Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samoczynne wyłączenia zasilania

01 Gru 2019 23:41 1191 50
  • Poziom 6  
    Pytanie do elektryków którzy znają się na elektryce, czysto teoretyczne. Mam odpowiedzi ale nie będę teraz pisał, żeby nić sugerować. Mogę się też okazać złe. Schemat instalacji jak na rysunku. W podłączonym do gniazda trójfazowego urządzeniu dochodzi do zwarcie. Jak popłynie prąd zwarciowy w trzech przypadkach:

    Jak instalacja PV będzie produkowała tyle energii, że samodzielnie zasilała podłączone urządzenie.
    Gdy instalacji PV produkowała 50% energii potrzebnej do pracy urządzenia a drugie 50% pochodziło z sieci elektroenergetycznej.
    Gdy instalacja PV nie produkowała bądź produkowała znikomą ilość energii a urządzenie było zasilane z sieci elektroenergetycznej.
  • Moderator
    Najpierw przedstawiasz swoje propozycje a potem dyskutujemy. Za nikogo nigdy na forum zadań się nie rozwiązuje.
  • Poziom 24  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Pytanie do elektryków którzy znają się na elektryce, czysto teoretyczne. Mam odpowiedzi ale nie będę teraz pisał, żeby nić sugerować.
    Witam mam wrażenie że koledzy załapali o co chodzi z tym zwarciem lecz tak jak w cytacie / Mam odpowiedzi ale nie będę teraz pisał / przedstaw swoje sugestie wtedy temat może być że masz rację lub do drobnych korekt mi też coś się nasuwa ale nie będę pisał.
  • Poziom 6  
    kkas12 napisał:
    Najpierw narysuj poprawnie schemat.
    Bo połączenie jakie przedstawiłeś jest moim zdaniem niedopuszczalne.


    Dlaczego niedopuszczalne moim zdaniem dopuszczalne.. i zabezpieczenia nawet tak ułożone spełnią swoją funkcję. Proszę wyprowadź mnie z błędu...

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ok skoro tak przedstawiacie sprawę to napisze o co mi chodzi moim zdaniem opcje są dwie - przy zwarciu będzie spadek napięcia i falownik fotowoltaiczny wyłączy się anty wyspowe cały prąd zwarcia popłynie z sieci a zabezpieczanie C20 jak na schemacie zadziała albo zabezpieczenie anty wyspowe w falowniku bedzie wolniejsze i wtedy popłynie w prądzie zwarcia suma prądu max wyjścia z falownika a reszta z sieci co również spowoduje zadziałanie zabezpieczenia C20 w konsekwencji ochronę obwodu i wyłączenie falownika ...
  • Poziom 42  
    Kolego, ja spotykam tego typu podłączenia.
    Dla mnie woła to o pomstę do nieba.
    Kolego, gniazdo wymaga wyłącznika RCD, który może wyzwolić praktycznie z najbardziej błahego powodu.
    Więc niezależnie od tego które zabezpieczenie zadziała panele mają przerwę w produkcji.
    A jakie będą skutki ewentualnego (nie wiemy jak długo będzie prąd rażeniowy płynął)kontaktu człowieka z prądem tego ani kolega ani ja nie wiemy.
    Dlatego jako pomiarowiec raczej nie dopuściłbym tego co na rysunku do eksploatacji.
    Więc zasilanie z falownika należy wpiąć tak jak zasilanie z ZE.
    Takie jest moje zdanie.
  • Poziom 23  
    kkas12 napisał:
    Dlatego jako pomiarowiec raczej nie dopuściłbym tego co na rysunku do eksploatacji.
    Więc zasilanie z falownika należy wpiąć tak jak zasilanie z ZE.
    Takie jest moje zdanie.


    Oczywiście że tak. Nie może być sytuacji, że po wyłączeniu zabezpieczenia danego kursu napięcie nadal jest obecne. Nikt tego się nie może spodziewać bo tak się nie robi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    instalacjelublin.pl napisał:
    Dlaczego niedopuszczalne moim zdaniem dopuszczalne.. i zabezpieczenia nawet tak ułożone spełnią swoją funkcję. Proszę wyprowadź mnie z błędu...

    A jakie zabezpieczenie masz falownika? Oprócz wewnętrznych których parametrów nie znamy? Wyłącznik izolacyjny? Ciekawe ile zwarć falownik wytrzyma.
  • Poziom 42  
    Napięcia nie będzie bo przy odcięciu zasilania falownik "słonecznego prądu" nie poda, ale ile czasu upłynie od zadziałania zabezpieczenia czy RCD (który na rysunku być powinien) do odłączenia falownika tego nie wiemy.
    Nie po to sprawdzamy czas zadziałania wyłącznika różnicowoprądowego i spełnienie warunku SWZ by być może owe sprawdzanie niweczyć obrazoburczym podłączeniem instalacji fotowoltaicznej.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    kkas12 napisał:
    Napięcia nie będzie bo przy odcięciu zasilania falownik "słonecznego prądu" nie poda, ale ile czasu upłynie od zadziałania zabezpieczenia czy RCD (który na rysunku być powinien) do odłączenia falownika tego nie wiemy.

