Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak prądu w gniazdach i coś z bezpiecznikiem

10 Gru 2019 21:35 804 15
  • Poziom 4  
    Witam, mialem prąd we wszystkich gniazdach w pokoju, przewody puszczone w bruzdach w ceglach, potem poszły tynki na ściany a w miejsca gdzie były puszki a w nich kable, tynkarz wsadzil papier. Tynk "zalał" kable i wyrzuciło bezpiecznik, po 3-4 godzinach bezpiecznik dało się już załączyć i prąd wrócił na mieszkaniu, aczkolwiek nie mam pojęcia czy wrócił prąd w pokoju tynkowania bo nie sprawdzałem. Byłem pewny że nic się nie stało. Kilka dni później tynki wyschły lecz prądu nie ma w polowie gniazd w tamtym pokoju. Jeden z bezpieczników dziwnie się zachowuje (nie pamietam czy to ten sam który rozłączył). Mogę go podnieść na ON i zostaje w tym miejscu ale do połowy jak go podnoszę nie ma żadnego oporu jak inne bezpieczniki które chodzą na takiej sprężynie. Bezpiecznik mogę unieść bez problemu i nie opada. wysyłam zdjęcie jak to wygląda, rozumiem że to jest na sto procent winne czy może być coś innego? Tynkarz ma spore doświadczenie mówił że nigdy nie miał problemu że cokolwiek stało się z instalacją nawet jeśli woda z tynku dotknie kabli to później bezpieczniki wracają na swoje miejsce

    Brak prądu w gniazdach i coś z bezpiecznikiem
  • Moderator Elektrotechnika
    Ten bezpiecznik to wyłącznik nadmiarowo-prądowy który elektryk powinien wymienić. Najczęstsza przyczyna uszkodzeń wyłączników nadmiarowo-prądowych to zwarcie w instalacji.
    Zasilania nigdy się nie załącza gdy w puszkach jest papier a tynk świeżo położony ( jeszcze mokry).
  • Poziom 4  
    Bezpiecznik bez problemu jestem w stanie sobie wymienić odcinając prąd na klatce do mojego mieszkania, a potem zdejmując plastikową pokrywę, wiem o co chodzi. natomiast teraz pytanie czy na sto procent objawa że mogę do połowy podnosić go luzem oznacza że jest uszkodzony? Bo jeśli nie to nie wiem który, to tylko moje przypuszczenie, chyba że dla elektryka taka objawa to oczywistość.
  • Moderator Elektrotechnika
    Elektryk nie tylko wymieni uszkodzony wyłącznik ale także powinien sprawdzić stan instalacji zakończony stosownym protokółem - jesteś w stanie to zrobić?
    Jesteś w stanie ocenić stan instalacji - po tym co zrobiłeś lub zrobiliście czy nie doszło do poważniejszych uszkodzeń?
  • Poziom 4  
    No ale elektryk mnie skasuje 150zł, wiadomo, dlatego chcę zrobić sam.

    Natomiast co do samej instalacji, wszystko inne działa tj. pralka, zmywarka, płyta, lodówka, wszystkie gniazdka (oprócz tych 3) i lampy też ok, więc raczej to tylko ten bezpiecznik.
    Zróbmy tak wymienię go - sam koszt 15zł, jak to nic nie pomoże, na pewno wezmę elektryka.
    Jeszcze jak mógłbyś mi powiedzieć, czy luźne chodzenie bezpiecznika do polowy to jest efekt uszkodzenia czy czasem nawet sprawne bezpieczniki po prostu tak mają.
  • Poziom 22  
    A nie jest czasem tak, że jeśli jest zwarcie na obwodzie rozłącza go w pozycji około 1/3 przed podniesieniem? Po jej przekroczeniu "dźwigienka" pozostaje luźna? Nie wiem czy dobrze to opisałem, ale chodzi o to że ten obwód nie jest zasilony bo jest na nim zwarcie. Dlatego od pewnego momentu po zadziałaniu zabezpieczenia można je dalej podnieść bez oporu..
  • Poziom 4  
    To znaczy w momencie kiedy jest on dźwignią zaciągnięty do dołu do pozycji OFF to do 1/3 w górę podnoszę go na luzie, nie czuć żadnej sprężystości jak w innych. Natomiast od 1/3 do samej góry podnoszę go już z tą sprężystością jak w innych. Tak to wygląda i nie mam pojęcia czy to pewna oznaka niesprawności czy jedynie tylko możliwość dlatego zapytałem

    pozdrawiam
  • Moderator Elektrotechnika
    kielok napisał:

