie niebieskie przewody transformatora pod 230V, zielono-żółty z transformatora pod uziemienie z kabla zasilającego

    wyjścia z prostownika +/- pod zasilanie wzmacniacza, wyjście gnd z prostownika pod wejście gnd wzmacniacza, całość działała prawidłowo, nic się nie grzało i nie buczało
  • Pomocny post
    #37
    jurand87sca
    Poziom 20  
    Na środkowym obrazku na etykiecie w prawym górnym rogu jest napisane jaką funkcję pełni przewód żółtozielony. Co do podłączenia zera ochronnego po stronie pierwotnej z gnd po stronie wtórnej to raczej NIEDOPUSZCZALNE!
    Poprawny transformator do zasilacza symetrycznego może mieć oznaczenie 2x32VAC. Doczep może być wewnątrz transformatora 3 wyjścia, lub na zewnątrz 4 wyjścia uzwojenie wtórne dzielone.
  • #38
    zworys
    Poziom 38  
    uraharu napisał:
    w miejsce GND prostownika podpiąłem uziemienie z kabla zasilającego,

    Kolego już Ci pisałem ze tak robić NIE WOLNO. To "uziemienie" z sieci NIE MA nic wspólnego z uzwojeniami wtórnej strony trafa. Jeśli do tak "spreparowanego " zasilacza podłączysz końcówkę mocy to może być z nią nieciekawie. To obecne trafo NIE NADAJE sie do budowy zasilacza symetrycznego. Ze zdjęcia wynika że raczej nie da się go przerobić o czym zapewne myślał kol. kortyleski.
  • #39
    uraharu
    Poziom 6  
    zworys napisał:

    Kolego już Ci pisałem ze tak robić NIE WOLNO. To "uziemienie" z sieci NIE MA nic wspólnego z uzwojeniami wtórnej strony trafa. Jeśli do tak "spreparowanego " zasilacza podłączysz końcówkę mocy to może być z nią nieciekawie. To obecne trafo NIE NADAJE sie do budowy zasilacza symetrycznego. Ze zdjęcia wynika że raczej nie da się go przerobić o czym zapewne myślał kol. kortyleski.


    tak, wiem już o tym, jedyną opcją będzie wymiana transformatorów, dziękuje za rade

    dlaczego w sklepie toroidy sprzedają jako audio tego typu transformatory, skoro większość wzmacniaczy działa na napięciu symetrycznym?
  • #40
    zworys
    Poziom 38  
    uraharu napisał:
    dlaczego w sklepie toroidy sprzedają jako audio tego typu transformatory, skoro większość wzmacniaczy działa na napięciu symetrycznym?

    Sprzedają takie jakie klient zamawia. Większość nie znaczy wszystkie, są wzmacniacze o zasilaniu niesymetrycznym i do takiego wzmacniacza to trafo pasuje.
  • #41
    uraharu
    Poziom 6  
    zworys napisał:
    Sprzedają takie jakie klient zamawia. Większość nie znaczy wszystkie, są wzmacniacze o zasilaniu niesymetrycznym i do takiego wzmacniacza to trafo pasuje.


    ok, ma to sens ;)

    Posiadam 2 takie same transformatory, czy łącząc je tak jak na poniższym schemacie uzyskałbym napięcie symetryczne prawidłowo?
    Dodam, że mam 2 płytki prostownika i chciałbym je również wykorzystać.

    Przegrzewanie się transformatora20191204_1..329.jpg Download (299.67 kB)
  • #42
    jurand87sca
    Poziom 20  
    Schemat odnośnie łączenia dwóch TAKICH SAMYCH transformatorów poprawny. Wiadomo oczywiście że w miejscu 0/gnd powinien wypadać początek pierwszego i koniec drugiego uzwojenia wtórnego.. Inaczej będą się znosić.
  • Pomocny post
    #43
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Wątek zapełni niedługo 2-gą stronę a ja czytając wypowiedzi Kolegi autora nie mogę pozbyć się wrażenia, że jest chwilami jak kierowca prowadzony przez GPS w nieznanym sobie terenie i nie zawsze właściwie interpretuje podpowiedzi.
    W końcu to dział dla początkujących więc z szacunkiem dla uporu autora spróbuję dorzucić swoje "trzy grosze".

