Witam.
Wiem, że na forum jest już otwartych kilka wątków dot. tego tematu, ale nie odnalazłam do tej pory odpowiedzi na nurtujące pytanie.
Mianowicie, mam mocne podejrzenia, że mój telefon jest na "podsłuchu", rozmowy, sms lub komunikator whatsapp. Tymi kanałami przekazałam komuś (dodam bardzo zaufanemu) informację z życia prywatnego, o której nikt inny nie mógł się dowiedzieć. Podejrzewam kim jest osoba, która pozyskała tę informację (osoba, która mnie kiedyś nękała, sprawa prowadzona na policji, w efekcie umorzona, długa historia). Pytanie tylko w jaki sposób mogło dojść do podsłuchu?
Osoba ta raczej nie miała dostępu do mojego telefonu, ale nigdy nie ma 100% pewności...
Oddawałam telefon do specjalistycznej firmy - potwierdzili, że nie ma wgranego żadnego oprogramowania typu spyphone, sprawdzili też czy nie miałam włączonej lokalizacji z konta google.
Wiem, że można wysłac komuś odpowiednio zainfekowanego maila, sms, ale taki serwis raczej też wykryłby to? A co z keyloggerem?
Dostępu do mojego mieszkania też nie mogła mieć ta osoba więc podsłuch jakimś sprzętem odpada.
Czy istnieje jakaś możliwość podsłuchu rozmów, przechwytywania sms, włamania na konto whatsapp (wydaje się dość bezpieczny dzięki szyfrowniu end-to-end) znając jedynie numer telefonu, ew. IMEI?
Dodam, że podczas rozmowy TYLKO z jednym numerem słyszę często pogłos - swoje echo.. czy to mogłoby wskazywać na podsłuch czy raczej pogłos miałby miejsce w przypadku każdej rozmowy telefonicznej?
Co jeszcze ewentualnie mogła zrobić taka osoba mając dostęp do mojego telefonu na jakiś czas (oprócz wgrania oprogramowania szpiegującego-to wykluczyliśmy), czy można np. dokonać w jakiś sposób klonu karty SIM w taki sposób, żeby dwie karty z tym samym nr telefonu były jednocześnie aktywne? Czy możliwe było np. podmiana baterii z podsłuchem? Jakiś czas temu bateria kompletnie nie dawała sobie rady, szybko się rozładowywała, później spuchła, wymieniłam w serwisie na nową.. może w środku bylo coś ukryte?
Czy istnieje może jakaś mikropluskwa, którą można umieścić np. w obudowie telefonu?
Odchodzę od zmysłów co mogło się wydarzyć, nie wchodząc w szczegóły sprawy, obawiam się o życie swoje i swojej rodziny, natomiast policja niewiele może w temacie, ponieważ nie mam żadnych dowodów..
Rozwiązanie jakie przychodzi mi jeszcze do głowy, to ewentualny fakt, że ta osoba zna kogoś w policji/służbach i po cichu informacje są wykradane. Czy macie jakieś pomysły co mogło się wydarzyć?
Wiele razy usłyszałam już, że jeżeli komuś bardzo zależy żeby podsłuchać to taki sposób znajdzie, wszystko jest kwestią ceny.
Wiem, że na forum jest już otwartych kilka wątków dot. tego tematu, ale nie odnalazłam do tej pory odpowiedzi na nurtujące pytanie.
Mianowicie, mam mocne podejrzenia, że mój telefon jest na "podsłuchu", rozmowy, sms lub komunikator whatsapp. Tymi kanałami przekazałam komuś (dodam bardzo zaufanemu) informację z życia prywatnego, o której nikt inny nie mógł się dowiedzieć. Podejrzewam kim jest osoba, która pozyskała tę informację (osoba, która mnie kiedyś nękała, sprawa prowadzona na policji, w efekcie umorzona, długa historia). Pytanie tylko w jaki sposób mogło dojść do podsłuchu?
Osoba ta raczej nie miała dostępu do mojego telefonu, ale nigdy nie ma 100% pewności...
Oddawałam telefon do specjalistycznej firmy - potwierdzili, że nie ma wgranego żadnego oprogramowania typu spyphone, sprawdzili też czy nie miałam włączonej lokalizacji z konta google.
Wiem, że można wysłac komuś odpowiednio zainfekowanego maila, sms, ale taki serwis raczej też wykryłby to? A co z keyloggerem?
Dostępu do mojego mieszkania też nie mogła mieć ta osoba więc podsłuch jakimś sprzętem odpada.
Czy istnieje jakaś możliwość podsłuchu rozmów, przechwytywania sms, włamania na konto whatsapp (wydaje się dość bezpieczny dzięki szyfrowniu end-to-end) znając jedynie numer telefonu, ew. IMEI?
Dodam, że podczas rozmowy TYLKO z jednym numerem słyszę często pogłos - swoje echo.. czy to mogłoby wskazywać na podsłuch czy raczej pogłos miałby miejsce w przypadku każdej rozmowy telefonicznej?
Co jeszcze ewentualnie mogła zrobić taka osoba mając dostęp do mojego telefonu na jakiś czas (oprócz wgrania oprogramowania szpiegującego-to wykluczyliśmy), czy można np. dokonać w jakiś sposób klonu karty SIM w taki sposób, żeby dwie karty z tym samym nr telefonu były jednocześnie aktywne? Czy możliwe było np. podmiana baterii z podsłuchem? Jakiś czas temu bateria kompletnie nie dawała sobie rady, szybko się rozładowywała, później spuchła, wymieniłam w serwisie na nową.. może w środku bylo coś ukryte?
Czy istnieje może jakaś mikropluskwa, którą można umieścić np. w obudowie telefonu?
Odchodzę od zmysłów co mogło się wydarzyć, nie wchodząc w szczegóły sprawy, obawiam się o życie swoje i swojej rodziny, natomiast policja niewiele może w temacie, ponieważ nie mam żadnych dowodów..
Rozwiązanie jakie przychodzi mi jeszcze do głowy, to ewentualny fakt, że ta osoba zna kogoś w policji/służbach i po cichu informacje są wykradane. Czy macie jakieś pomysły co mogło się wydarzyć?
Wiele razy usłyszałam już, że jeżeli komuś bardzo zależy żeby podsłuchać to taki sposób znajdzie, wszystko jest kwestią ceny.