Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem

18 Dec 2019 17:42 1164 38
  • Level 9  
    Cześć wszystkim. Dodam na początku że jestem totalnym amatorem więc proszę o wyrozumiałość. Generalnie mam zasadniczy problem z kaloryferami: otóż wszystkie kaloryfery w domuu doły są bardzo chłodne żeby nie napisać zimne:( Nie mam już pomysłu co zrobić a wizyta prawdziwego fachowca wiąże się z cudem! Uprzedzając ewentualne pytania informuję:
    - na wszystkich kaloryferach mam odpowietrzniki (są odpowietrzone, żadnego syczenia nie słychać)
    - testowałem różne prędkości pompy i dalej nic. Nawet gdyby coś pomogło to przy większej predkośći pompy nie idzie spać bo słychać przelew wody
    - zrobiłem test: pozamykałem wszystkie termostaty za wyjątkiem jednego, odpaliłem pompę na maxa, piec gazowy na 63 stopnie i ...nic. Zasilanie gorące, grzejniki do połowy gorące, doły mocno chłodne i co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie)... Nie wiem o co chodzi!
    Piec Buderus, w kotłowni: sprzęgło hydrauliczne pompa na powrocie (wg mnie)
    Nie napisałem ale mam w kuchni i łazience podłogówkę
    Załączam zdjęcie z kotłowni oraz grzejników (zasilanie i powrót - oba wg mnie otwarte na maxa)
    Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem
    Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem
    I że doły są zimniejsze to zdaje sobie sprawę ale nie ma prawa być takiej różnicy bo jak wytłumaczyć fakt że inni mają dobrze. Wiem co pisze bo byłem namacalnym świadkiem :)
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Level 38  
    lukkucz wrote:
    doły mocno chłodne i co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie)
    No to z podłogówki ( lub mieszacz ) powrót Ci nie schładza się . Zredukuj przepływ przez ogrzewanie podłogowe .
  • Level 9  
    brofran wrote:
    lukkucz wrote:
    doły mocno chłodne i co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie)
    No to z podłogówki ( lub mieszacz ) powrót Ci nie schładza się . Zredukuj przepływ przez ogrzewanie podłogowe .



    tylko że nie wiem w jaki sposób zmniejszyć ten przepływ z podłogówki :(
  • Level 32  
    Pokaż jak podłączona jest podłogówka.
  • Level 33  
    Wygląda mi na to, że zamieniony jest powrót z zasilaniem na grzejniki przy kotle .
  • Level 26  
    Wyłącz kocioł i poczekaj aż woda wystygnie, potem odpal, idz do grzejnika i chwyć za rurki przy grzejniku. Spróbuj wyczuć która pierwsza robi się ciepła. To co opisujesz to objaw odwrotnego podłączenia grzejników, lub mówiąc inaczej, tak jak wskazał kolega grzeskk zamiany zasilania i powrotu pod kotłem.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Level 9  
    opcja błędnie podłączonego zasilania z powrotem przy kotle odpada. Sprawdzałem w instrukcji kotła i jest tak jak powinno/ Poza tym wydaje mi się ze jak by zasilanie kaloryfera było zimne to można by się było pochylić nad tym tematem ale ono jest ciepłe i gór kaloryfera tez grzeje.
    Zastanawiam się na ile instalacja może być zanieczyszczona że nie może jej w kaloryferze "przegonić"
  • Level 42  
    gersik wrote:
    Pokaż jak podłączona jest podłogówka.

