Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy Sony stworzy kiedyś znowu dobre tv dla Kowalskiego

nfsfan83 03 Gru 2019 14:31 2160 32
  • #1
    nfsfan83
    Poziom 9  
    Jak zły dział proszę przenieść, ale proszę nie usuwać, kiedyś to forum mi próbowało pomóc i ciekawią mnie opinie fachowców oraz miłośników marki.

    Napisałem ten tekst kiedyś na dwóch forach o tematyce tv. Moim celem nie jest krytyka, ale zwrócenie uwagi firmy Sony na kierunek, w którym obecnie idzie firma, ciekawi mnie też co myślą użytkownicy telewizorów Sony o moich przemyśleniach:

    Do napisania tego tekstu, natchnęło mnie ostatnie moje wydarzenie z poszukiwaniem małego tv do kuchni. Na początku chciałbym napisać parę słów wstępu.

    Z marką Sony mam do czynienia od 2006 kiedy to pojawił się u mnie w domu Sony Wega 29XL71K wcześniej jego miejsce zajmował Sharp 14B-SC -14 cali, więc zmiana była znacząca i pokazała mi co to znaczy bardzo dobry obraz oraz świetny dźwięk. Sony Wega 29XL71K uczciwie i dzielnie służył do maja 2015 gdzie z dnia na dzień zrobił się ze wstydu czerwony i parę dni potem, mimo prób walki odszedł w pokoju. Wiedziałem, że następny tv będzie Sony, może była to fascynacja latami 90-tymi i wtedy dla mnie niedostępnymi, legendarnymi telewizorami Sony Trinitrion.

    Po analizie różnych modeli został wybrany model 42W705B który został przetestowany plikami z usb. Ale, że w tym okresie, maj 2015 wchodziły nowe modele, został wybrany model 40W705C.

    Wrócimy jednak do głównego tematu. Sharp 14B-SC, zastąpiony przez Sony 40W705C, został oddelegowany do kuchni i od 2015 służył jako wesoły kompan, podczas czasu w niej spędzanego. Jednak w 2018 w listopadzie, zaczął tracić zasilanie, chodził parę godzin się wyłączył, potem nie chciał się włączyć, włączył się, wyłączył - czym zaczął doprowadzać domowniku do nerwów. Po konsultacji z ekspertami – wniosek był jedn – czas już na niego, naprawa może i opłacalna ale z częściami już bardzo ciężko. A trzeba wiedzieć, że ten dzielny maluch został zakupiony w 1992 jako monitor dla mnie pod C64, jako prezent komunijny. Tak więc, 26 latek działał dobrze, tak się robiło kiedyś dobre tv. Pod naciskiem rodziny została podjęta decyzja kupić trzeba coś małego do kuchni. Niestety obecnie to co jest sprzedawane jako małe tv to tragedia. Jednym słowem szajs, plastik i śmieci. Ale to nie o tym wątek.

    Powiedziałem sobie, może zaryzykować i lepiej kupić coś lepszego ale używanego. Czas poszukiwań trwał do 2019. Szukałem lokalnie 24-28 cali. I nagle pewnego dnia trafiłem lokalnie Sony 26EX301 od osoby, która go użytkowała tylko w weekendy bo studiowała w innym mieście.

    Mając w drugim pokoju Sony 40W705C i porównując nowy zakup do niego jestem naprawdę zachwycony. Sony 26EX301 jak wiadomo jest to 26 cali HD Ready, na CCFL podpięty pod Vectrę po analogu. I sygnał naprawdę wygląda dobrze, jak się odejdzie z 2 m jest bardzo dobrze, prawie FHD

    Wiadomo zależy wszystko od jakości sygnału ale nie mogę się doczepić do niczego. Będzie o tym w dalszej części tekstu. I widząc go, wiem, że to może nie najwyższy model, może nie najlepszy, ale naszła mnie smutna myśl. Sony, którego naprawdę lubiłem, powoli przez własną głupotę i nie słuchanie ludzi, albo słuchanie nie tych co trzeba zaczyna coraz bardziej spada w jakości tworzenia tego w czym był dobry kiedyś. Niektórzy mówili, że dobre tv skończyły się po 2000, jednak dla mnie, nawet po 2000, ta marka zawsze była lepsza, w jakiś sposób od innych. Oprócz Sony w top 3 był u mnie Sharp (zasługa 14 calowego kompana) oraz Panasonic. Ta trójka japońska, która była synonimem dobrego, niezawodnego i świetnego sprzętu w latach 90-tych, niestety obecnie coraz bardziej, odchodzi w nieznane przez swoją nijakość i dostosowania się to tanich i plastikowych konkurentów z chin i korei.

    Sony, którego przecież, tak jak ja to odbierałem, siła tkwiła w produktach świetnych, drogich i dla bardziej wymagającego klienta zagubiła swój potencjalny target.

    Ja jestem wielkim fanem filmów, uwielbiam DVD, może, to jakaś tęsknota za latami gdzie, królował VHS oraz dobre filmy w telewizji. Ale w dobie Blu-Ray, UHD czy wszystkich VOD, w moim sercu zawsze będą DVD filmy, oprócz tęsknoty za tamtymi czasami, może to także moja dusza przekorna, sprawia, że nie lubię gonić za nowościami. Jestem też miłośnikiem dobrych wersji lektorskich, dla mnie dobry film jest świetny wtedy jak czyta go dobry lektor.

    Dosyć o mnie. Wracając jednak do głównego wątku. Obecnie śledzę z ciekawości, to co dzieje się w branży tv i widzę, że czasy nie malują się różowo dla takich jak ja. Dla kogoś, kto chce mieć dobry tv, bez bajerów ale do tego co potrzebuje a nie taki co mu wciskają. Chciałbym tym tematem rozpocząć dyskusję i zastanowić się czy postęp, którego teraz doświadczamy w dziedzinie tworzenia nowy telewizorów nie idzie przypadkiem w złym kierunku. W paru punktach chciałbym opisać czym dla mnie byłby idealny tv. Zaznaczam dla mnie, nie dla innych ale może jest takich jak ja więcej. A wybrałem i oparłem się na tv Sony bo mam je i bardzo chciałbym aby znowu wróciły w chwale...

    Jest to tylko marzenie, ale może kiedyś, jeżeli będzie takich marzycieli więcej, ktoś kiedyś to zauważy i coś zacznie się zmienić na dobre...

