Zgłosiłem reklamację monitora: LG 24MK430H,
Problem z nim był taki, że:
Cały pasek pikseli zepsuty i wypalone piksele koło siebie w prawym górnym rogu.
Wczoraj dostałem ekspertyzę, w której mi napisali, że to moja wina bo kurz.
Ekspertyza w mojej opinii jest po prostu absurdalna, nie wierzę, że od zakurzonego podświetlenia monitora takie usterki mogą wystąpić, nie rozumiem jakbym miał czyścić wnętrze monitora, skoro rozkręcenie go pozbawia mnie gwarancji, i ten komputer nie ma nawet roku, gdzie mój drugi AOC stoi w identycznych warunkach (zwykły pokój, nikt nie pali papierosów) ma 10 lat i nie ma z żadnego problemu.
Chodzi mi o to, że muszę teraz napisać jakieś pismo które xkom przekaże LG, i mam w nim zawrzeć argumenty, że ta ekspertyza jest zła. Podpowiedzielibyście mi jakie argumenty mogę podać, że To nie jest moja wina?
Zdjęcia i ekspertyza
Problem z nim był taki, że:
Cały pasek pikseli zepsuty i wypalone piksele koło siebie w prawym górnym rogu.
Wczoraj dostałem ekspertyzę, w której mi napisali, że to moja wina bo kurz.
Ekspertyza w mojej opinii jest po prostu absurdalna, nie wierzę, że od zakurzonego podświetlenia monitora takie usterki mogą wystąpić, nie rozumiem jakbym miał czyścić wnętrze monitora, skoro rozkręcenie go pozbawia mnie gwarancji, i ten komputer nie ma nawet roku, gdzie mój drugi AOC stoi w identycznych warunkach (zwykły pokój, nikt nie pali papierosów) ma 10 lat i nie ma z żadnego problemu.
Chodzi mi o to, że muszę teraz napisać jakieś pismo które xkom przekaże LG, i mam w nim zawrzeć argumenty, że ta ekspertyza jest zła. Podpowiedzielibyście mi jakie argumenty mogę podać, że To nie jest moja wina?
Zdjęcia i ekspertyza