Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GOLF III 1,9 TDI problem przy zapalaniu.

23 Wrz 2005 21:10 17575 42
  • Poziom 25  
    Chciałem grzecznie przeszukać forum zanim napiszę ten post, ale pojawił się problem:
    "Niestety nie można wykonać zapytania. Wpisane zapytanie jest zbyt ogólne i pochłania za dużo zasobów serwera. Spróbuj wpisać bardziej szczegółowe zapytanie."
    A teraz to rzeczy.
    Samochód przy zapalaniu kopci i zrywa (szarpie, jakby połowa garów paliła), po czym mu przechodzi po jakiejś minucie jak się rozgrzeje.
    Oczywiście na badaniu nic nie znaleźli, mechanik sprawdził wtryskiwacze i jest OK.
    Czy ktoś coś może pomóc? Albo polecić dobrego speca w KRakowie, tylko takiego, co sprawdzi i znajdzie coś rzeczywiście, a nie tylko policzy sobie kasę za diagnostykę? Poza tym felerem autko działa super (nie gaśnie, nie kopci, nie pali za dużo).
    Dzięki z góry za pomoc!
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam !

    Z tego co wyczytałem masz problem z silnikiem wysokoprężnym.
    Więc jest tak - nie chcę cię straszyć ale może być coś z pierścionkami ale
    żeby się upewnić trzeba zrobić pomiar ciśnienia w cylindrach, a pomiar taki robi się po długim postoju, najlepiej po nocy - silnik musi być całkowicie zimny i powiedzmy uspokojony.
    Nawet stojąc w miejscu mocno nasłoneczninym może przekłamać pomiar.
    Musisz kolego wyszukać sobie warsztatu nawet z autoryzacją VW i zostawić im autko do rana.
    Sam pomiar ciśnienia w cylindrach nie jest taki drogi i myślę że przeżyjesz to.
    Jeżeli chodzi o wybór warsztatu to telefon powinien załatwić sprawę - podzwoń popytaj możesz podjechać i ocenić firmę, nikt nic złego Ci nie powie.
    Sam kiedyś prowadziłem warsztat i wiem że każdy nowy klient jest ważny, chyba że jakiś samobójca który nie dba o markę firmy.
    Jeszcze jest jedna możliwość - samoregultory zaworów są w złej kondycji, mogą być zanieczyszczone (nagar) i bardzo wolno napełniają się olejem lub zbyt mało go upuszczają. Wszystko to wiąże się z niedomykaniem zaworów.
    Jeszcze przy okazji pobytu w warsztacie warto by sprawdzić kąt wyprzedzenia wtrysku paliwa

    Pozdrawiam
    A.G.

    Ps.
    Z serwisami uważaj mogą przewalić Ci autko.
    Jeżeli masz jakieś zabezpieczenia to wyłącz je i jeśli to możliwe bądź przy
    samochodzie bo podmieniają części (wiem to z autopsji)
  • Poziom 25  
    Dzięki za cenne uwagi.
    A czy problemie z pierścionkami nie chodziłby cały czas źle? Naprawdę działa zupełnie cicho, nie dzwoni i nie kopci jak tylko ciut się rozgrzeje. Sam początek jest taki właśnie dziwny, nawet jak było cieplej to po odpaleniu i przytrzymaniu na wolnych obrotach przez dwie minuty nic się mu nie działo - ale wystarczy dodać gazu zaraz po zapaleniu żeby własnie zaczął przerywać. trwa to jakąś chwilkę i potem auto działa jak należy.
  • Poziom 24  
    Związku z tym, że zaczęły sie chłodne ranki to może Twój problem leży w niesprawnych świecach żarowych. Sprawdzić nie zaszkodzi. Dodatkowo koniecznie sprawdź kąt wtrysku - czy nie za późny.
  • Poziom 25  
    Świece były sprawdzone, jedna faktycznie była do wymiany - ale to nie pomogło. Dodam jeszcze, że problem był też w lecie - no może mniej kopcił wtedy, ale to zrywanie miał po odpoczynku nocnym - chyba że go zostawiłem na wolnych obrotach na chwilkę.
    Boję się, co będzie w zimie?!
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Poziom 15  
    To jeszcze ja A.G.

    Zmuszasz mnie do rozpisywania się no ale niech Ci będzie.
    W silnikach Diesla jest trochę więcej pierścieni pierwszy od góry jest odpowiedzialny za kompresję potem są z regóły dwa pierścienie zgarniające które dbają o to by olej silnikowy nie przedostawał się wyżej,
    następny pierścień jest pierścieniem olejowym i dba o to żeby tłok się nie zatarł oraz po części odprowadza ciepło.
    W niektórych silnikach jest jeszcze jeden pierścień olejowy poniżej swożnia tłokowego.
    Do czego zmierzam - otóż nie jest tak że padają wszystkie pierścienie na
    raz wystarczy że pierwszy pierścień tzw. uszczelniający zdechnie i już jest kiepsko i to na jednym cylindrze - dopóki temperatura go nie rozszerzy będzie kulał.
    Diagnoza silnika was nie minie - tego nie prześwietlisz i basta.
    To tyle teorji, a decyzję musisz podjąć razem ze swoim Golfem

    Pozdrawiam
    A.G.
  • Poziom 13  
    Witam

    Zacznij od sprawdzenia czy dziala wyprzedzenie wtrysku na zimnym silniku, moze ktorys czujnik temperatury silnika lub paliwa , sprobuj odpalic samochod z lekkim dodaniem gazu bedzie mail troche wieksza dawke ,mozna tez przez kilka sekund zakrecic silnik rano bez grzania swiec zeby dostal dawkwe paliwa do cylindrow potem zagrzej i zapal powinien załapac od razu na wszystkie garki i przykopcic na czarno Zaobserwuj tez jaki jest kolor dymu gdy nie pali na wszystkie cylindry , jesli jest niebiesko bialy to nie spala dobrze paliwa ,sprawdz tez czy nie ubywa plynu chlodniczego,przy lekko padnietej uszczelce czasem przedostaje sie do komory spalania a nie bulgocze w zbiorniku , objawem jest bialy dym . Nastepny krok to kontrola luzu na hydraulicznych popychaczach,jesli masz troche wprawy mozesz spokojnie zrobic to sam, moze ktores stracily szczelnosc i wycieka z nich olej dlatego zawory na zimnym silniku pracuja ze zbyt duzym luzem , czyli za malo sie otwieraja ,dopiero po kilku sekundach doplywa olej pod cisnieniem i silnik zaczyna pracowac prawidłowo.Co do cisnienia sprezania to jest mozliwe zeby na ktoryms cylindrze kulało, warto tez to sprawdzic , na zimnym silniku powinno byc w granicach 35-28 atm wazne jest aby na wszystkich cylindrach bylo takie samo ,roznica nie powinna byc wieksza niz 1atm , na cieplym silniku ewentualna roznica tez powinna byc widoczna.

    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Witam!

    Kolego nie do końca jest z tym pomiarem sprężania tak jak pisze Sebo2x
    Ciepły silnik może wykazać usterkę ale nie musi. