Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?

slavo666 01 Gru 2019 19:35 5307 45
  • [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro? Jakiś czas temu szukałem akumulatorów do jednego z urządzeń na największym portalu aukcyjnym. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem oferty gigantycznych pojemności typu 8-10 000 mAh i więcej za cenę poniżej 10zł. Stwierdziłem, że oprócz tych markowych, które mnie interesowały kupię jeszcze kilka takich wynalazków i zrobię testy ku przestrodze zwłaszcza, że zainteresowanie takimi „elektrośmieciami” jest ogromne i część osób pewnie nie ma świadomości, że takie akumulatory nie mają prawa istnieć, nie wspominając o cenie.
    Jaka jest więc ich realna pojemność?
    Na początek akumulatory BIALONG (BIA LONG) o deklarowanej pojemności 10800 mAh.
    Od razu po otwarciu paczki okazało się, że są w kolorze czerwonym, a nie jak na aukcji - niebieskim (o czym sprzedający informował). Czym prędzej włożyłem cztery sztuki do ładowarki Opus BT-C3100, która ma możliwość testowania pojemności ogniw różnego typu. Po pierwszym naładowaniu do pełna, zacząłem rozładowywać te akumulatory prądem 1 A, co zakończyło się szybko wynikami typu 270mAh. Pomyślałem, że to jakiś błąd. Spróbowałem więc drugi raz z prądem 500 mA i tu wartości prezentują się następująco:
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Szczerze przyznam, że aż tak niskich rezultatów się nie spodziewałem. Do celów statystycznych zważyłem je jeszcze.
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Na 9 sztuk masa waha się pomiędzy 26 a 29 g. Kosztowały 4,50 zł za sztukę. Sprzedawca zwrócił pieniądze bez problemu.

    Kolejne akumulatory noszą napis GH i tu śmieszna sprawa. Miały przyjść o pojemności 8800 mAh, a dostałem w paczce egzemplarze oznaczone jako 13800 mAh, więc ponad 50% gratis. Jak widać sprzedającym zarówno kolor jak i deklarowana pojemność nie robią żadnej różnicy. Wyniki testów i ważenie na poniższych zdjęciach. Cena: 9,89 zł za sztukę.
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro? [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Wyższa cena przełożyła się na wyższą pojemność, nie mogę zaprzeczyć (prąd rozładowania również 500 mA).


    Przyszła kolej na power banki. Taka sama sytuacja, jak w przypadku akumulatorów – wysyłane są zupełnie inne kolory, oznaczenia i obudowy niż na aukcjach, co zaowocowało sytuacją, że otrzymałem praktycznie dwa identyczne urządzenia od różnych sprzedawców, różniące się napisami.
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Ten po lewej – DIRONI o deklarowanej pojemności 25000 mAh kosztował 43,90 zł, natomiast po prawej bez logo, mieszczący rzekomo 60000 mAh – 42,90 zł.
    Na początek ważenie i od razu ciekawostka :)
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro? [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Te same obudowy, różnica w masie 4 g.
    Do zbadania pojemności wykorzystałem miernik energii na USB, do którego podłączyłem sztuczne obciążenie rezystancyjne tak, aby uzyskać w przybliżeniu prąd 1 A. Taki zestaw wpiąłem do uprzednio naładowanych power banków i czekałem aż do momentu odłączenia zasilania przez elektronikę.
    Wyniki są następujące:
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro? [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    7419 mWh i 9015 mWh. Dzieląc te wyniki przez napięcie nominalne 3,7 V mamy 2005 mAh i 2346 mAh dostępne na wyjściu. Zakładając szacunkowo sprawność na poziomie 50%, wewnątrz są akumulatory o łącznych pojemnościach około 4010 mAh i 4692 mAh. Nawet uwzględniając błędy pomiaru tego miernika, zmierzone wartości nijak się mają do tych deklarowanych przez sprzedających.
    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
    Czy 4g przełożyło się na tak dużą różnicę w pojemności? Co tam siedzi w środku? Tego się nie dowiem, bo szczerze szkoda czasu w tym grzebać, a urządzenia zostały zwrócone.
    Powyższy artykuł napisany jest ku przestrodze i jako moja odpowiedź na szerzące się na Allegro oszukańcze praktyki sprzedawców, żerujących na niewiedzy nieświadomych konsumentów.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    slavo666
    Poziom 17  
    Offline 
    slavo666 napisał 402 postów o ocenie 115, pomógł 9 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2005 roku.
  • #2
    neo_84
    Poziom 14  
    Doświadczyłem tych samych niuansów. Teraz po prostu kupuje używane oryginalne niż nowe tanie niewiadomego pochodzenia. Większości poznać po wadze nawet nie trzeba testować żeby już wiedzieć na wstępie ze zostało się wy frajerowanym. Niestety, są firmy które zwiększają wagę swoich akumulatorków aby na pierwszy rzut oka wyglądały poważnie ....
  • #3
    automobilklub
    Poziom 15  
    Moim zdaniem, jak chcesz mieć sprawdzony powerbank o realnej pojemności, to zrób jak ja:
    Zakup pusty pojemnik powerbank na ogniwa 18650 i włóż kilka sprawdzonych ogniw dobrej jakości (a nie bailong 5000 mAh). Mam tak zrobione i równoległe 6 ogniw po 3000 mAh Samsunga robi robotę tak, że nie muszę go ładować przez tygodnie podładowywania telefonu...