    Zrób to. gersik wie co pisze.
    lukkucz wrote:
    testowałem różne prędkości pompy i dalej nic. Nawet gdyby coś pomogło to przy większej predkośći pompy nie idzie spać bo słychać przelew wody

    Wytłuszczenie moje.
    Tzn bulgotanie czy jednostajny szum?
    Problem jest najprawdopodobniej z podłogówką (może też być zapowietrzona) i jej "wpięciem" w resztę instalacji.
    Sprawdź ew. bypass przy kotle czy nie jest otwarty na full. O ile jest oczywiście.
  • Level 9  
    co do schematu to będzie ciężko. Zdjęcia zupełnie tego nie oddadzą a narysowanie go jest dla mnie zbyt skomplikowane bo z tego co widzę to część rurek wchodzi gdzieś do ściany i na tym moja wiedza się kończy. Jedyne czego jestem prawie pewien to fakt, że na powrocie z kotłowni mam dwa termoststy którymi steruję podłogówkę (zdjęcie w załączniku)
    Zimne doły kaloryferów przy ogrzewaniu gazem
  • Level 26  
    lukkucz wrote:
    co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie

    lukkucz wrote:
    na ile instalacja może być zanieczyszczona że nie może jej w kaloryferze "przegonić

    To jak w końcu przegania czy nie przegania
    lukkucz wrote:
    opcja błędnie podłączonego zasilania z powrotem przy kotle odpada. Sprawdzałem w instrukcji kotła i jest tak jak powinno

    Sprawdziłeś kocioł do sprzęgła. A sprawdziłeś jak podłączone jest sprzęło z instalacją? Czy nie jest na odwrót?
  • Level 38  
    lukkucz wrote:
    - zrobiłem test: pozamykałem wszystkie termostaty za wyjątkiem jednego, odpaliłem pompę na maxa, piec gazowy na 63 stopnie i ...nic. Zasilanie gorące, grzejniki do połowy gorące, doły mocno chłodne i co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie)...

    Czy w ramach testu wyłączałeś podłogówkę, aby chodziły tylko grzejniki?

    Zimne grzejniki na dole oznaczają, że masz za mały przepływ wody przez grzejniki i woda zdąży się wychłodzić.
    Choć po fotce widać, że masz podłączenie krzyżowe (zasilanie i powrót po przeciwległych stronach grzejnika), więc woda na powrocie nie powinna być gorąca skoro dół jest chłodny, więc coś jest nie tak w Twojej instalacji.
    Poza tym masz grzejniki aluminiowe, a jak pamiętam to jeden człon ma pojemność ok. 0,2 l, więc dla grzejnika z 22 członami daje to łącznie niecałe 4,5 l wody kotłowej, więc tyle co nic ;-)
    Być może masz coś skopane przy łączeniu poszczególnych członów od grzejników aluminiowych i coś ogranicza przepływ wody, choć masz na zasilaniu i na powrocie grzejniki odkręcone na maksa.
    Choć jak dla mnie wszystkie nie powinny być odkręcone na maksa tylko powinno być stopniowanie bardziej odkręcone mają być grzejniki największe i najdalej od kotła, z kolei mniejsze i bliżej kotła powinny być nieco skręcone, aby wyrównać przepływy wody, bo każdy grzejniki powinien dostawać wody wedle jego potrzeb.

    Jeśli to nowa instalacja to reklamuj ją u wykonawcy, bo jeśli jest jakiś błąd konstrukcyjny to i tak go nie namierzysz, a tym bardziej nic nie zmodyfikujesz.
    Jeśli to tylko kwestia regulacji to i tak może być ciężko skoro temat jest dla Ciebie zupełnie obcy.
  • Level 12  
    Posiadam grzejniki aluminiowe i według mnie taki stan rzeczy przy tych grzejnikach jest naturalny.
  • Level 36  
    Nie jest całkiem naturalny, gdyż dołem grzejnik nie powinien być całkiem zimny (ważniejsze jest ciepło dołem niż górą, gdyż od stóp się bardzo marznie). Może grzejniki są przewymiarowane i głowice termostatyczne dławią przepływ, przez co grzeją tylko górą. W każdym razie powodem jest mały przepływ.
  • Level 12  
    Wydaje mi się, że przepływ jest ok. Na kotle nastawa wynosi 45*C, a powrót każdego grzejnika oscyluje w granicach 34*C. Dół grzejnika, dotykając go dłonią wydaje się chłodny, natomiast rurka odpływu wydaje się ciepła. Temperatury powrotów mierzyłem pirometrem.
  • Level 39  
    Pierwsze pytanie: czy tak było zawsze czy problem pojawił się niedawno?
    Zimne grzejniki u dołu to za mały przepływ. Do sprawdzenia filtry przed pompą i ten przed kotłem lub w kotle gazowym lub same pompy i ich wydajność.
  • Level 38  
    Zbigniew Rusek wrote:
    Nie jest całkiem naturalny, gdyż dołem grzejnik nie powinien być całkiem zimny (ważniejsze jest ciepło dołem niż górą, gdyż od stóp się bardzo marznie)

