Po wymianie pompy (kto zna temat ten wie, jaka tam była) na boscha z linką, w zasadzie wolnossący silnik przestał być zależny od sterownika (zwanego szumnie komputerem). Świece żarowe są obsługiwane przez przekaźnik który jest sterowany... no właśnie. Czy to są sygnały 0/1? Po włączeniu zapłonu zapala się kontrolka grzania świec, w zależności od temperatury świeci sekundę albo 2, 3 jak jest zimno. Gaśnie, zapalam silnik, odpalił, kontrolka świec zapala się na stałe. Auto używane codziennie. Po starej pompie została okrągła wtyczka, czy w niej tkwi problem? Jakie sygnały przyjmuje ten sterownik świec by móc go uniezależnić od głównego sterownika i by pełnił tylko swoją funkcję tzn. włączał grzanie i w odpowiedniej chwili wyłączał, tak jak kiedyś bywało. Check engine również świeci, ale to pewnie związane jest ze sterownikiem (owym "komputerem") który nie widzi starej pompy Delphi. Dziękuję z góry za porady typu podepnij komputer bo wszystkie inne funkcje mam sprawne, albo wyjmij żarówkę od kontrolek.