    a tu nawet na 7 sztuk 18650:
    https://contestimg.wish.com/api/webimage/5a279e45591d3a3e57a03585-2-large?cozy=1
  • #4
    Tomek515
    Poziom 21  
    Fajnie jest otworzyć 18650 która jest dziwnie lekka.
    Było już o tym mówione. :D

    [TEST] Ile są warte tanie akumulatory i power banki z Allegro?
  • #5
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    neo_84 napisał:
    Teraz po prostu kupuje używane oryginalne niż nowe tanie niewiadomego pochodzenia.


    Kupcie litokale czy varicore to i pojemności i prądy będą realne. MAx pojemnością normalnego 18650 to 3000mAh.
  • #6
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Można kupić dobre chińskie akumulatory. Ponad 5 lat temu kupiłem kilkanaście sztuk akumulatorów Ultrafire18650 2400mAh/TrustFire 14500 900mAh i nie dość, że parametry były zgodne z rzeczywistością to jeszcze nadal trzymają pojemność. Ostatnio nawet testowałem moje Trust Fire 14500 i wciąż mają ponad 800mAh. A niektóre sztuki są z 2011 roku.
  • #7
    rafels
    Poziom 23  
    Jestem za biedny żeby kupować tanie rzeczy. Ostatnio kupowałem SAMSUNG INR18650-35E 3500mAh Li-ION 8A unprotected za ok 25zł sztuka. Parametry trzymają, ale niestety są ponad (a tak poważnie tylko) dwa razy droższe niż akusy 8800 mAh po 9,89zł prezentowane w artykule ;)
    Natomiast ogniwa 1000-1500mAh pozyskuję z rozbiórki baterii do laptopów.
  • #10
    jaroo111
    Poziom 9  
    Jakie było moje zdziwienie, gdy mierzyłem kilka połączonych równolegle aku i tylko jeden miał napięcie większe od zera, rozebrałem jeden zerowy i w środku był chiński piasek hahahahaha.
  • #11
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    rafels napisał:
    Ostatnio kupowałem SAMSUNG INR18650-35E 3500mAh Li-ION 8A unprotected za ok 25zł

    Z kolei mój ostatni zakup to Liitokala 18650 3000mAh 20A z Aliexpress za 6,3$ za 3 szt. Oczywiście nie testowałem prądu ;) ale w odkurzaczu ręcznym i małej wkrętarce Parkside PSSA 4 A1 spisują się świetnie. Jeszcze mnie czeka przeróbka akumulatora w dużej wkrętarce też na ognia Liitokala.
  • #12
    rafels
    Poziom 23  
    speedy9 napisał:

    Z kolei mój ostatni zakup to Liitokala 18650 3000mAh 20A z Aliexpress za 6,3$ za 3 szt. Oczywiście nie testowałem prądu ;) ale w odkurzaczu ręcznym i małej wkrętarce Parkside PSSA 4 A1 spisują się świetnie. Jeszcze mnie czeka przeróbka akumulatora w dużej wkrętarce też na ognia Liitokala.