    Chciałbym się skupić na paru kwestiach:

    1. Matryca, rozmiar, jakość obrazu
    2. Wygląd i jakość wykonania.
    3. Dźwięk
    4. Obsługa i pozostałe

    1. Matryca i rozmiar

    Jako miłośnik DVD, dodaje własne ścieżki lektorskie pod moje DVDRip. Odnośnie zarzutu, że to pogarsza jakość, jest to akceptowalna dla mnie różnica, poza tym wrzucam to na pendrive. Pamiętam jak kupowałem, 40W705C oczywiście poszedłem z pen drive i przetestowałem ( dzięki za cierpliwość , tych których męczyłem przez 1 godz – Sony Center) i wiedziałem co działa i jak a co nie. I uważam, że to co Sony, dzięki procesorowi obróbki obrazu X-Reality Pro robi z sygnałem SD to jest fantastyczne i genialne. Jednak jak wiadomo, zawsze lepiej sygnał SD wygląda na matrycy HD Ready plus dobry procesor skalujący niż na FHD o 4K nie mówiąc.

    W tym miejscu chciałbym napisać, że nie mam nic do miłośników BD czy UHD dla nich jak najbardziej wskazane są tv z matrycami 4K a może w przyszłości nawet 8K.

    Ale dlaczego nie robi się matryc HD Ready np do rodz 40 cali!!!

    Pamiętajmy, że na HD Ready pójdzie i obraz BD i UHD przez odpowiedni odtwarzacz, jedynie nie będzie on oglądany w natywnej dla niego rozdzielczości. Co nie oznacza, że będzie wyglądać bardzo źle.
    Tak samo z sygnałem 720p czy 1080p z dekodera cyfrowego.

    Nie rozumiem jednak, trendu wypierania czy na siłę zastępowania FHD matrycami 4K, o znalezieniu HD Ready już nie mówiąc nawet w 32 calach i więcej? Albo wciskanie w małe 24 czy 32 calowe FHD? Jak wiadomo, lepiej się skaluje w dół niż w górę. Dlaczego by nie wprowadzić do 40 cali modeli z HD Ready? Przeprowadziłem poszukiwania w początkach lcd były modele do 40 cali z matrycami HD Ready choćby – model 40V2000 o plazmach nie mówię bo to nie lcd i inna technologia, ale da się zrobić HD Ready o tym rozmiarze.

    Rozmiary matryc – jakoś zawsze lubiłem rozmiary parzyste a obecnie są bardzo dziwne 43, 55, 49. Uważam, że powinny być rozmiary w/g jakiegoś klucza. I tak zaczynając od 26 cali (trochę większe niż 24 a mniejsze od 28) idealny do kuchni, potem już 32, 36 (bardzo by to było praktyczne) obecnie mój stoi na segmencie i 4 cale mniej idealnie by wszedł w wnękę oraz na koniec 40 cali.

    HD Ready - 26, 32, 36, 40
    FHD – 48, 60

    Rodzaje matrycy - 40W705C mam na VA na led krawędziowe i jestem zachwycony nasyceniem i czernią. 26EX301 mam CCFL i może to efekt nowości, ale uważam, kontrast i czerń jest w tym podświetleniu świetna. Jednak dbając o ekologię uważam, że najlepszym rodzajem by była dobra matryca VA i staranne podświetlenie krawędziowe (tzn aby zrobić wszystko aby nie było cloudingu).
    To co Sony wciska teraz to śmiech na sali wszędzie do pewnej serii IPS, jedyna przyczyna tego to jak podejrzewam cena. Ja dałem za 40W705C w maju 2015 i fakt, że płaciłem za nowość ok 2600 zł. Wykończenie matrycy tylko – MAT!!! Lustra mam w łazience i przedpokoju.

    I tutaj znowu pojawia się teza którą wysnułem na początku, Sony cenowo chce dorównać innym a nie na tym trick polega.

    Cały czas mówię o tv dla przeciętnego Kowalskiego, który chce dobry, ale nie tani, ale dla jego potrzeb idealny tv – segment średni.

    2. Wygląd, obsługa i jakość wykonania.

    Jak kupiłem 26EX301 – zainstalowałem go na podstawie, podłączyłem, uruchomiłem... i poczułem jakiś taki spokój, wewnętrzny spokój bo odnalazłem i mam tv o wyglądzie, który zawsze mi się podobał. Podstawa prawie 2/3 szerokości mocna metalowa okryta plastikiem, stabilna. Obecny design, z tymi nóżkami, które stoją tak rozkraczone, jak nie powiem kto na drodze to najgorsze co mogło spotkać obecne tv. Przykładem może być model, który jest dla mnie wzorem o wygląd dobrego LCD: Sony KDL 40D3000 czy ostatnio co mnie zachwycił nie tylko wyglądem 40EX501. Podstawa powinna być – masywna, prosta, dobrze zamocowana w szerokości 50% tv.

    Jako miłośnik starych crt, tv do dla mnie nie tylko fajna rzecz, ale także centrum mojej ukochanej rozrywki czyli coś na czym oglądam telewizję i filmy. Nienawidzę tendencji do robienia z tv obrazu. Ok, niech będą i takie modele dla kogoś, kto lubi wieszać na ścianie. Ja wolę go mieć solidnie na czymś. Tym samym ramka jak w modelu 40EX501 jest idealna, z tym, że sama ramka powinna być matowa.

    Grubość jako, że jestem przeciwnikiem „wieszania tv” nie miałbym nic przeciwko aby tv był grubszy ( co wyjaśnię w punkcie odnośnie dźwięku) max 12 - 14 cm (sama grubość tv) daje nam możliwość umieszczenia dobrych podzespołów. Tym samym mógłby by wrócić do kompletu, zapomniane stoliki pod tv, mieszczące np. kolekcję filmów DVD za czarną szybą przyciemnianą.

    3. Dźwięk

    Dla mnie tv to przede wszystkim świetny obraz i dobry dźwięk. W crt nie było to problemem bo było gdzie umieścić głośniczki niestety im bardziej się komuś w d...pie poprzewracało telewizory zaczęły chudnąć tym samym, zmniejszyło się miejsce na dobre audio. Przy grubości tv max 12 - 14 cm jest możliwość zamontowania sensownych głośników a sama obudowa już może działać jako rezonans niskotonowego. Oczywiście, ktoś napisze są kina domowe, soundbary itp. pewnie, że gdzieś tam są... tak samo jak bogaci i piękni ludzie na świecie. Ale ja chciałbym mieć przynajmniej dobry dźwięk w standardzie.

    Moc obecnych głośniczków to śmiech na sali - 26EX301 – 2x8W a 40W705C – 2x5W to nawet komentarza nie wymaga. Wracając do tego, że lubię parzyste liczy głośniczki moc powinna być taka:
    rozmiar matrycy podzielić na 2 i na 2 czyli 32:2 = 16:2 = wychodzi 2x8W przy 32 calach i 2x10 przy 40 calach. Oczywiście jak się dorzuci do tego niskotonowy parę W nie mam nic przeciwko.