    No właśnie.
    Przykładowy schemat blokowy. Samoczynne wyłączenia zasilania
  • Poziom 6  
    kkas12 napisał:
    Kolego, ja spotykam tego typu podłączenia.
    Dla mnie woła to o pomstę do nieba.
    Kolego, gniazdo wymaga wyłącznika RCD, który może wyzwolić praktycznie z najbardziej błahego powodu.


    To jest dobre!!! Woła o pomstę do nieba ale nie wiesz dlaczego?? w TM jest rcd i co że wyłączy falownik podczas zwarcia ??? ile takie zwarcie razy się trafi raz na kilka lat??

    Dodano po 2 [minuty]:

    markus-19 napisał:
    kkas12 napisał:
    Dlatego jako pomiarowiec raczej nie dopuściłbym tego co na rysunku do eksploatacji.
    Więc zasilanie z falownika należy wpiąć tak jak zasilanie z ZE.
    Takie jest moje zdanie.


    Oczywiście że tak. Nie może być sytuacji, że po wyłączeniu zabezpieczenia danego kursu napięcie nadal jest obecne. Nikt tego się nie może spodziewać bo tak się nie robi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    instalacjelublin.pl napisał:
    Dlaczego niedopuszczalne moim zdaniem dopuszczalne.. i zabezpieczenia nawet tak ułożone spełnią swoją funkcję. Proszę wyprowadź mnie z błędu...

    A jakie zabezpieczenie masz falownika? Oprócz wewnętrznych których parametrów nie znamy? Wyłącznik izolacyjny? Ciekawe ile zwarć falownik wytrzyma.


    A dlaczego ma falownik wytrzymywać zwarcia przecież prąd zwarciowy nie będzie prze z niego płyną czy sugerujesz, że falownik fotowoltaiczny wypuści z siebie prąd który będzie mógł go uszkodzić???
  • Poziom 23  
    instalacjelublin.pl napisał:
    przecież prąd zwarciowy nie bedzie prze z niego płyną czy sugerujesz, że falownik fotowoltaiczny wypuści z siebie prąd który bedzie mógł go uszkodzić???

    Częściowo będzie ale czas trwania może go oszczędzić. IPZ Lini jest dużo mniejsze i prąd zwarciowy w większej części właśnie tam się zamyka.
    Ja jednak takiego ryzyka bym nie podjął montując Twoją wersję klientowi.
  • Poziom 42  
    Na twoim rysunku żadnego RCD nie ma i zasiliłeś od dupy strony. A skoro tak to w TM jest również zabezpieczenie nadmiarowoprądowe. Po co więc je dublować tym co narysowałeś?
    Bo szkoda kilku metrów przewodu?
    Dla mnie jest to rozwiązanie pomysłowego Dobromira, który nie bierze pod uwagę wszystkich aspektów mogących wyniknąć podczas eksploatacji instalacji.
    Zwarcie zwarciem, a zagrożenie życia to inna sprawa. Dla mnie bezpieczeństwo jest priorytetem.

    I po raz kolejny ci piszę, że nie wiem po jakim czasie od zadziałania RCD czy zabezpieczenia obwodu gniazda falownik wyłączy napięcie.
    A to jest najbardziej istotna kwestia, którą ty lekceważysz.
  • Poziom 38  
    Co to jest zwarcie ?
    Tego autor nie powiedział.
    1.Zwarciem nazywa się zwarcie L-N obwodu roboczego.
    2. Zwarciem nazywa się uszkodzenie odbiornika - zwarcie L-PE.
    Każda z tych opcji ma różne kryteria oceny.

    Opcja 1 - urządzenia zabezpieczają źródła zasilania.
    Opcja 2 - urządzenia zabezpieczają ludzi przed porażeniem.
    kkas12 napisał:
    I po raz kolejny ci piszę, że nie wiem po jakim czasie od zadziałania RCD czy zabezpieczenia obwodu gniazda falownik wyłączy napięcie.
    Masz rację, elektronika falownika nie jest urządzeniem ochronnym.