    Z żadnej wypowiedzi nie dowiedziałem się o jaki wzmacniacz chodzi.
    Czy autor konstruuje wzmacniacz i potrzebuje zasilania symetrycznego, czy chce zasilić istniejący. #36 rozwiał moje wątpliwości.

    #8 i #10 można uzupełnić rysunkiem:
    Przegrzewanie się transformatoraC1 do C6 to połączenie mieszane, zatem C1÷C3 = 3 x 6800 = 20400, podobnie z C4÷-C6. Łączna pojemność w połączeniu szeregowym w/w to 20400 : 2 = 10200µF

    #23
    uraharu napisał:
    dlaczego transformator powinien mieć 2 uzwojenia wtórne? pierwszy raz spotykam się z taką informacją
    w jaki sposób podłączyć wtedy oba te uzwojenia wtórne?

    Przegrzewanie się transformatora
    Górny schemat dotyczy transformatora z tzw. odczepem.
    Oznacza to, że podczas nawijania uzwojenia, po nawinięciu np. 70 zwojów wyprowadzono końcówkę bez przerywania przewodu i dalej kontynuowano nawijanie drugiej sekcji czyli kolejnych 70 zwojów. Celowo pomijam tu sposób bifilarny by wyjaśnić koledze autorowi istotę zagadnienia.

    Drugi rysunek to równoważne rozwiązanie wykorzystujące 2 niezależne uzwojenia, kropki oznaczają umowny początek uzwojenia. Wtedy ważne jest ich podłączenie, o czym było w #24 czy w #34.
    Wiem, że powtarzam tu wszystko co dotychczas powiedzieli Koledzy wcześniej, ale autor jest osobą początkującą i jak widać dociekliwą do tego... nieźle skołowaną po lekturze ponad 40 postów :)

    #29
    Przegrzewanie się transformatora Nie nadaje się, popatrz na schematy wyżej.
    Co do opisu na schemacie. Konsekwentnie byłoby stronę pierwotną opisać symbolami 0V (przy blue) i 230V (przy brown). Z rozmysłem pominąłem ten sposób by na etapie początków autora nie gmatwać rozważań (0 po pierwotnej i 0 po wtórnej... czy to to samo 0?).
    Krótko, "0" to punkt względem którego dokonujemy pomiarów woltomierzem.

    #33
    uraharu napisał:
    Czyli transformator powinien mieć na wyjściu wtórnego 32V - 0V - 32V np jak ten poniżej (pomińmy fakt, że to 35V)?
    uraharu napisał:
    Czy można w takim razie wykorzystać 2 takie transformatory jak moje do podłączenia płytki z postu #1 ? Jeżeli tak to w jaki sposób?

    Na oba pytania: Tak, ale...

    Uzyskasz w ten sposób napięcie symetryczne 2 x po 45V.
    Przegrzewanie się transformatoraLewy schemat opisany poprawnie, ale jeśli pomierzysz kierując się prawym to wyjdzie 90V. Czy tyle potrzebujesz?

    #36
    uraharu napisał:
    w sobotę podłączyłem wzmacniacz w taki sposób że,

    do płytki prostownika w miejsce AC input podpiąłem białe przewody z uzwojenia wtórnego transformatora, w miejsce GND prostownika podpiąłem uziemienie z kabla zasilającego, następnie niebieskie przewody transformatora pod 230V, zielono-żółty z transformatora pod uziemienie z kabla zasilającego
    Czyli, jak mogę się domyślać, nie znając układu wzmacniacza tak:
    Przegrzewanie się transformatora
    uraharu napisał:
    całość działała prawidłowo, nic się nie grzało i nie buczało
    Jeśli rzeczywiście jest tak jak na schemacie to jest to najlepsze z możliwych rozwiązań, no może nie do końca.
    - Nic nie zmieniło się jeśli chodzi o napięcie końcowe, pozostało 45V.
    - Poprawiła się filtracja w porównaniu do rozwiązania z etapu sprzed uszkodzonej diody.
    Jakkolwiek wszystko działa to nie jest to zbyt eleganckie rozwiązanie.
    uraharu napisał:
    jedyną opcją będzie wymiana transformatorów
    Nigdzie nie doczytałem się jakiejkolwiek informacji dotyczącej wzmacniacza poza jedną, że w układzie wyżej działa poprawnie.