    4. Obsługa i pozostałe

    Nowe tv, obecnie starają się być wszystkim a zapominają czym mają być najważniejszym. Ale co ja wiem, ludzie chcą wszystko we wszystkim a potem się dziwią, że im muli, zawiesza się, psuje. A tv ma być od obrazu i dźwięku. I koniec. Net mam w PC. Mądry inżynier z Sony by dodał moduł coś jak mi box – nie znam się na tym. Chodzi mi o to, że jak chcę mieć wszystkie te kanały netowe, yt, netflixy itp. itd. kupuję ten box podłączam do tv albo inaczej wpinam w jakiś slot i to mam. Ja miałbym ten tv do kablówki i dvd to miałbym sam czysty tv, a sam tv byłby tańszy o ten box.

    Druga sprawa smart tv czy android przy zewnętrznym box-sie odpada to wszystko. Więc tv jest „lżejszy”cenowy o to, tym samym mniej zamulony. Soft wgrany tylko to co potrzeba plus obsługa plików z usb.

    Tutaj się zatrzymam na dłużej uważam, że odtwarzanie, z usb to najlepsze co mogłoby być wymyślone w dziedzinie odtwarzania na tv. Zdjęcia, mp3, i pliki video zgrane na pendrive czy dysk przenośny i nic mi więcej nie potrzeba... do szczęścia... oprócz błękitnego nieba.

    W kwestii pilota bym dodał przycisk, który powinien być w każdym modelu – w 26EX301 mamy przycisk, po wciśnięciu, którego wyskakuje okno szybkiego wyboru formatu – smart, wide, 14:9, zoom itp. w 40W705C muszę opcje->>> obraz->>> ustawienia formatu. Jeden przycisk to 1 sek czasu straconego tylko.

    Kończę na razie. Ciekawią mnie drodzy forumowicze, wasze przemyślenia na ten temat. Czy są jeszcze, niektórzy które przed gadżetami i szpanem cenią sobie dobrą jakość i niezawodność a przede wszystkim funkcjonalność, w czasach kiedy szajs jest coraz droższy. Kiedyś myślałem, że jak technologia pójdzie do przodu do rzeczy będą lepsze, trwalsze i bardziej ekologiczne. Niestety sprawdziło się tylko ostatnie. Nie wziąłem pod uwagę jednego, księgowych, którzy będą ciąć koszty... kosztem naszego spokoju i radości z obcowania z tv marki SONY.

    Dzięki. Cześć!!!
  • #2
    helmud7543
    Poziom 43  
    Bo takie zostały stworzone sztuczne potrzeby. Na człowieka bardziej zadziała matryca full HD z której dobrodziejstw nie skorzysta niż pierdziawki zamiast głośników, które dadzą o sobie znać na każdym materiale. W tym zakresie cofnelismy się do monofoniczny VHS.
    Z tego powodu mam magnetowidy SONY z serii SLV SE x00 - toporna mechanika, wieże Panasonic z serii SA AK 4x - dźwięk nie do podrobienia za grosze, kasetę adapter do radia samochodowego - kosztowała grosze a dźwiękiem bije na głowę transmiter bluetooth za ponad 100 zł, kino domowe (5.1) utworzone że starych zestawów stereo - mini wieża Sharp jeszcze z mojej pierwszej Komunii Św (a mam 32 lata), jednego egzemplarza wspomnianego Panasonic, równie starego ale pięknie grającego Sanyo. Do tego monitory z odzysku. Przy K19 w 5.1 żona kazała przełączyć na stereo i zostawić tylko kolumny przednie - takie są efekty. Podłoga się trzęsie, bas schodzi nisko,wokal jest czysty, sopran też i żaden dźwięk nie ginie. Ktoś ze znajomych przyjdzie to efekt wow. A mają i kina domowe (w tym np Koda za ładnych parę tys. zł) i TV za kilka tys. zł. Poza wieżą z Komunii Św (dostałem na prezent) i kartą dźwiękową, którą sam kupiłem, reszta to elektrośmieć lub nabyta za grosze.
    Co do samej marki - niektóre wieże i wspomniane magnetowidy przypadły mi do gustu. TV jakoś nie koniecznie - ani dawniej ani teraz. Nie mam jakiejś ulubionej marki. Jakość u wszystkich została dostosowana do woli klientów. Wyśrubowane parametry filmów, które mało kto wykorzystuje nawet w ułamku. Po co dźwięk poza zakresem slyszalnosci jeśli jest odtwarzany na małych pierdziawkach, czy nawet sound barze?
  • #3
    Mateusz3322
    Poziom 8  
    A porównaj sobie boomboxa Sony czy Panasonic z lat '90 z dzisiejszymi dostępnymi w sklepach RTV. Jednym słowem teraz sprzedaje się totalny szmelc i to nie tylko w dziedzinie audio i video. Laptopy za 4 tys. A po roku odpadają klawisze i łamią się zawiasy matrycy. Wszystko jest projektowane i produkowane minimalnym kosztem i z najtańszych materiałów żeby rozleciało się po gwarancji. Druga sprawa to specjaliści od marketingu którzy odnosząc się do ludzkiej próżności, wmawiają klientom że Ci potrzebują tego ślicznego ultracienkiego laptopa albo telewizora 4K , czy telefonu z procesorem 8 rdzeniowym którego możliwości i tak nie wykorzystają.
  • #4
    Preskaler
    Poziom 38  
    Bardzo mądry pan Mikołaj Kopernik wymyślił nie tylko teorię heliocentryczną ale także ekonomiczną. Stwierdził, że zawsze gorszy pieniądz wypiera z rynku lepszy. Pieniądz to przecież towar i można tu zastosować (przez analogię) tę teorię do towaru. Wynika z tego, że zawsze gorszy towar będzie wypierał z rynku lepszy. I tu mamy odpowiedź dlaczego Sony schodzi na psy. Też miałem OTVC Sony 27" z trynitronem. Kupiony był gdzieś ok. 1990 roku za straszne pieniądze 1 600 nzł (ok.). Przeliczając to na stare pieniądze było to... 16 000 000 zł. Telewizor ten chodził u mnie przez 20 lat bezawaryjnie (nie licząc awarii od uderzenia pioruna i wymianie kilku elementów zasilaczu). Pod koniec wyprowadził mnie z równowagi nasilającymi się "zimnymi lutami". Od walenia w skrzynkę ręka bolała. W końcu kupiłem nowszy model tej samej firmy z padniętym kineskopem za ... 50,-zł. Przełożyłem trynitron do niego i jeszcze dobrych parę latek służył jako TV kuchenny. Wszystkim swoim znajomym polecałem OTVC tej firmy ale jakież było moje zdziwienie a POTEM wściekłość jak okazało się, że wszystkie kineskopy w tych OTVC wysiadły do 5-ciu lat. Od tego czasu WSZYSTKIM mówię głośno i wyraźnie - kupijcie wszystko, nawet z Chin, byle nie Sony! Jakość produkcji podupadła a OTV zaczęły otrzymywać wszelkiego rodzaju wodotryski. 3D, zakrzywiony ekran, Smart TV...itd. i tp. Niby każdemu zależy na czymś innym ale... W chwili obecnej jeśli ktoś chce mieć OTVC z lepszą matrycą to musi ją kupić z całym bagażem innych, mniej lub badziej nieprzydatnych dupereli i za nie ZAPŁACIĆ! Wsponiane 4D mnie osobiście bardzo interesuje od momentu jak kamery z tą właśnie możliwością zapisu a także i niektóre aparaty foto i drony, stały się powszechnie dostępne w niewygórowanych cenach. Kolejnym OTVC w moim domu będzie z całą pewnością właśnie 4K. Przekątna musi być jak największa (65"?). Obecnie mam 55". Spowodowane to jest słabym wzrokiem i wykorzystywaniem właśnie tegoż OTVC jako monitora komputerowego a tam jak wiadomo muszę czytać. Duży ekran pozwala mi na czytanie bez okularów. Dźwięk i tak słucham na słuchawkach (bo mam słaby słuch) a żona nie musi znosić tak dużego hałasu z głośników. Mam też KD ale włączam je sporadycznie. Mój OTVC ma też możliwość nagrywania programów z TVBT. Nagrywanie z satelity mam w dekoderze. Oprócz wysokiej jakości matrycy (przynajmniej QLED) to są cecgy, którymi będzie się charakteryzował mój przyszły TV. Częstotliwość odświerzania mniej mnie obchodzi bo teraz raczej wszyskie modele mają ją na przyzwoitym poziomie.
  • #5
    nfsfan83
    Poziom 9  
    Ale pytanie moje, ja zbieram np DVD filmy i nie mam zamiaru przechodzić na BD (mam ok 300 ) więc to wydatek był by nie mały a oni te 4K już wciskają a już o 8K gadać zaczynają, kto siedzi od tv 1 m aby widzieć każdy pixel? Co w moim przypadku oprócz CRT dobrego by było najlepsze rozmiar max 40 cali.