    Ciekawe jak z ilością cykli ładowania. Bo często te lepsze niemarkowe akumulatory trzymają na start deklarowaną pojemność, ale niestety szybciej tracą ten parametr w porównaniu do produktów bardziej uznanych marek.
    Sam Liitokala nie znam, osobiście nie serwisuję takich rzeczy zawodowo więc nie mam pełnego rozeznania rynku. Ale wierzę, że można dostać coś dobrego nie tylko od LG/Samsung/Panasonic/itp.
  • #13
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Też jestem ciekawy. Liitokala cieszy się dobrymi opiniami na forach. Jak spojrzysz na mój wcześniejszy wpis o Ultrafire/Trustfire to widać, że da się. Nie wiem ile cykli te moje akumulatory mają ale przez 9 lat trochę się pewnie nazbierało pomimo niezbyt intensywnego użytkowania głównie w zabawkach (auta zdalnie sterowane itp.) i latarkach.
    W końcu Chiny to zdaje się największy producent ogniw Li-Ion na świecie.
  • #14
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    rafels napisał:
    Ciekawe jak z ilością cykli ładowania.


    2 lata codziennie pracują w elektronarzędziach w dużej firmie stawiającej hale przemysłowe. Litości, trochę szacunku, myślicie że bym setki ogniw sprzedał, wiedząc że będą zwroty i stracę kupę hajsu.
    Bo na tym jest dobra przebitka.

    A takie Hilti do jednej baterii 12 ogniw wchodzi. Makita 10 ogniw.
  • #15
    rafels
    Poziom 23  
    To dzięki Panowie za typy. Przy następnej okazji zakupowej postaram się przetestować Liitokala.

    Swoją drogą ciekawe jak często pojawiają się podróbki uznanych marek chińskich.
  • #17
    forest1600
    Poziom 13  
    Ja zauważyłem, że sprzedawcy jak jeden mąż stawiają przecinek nie tam gdzie trzeba.
  • #18
    Tomek515
    Poziom 21  
    Pojemności naniesione na obudowę tłumaczą jako model a nie pojemność :|
  • #19
    spec220
    Poziom 13  
    Kupiłem latarkę z niebieską baterią 4,5V ... Po rozładowaniu postanowiłem naładować akumulator, i co się okazuje? Pierwsze co od razu mnie tknęło, to po wyjęciu baterii, jej masa względem wartości pojemności jaką to oznaczył producent.
    Otóż widniało tam 8800mAh, i wiecie jaka była moja pierwsza myśl? "producent umieścił o jedno zero za dużo"
    To jest tak jak z chińskimi analogowymi końcówkami mocy do samochodu. Piszą że oddaje 800W w RMS, a tam nie ma nawet 500W łącznie w dwóch mostkach. Zresztą sama przetwornica na wyjściu dysponuje napięciem 2X25V, gdzie w tych z górnej półki jest od 35-50V :D
  • #20
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Z tymi wynalazkami typu Ultrafire i Bailong itp jest dramat. Chińczycy znaleźli super rozwiązanie z recyklingiem ogniw. Utylizowane ogniwo jeżeli wykazuje jakiekolwiek oznaki życia jest pakowana w nową koszulkę i wraca do europy jako super mega pojemne ogniwo :D Każdy Janusz szukający okazji nabija się w taką pułapkę a potem płacz i zgrzytanie zębami.
  • #21
    spec220
    Poziom 13  
    Eryk1000 napisał:
    Chińczycy znaleźli super rozwiązanie z recyklingiem ogniw. Utylizowane ogniwo jeżeli wykazuje jakiekolwiek oznaki życia jest pakowana w nową koszulkę i wraca do europy jako super mega pojemne ogniwo

    Taka procedura jest niebezpieczna dla użytkownika. Zgodnie z przepisami zużyte ogniwa muszą zostać zutylizowane, albo poddane procesowi recyklingu.
    Natomiast to z kolei ile w "cukrze jest cukru" jest inną sprawą przedstawianą w tym temacie.
  • #22
    ^ToM^
    Poziom 36  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    szeryf3 napisał:
    nie ma nic wspólnego z ich rzeczywistą pojemnością.

    ALeż ma , ale patrzymy na cenę a nie parametry.


