Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

fiat 126 el 1996r - Odwrotnie popięte przewody rozruchowe, rozrusznik nie kręci

01 Gru 2019 19:51 522 10
  • Poziom 13  
    Witam
    Mój fiat 126 el miał słaby akumulator przez co słabo kręcił rozrusznikiem. Dzisiaj przy próbie rozruchu na kable odwrotnie podpiąłem przewody rozruchowe. Od tego czasu rozrusznik w ogóle nie kręci, światła się świeca kontrolki też. Co mogło się uszkodzić ?
  • Poziom 12  
    Zapewne spalony rozrusznik skoro plus poszedł na masę.

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Spec od Mercedesów
    A jaka jest dla rozrusznika różnica czy dostanie plus czy minus na masę?
  • Poziom 10  
    Oprócz uszkodzenia diód w alternatorze nic się nie stało.
  • Poziom 29  
    Jeszcze nanoplexa mógł uszkodzić bo to EL ale on nie ma nic wspólnego z rozrusznikiem. Sprawdź czy dochodzi sterowanie ze stacyjki na automat rozrusznika . A może masz jakiś alarm tudzież immo dokładane który blokuje obwód rozruchu? Jeśli tak to mogłeś tą elektronikę uszkodzić
  • Poziom 24  
    Zaraz koledzy oryginalny aku był podpięty więc odwrotne podłączenie a raczej tylko dotknięcie spowodowało kupę isker aku zamontowane w aucie wzieło na siebie ten błąd chyba że aku w aucie było tak rozładowane ż nie było w stanie przeciwstawić się odwrotnej polaryzacji, spróbuj kolego podać prąd bezpośrednio na elektrowłącznik to zawęzi poszukiwania. a z tym alarmem to jest bardzo prawdopodobne gdy nie ma diód zaporowych
  • Poziom 36  
    Możliwe...
    Fajną "próbówkę" można szybko zrobić z żarówki
    https://www.google.pl/search?q=żarówka+h4&cli...ECCAQAw&biw=1360&bih=748#imgrc=3j9OIyNiNWSHGM
    Dziurki ma, trzeba jeszcze dwa kabelki do tych dziurek, i próbnik jak znalazł...

    Masz ty drugi akumulator, który mógłbyś tam wsadzić, sprawny, nie rozładowany, zużyty, czy tam "słaby akumulator" :?:
    Nie do końca przekonuje mnie
    magnus27 napisał:
    Od tego czasu rozrusznik w ogóle nie kręci, światła się świeca kontrolki też.
    fakt świecenia czegoś, jako sprawności jego naładowania.
    Kumplowi też świeciło, tylko że wtedy napięcie od razu spadało z 12V do 9V, to gdzie tu jeszcze moce na rozrusznik?

    Czy przewody zaraz przy klemach, nie wyglądają na spuchnięte? To chyba popularna usterka wygniwania przewodu przy zarobieniu w klemie, a to słaby kontakt, wpływający na "kondycję" akumulatora - czyli mógłby nawet być dobry, ale przez uszkodzone przewody, nie mógłby przekazać całej mocy na rozrusznik. Czyli "słaby" akumulator, nie musi być wcale słaby.
    Zużyty rozrusznik też może "udawać" osłabienie akumulatora, a to tylko on ma problem z kręceniem, no i może właśnie mu ta przypadłość przeszła - umarł i teraz już w ogóle nie zakręci?

    Są jakieś dźwięki podczas próby uruchomienia rozrusznika?
    Cisza.
    Stuk?
    Przygasają kontrolki?
  • Poziom 38  
    Raczej tak jak pisze kol. ALIBABA I rozładowany został ( może nawet uszkodzony ) akumulator. Świecenie świateł nie oznacza że pozostała energia w akumulatorze wystarcza do uruchomienia nawet samego automatu rozrusznika nie mówiąc o rozruszniku. Akumulator już przed tą pomyłką był słaby skoro wolno kręcił.
  • Poziom 43  
    Sprawdzenie próbówką 30s. , może jakiś immobiliser jest co sie zdarzało i umarł. Ew masa silnika była skorodowana i puściła całkiem. Odkręć taśmę masową od belki oczyść tam i załóz nową nakrętkę, na alternatorze nie gniła.