    Dalej wszystko zależy od wymagań zasilania wzmacniacza. Jakaś tabliczka znamionowa, opis zacisków etc.
    Często zaciski opisywane są symbolami (+) i (-) co wcale nie oznacza konieczności zasilania napięciem symetrycznym (jak to jest w przypadku "końcówek" audio). Pisze się tak dlatego by zwrócić szczególną uwagę na biegunowość zasilania. To trafia do ludzi nie znających zagadnień elektrycznych ale wiedzących np. jak opisane są zaciski w akumulatorze samochodu.

    Jeśli więc jest to wzmacniacz "zamknięty", rozumiany jako twór z gniazdami (wejście, głośnik, zasilanie) to zakładam, że ma 2 zaciski zasilania (może zaciski, może gniazdo) i nie wymaga zasilania symetrycznego.
    #41
    uraharu napisał:
    Dodam, że mam 2 płytki prostownika i chciałbym je również wykorzystać.
    Można ale czego spodziewasz się po takim rozwiązaniu?
    Przegrzewanie się transformatora
    Miałoby sens jedynie w przypadku konieczności zwiększenia obciążalności prostowników. Tutaj nie ma takiej potrzeby.

    Dalej wszystko zależy od potrzeb wzmacniacza. Przydałoby się jakieś zdjęcie.

    Jeśli wystarcza napięcie 45V (patrz #36) to pozostaw ten transformator z #1, usuń na płytce prostownika kondensatory C4÷C6 i zewrzyj miejsca po nich.
    Przegrzewanie się transformatora
  • #44
    uraharu
    Poziom 6  
    W.P. napisał:
    Wątek zapełni niedługo 2-gą stronę a ja czytając wypowiedzi Kolegi autora nie mogę pozbyć się wrażenia, że jest chwilami jak kierowca prowadzony przez GPS w nieznanym sobie terenie i nie zawsze właściwie interpretuje podpowiedzi.
    W końcu to dział dla początkujących więc z szacunkiem dla uporu autora spróbuję dorzucić swoje "trzy grosze".


    Dziękuje za tak szczegółowe wyjaśnienie, zrozumiałem już w jaki sposób prawidłowo uzyskać napięcie symetryczne. Dla mnie ciągle mylące były oznaczenia GND znajdujące się na płytkach prostownika i transformatora, nie wiem dlaczego założyłem, że chodzi zawsze o uziemienie.

    W.P. napisał:
    Czyli, jak mogę się domyślać, nie znając układu wzmacniacza tak:


    Zgadza się, dokładnie w ten sposób złożyłem jeden kanał wzmacniacza. Poniżej załączam podłączenie wraz ze schematem płytki wzmacniacza.

    Przegrzewanie się transformatora

    oraz w lepszej jakości obie płytki, kanał lewy i prawy

    Przegrzewanie się transformatora


    W.P. napisał:

    uraharu napisał:
    Dodam, że mam 2 płytki prostownika i chciałbym je również wykorzystać.
    Można ale czego spodziewasz się po takim rozwiązaniu?


    Chciałbym uzyskać tak zwany dual mono amplifier, czyli wzmacniacz, gdzie sekcja zasilania jak i oba kanały są od siebie odseparowane. Dlatego zamówiłem 2 takie same transformatory (jak się okazało z brakiem trzeciego odczepu tj 0V) oraz 2 płytki z diodami prostowniczymi i filtrem z kondensatorów, w celu stworzenia sekcji zasilania dla obu płyt wzmacniacza oddzielnie.
    Zasilanie płyty według opisu
    Supply voltage: DC double 35V-50V recommended +-45V (original line voltage) that is the voltage value of dual 32V transformer rectification and filtering

    Skoro moje transformatory są nieodpowiednie do uzyskania napięcia symetrycznego to postanowiłem połączyć układ w taki sposób:

    Przegrzewanie się transformatora

    uzyskam wtedy napięcie symetryczne na prostownikach, kosztem wykorzystania obu transformatorów do zasilania dwóch kanałów. Z drugiej strony filtracja będzie na oddzielnych płytkach, a moc rozłoży się ("chyba") równomiernie na oba transformatory.