    Jak pisałem mam Sony 40W705C od 2015 i odpukać fajnie radzi sobie z SD ale cena była też nie zła, w dniu jak kupowałem ok 2600 zł a teraz za 1500 zł w promocji można mieć gówniaka 50 cali na IPS (nienawidzę IPS!!!)

    Tutaj jest dużo fachowców co znają się na serwisach i technologii. Zastanawia mnie parę kwestii.

    Czy jest możliwe zrobienia matryc max np HD Ready czyli 1366 x 768 do rozmiary max 40 cali?

    Czy CCFL podświetlenie może być zastosowane z matrycą VA?

    Aha najlepsze parę dni temu kupiłem, dla starszej osoby, ale nie mogłem sobie go nie po testować, używkę Sony 40EX501 polowałem na ten model bo jeden z lepszych na CCLF ;)


    Tu galeria po szybkich testach, wiadomo aparat i robiony z ręki to nie odzwierciedla ale na szybko testowałem

    https://photos.google.com/share/AF1QipN6Cqlgl...?key=bUlRb0hGeVpfODFydk1NS0Uwa0paUUdZSFNuSUNn

    jest oglądany z 3- 3,5 m kablówka analog i z pendrive materiał ale mam pytanie:

    Koledzy, wlazłem do menu serwisowe i+, 5, vol+, power

    I mam takie coś w galerii ostatni zdjęcie menu serwisowe:

    https://photos.google.com/share/AF1QipN6Cqlgl...?key=bUlRb0hGeVpfODFydk1NS0Uwa0paUUdZSFNuSUNn

    ale nie widzę ilości godzin przepracowanych oraz liczba włączeń, czy to może na innym menu jak przejść do drugiego aby nic nie zepsuć.

    Jeszcze jedna rzecz czy matryca w/g tego zdjęcia czyli LTY(Z)400HF06 to jest zachwalana S-PVA SLCD???

    znalazłem takie coś:

    40EX500 - LTY 400HF06 Samsung S-PVA SLCD
    40EX500 - LTY[Z]400HF06-002 Samsung

    ale u mnie jest Z ale nie ma 002

    Preskaler co to oznacza OTVC ?
  • #6
    ucy7400
    Poziom 20  
    nfsfan83 napisał:
    Koledzy, wlazłem do menu serwisowe i+, 5, vol+, power

    Nie dla ciebie to menu.
  • #7
    nfsfan83
    Poziom 9  
    ucy7400 napisał:
    nfsfan83 napisał:
    Koledzy, wlazłem do menu serwisowe i+, 5, vol+, power

    Nie dla ciebie to menu.


    Nie mam zamiaru nic grzebać, ale chcę sprawdzić ilość wł/wył ile godzin i pewnie to widok menu nr 1 chcę przejść na inne.

    Nie krytykuj, lepiej pomóż.
  • #8
    olekt2002
    Poziom 29  
    nfsfan83 napisał:
    Preskaler co to oznacza OTVC ?

    Odbiornik telewizji kolorowej.
  • #9
    Preskaler
    Poziom 38  
    Dokładnie! Tak to kiedyś oznaczali. Teraz chyba wystarcz OTV bo innych niż kolorowe nie produkują.
  • #10
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Preskaler napisał:

    ... I tu mamy odpowiedź dlaczego Sony schodzi na psy. Też miałem OTVC Sony 27" z trynitronem. Kupiony był gdzieś ok. 1990 roku za straszne pieniądze 1 600 nzł (ok.). ...

    Pod koniec wyprowadził mnie z równowagi nasilającymi się "zimnymi lutami". Od walenia w skrzynkę ręka bolała. W końcu kupiłem nowszy model tej samej firmy z padniętym kineskopem za ... 50,-zł. Przełożyłem trynitron do niego i jeszcze dobrych parę latek służył jako TV kuchenny. ...


    Aby nie szerzyć błędnego nazewnictwa.
    Trinitron zawsze, tylko i wyłącznie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Trinitron
    https://en.wikipedia.org/wiki/Trinitron
  • #12
    Preskaler
    Poziom 38  
    Wybaczcie staruszkowi ale ja już sam nie wiem jak pisać w dobie, gdzie najprostsze słowa polskie zastępowane są angielskimi. Niektóre z nich od dawna używane zostały spolszczone. Kemping (zamiast camping) kolt (zamiast colt) itd. itp. W potocznym języku używa się różnych naleciałości. Gwarowych, germanizmów, rusycyzmów i z wielu innych języków (głównie europejskich i azjatyckich. Do tego już się jakoś człowiek przyzwyczaił ale w ostatnim okresie zaatakowała nas lawina słownictwa angielskiego. Ja już się w tym wszystkim gubię. W j. francuskim np. wszelkie słowa obce są pisane na zasadach francuskiego języka w wersji fonetycznej. Przynajmniej tak było kiedyś jak jeszcze Francja była antagonistką Anglii. Teraz pewnie to się zmieniło bo większość francuskiej młodzieży uczy się j. angielskiego. Osobiście denerwuje mnie np. wymowa Polaków ZO, zamiast ZOO. To istny germanizm i tylko patrzeć jak zaczniemy mówić Ana, zamiast Anna. Robią to nawet dziennikarze radiowi i telewizyjni.
    Trynitron to gwarowa nazwa tegoż kineskopu i popełniłem błąd, do którego się przyznaję i PRZEPRASZAM.
  • #13
    eurotips
    Poziom 36  
    Preskaler napisał:
    Teraz chyba wystarcz OTV bo innych niż kolorowe nie produkują.