    RCD nie jest środkiem ochrony w sieci TN.
    Jest uzupełnieniem, podstawowy element ochrony musi być.
    Autor tematu powinien dokładnie przestudiować normę 60364-4-41.
  • Poziom 6  
    kkas12 napisał:
    po raz kolejny ci piszę, że nie wiem po jakim czasie od zadziałania RCD czy zabezpieczenia obwodu gniazda falownik wyłączy napięcie.
    A to jest najbardziej istotna kwestia, którą ty lekceważysz.


    Zabezpieczenie antywyspowe musi zadziałać nie dłużej niż 0,2 s więc szybciej niż zadziała wyłącznik nadprądowy....

    Dodano po 2 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    Dla mnie jest to rozwiązanie pomysłowego Dobromira, który nie bierze pod uwagę wszystkich aspektów mogących wyniknąć podczas eksploatacji instalacji.
    Czy przedstawienie teoretycznego problemu aby zrozumieć pewne kwestie jest naprawdę tak trudne dla niektórych do przyswojenia??? Po co mi tu wyskakujesz z jakąś oszczędnością na przewodzie ??
  • Poziom 23  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Zabezpieczenie antywyspowe musi zadziałać nie dłużej niż 0,2 s więc szybciej niż zadziała wyłącznik nadprądowy....

    Więc ostatnie pytanie, czy producent dopuszcza taki sposób połączenia?
  • Poziom 6  
    CYRUS2 napisał:
    Jest uzupełnieniem, podstawowy element ochrony musi być.
    Autor tematu powinien dokładnie przestudiować normę 60364-4-41.
    Jeśli ten "autor" to jest skierowane do mnie to proszę mi powiedzieć gdzie na tym schemacie jest nie zachowana ochrona?
  • Poziom 6  
    markus-19 napisał:
    instalacjelublin.pl napisał:
    Zabezpieczenie antywyspowe musi zadziałać nie dłużej niż 0,2 s więc szybciej niż zadziała wyłącznik nadprądowy....

    Więc ostatnie pytanie, czy producent dopuszcza taki sposób połączenia?
    Wątpie czy jakiś producent rozważa różne rozwiązania. Dobra delikatna zmiana rysunku bo tamten widzę wprowadza niektórych w błąd. Samoczynne wyłączenia zasilania
  • Poziom 42  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Czy przedstawienie teoretycznego problemu aby zrozumieć pewne kwestie jest naprawdę tak trudne dla niektórych do przyswojenia???
    Teorie mają to do siebie, że mogą być błędne, szkodliwe i niebezpieczne.
    Boli cię oszczędność przewodu?
    To wyjaśnij dlaczego nie doprowadzić zasilania do tablicy TM?
    Dla mnie jest to pomysłowy Dobromir część 2 p.t. Dwustronne zasilanie gniazda 400V

    I pytanie dodatkowe:
    Czy możliwa jest sytuacja że dochodzi do rażenia (w efekcie do porażenia) a sprawny wyłącznik RCD nie zadziała?

    I zapoznaj się proszę z 4-41 by wskazać akceptację tego co rysujesz.
  • Poziom 6  
    Jak widzisz teraz nie ma ochrony RCD na tym gnieździe bo RCD są w tablicy mieszkaniowej i zabezpieczają tamte obwody. Nie może być gniazd bez ochrony RCD??

    Dodano po 9 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    Boli cię oszczędność przewodu?
    dlaczego zakładasz, że chodzi o przewód?? wyluzuj się

    Dodano po 3 [minuty]:

    Cały czas nie udało się uzyskać odpowiedzi na pierwotne pytanie czyli jak i jaki popłynie prąd zwarciowy na takim schemacie?
  • Poziom 42  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Nie może być gniazd bez ochrony RCD??

    Czytaj 4-41.
    Otóż wszystkie gniazda w muszą być chronione przez RCD.
    Znaj i stosuj standardy, to po pierwsze, a po drugie odpowiedz na pytanie "Czy możliwa jest sytuacja że dochodzi do rażenia (w efekcie do porażenia) a sprawny wyłącznik RCD nie zadziała?"
    Oczywiście cały czas rozpatrujemy twoje gniazdo zasilane dwustronnie.

    I nie można rozpatrywać jednej kwestii pomijając inne.
  • Poziom 6  
    Dobrze w takim razie taki układ już jest ochrona gniazda. Jak Twoim zdaniem popłynie prąd zwarciowy i ile w takim przypadku... Samoczynne wyłączenia zasilania
  • Poziom 6  
    kkas12 napisał:
    "Czy możliwa jest sytuacja że dochodzi do rażenia (w efekcie do porażenia) a sprawny wyłącznik RCD nie zadziała?"
    No tak jest wtedy gdy płynące prądy cały czas sie sumują przy zwarciu L-N jak mniemam róznicówka nie zadziała...