    A powiedz mi jak grzejnik ogrzewa Twoje stopy?
    Chyba, że masz klitkę 2x2m to siedzisz obok grzejnika to poczujesz jak grzejnik promieniuje. Przy dużych pokojach grzejnik masz daleko, więc na stopy nie ma to większego wpływu i nie zastąpi to ogrzewania podłogowego.

    wygibus wrote:
    Na kotle nastawa wynosi 45*C, a powrót każdego grzejnika oscyluje w granicach 34*C.

    To masz różnicę temperatur między zasilaniem, a powrotem grzejnika 9 stopni, więc jak dla mnie jest OK. To, że na dotyk masz wrażenie chłodnego dołu nic nie znaczy, skoro w rzeczywistości dół grzejnika ma 34 stopnie. Pytanie, czy w pokoju jest wystarczająco ciepło, bo jeśli nie to możesz zwiększyć przepływ wody i wtedy różnica temperatur będzie malała i grzejniki przy zasilaniu 45 stopni będą miały ciut większą moc. Jeśli po zmniejszeniu różnicy temperatur nie będzie poprawy w odczuciu komfortu cieplnego to nie pozostaje nic innego jak podnieść temperaturę zasilania do odpowiedniego poziomu.
    Ogólnie ma być ciepło w pokoju wedle Twojego uznania, a temperatura grzejnika to już efekt poboczny, bo Twoim głównym celem jest ogrzanie pokoju i całego domu/mieszkania, a nie grzejników ;-)
  • Level 12  
    Różnica wynosi 11*C, ale to szczegół. Tak w pokojach mam ciepło. W łazience przepływ mam otwarty na full, ale to inne pomieszczenie i tam musi być cieplej. Grzałbym niższą temp., ale niestety kocioł ma za dużą moc min. i poniżej już zaczyna mocno taktować, a przy 45*C podnosi mi temp. w mieszkaniu.
  • Level 38  
    wygibus wrote:
    Różnica wynosi 11*C, ale to szczegół. Tak w pokojach mam ciepło

    To moim zdaniem nie masz problemu.
    Kombinacje z regulacją robi się wtedy kiedy jest to potrzebne, bo obecne ustawienia nie działają prawidłowo, bo jakiś pokój jest przegrzewany a inny niedogrzewany itp. lub świadomie chcemy coś zmienić.
    Dla mnie skoro ogrzewanie działa i nie ma potrzeby zmian to po co szukać problemu tam gdzie go nie ma ;-)

    Ewentualnie mógłbyś próbować zwiększyć przepływ wody przez grzejniki i próbować ciut zmniejszyć temperaturę na zasilaniu jeśli byłoby to dla Ciebie istotne ale potem jest ryzyko pojawienia się dodatkowych szumów itp. i jest to dodatkowa zabawa.
  • Level 12  
    Ja nie mam problemu, autor tematu ma. Ja pisałem, że:
    wygibus wrote:
    Posiadam grzejniki aluminiowe i według mnie taki stan rzeczy przy tych grzejnikach jest naturalny.
  • Level 38  
    wiem co pisałeś ale odniosłem wrażenie, że niektórzy próbowali Ci udowodnić, że chłodne grzejniki na dole to stan niewłaściwy i masz problem.
    Każdy przypadek jest indywidualny, więc nie można uogólniać, bo u jednego różnica temperatur 20 stopni będzie OK, a u innego dopiero różnica 10 stopni będzie uznawana za prawidłową itp.
    Wszystko sprowadza się do tego, czy w chacie jest wystarczająco ciepło.
  • Level 42  
    Zbigniew Rusek wrote:
    dołem grzejnik nie powinien być całkiem zimny (ważniejsze jest ciepło dołem niż górą, gdyż od stóp się bardzo marznie).