    Gdy będziesz tak robić, to za chwilę się okaże, że kupisz za 30 zł akumulatorek o pojemności 500 mAh.
    Mówisz masz. Mogę na twoją prośbę przerobić cenę taniego akumulatora na taką, aby tobie odpowiadała.
    Myślę, że nie tędy droga.
    Jedyną metodą weryfikacji jest sprawdzanie po zakupie parametrów i zwrot akumulatorów do sprzedawcy w razie jak nie spełniają tego co powinny oraz dzielenie się tymi informacjami na forach.
    Weryfikowanie jakości po cenie dziś daje bardzo mylne skutki.
  • #23
    Janusz_kk
    Poziom 24  
    Eryk1000 napisał:
    Każdy Janusz szukający okazji nabija się w taką pułapkę a potem płacz i zgrzytanie zębami.

    Proszę się ode mnie odstosunkować ;) Ja takich aku nie kupuję.
  • #24
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Ja kupiłem na aliexpress 30 szt Litokaali, produkcja niby Japonia. Najważniejsze że w rowerze elektrycznym do którego zostały zainstalowane sprawują się świetnie już pół roku. Oryginalna bateria 1200zł, zestaw 30 ogniw 200 zł. Nawet jakby były ciut gorsze to i tak się opłaci. I rower odzyskał dawny wigor i zasięg. Ale fakt, zakup w oficjalnym sklepie aliexpress + jakieś ówczesne promocje.
  • #26
    pitron
    Poziom 19  
    Dobrej jakości 18650 można wyrwać z uszkodzonych baterii do laptopów. Z warsztatowej lampy led świecącej 30min. zrobiłem 12h ;)
  • #27
    Vytautas_YT
    Poziom 29  
    pitron napisał:
    Dobrej jakości 18650 można wyrwać z uszkodzonych baterii do laptopów.

    Zależy jak uszkodzonych. Jeżeli zablokowana elektronika to OK, ale jeżeli bateria leżakowana nie wiadomo ile czasu to raczej szału w niej nie będzie. Jeszcze pół biedy jak oryginalna, a jak już jakiś zamiennik wątpliwej jakości to utylizacja. Chociaż zależy do czego kto potrzebuje, do mniej wymagających aplikacji mogą wystarczyć nawet z ułamkiem deklarowanej pojemności.
  • #28
    ^ToM^
    Poziom 36  
    Vytautas_YT napisał:
    Chociaż zależy do czego kto potrzebuje, do mniej wymagających aplikacji mogą wystarczyć nawet z ułamkiem deklarowanej pojemności.


    Dokładnie. Do latarki z AE wsadziłem jakieś już mocno zajechane z baterii notebooka i wytrzymuje ze 2 miesiące w praktycznym użytkowaniu. Zatem nawet taki recykling jest cenny z chociażby punktu ochrony środowiska. Warto wykorzystywać używane, ale jeszcze całkiem sprawne akumulatory.
  • #29
    spec220
    Poziom 13  
    ^ToM^ napisał:
    Dokładnie. Do latarki z AE wsadziłem jakieś już mocno zajechane z baterii notebooka i wytrzymuje ze 2 miesiące w praktycznym użytkowaniu. Zatem nawet taki recykling jest cenny z chociażby punktu ochrony środowiska. Warto wykorzystywać używane, ale jeszcze całkiem sprawne akumulatory.

    Osobiście podobny manewr zrobiłem z ruterem... Aku Ma potrzymać zasilanie na czas kilku sekund, do czasu przełączenia zasilania przez automat SZR
  • #30
    E8600
    Poziom 38  
    speedy9 napisał:
    Z tego co się orientuję to Liitokale są podrabiane

    W mojej ocenie nie tyle podrabiane co obrandowany odpad produkcyjny nie trzymający deklarowanej pojemności przy dużym prądzie rozładowania.
    Fakt, że stały się popularne i mają dobre opinię to na pewno są też ich podróbki.

    Dziś w Chinach podrabia się nawet tanie chińskie marki ale cieszące się popularnością. Kraj gdzie prawo autorskie jeszcze długo nie będzie egzekwowane.
    Miejmy nadzieję, że z tymi podrabianymi ogniwami li-ion nie będzie tak jak z kondensatorami gdzie źle podpatrzono skład elektrolitu.
    U mnie u mieście już jedno mieszkanie się spaliło od ogniw li-ion.

    Sam miałem szyć worek "bezpieczeństwa" na ogniwa z koca gaśniczego ale myszy mi go zjadły. :shocked!: