Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HT106D - Tester gniazd elektrycznych

tomybb 04 Gru 2019 23:13 3198 7
  • HT106D - Tester gniazd elektrycznych

    Sensowność stosowania tego typu urządzenia wzbudziła jak już zdążyłem znaleźć kilka kontrowersji. Ale po kolei. Może nie każdy wiem: jest to sprzęt za pomocą którego sprawdzić możemy nasze gniazdko elektryczne, a dokładniej poprawność podłączenia w nim wszystkich przewodów. Wersje bardziej rozbudowane, taka jak prezentowana, posiadają także wbudowany woltomierz, oraz test wyłącznika różnicowoprądowego.
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych

    Istnieją także wersję z inną wtyczką przystosowane do testów gniazd angielskich, azjatyckich itp.

    Na początek sprawdzamy poprawność wskazań woltomierza, porównanie z multimetrem.
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych

    Świecenie diod LED informuje o prawidłowym podłączeniu przewodu neutralnego, fazowego, uziemienia, braku któregoś lub zamienionej pozycji. Na panelu czołowym mamy legendę. Tutaj jednak zaczynają się kontrowersje, ponieważ w Polsce nie mamy przepisu, który mówi po której stronie w gniazdku ma być faza a gdzie neutralny. Wystarczy spojrzeć na niektóre gniazdka ścienne oraz rozgałęźniki gdzie położenie faza-neutralny na podłączonym urządzeniu, zmienia się w zależności od podpięcia wtyczki. W niektórych przypadkach tester zasygnalizuje więc błąd, zamienione przewody.
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych

    Sygnalizacja wykrycia uziemienia działa tak samo w przypadku instalacji z przewodem PE (ochronnym) i PEN (ochronno-neutralnym), w obu przypadkach wykrywana jest po prostu obecność jakiegokolwiek uziemienie. Sprawdzałem także sygnalizację w przypadku braku jednego przewodu, działa, natomiast z uwagi na możliwość innego rozkładu przewodów nie będzie ona wiarygodna.

    Dodatkowo wykonałem test wyzwalania wyłącznika różnicowoprądowego. Działa on tylko jeśli przewody w gnieździe mamy podłączone zgodnie ze schematem testera. W przypadku: według testera zamienionych przewodów L i N test nie zadziała. Nię będzie także działał jeśli sprzęt nie wykryje uziemienia. Szczegóły na filmikach.




    Na zakończenie wnętrze:
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych
    HT106D - Tester gniazd elektrycznych HT106D - Tester gniazd elektrycznych

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa sprzętu rtv
    tomybb napisał 1379 postów o ocenie 479, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • TestoTesto
  • #2
    spec220
    Poziom 14  
    tomybb napisał:
    Dodatkowo wykonałem test wyzwalania wyłącznika różnicowoprądowego. Działa on tylko jeśli przewody w gnieździe mamy podłączone zgodnie ze schematem testera. W przypadku: według testera zamienionych przewodów L i N test nie zadziała. Nie będzie także działał jeśli sprzęt nie wykryje uziemienia. Szczegóły na filmikach.

    Nie podoba mi się ten gadżet. Ochrona przeciwwyważeniowa to poważna sprawa.
    Dla przeciętnego użytkownika wystarczy test w samym aparacie i o ile mowa o rozszerzonym pomiarze, to jestem zainteresowany ale tylko w takim przypadku, kiedy na wyświetlaczu będzie wskazana
    1) Impedancja pętli zwarciowej
    2) prąd różnicowy zadziałania IΔn
    3) Czas zadziałania wyłącznika (to jest istotne, czego użytkownik nie może sprawdzić standardowym przyciskiem TEST)
    4) I co istotne ochrona różnicowo-prądowa jest ochroną dodatkową, i o ile instalacja przed przeciążeniem jest zabezpieczona wyłącznikami samoczynnymi, to względnie przydałby się jeszcze czas zadziałania także i tych aparatów.

    Pomiar tym "cudem" może wprowadzić użytkownika nie posiadającego odpowiedniej wiedzy w prosty błąd, chociażby dlatego, że test zabezpieczenia różnicowego jest możliwy dla prawidłowego połączenia L i N, z czym w Polsce bywa różnie.

    Osobiście proponuję fachowca oraz fachowe pomiary, a nie sugerowanie się "czym tam" zwłaszcza w przypadku instalacji elektrycznych, oraz braku wiedzy w tym zakresie....
  • TestoTesto
  • #3
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    spec220 napisał:
    Pomiar tym "cudem" może wprowadzić użytkownika nie posiadającego odpowiedniej wiedzy w prosty błąd, chociażby dlatego, że test zabezpieczenia różnicowego jest możliwy dla prawidłowego połączenia L i N, z czym w Polsce bywa różnie.