    Widzę, że po raz kolejny przenosisz swoje problemy z krążeniem w nogach na rady w tematach z ogrzewaniem. Pisałem Ci to wielokrotnie. Idź do lekarza lub załóż ciepłe gacie zamiast wypisywać bzdury. Kolega @BUCKS Ci to wytłumaczył wystarczająco dokładnie.
    Zbigniew Rusek wrote:
    Może grzejniki są przewymiarowane i głowice termostatyczne dławią przepływ, przez co grzeją tylko górą.

    Co to znaczy że grzejniki są "przewymiarowane" ??? To jakieś słowo wytrych? Jakie są warunki aby to "przewymiarowanie" nastąpiło?
    Poza tym to nie głowice dławią przepływ tylko zawory nimi napędzane. I dlaczegóż to te zawory mają się zamykać jak temperatura nie została osiągnięta? Jeżeli już to przyczyną jest "zabudowanie/zasłonięcie" głowic np. firanką tak aby mierzyły tylko temp. powietrza przy grzejniku a nie temperaturę pomieszczenia.
    Nawet "przewymiarowany" grzejnik z dobrze umieszczoną i nie zasłoniętą głowicą będzie grzał do momentu aż temp głowicy nie osiągnie nastawionego progu.
    Problemem może być tylko zła nastawa wstępna, a nie samo "przewymiarowanie" czy głowica. EW. coś jest skopane w reszcie instalacji i pomimo otwartych zaworów na grzejnikach woda w wystarczającej ilości nie dopływa???
    BUCKS wrote:
    masz różnicę temperatur między zasilaniem, a powrotem grzejnika 9 stopni, więc jak dla mnie jest OK. To, że na dotyk masz wrażenie chłodnego dołu nic nie znaczy, skoro w rzeczywistości dół grzejnika ma 34 stopnie.

    Tego nie byłbym taki pewny bo:
    wygibus wrote:
    Temperatury powrotów mierzyłem pirometrem.

    Pomiary pirometrem są mało dokładne, a robione przez osobę nieświadomą niuansów tego sposobu pomiaru temperatury, mogą być zupełnie z "kosmosu".
    Także jak jest na prawdę nie wiadomo, a każda temperatura poniżej 36 oC jest odczuwalna jako "chłodne".
    Ogólnie temat jest dziwaczny. Autor nie zgłasza problemu z niewydolnością układu ogrzewania czyli zbyt niskimi temperaturami w pomieszczeniu(ach) tylko z "zimnymi dołami grzejników???
    Przecież:
    BUCKS wrote:
    Ogólnie ma być ciepło w pokoju wedle Twojego uznania, a temperatura grzejnika to już efekt poboczny, bo Twoim głównym celem jest ogrzanie pokoju i całego domu/mieszkania, a nie grzejników

    Może uświadomienie sobie tego faktu wystarczy autorowi za rozwiązanie?
  • Level 38  
    Podam jeszcze przykład dla grzejnika płytowego typ 22 o wysokości 60cm.
    Jeśli potrzebujemy uzyskać np. 500W mocy cieplnej to można to uzyskać na różne sposoby.
    - z grzejnikiem o długości 120cm przy temperaturze wody kotłowej 40/35 i przepływie wody 90 l/h.
    - z grzejnikiem o długości 150cm przy temperaturze wody kotłowej 40/30 i przepływie wody 46 l/h.
    - z grzejnikiem o długości 120cm przy temperaturze wody kotłowej 45/30 i przepływie wody 30 l/h.
    - z grzejnikiem o długości 100cm przy temperaturze wody kotłowej 50/30 i przepływie wody 22 l/h.