    Teraz to czym jest urządzenie decyduje jego FCCID,
    na podstawie tego nr zabezpieczenia DRM pozwalają ci coś na nim wyświetlić albo i nie, bo jeśli treści przeznaczone są na monitor to waśnie FCCID twojego urządzenia decyduje czy ten materiał zobaczysz na jego ekranie czy zostanie zablokowany. Inna sprawa to spróbuj teraz w cyfrowej kablówce rozdzielić sygnał na 2 telewizory jak płacisz jeden abonament...

    A co do przyszłości SONY, skoro w ręce chińczyków trafiło IBM, Motorola i wiele innyuch to kupią i Sony.
    I jeszcze potrafią drogo sprzedać, zobaczcie co zrobili z Volvo, marka premium i 200tys. za byle furę i ludzie to kupują bo im kit wciskają że to Szwedy bo Design in Sweden jakby między Design a Made nie było żadnej różnicy.
    Czasami słowo design zastępują słowem engineering, tak mam na zimówkach kupionych miesiąc temu: Engeenering in Great Britain z jednej strony opony i Made in China z drugiej a opony to Torque wielosezonowe z Oponeo.
  • #14
    max-bit
    Poziom 27  
    Problem z "badziewnością" produktów nie dotyczy tylko Sony to ogólny trend.
    Choć być może w przypadku Sony firmy która kiedyś brylowała w świecie Audio Video stała się łot taka firmą której dziś logo już nie znaczy więcej niż logo każdej innej firemki i w zasadzie firma ta nie oferuje nic innowacyjnego ciekawe ani z stosowną jakością.
    O ile w latach 70 - 80 - 90 (gdzieś do połowy) firma ta miała się jeszcze czym chwalić od CD, DAT, MD, Trintron i kilka pomniejszych w zasadzie unikalnych pomysłów a jak się wzięło katalog to było na oglądania na długo to dziś co oferuje Sony ? Albo z czego jest znana ? Play Station gdzie i tak jest to komputer na bazie AMD (platforma x86) i Linuxa ?
    Sprzęt audio ? video ? Nie istnieje TV ? Matryce pewnie od Samsunga albo LG.

    Dziś sony może pochwalić się może tym:
    Czy Sony stworzy kiedyś znowu dobre tv dla Kowalskiego

    Choć jest jeszcze jeden produkt który nawiązuje (przynajmniej próbuje) do ES historycznego
    Jest to WM1Z tak samo i cena grubo ponad 2000$
    I nawet ostatnio plątało sie po alledrogo :)
    Link
  • #15
    nfsfan83
    Poziom 9  
    smutno się robi jak to się czyta :( firma legenda a leci z jakością, bo jak samsung czy lg to kiedyś wiadomo, szału nie było to teraz nie mówię, że ok ale nie mieli presji i się rozwijają niby do przodu ciągle. Ale Sony...

    A co myślicie, o moim ale pewnie nie tylko o moim pomyśle:

    "Nowe tv, obecnie starają się być wszystkim a zapominają czym mają być najważniejszym. Ale co ja wiem, ludzie chcą wszystko we wszystkim a potem się dziwią, że im muli, zawiesza się, psuje. A tv ma być od obrazu i dźwięku. I koniec. Net mam w PC. Mądry inżynier z Sony by dodał moduł coś jak mi box – nie znam się na tym. Chodzi mi o to, że jak chcę mieć wszystkie te kanały netowe, yt, netflixy itp. itd. kupuję ten box podłączam do tv albo inaczej wpinam w jakiś slot i to mam. Ja miałbym ten tv do kablówki i dvd to miałbym sam czysty tv, a sam tv byłby tańszy o ten box.

    Druga sprawa smart tv czy android przy zewnętrznym box-sie odpada to wszystko. Więc tv jest „lżejszy”cenowy o to, tym samym mniej zamulony. Soft wgrany tylko to co potrzeba plus obsługa plików z usb. "

    oddzielny moduł - do smart tv
  • #16
    alvin
    Poziom 25  
    Witam
    Nigdy nie zachwycałem się produktami SONY- głównie chodzi tu o telewizory. Kupa zimnych lutów już po paru latach i nietrwałe kineskopy typu trinitron.
    Owszem, był zarobek przy usuwaniu usterek.
  • #17
    2konrafal1993
    Poziom 27  
    Ja z kolei sobie chwalę tv Sony ale już nie najnowszy model bo z 2008 roku działa do dziś bez awaryjnie. Chociaż tutaj jedno ale pewnego dnia burza go uszkodziła wystarczyło wymienić jeden mały tranzystor w zasilaczu i tv działa, obraz według mnie lepszy niż nowe "tanie" tv przy okazji burzy padła też konsola ps 4 jeden układ w zasilaczu i też działa. Może dzisiejsze produkty Sony są słabe ale jak do tąd nie zraziłem się na tej marce.
  • #18
    ml
    Poziom 27  
    No cóż - w przypadku SONY, Panasonic, Philips i kilku innych "wielkich" płaciło się coraz częściej za nazwę i znaczek na obudowie. Co którzy naprawiali ostatnie wypusty kineskopowe TV tych firm widzieli jakie bańki są tam fabrycznie montowane (Deawoo itp.) Jakość obrazu i niezawodność nie lepsza niż w naszych Unimorach, Triluxach. Zreszta co do Unimora - seria modeli 21" z początku lat 90tych miała montowane kineskopy produkcji Nokii dające piekny obraz. Nie zdążyłem takowego zakupić bo krótko były produkowane a później stosowano chyba Philipsa. Maiłem natomiast OTVC Mitsubishi 21" podstawowy model mono z telegazetą, sprzęt niezawodny z kineskopem wspaniale oddajacym barwy. Jeszcze działa u znajomego, a przez 25 lat wymienione były tylko elektrolity w zasilaczu bo miewał kłopoty ze startem. A Sony - kiedyś produkowali długowieczne TV choć peany o trwałości trinitronów moim zdaniem były przesadzone. Obecnie - mam tylko doświadczenie z TV LCD 55" tejże firmy, który po 3-4 latach niezbyt intensywnej eksploatacji uległ uszkodzeniu i serwis firmowy rozłożył rączki twierdząć że nie maja części. TV w chwili zakupu za 7800zł ubezpieczony przez kupującego co wtedy uznałem za ekstrawagancję, ubezpieczyciel jednak po informacji z serwisu bez oporu wypłacił 7000zł czyli więcej niż TV byłoby warte jako sprawne. Wracajac do trwałości sprzętu - obecnie jest on tani w porównaniu do średnich zarobków i z uwagi na to chetniej wymieniany na nowy pomimo sprawności starego. Naprawa uszkodzonego TV jest i nieopłacalna i niekiedy niemożliwa z uwagi na brak dostępu do części zamiennych.
  • #19
    cuuube
    Poziom 26  
    ml napisał:
    Zreszta co do Unimora - seria modeli 21" z początku lat 90tych miała montowane kineskopy produkcji Nokii dające piekny obraz.
    zanim przsiadłem się na panasa miałem Nokię , ale obrazu z niej nie pamiętam :oops: o taką Czy Sony stworzy kiedyś znowu dobre tv dla Kowalskiego
  • #20
    Mateusz3322
    Poziom 8  
    A Ja mam telewizor nieistniejącej już marki AIWA model SE 2130 z 1999 roku który działa do dnia dzisiejszego. Czy Sony stworzy kiedyś znowu dobre tv dla Kowalskiego
  • #21
    nfsfan83
    Poziom 9  
    To Wam coś lepszego napiszę, kto z Was ma ciągle w domu dobre video czy dvd odtwarzacz. One mają często połączenie przez Scart a nowych tv nie znajdziesz tych wejść, ile to możesz kosztować parę centów do paru dolarów w produkcji, ale debile ograniczają te wejścia albo wejście d-sub też już brak :(