    No ale elektryk mnie skasuje 150zl wiadomo że dlatego chcę zrobić sam

    Takie rozumowanie prowadzi do tego że czasem skutki ingerencji laika w instalację pokrywa całe społeczeństwo - koszty leczenia, rehabilitacji czy też renta.
    Pomyśl czy chciałbyś aby wiózł cię zawodowy kierowca czy tez by autobusem kierował przypadkowy człowiek - pasażer ( bez prawa jazdy) mówiący że on taniej to zrobi?
    Pamiętaj że takie oszczędności często sa droższe od usługi elektryka i powtarzam: przeprowadzisz komplet pomiarów by upewnić się czy rzeczywiście jest wszystko w porządku?
    jurand87sca napisał:
    A nie jest czasem tak, że jeśli jest zwarcie na obwodzie rozłącza go w pozycji około 1/3 przed podniesieniem? Po jej przekroczeniu "dźwigienka" pozostaje luźna? Nie wiem czy dobrze to opisałem, ale chodzi o to że ten obwód nie jest zasilony bo jest na nim zwarcie. Dlatego od pewnego momentu po zadziałaniu zabezpieczenia można je dalej podnieść bez oporu..

    Nie, bo jeśli byłby sprawny to załączyłby dany obwód.
  • Poziom 26  
    Jeśli czujesz sie na siłach to po prostu wymień uszkodzony element. Na Twoim miejscu zamieniłbym sąsiedni bezpiecznik i sprawdził czy też się tak dziwnie będą zachowywać, nie musisz kupować nowego od razu. Pamiętaj o BHP, kwiaty zimą są drogie, pogrzeb w grudniu to trauma na całe życie dla rodziny.
  • Poziom 20  
    keseszel napisał:
    Pamiętaj o BHP, kwiaty zimą są drogie, pogrzeb w grudniu to trauma na całe życie dla rodziny.

    Nie przesadzajmy że już go spali żywcem. Przecież autor powiedział że na czas wymiany odetnie prąd do swojego mieszkania na klatce schodowej. I podejrzewam że choćby przewodu językiem dotknął to go nie popieści :-D a wyjąć bezpiecznik i na jego miejsce wstawić drugi i przykręcić dwa kable to sobie i lajk poradzi. Podejrzewam że bezpiecznik jednak jest uszkodzony. Swoją drogą to jednak dziwne że po jednorazowym zwarciu mógł się bezpiecznik uszkodzić.
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Kol. poczyta o działaniu prądu na organizm ludzki, jakie reakcje zachodzą przy zwarciu i wtedy nie będzie się dziwił że może nastąpić zgon, uszkodzić sie wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Wymiana wyłącznika nadmiarowo-prądowego może okazać się skuteczna na krótki czas gdy brak jest w takim przypadku koniecznych pomiarów danego obwodu.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 4  
    Jestem w stanie dac go na ON ale nie chodzi on tak ladnie jak inne bezpieczniki, jak pisalem jest spora roznica bo do 1/3 w góre nie chodzi on płynnie, wręcz w ogóle nie chodzi, zero oporu, inny bezpiecznik ktory obejmuje druga strona pokoju, chodzi plynnie i tam wszystko z pradem OK, dlatego to caly czas ja zgaduje ze to wina tego bezpiecznika. Elektrykiem jednak nie jestem
  • Poziom 14  
    kielok napisał:
    Jestem w stanie dac go na ON ale nie chodzi on tak ladnie jak inne bezpieczniki, jak pisalem jest spora roznica bo do 1/3 w góre nie chodzi on płynnie, wręcz w ogóle nie chodzi, zero oporu,

    Witam. Jeżeli chce Pan się dowiedzieć co jest nie tak z tym bezpiecznikiem to należy zdjąć obudowę szafy bezpiecznikowej i sprawdzić wskaźnikiem napięcia czy jest na nim napięcie po obu stronach , czy tak samo się świeci z jednej i z drugiej strony.
  • Moderator Energetycy
    Przemysław553 napisał:

    Witam. Jeżeli chce Pan się dowiedzieć co jest nie tak z tym bezpiecznikiem to należy zdjąć obudowę szafy bezpiecznikowej i sprawdzić wskaźnikiem napięcia czy jest na nim napięcie po obu stronach , czy tak samo się świeci z jednej i z drugiej strony.
    I tutaj własnie jest rola niedocenianego elektryka, który sprawdzi pętlę zwarcia przed- i za tym zabezpieczeniem, przy odłączonych odbiornikach.
    Potraktowanie obwodu prądem 23 A zaraz wyjaśni problem.
  • Poziom 33  
    Czy dużym problemem było by sprawdzić go zwykłą żarówką? Pądłączamy ją do biegunów wyłączonego bezpiecznika, jeśli świeci, to w tym obwodzie mamy zwarcie. W trakcie próby w tym obwodzie odłączamy wszystkie odbiorniki prądu.