    Jak widać uzyskanie odpowiedniej mocy cieplnej to zależność pomiędzy wielkością fizyczną grzejnika (powierzchnią wymiany ciepła), temperaturą wody na zasilaniu oraz temperaturą wody na powrocie co jest ściśle powiązane z przepływem wody przez grzejnik.
    Zmiana jednego parametru ma wpływ na pozostałe, więc nie można zakładać, że jak ktoś ma różnicę temperatur np. 20 stopni i tzw. zimne doły to ma źle działające ogrzewanie. Jeśli moc grzewcza jest wystarczająca to może to być prawidłowe zachowanie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    jack63 wrote:
    Pomiary pirometrem są mało dokładne, a robione przez osobę nieświadomą niuansów tego sposobu pomiaru temperatury, mogą być zupełnie z "kosmosu".

    Ja robiłem u siebie też pirometrem i nawet jeśli będzie różnica 1-2 stopnie to uznaję ten pomiar za dokładny, bo organoleptycznie nie jestem w stanie ocenić temperatury z taką precyzją.
    Mam też termometry szczękowe do pomiaru temperatury na rurach miedzianych i dzięki tym pomiarom zmieniłem podłączenie grzejników na krzyżowe.

    jack63 wrote:
    Ogólnie temat jest dziwaczny. Autor nie zgłasza problemu z niewydolnością układu ogrzewania czyli zbyt niskimi temperaturami w pomieszczeniu(ach) tylko z "zimnymi dołami grzejników???

    Masz rację ale z początku autor tak to napisał, że (w domyśle) wydawało się, że faktycznie ma problem.
    A po wczytaniu się wygląda to tak, że u niego doły są zimne ale nie wiemy, czy ma przez to chłodno w chacie.
    Wiemy, że był u kogoś, kto ma całe grzejniki ciepłe, co sprawdzała namacalnie i na tej podstawie uznał, że jego instalacja grzeje do d...
    A już wyżej pisałem, że nie u wszystkich cały grzejnik musi być ciepły, aby uzyskać odpowiednią moc cieplną.
  • Level 12  
    Bucks, te dane, które podałeś, są z karty katalogowej produktu, czy masz jakiś przelicznik? Może masz też coś takiego dla grzejników aluminiowych?
  • Level 42  
    Dane grzejników powinien udostępniać ich producent na swojej stronie internetowej.

    Opisz swój problem inaczej niż dotychczas. Na razie to nie wiadomo o co ci chodzi???
    Przydałby się schemat instalacji lub dokładny opis lub choćby dobre zdjęcia z opisem punktów rozdziału/ rozpływu.
    Czy instalacja działała poprawnie wcześniej?
  • Level 38  
    wygibus wrote:
    te dane, które podałeś, są z karty katalogowej produktu, czy masz jakiś przelicznik?

    To wszystko to obliczenia na podstawie danych technicznych grzejników.
    Ja mam grzejniki płytowe Brugmana i producent podaje przeliczniki jakie należy zastosować, aby obliczyć moc dla danej temperatury wody kotłowej.
    Jest też odpowiedni wzór do obliczenia wymaganego przepływu wody dla danej mocy i danej różnicy temperatur.
    Więc potem kalkulator w dłoń i liczysz albo zaprzęgasz Excela do pomocy ;)

    Dodano po 4 [minuty]:

    jack63 wrote:
    Opisz swój problem inaczej niż dotychczas. Na razie to nie wiadomo o co ci chodzi???