    Czy to prawda, że kineskopy w małych tv tak do 21 cali nie w Sony ale ogólnie dłużej wytrzymywały niż powyżej 25 cali?

    Ktoś się orientuje, do którego roku kineskopowe w miarę dobre crt tv jeszcze robili? Swojego Sony Wega 29XL71K kupiłem styczeń 2006, i mi się tak wydaje, że max 2008 jeszcze coś było w sklepach?
  • #22
    cuuube
    Poziom 26  
    nfsfan83 napisał:
    kto z Was ma ciągle w domu dobre video czy dvd odtwarzacz. One mają często połączenie przez Scart a nowych tv nie znajdziesz tych wejść, ile to możesz kosztować parę centów do paru dolarów w produkcji, ale debile ograniczają te wejścia albo wejście d-sub też już brak
    mam kino domowe Panasonica ze scart'em , kupione jakoś 2005/06 , po 10 latach kupiłem plazmę też panasa , jak już pisałem nieprodukowane już wtedy z dwa lata i też nie miałem jak połączyć ...musiałem kupić przejściówkę na hdmi .
    VHS'a juz nie mam , ale mam niepodłączonego kaseciaka Technics'a .
  • #23
    Preskaler
    Poziom 38  
    Jak już wspominamy...
    Ze 30 lat temu kupiłem wymarzoną TV-sat. Było to jeszcze przed zmianą pieniędzy a może już po ale płaciło się jeszcze milionami. Cały zestaw kosztował 9 200 000,-zł. Kupiłem też MGTV "Panasonic" J-35. Nagrywałem wtedy w świetnej jakości (jak na owe czasy) filmy z "Filnet" (jeszcze wtedy niekodowane) i z RTL, oraz innych, niemieckich kanałów i podkładałem na tymże MGTV fonię polską, bawiąc się w lektora lub piratując ścieżkę dźwiękową z kaset z wypożyczalni. Video na tych kasetach było o klasę gorsze od tych moich nagrań. Nagrałem w ten sposób kilkadziesiąt filmów. Oczywiście filmy były oczyszczone z reklam i do użytku rodzinnego. W tym też czasie lub nieco później, kupiłem OTV "Panasonic" 21" jako TV do sypialni. Bezusterkowo chodzi do dnia dzisiejszego ale już sporadycznie jest używany. Historia MGTV skończyła się po kilku latach z przyczyn braku jakiegoś detalu mechanicznego i zastąpiony on został nowszym modelem J-45, który też z podobnych powodów poszedł w odstawkę. Potem kupiłem nagrywarkę "Liteon" i ona też zakończyła swą karierę w niedługim czasie (ok. 3-4 lata). Teraz oczywiście wszystko można nagrywać na wbudowanych w dekoder sat. lub w TV - nagrywarkach. To już jednak nie jest to bo nie można wycinać reklam i tak łatwo zmieniać ścieżkę dźwiękową. Można niby na kompie ale tu nagrywanie jest uciążliwe bo nie można sobie zaprogramować nagrań.
  • #24
    CodeBoy
    Poziom 24  
    Odnośnie SONY, to obecnie mam LCD 50" cali i działa, obok w sypialni mam nowszego Samsunga 40" i co ciekawe w Samsungu patrze prezenterka ubrana jest na czarno, ide do drugiego pokoju ta sama audycja i prezenterka ma butelkową zieleń na sobie :) . To tyle jeśli idzie o 2 "dobre" firmy. Co do Audio bo to mój konik, to zawsze jak byłem młody chodziłem do sklepu , który najpierw byłe pewexem technicznym a potem sklepem elektronicznym i tam były Technicsy Sony, etc, brało się katalogi i pieczołowicie studiowało. Najlepsze były takie co miały wkładki z papieru gazetowego z parametrami technicznymi, prócz zdjęci i marketingu :) Kilka mam do dziś, ale te techniczne się nie zachowały. Jak dorosły kupiłem sobie jakiś amplituner Pioneera 5.1 (wcześniej miałem jamnika Sanyo) no i zacząłem budować kino, potem kupiłem kilka sprzętów z HDM, a Pioneer miał 2 lub 3 wejścia) a sprzętu dużo więcej (PC, Konsola, DVD, BR, Dekoder SAT) no i kupiłem Denona, ten już ma nawet 4K, i 7 wejść HDMI, ale nie ma 2 rzeczy "pętli" na magnetofon i wejścia na gramofon. No to wszedłem na znany portal i zacząłem szukać dobrego stereo z pętlą na magnetofon i wejściem na gramofon, trochę się rozpędziłem i skompletowałem wieżę marzenie z lat 90 ponad połowa sprzętu to Sony, a wzmacniacz Yamaha. Denon stoi i jest używany czasami jako Radio (mam osobny Tuner do starej wieży) ale żona chce jednym kliknięciem słuchać radia, a nie szukać kilku pilotów (nie każdy klocek z lat 90 ma pełne wsparcie, np Yamaha mimo pilota power ma mechaniczny) I tak mam 2 systemy, nowy cyfrowy z HDMI 5.1 i drugi antyczny 2.0 :) Jak otwieram stare dobre Sony (seria QS, na ES choruje, ale ceny nadal wysokie) to widać że tam się myślało (czasami musze coś naprawić, to nawet serwis tego to przyjemność. Teraz wymień moduł, jeśli go dostaniesz.
  • #25
    Belialek
    Poziom 22  
    Tak czy tam, i czytam... Nie rozumiem, dlaczego niektórzy usilnie narzekają na rozwój technologii - 40" w HD Ready z sentymentu? To może krok dalej: obraz w skalach szarości, z nałożonym sprzętowo (żeby nie można było przypadkiem wyłączyć!) efektem szumu imitującym zużycie kasety - oglądałem tak za dzieciaka VHS na neptunie, jak "główny" TV był oblegany.