    W.P. napisał:
    #8 i #10 można uzupełnić rysunkiem:
    C1 do C6 to połączenie mieszane, zatem C1÷C3 = 3 x 6800 = 20400, podobnie z C4÷-C6. Łączna pojemność w połączeniu szeregowym w/w to 20400 : 2 = 10200µF


    czy łączna pojemność w tym połączeniu nie powinna wynieść 40800 ? C1÷C3 = 3 x 6800 = 20400 oraz C4÷C6 = 3 x 6800 = 20400 co da 40800/2 = 20400 na jedną linię napięcia tj 20400 na plus i 20400 na minus?
    Jeżeli źle myślę, to w jaki sposób optymalnie wykorzystać pojemność kondensatorów ?

    W.P. napisał:
    Jeśli wystarcza napięcie 45V (patrz #36) to pozostaw ten transformator z #1, usuń na płytce prostownika kondensatory C4÷C6 i zewrzyj miejsca po nich.


    Co da usunięcie tych kondensatorów?

    Diody 4xSTPS30150CW wymienie na 4xDSSK30-01A, gdyż trudno było mi znaleźć STPS w rozsądnej cenie. Parametry mają zbliżone.

    Jeszcze raz dziękuje za pomoc
  • #45
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    uraharu napisał:
    Co da usunięcie tych kondensatorów?
    No teraz wszystko stało się jasne.
    Moja propozycja dotyczyła pojedynczego zasilania. Teraz wiem, ze chodzi o zasilanie wzmacniacza ale w innym rozumieniu. Tutaj trzeba zasilania symetrycznego i sposób podany w #41 jest jak najbardziej uzasadniony.

    Pisałem #43 w obawie, że zabawa skończy się podaniem 90V na wzmacniacz wymagający 45V.

    A co do zamiany kondensatorów na zworki.
    Tym sposobem zamieniamy płytkę zasilacza symetrycznego na mostek Graetza z filtrem (32V AC na 45V DC).
    Co ciekawe to usunięcie 3 kondensatorów zwiększa pojemność w porównaniu z układem, gdzie uzwojenie podłączamy do zacisków AC a wchodzimy z zacisków (+) i (-) (pierwszy schemat z #43).
  • #46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    W.P. napisał:
    uraharu napisał:
    Dodam, że mam 2 płytki prostownika i chciałbym je również wykorzystać.
    Można ale czego spodziewasz się po takim rozwiązaniu?
    Przegrzewanie się transformatora
    Miałoby sens jedynie w przypadku konieczności zwiększenia obciążalności prostowników. Tutaj nie ma takiej potrzeby.
    Nie tylko a może nie do końca o to chodzi... Dwa mostki i dwa zestawy elektrolitów zasilane z pojedynczego napięcia symetrycznego stosuje się w wypadku, gdy chcemy maksymalnie odseparować końcówki mocy od siebie. Przy podwójnym zasilaczu (dwa mostki i dwa zestawy kondensatorów) chwilowy wzrost obciążenia np. w kanale L nie spowoduje zmniejszenia napięcia w kanale R i dzięki temu mamy większą separację i lepszą odpowiedź impulsową wzmacniacza. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch symetrycznych uzwojeń i odseparowanych od siebie szyn zasilania (masa czyli "0" zasilaczy jest wspólne oczywiście).
    Rozwiązanie z dwoma zasilaczami ale zasilanymi z pojedynczego symetrycznego uzwojenia stosuje się w niektórych wzmacniaczach domowych (chociaż nie tylko) właśnie z powodu chęci uzyskania lepszej separacji kanałów.

    Co do wyprowadzenia ekranu transformatora...
    Lepiej jednak nie łączyć go z masą zasilania wzmacniaczy - przeważanie masa wzmacniacza jest przecież podłączana do obudowy ? A skoro tak, to w wypadku zerowanego gniazda sieciowego (nie mylić z uziemieniem!) na obudowie może pokazać się napięcie jakie występuje na bolcu gniazda - co w układzie zerowania (czyli łączenia przewodu N do bolca "uziemienia" w gnieździe) nie jest wcale czymś rzadkim (mimo obecnych norm nadal występują takie sieci w starszych mieszkaniach np). A przecież nie chcemy podawać jakiegoś napięcia zmiennego na np. mikser, czy tuner? O ile w jakimś wzmacniaczu stosuje się łączenie zera (uziemienia) zasilania sieciowego z masą elektroniki i obudowy robi się to nieco inaczej - Jak? to pozostawiam do odszukania we własnym zakresie - tak jak i odpowiedzi dlaczego nie jest to połączenie "na żywca".