    kolega wygibus nie ma problemu z ogrzewaniem ale pewnie zainteresowały go moje obliczenia i przykłady dla jak dużych grzejników, przy jakiej temperaturze wody kotłowej można uzyskać 500W mocy grzewczej i jakie są wtedy potrzebne przepływy wody.
    Dla mnie te dane były bardzo pomocne, bo wtedy łatwiej było mi szacować jakie maksymalne moce będzie w stanie przetransportować dana rura, czyli jak duży muszę mieć grzejnik, aby uzyskać daną moc realnie, a nie tylko na papierze, czy w kalkulatorze.
  • Level 12  
    Jedyny problem jaki mam, to za duża moc minimalna kotła do potrzeb mojego mieszkania.
    Bucks, jeśli to nie problem, podaj proszę ten wzór. Z góry dziękuję.
  • Level 38  
    jack63 wrote:
    Tego mnie wiemy.

    To akurat wiemy, bo wygibus nie jest autorem wątki i sam o tym pisał w poście #19
  • Level 42  
    BUCKS wrote:
    pewnie zainteresowały go moje obliczenia i przykłady dla jak dużych grzejników, przy jakiej temperaturze wody kotłowej można uzyskać 500W mocy grzewczej i jakie są wtedy potrzebne przepływy wody.

    Może tak, ale odbieram to jako chwytanie sie brzytwy przez tonącego...
    Przecież te obliczenia są na tym etapie niepotrzebne/zbędne. I tak nie wiadomo jakie są realne przepływy wody a one decydują o aktualnej mocy grzejników.
    Takie obliczenia powinien robić projektant instalacji i z reguły .... nie robi! Bo w ogóle nie uczestniczy w procesie "projektowania". To pan Józek, czy inny paprak robi to co mu się "przyśniło". Chodzi o to aby wykonawca zarobił najwięcej przy ograniczonym mniejszą lub większą chytrością inwestora, budżecie...
    Patrząc na zdjęcia fragmentów instalacji widać, że coś jest "poza kadrem" lub jest, jak zwykle, spieprzone.
    Po co sprzęgło, gdy grzejniki są zasilane po nim? W każdym razie nie widać "odejścia" na grzejniki przed sprzęgłem.
    Dlatego pytałem o schemat/opis, bo przepływy przez grzejniki mogą być za małe ze względu na wspólny obieg z podłogówką i małą wydajność pompy.
    Do tego:
    lukkucz wrote:
    większej predkośći pompy nie idzie spać bo słychać przelew wody

    oraz
    lukkucz wrote:
    doły mocno chłodne i co najdziwniejszego powrót również gorący (prawie jak zasilanie)... Nie wiem o co chodzi!

    oraz
    lukkucz wrote:
    wizyta prawdziwego fachowca wiąże się z cudem!

    Z tym ostatnim trudno się nie zgodzić... Poziom wiedzy hydraulików, bo z reguły tacy robią instalacje, jest katastrofalnie niski.
  • Level 38  
    wygibus wrote:
    jeśli to nie problem, podaj proszę ten wzór

    Wzór był trochę bardziej skomplikowany ale ja go uprościłem na swoje potrzeby i wygląda to tak.
    Moc grzejnika w W
    dzielisz przez
    1,163 * różnica temperatur między zasilaniem i powrotem grzejnika w stopniach Celsjusza.

    Moc grzejnika obliczasz wg danych podanych przez producenta.

    Przykładowo Brugman podaje 1683W dla grzejnika typ 22 o wysokości 60cm i długości 1m przy temperaturze 75/65.
    Na tej podstawie możesz obliczyć moc dla dowolnej długości grzejnika stosując wzór:
    długość grzejnika w metrach * 1683W.
    Ale w takim układzie zawsze uzyskasz moc dla wody kotłowej 75/65.
    Dla innych temperatur musisz zastosować przeliczniki zgodnie ze współczynnikami podawanymi przez producenta grzejników dla określonej temperatury wody na zasilaniu i powrocie.

    Załóżmy, że mamy finalną moc wynoszącą 1683W dla wody 75/65, czyli dla różnicy temperatur delta t=10.

    1683 / (1,163 * 10) = 1683 / 11,63 = ok. 145 litrów na godzinę.