    Nie wiem, jak u innych producentów, ale gniazd podwójnych, na przykład https://www.ospel.pl/gniazdo-podwojne-z-uziemieniem-2, producenta Ospel nie da się w pełni prawidłowo założyć, bo w jednym gnieździe przewody L i N będą prawidłowo, a w drugim te przewody będą odwrotnie, tzn., że L będzie po lewej stronie w obu gniazdach, a N po prawej stronie w obu gniazdach (lub na odwrót, zależy jak się podłączy), ale fakt, że w górnym gnieździe PE jest na dole, a w dolnym gnieździe PE jest na górze robi właśnie to, że jedno gniazdo jest prawidłowo, a drugie nie. Nie zmienia to faktu, że spotkałem się z zaleceniem, że jak PE jest na górze, to L jest po lewej stronie, a N po prawej.
  • #5
    zgierzman
    Poziom 25  
    andrzejlisek napisał:
    Nie zmienia to faktu, że spotkałem się z zaleceniem, że jak PE jest na górze, to L jest po lewej stronie, a N po prawej.


    Podpowiesz gdzie?
    Nie zajmuję się na co dzień instalacjami domowymi, ale kiedy robiłem coś u siebie, to zacząłem się interesować. i nie natknąłem się na żadne regulacje czy normy. Raczej na dziesiątki mętnych dywagacji, że "L powinno być po lewej/prawej bo mnie się zdaje, że..."
    Skoro jednak można przyrząd sygnalizujący zamianę L i N, to pewnie jakieś regulacje, gdzieś, weszły w życie...
    Zaś to, o czym wspomniałeś w sprawie gniazd podwójnych świadczy o czymś zupełnie przeciwnym.
  • #6
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    zgierzman napisał:
    andrzejlisek napisał:
    Nie zmienia to faktu, że spotkałem się z zaleceniem, że jak PE jest na górze, to L jest po lewej stronie, a N po prawej.


    Podpowiesz gdzie?

    Ze słyszenia, ale kilka pierwszych linków https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=gniazdo+L+N zdaje się to potwierdzać, ale oczywiście nie wykluczam tego, że informacje są nieprawdziwe lub niesprawdzone, tym bardziej, że autor tematu pisze wyraźnie, że nie ma żadnych norm ani przepisów na ten temat.
    zgierzman napisał:
    Zaś to, o czym wspomniałeś w sprawie gniazd podwójnych świadczy o czymś zupełnie przeciwnym.

    Konstrukcja gniazd sprzedawanych w Polsce uniemożliwia konsekwentne stosowanie tego samego układu w obu gniazdach. Byc może na rynki krajów z takimi regulacjami, gniazda podwójne są inaczej zbudowane, bądź regulacje określają "z lewej strony" lub "z prawej strony", a nie układ z uwzględnieniem położenia uziemienia.
  • #7
    i-adrian-i
    Poziom 11  
    Jak najbardziej w handlu można dostać gniazda z krzyżowym połączeniem przewodów czynnych (chociażby wcześniej wspomniany ospel) ale są zwyczajnie droższe, przez to mniej popularne, więc sami kręcimy sobie ten bat...
  • #8
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Zobowiązuję się publicznie do wykonania przelewu na konto w polskim banku na kwotę 100 zł osobie, która wskaże tutaj obowiązującą w Polsce regulację prawną lub normę, która jasno wskazuje w której dziurce gniazda ma być "L" a w której "N" (lub "PEN). Proponuję tym samym zakończyć dywagacje w tej materii. :-)

    A wracając do samego urządzenia to zaciekawiło mnie i dziękuję autorowi tematu za ten test. Sam chętnie bym przetestował to w roli "pomocnika elektryka". Traktowałbym to jako taką nieco bardziej zaawansowaną neonówkę.

    P.S.
    Ja zawsze daję fazę na lewą dziurkę, bo tak mi łatwo zapamiętać. Fazę oznaczamy jako "L" - jak Lewa. Po angielsku też pasuje bo Left.

    Dodano po 11 [minuty]:

    tomybb napisał:
    Świecenie diod LED informuje o prawidłowym podłączeniu przewodu neutralnego, fazowego, uziemienia, braku któregoś lub zamienionej pozycji.

    A wg tego testera faza powinna być z której strony?