    Litości! Ja rozumiem sentyment, ale sentyment do VHS czy DVD nie polega na tym, żeby nowy sprzęt downgrade'ować do starych standardów - chcesz się bawić w retro, to kup stary, porządny CRT i rób to jak należy. Niech przykładem będzie moda na retro granie, która jest na topie od paru lat - producenci wypuszczają na rynek miniaturowe konsolki NES, SNES, Mega Drive 2, PS, Atari 2600, C64 etc - wszystko w emulacji, najczęściej z wyjściem HDMI, możliwość zapisu gry w dowolnym momencie itd... Cena jak za emulator z licencjonowanymi romami również jest absurdalna, ale tzw casuale zapłacą i podziękują. Dla prawdziwych retro-fanów emulacja nigdy nie będzie tak dobra jak oryginalny, kilkudziesięcioletni sprzęt i coś w tym jest.

    Więc jeżeli ktoś chce nowoczesny-starodawny TV z załóżmy rozdzielczością PAL czy tam HDr od np. Sony (bo taki miał 25 lat temu) to niech się liczy z tym, że produkt taki będzie wyceniony o wiele wyżej niż taki sam model z 4K - właśnie po to, żeby zarobić na sentymencie (aczkolwiek oglądanie z sentymentu VHS na płaskim ekranie jak dla mnie kompletnie mija się z celem) i pokryć o wiele niższe nakłady. Czyli telewizor o parametrach sprzed 25 latach droższy od flagowca z 4K - czy to na pewno byłby telewizor "dla Kowalskiego"?

    @Preskaler - wystarczy dowolny odbiornik z oprogramowaniem Enigma (od ~300zł, działają na nich karty wszystkich operatorów), podpinasz pod tą samą sieć lokalną tuner i PC/telefon i nagrywasz na nośnik tunera. dysk sieciowy czy tam na telefon. Przy takiej konfiguracji również możesz oglądać TV na żywo korzystając z PC czy telefonu (a nawet strumieniować sobie video online jak jesteś poza domem) - o planowaniu nagrań z poziomu PC, czy aplikacjach na PC umożliwiających obróbkę i czy wyczyszczeniu z reklam nagranego materiału w parę minut już nawet nie wspominam :) To są uroki technologii, której niektórzy się boją, nie wiedzą o możliwościach i przez to powtarzają "kiedyś to było...".

    Pozdrawiam!
  • #26
    CodeBoy
    Poziom 24  
    Ja kiedyś miałem czarno-białego Neptuna i kolory sobie w myślach tworzyłem, może wpłynęło to na moja percepcje. Ale nie wiem czy chciałbym teraz oglądać wszystko w czarno-białych barwach.
    Co do HD Ready to moim zdaniem nie ma za czym płakać tak samo z PAL etc, mam kolegę miłosnika Mono i dawnego Pala, ale to kupuje sprzęt z epoki i się nim bawi, nawet profesjonalnie i ma z tego kasę (koncerty) ale publiczność jest poniżej 100 a nie w tysiącach :)
  • #27
    nfsfan83
    Poziom 9  
    Belialek napisał:


    Litości! Ja rozumiem sentyment, ale sentyment do VHS czy DVD nie polega na tym, żeby nowy sprzęt downgrade'ować do starych standardów - chcesz się bawić w retro, to kup stary, porządny CRT i rób to jak należy. Niech przykładem będzie moda na retro granie, która jest na topie od paru lat - producenci wypuszczają na rynek miniaturowe konsolki NES, SNES, Mega Drive 2, PS, Atari 2600, C64 etc - wszystko w emulacji, najczęściej z wyjściem HDMI, możliwość zapisu gry w dowolnym momencie itd... Cena jak za emulator z licencjonowanymi romami również jest absurdalna, ale tzw casuale zapłacą i podziękują. Dla prawdziwych retro-fanów emulacja nigdy nie będzie tak dobra jak oryginalny, kilkudziesięcioletni sprzęt i coś w tym jest.

    Więc jeżeli ktoś chce nowoczesny-starodawny TV z załóżmy rozdzielczością PAL czy tam HDr od np. Sony (bo taki miał 25 lat temu) to niech się liczy z tym, że produkt taki będzie wyceniony o wiele wyżej niż taki sam model z 4K - właśnie po to, żeby zarobić na sentymencie (aczkolwiek oglądanie z sentymentu VHS na płaskim ekranie jak dla mnie kompletnie mija się z celem) i pokryć o wiele niższe nakłady. Czyli telewizor o parametrach sprzed 25 latach droższy od flagowca z 4K - czy to na pewno byłby telewizor "dla Kowalskiego"?


    Belialek pisałem to ze swojego punktu widzenia i może przesadziłem, bo w sumie przeciętnemu kowalskiemu lata co, jak i gdzie ogląda. A na pewno mało kto zbiera filmy jak ja czy inni miłośnicy filmów i nośników fizycznych.

    Jednak zobacz jak na siłę wciska się nam nowe technologie, jeszcze FHD rozumiem bo filmy Blu Ray ale UHD czyli 4K? kupuje ktoś takie filmy, garstka ludzi, to niech takie tv będą ale będą w mniejszości a teraz większość jest 4K.

    Ja powiem tak, mogę mieć i 8K tv ale chcę skalowania materiału SD jak na nawet nie CRT ale przynajmniej dobrym FHD ;)

    Właśnie też sfera retro konsol, ludzie np oczywiście nie u nas choć też są zapaleńcy, szukają starych CRT w dobrym stanie, a najwięksi kaskaderzy szukają nawet Sony PVM (monitor wizyjny jak się nie mylę)

    A nie wkurzają Was te śmieszne podstawy w nowych tv - rozkraczone nogi??? Specjalnie takie robią aby soundbar je zasłonił bo przecież... musisz dodatkowo go kupić abyś miał dobry dźwięk... A wystarczyło by pomysł mój np tanie głośniczki aby pasowały w komplecie dać opcjonalnie do zestawu... coś jak pierwsze plazmy pioneer miały odłączane. Wolałbym aby dźwięk leciał z lewo-prawo a nie spod dołu tv

    I gruba ramka!!!

    znalezione na szybko, coś pięknego :)

    http://www.pioneerelectronics.com/pio/pe/images/portal/cit_3430/441375296PRO-110FD.jpg

    a idealny wygląda tv dla mnie to to!!!

    http://www.pioneerelectronics.com/pio/pe/images/portal/cit_3430/441375293PDP-6010FD.jpg
  • #28
    Preskaler
    Poziom 38  
    Belialek napisał:
    @Preskaler - wystarczy dowolny odbiornik z oprogramowaniem Enigma (od ~300zł, działają na nich karty wszystkich operatorów), podpinasz pod tą samą sieć lokalną tuner i PC/telefon i nagrywasz na nośnik tunera. dysk sieciowy czy tam na telefon. Przy takiej konfiguracji również możesz oglądać TV na żywo korzystając z PC czy telefonu (a nawet strumieniować sobie video online jak jesteś poza domem) - o planowaniu nagrań z poziomu PC, czy aplikacjach na PC umożliwiających obróbkę i czy wyczyszczeniu z reklam nagranego materiału w parę minut już nawet nie wspominam To są uroki technologii, której niektórzy się boją, nie wiedzą o możliwościach i przez to powtarzają "kiedyś to było...".