    Dodano po 1 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    Bo ja wiem, że nie zezwoli.
    To napisz wkońcu dlaczego skoro wiesz ... czy to jakaś tajemnica?
  • Poziom 42  
    instalacjelublin.pl napisał:
    No tak jest wtedy gdy płynące prądy cały czas sie sumują przy zwarciu L-N jak mniemam róznicówka nie zadziała...
    Przy zwarciu L-N nie dochodzi do rażenia.

    Poczytaj i oglądaj.
    Link
    Znajdziesz tam rozwiązanie, które proponujesz?
  • Poziom 6  
    Znam tą stronę i wiem co tam jest napisane a ja nic nie proponuję tylko pytam jak i jaki prąd popłynie przy zwarciu w przypadku jak na rysunku??
  • Poziom 42  
    Zmierz pętlę zwarcia i dowiesz się jaki prąd popłynie.
    To się mierzy, albo liczy.
    A zabezpieczenie anty wyspowe nie jest środkiem ochrony przed porażeniem, więc czas jego zadziałania nie ma tu znaczenia.

    Ale odpowiedz na pytanie dotyczące rażenia i możliwości nie zadziałania sprawnego wyłącznika RCD.
    Bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od twych dywagacji.
    Jeśli to zrozumiesz to zapomnisz o tym co tu z uporem forsowałeś gdyż twe koncepcja nie wytrzymuje konfrontacji z możliwością wprowadzenia zagrożenia dla użytkowników.
  • Poziom 38  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Cały czas nie udało się uzyskać odpowiedzi na pierwotne pytanie czyli jak i jaki popłynie prąd zwarciowy na takim schemacie?
    Jaki problem ?
    Prąd zwarciowy popłynie tylko z sieci prądu zmiennego.
    Iz = Usk/IPZ.
    Odpowiedź wynika z zasady działania inwertera.
    Gdyby kolega rozumiał jak działa inwerter to by pytania nie zadawał.
  • Poziom 6  
    CYRUS2 napisał:
    instalacjelublin.pl napisał:
    Cały czas nie udało się uzyskać odpowiedzi na pierwotne pytanie czyli jak i jaki popłynie prąd zwarciowy na takim schemacie?
    Jaki problem ?
    Prąd zwarciowy popłynie tylko z sieci prądu zmiennego.
    Iz = Usk/IPZ.
    Odpowiedź wynika z zasady działania inwertera.
    Gdyby kolega rozumiał jak działa inwerter to by pytania nie zadawał.


    Brawo dziękuje, w końcu konkretna odpowiedz, właśnie nie do końca to rozumiem dlatego pytanie jak i jaki popłynie prąd. Zobacz jakie są wpisy niektórzy twierdzą, że zwarcie takie zniszczy inwerter, są też tacy co twierdzą, że prąd zwarciowy płynie z falownika. Mógłbyś pokrótce wytłumaczyć jak to będzie Twoim zdaniem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    Zmierz pętlę zwarcia i dowiesz się jaki prąd popłynie.
    To się mierzy, albo liczy.
    A zabezpieczenie anty wyspowe nie jest środkiem ochrony przed porażeniem, więc czas jego zadziałania nie ma tu znaczenia.

    Ale odpowiedz na pytanie dotyczące rażenia i możliwości nie zadziałania sprawnego wyłącznika RCD.
    Bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od twych dywagacji.
    Jeśli to zrozumiesz to zapomnisz o tym co tu z uporem forsowałeś gdyż twe koncepcja nie wytrzymuje konfrontacji z możliwością wprowadzenia zagrożenia dla użytkowników.


    Twoje wypowiedzi naprawdę nic nie wnoszą do rozwiązanie podanego problemu, mam wrażenie, że chciałeś coś napisać ale wogóle nie zrozumiałeś tematu - tym bardziej to, że tak zawsze ci szkoda przewodu na to wskazuję..

    Moderowany przez retrofood:

    Jeszcze jedna złośliwość a otrzymasz urlop od forum. Styl Twoich wypowiedzi jest nie do przyjęcia.

  • Poziom 23  
    instalacjelublin.pl napisał:
    Zobacz jakie są wpisy niektórzy twierdzą, że zwarcie takie zniszczy inwerter, są też tacy co twierdzą, że prąd zwarciowy płynie z falownika. Mógłbyś pokrótce wytłumaczyć jak to będzie Twoim zdaniem.

    A mógłbyś rozrysować na swoim schemacie jak wg Ciebie zamknie się prąd zwarciowy? I dlaczego wg ciebie żaden prąd nie popłynie w czasie niech będzie 0,2s przed rozłączeniem? Dajmy na przykład inwertera 10kW