Dziwne. Moim zdaniem powinno być jak w krajach UE.
Rejestrowanie auta wtedy, kiedy potrzebujesz. Czyli auto może stać całą zimą, a rejestrujesz tylko na czas kiedy używasz. Jak maszyny rolnicze, które potrzebują rejestracji czasowej. Wtedy nie płacisz OC przez cały rok.
Znam rodziny, co nie mają samochodu. Wynajmują samochody z wypożyczalni. A zanim były wypożyczalnie, to na czas urlopu pożyczali za kasę od rodziny lub od bliskich znajomych rodziny.
W naszej Polsce są takie nieścisłości co do aut, bo nas nie stać na nowe auta z salonu. Jakby było nas stać, to na takie auta lub używane nawet byśmy nie patrzyli - nie bralibyśmy pod uwagę.
Ale do sedna. Obejrzałem ten zrzut z ekranu i to co pisali inni.
Zanim kupię auto z salonu (nawet używane), to muszę otrzymać pełną historię auta, a nie bajki dla dużych chłopców. Jeśli papiery są OK (niech ktoś Ci to sprawdzi, kto się zna na tym). Stan techniczny OK (zez znajomym mechanikiem - niech rzuci okiem na auto - na podnośnik i niech zdejmą wszelkie osłony od dołu. Obejrzeć silnik i spr. silnik na zimno (kilka razy - 2-a 3-y poranki -> NIECH NIE ODPALA NIKT Z SALONU RANO) i na rozgrzanym silniku jak wszystko pracuje (paski, rolki, turbo, itd., itp.). Jeśli auto OK, to rejestrować.
Ale ja myślę jeszcze tak - to mój domysł.
Czy auto nie było czasem zajęte przez komornika i nie było tak, że ktoś otworzył firmę i miał problemu lub się właścicielowi zmarło (a kto inny auto użytkował i wykonywał usługi). Auto było zabezpieczeniem długów prawdopodobnie. Nikt nie dbał o przeglądy, bo to nie ich sprawa, a właściciel nie ma obowiązku robić przeglądu (prawo). Obowiązkiem jest OC - płacz i płać. Ja bym auto spr. w ubezpieczalniach. Jak masz znajomych, a oni znajomych, to niech posprawdzają ubezpieczenia tego auta. Wtedy powinno wyjaśnić się trochę. A jak będzie niejasność - od razu odpuść.
Pytania:
Czemu salon podjął takie auto?
Jak był zformuowany Leasing?
Na jakich zasadach salon sprzedaje auto? Jako właściciel, czy jako pośrednik?
Czy można dostać kopie dokumentów auta, by je okazać w wydziale komunikacji, by tenże wydział określił w danym czasie jaki prawnie przysługuje, aby auto sprawdził i wydał decyzje o możliwości bezproblemowego zarejestrowania od razu na normalne blachy, a nie na próbne. Ja bym starał się dać kopie papierów wydziałowi komunikacji i niech max 30 dni mi odpowiadają, czy auto mi zarejestrują na normalnych blachach.
Chodzi mi o to, że nowe formy leasingu wprowadzają przy zakupach ciężarówek - nowych. I jak kupujesz ciężarówkę z zagranicy, to troszkę te leasingi od aut osobowych formowych różnią się. Więc może jest taki leasing nietypowy jak na ciężarówkach stosowany?
Sprawa mi przypomina przetrzymanie ciężarówki kilka miesięcy za podejrzenie przewozu uchodźcy/nachodźcy we Francji do UK. Też przetrzymują ciężarówkę. A to auto było jeżdżone bez przeglądów, czy stało? Wiem, że licznik może być cofany.
Policjant na drodze zazwyczaj sprawdza papiery auta, ale papierów z autem już nie. Może auto miało inne blachy i OC od innego auta i jeżdżone było, a licznik cofnięty. Aż ktoś wpadł i sprawa była i auto stało potem - dlatego nie ma przeglądów.
Pozdro.