    Inaczej mówiąc jeśli temperatura wody na zasilaniu będzie miała 75 stopni i zapewnimy przepływ wody przez grzejnik na poziomie 145 l/h to na wyjściu z grzejnika typ 22 o wymiarach 60cm x 100cm uzyskamy 65 stopni.
    Oczywiście to są tylko dane obliczeniowe, bo życie nie jest takie proste i idealne jak ten wzór, a praktyka jest trochę inna. Ale już ta teoria daje jakieś wyobrażenie.
    Jak zrobisz sobie tabelę w Excelu i spojrzysz na większą ilość danych to wtedy będzie to bardziej czytelne i łatwiej zrozumiesz zależności tu panujące i jak to się zmienia.

    Teraz widzisz, że 1 grzejnik wymaga 145 litrów, jeśli miałbyć 10 takich samych grzejników to łącznie potrzebowałbyś przepływu 1450 l/h co już przekracza możliwości pompy obiegowej wbudowanej fabrycznie w przeciętny kocioł gazowy, więc z tego wniosek, że woda kotłowa 75/65 często jest tylko w sferze teorii, a nie praktyki.
    Tak tez było u mnie.
    Zawodowcy policzyli sobie moce dla 75/65 ale jak policzyłem potrzebne do tego przepływy to były ona poza zasięgiem średnic moich rur i takie ogrzewanie jakie zafundowali mi zawodowcy z wieloletnim stażem i równocześnie autoryzowani serwisanci Vaillant nie miało prawa działać prawidłowo.
    Ale do tego musiałem sam dojść po latach jako amator, bo zawodowcy twierdzili, że instalacja jest OK, a problemem jest przewymiarowany kocioł i nic nie da się zrobić, bo te kilkanaście lat temu nie było w przystępnych cenach kotłów o mocach minimalnych 3-4kW jak obecnie.
    Ale jak widzę zrobić się dało ale trzeba było chcieć a na rynko pełno jest zawodowych amatorów. Ideału nie mam ale mam teraz najlepszą z możliwych opcji jaką się dało u mnie zrobić wykorzystując dostępne możliwości.

    Dodano po 8 [minuty]:

    jack63 wrote:
    Przecież te obliczenia są na tym etapie niepotrzebne/zbędne. I tak nie wiadomo jakie są realne przepływy wody a one decydują o aktualnej mocy grzejników.

    Obliczenia to jedno a praktyczne przepływy to zupełnie co innego. Nikt nie ma licznika przepływów, więc nigdy nie wiadomo jakie warunki panują w instalacji, można tylko szacować lepiej lub gorzej.
    Obliczenia podałem aby nakreślić jak się zmieniają moce, wielkości grzejników, temperatury zasilania i powrotu, przepływy itp. i w efekcie dać do myślenia, że zimne grzejniki na dole nie oznaczają problemów. Jeśli instalacja grzeje i jest ciepło to tak może zostać i nie trzeba kombinować.
    Zmiana przepływów generuje inne problemy, więc jest to zabawa dla maniaków takich jak ja albo jeśli ktoś ma faktycznie jakiś problem.

    jack63 wrote:
    Dlatego pytałem o schemat/opis, bo przepływy przez grzejniki mogą być za małe ze względu na wspólny obieg z podłogówką i małą wydajność pompy.
    Do tego:

    tylko wcześniej pisałeś w odniesieniu do postów wygibusa, który nie jest autorem wątku, a tylko dodał swoja dygresję, że chłodne doły to w jego odczuciu normalne.
    Ogólnie różnica temperatur jest normalna.

    Póki autor tematu się nie wypowie to nie ma sensu się nakręcać.
    Sprawa z kolegą wygibus została wyjaśniona ale co do autora wątku do nadal jest to niewiadoma i nie wiadomo, czy ona ma problem, czy jak już sam zwróciłeś na to uwagę przeszkadzają mu chłodne doły grzejników, bo u kolegi były całe ciepłe.