    Nic z tego nie rozumiem! Jaki odbiornik? OTV? Jaki Tuner - sat? W moim dekoderze sat nie mam dysku. Mam tylko możliwość podłączenia pendrive i ręcznego uruchomienia nagrywania. Ja jestem z epoki przedkomputerowej i nie chwytam w lot takich skrótów myślowych. Mam dwa OTV LED i LCD i dekoder C+. Do jednego OTV mam podpięty dysk (HD) a drugi OTV jest podpięty do dekodera z pendrivem. TNa tym pierwszym mogę programować nagrywanie i w większym lub mniejszym stopniu nagrywa mi programy. Czasem się program poślizgnie i wtedy (...). Ten dekoder natomiast muszę włączać ręcznie na bieżące nagrywanie. Nie wiem jak to można zrobić inaczej?
  • #29
    Belialek
    Poziom 22  
    nfsfan83 napisał:
    [
    Jednak zobacz jak na siłę wciska się nam nowe technologie, jeszcze FHD rozumiem bo filmy Blu Ray ale UHD czyli 4K? kupuje ktoś takie filmy, garstka ludzi, to niech takie tv będą ale będą w mniejszości a teraz większość jest 4K.


    Filmy od dawna są w 4K, od pewnego czasu granie w takiej rozdzielczości też nie jest czymś nadzwyczajnym a zapowiedziana ostatnio nowa generacja konsol będzie to obsługiwała w standardzie. UHD nie jest przecież ŻADNYM problemem, gdyż skaluje się w dół do FHD w banalnie prosty i bezkompromisowy sposób - 4 piksele są traktowane jako jeden...

    Co do ramek i nóżek - są gusta i guściki, akurat swój TV mam powieszony na ścianie i cienka aluminiowa ramka powoduje że całość wizualnie wydaje się być lżejsza.

    Dźwięk - to też od modelu zależy, mój gra o wiele lepiej od starego CRT, a i stare pudła też nie były same w sobie ostojami idealnego dźwięku, każdy kto sobie ceni jakość posiada amplituner i zestaw głośników bez znaczenia czy to były czasy CRT czy współcześnie LCD. Jak się kupuje budżetowy model 47" za 800zł w markecie, to raczej nie dziwne, że producent oszczędza na czym się da. Pamiętam jak starego kineskopowego Philipsa 32" w proporcjach 16:9 kupowało się w absurdalnie wysokich cenach, tak teraz fajnie że jest wybór w każdym przedziale cenowym. Niektórzy wydają na zewnętrzną kalibrację OTV parę stówek zaraz po kupnie, żeby mieć idealnie odwzorowane kolory, a innym wystarczy budżetowa Manta do obejrzenia telenoweli na dużym ekranie. To samo z soundbarem - osobiście nie potrzebuję innego źródła dźwięku, ale jakiś tam samsung za 800zł z bezprzewodowym subwooferem u kolegi robi niesamowitą robotę (nie wiem jak oni w to pakują dźwięk przestrzenny, ale to działa).

    Jedyna rzecz, której mógłbym się przyczepić we współczesnych TV to ten badziewny Smart TV u każdego producenta - o ile Android TV jakoś tam się może wybronić o ile sprzetowo TV wyrabia, o tyle te Smarty działają przez rok, góra dwa... Na moim Panasonicu z 2014r po roku zniknęła połowa aplikacji, a ostatnio jak z ciekawości sprawdzałem to nawet Youtube wcięło i z platform video został tylko podpłacany Netflix (aczkolwiek mój model był jeszcze ostatnim, na którego pilocie nie mam przycisku "netflix). Każdy świadomy użytkownik i tak wie, że lepiej podłączyć sobie jakieś RPi czy jakiegoś smart-dongla, ale dużo osób się po prostu nie zna - w sklepie sprawdzi możliwości a po roku gorzkie rozczarowanie bo Youtuba wcięło :)

    Dodano po 7 [minuty]:

    Preskaler napisał:

    Nic z tego nie rozumiem! Jaki odbiornik? OTV? Jaki Tuner - sat? W moim dekoderze sat nie mam dysku. Mam tylko możliwość podłączenia pendrive i ręcznego uruchomienia nagrywania. Ja jestem z epoki przedkomputerowej i nie chwytam w lot takich skrótów myślowych. Mam dwa OTV LED i LCD i dekoder C+. Do jednego OTV mam podpięty dysk (HD) a drugi OTV jest podpięty do dekodera z pendrivem. TNa tym pierwszym mogę programować nagrywanie i w większym lub mniejszym stopniu nagrywa mi programy. Czasem się program poślizgnie i wtedy (...). Ten dekoder natomiast muszę włączać ręcznie na bieżące nagrywanie. Nie wiem jak to można zrobić inaczej?


    Mam na myśli tuner satelitarny, który działa pod kontrola Linuxa (nakładka/interfejs użytkownika wygląda i działa podobnie jak w standardowych tunerach), w taki tuner można włożyć kartę abonencką nc+, i oglądać normalnie kanały jak na ich fabrycznym dekoderze. Oprócz tego otwiera się masa innych możliwości, o których pisałem wcześniej, ponieważ na ten systemie można instalować dodatkowe moduły/wtyczki rozszerzające możliwości takiego tunera, np. sterowanie całym tunerem za pomocą przeglądarki internetowej lub telefonu (w tym np ustawianie nagrywania, podgląd kanału na żywo, przełączanie kanałów), można również ustawić aby program zamiast na wewnętrzny dysk tunera sat był nagrywany na dysk komputera lub jakikolwiek inny dysk sieciowy.

    Do takich tunerów satelitarnych można często dokupić głowicę DVB-T (w formie wewnętrznej karty rozszerzeń lub na USB) i wtedy oprócz tv satelitarnej mamy taką samą funkcjonalność w stosunku do kanałów DVB-T.
  • #30
    cuuube
    Poziom 26  
    nfsfan83 napisał:
    gruba ramka!!!

    znalezione na szybko, coś pięknego
    nie każdemu się to podoba , ale gdybyś chciał to plazmy w tym Pionieer Kuro są na alledrogo . Ja w swojej mam taką średnią z 2cm .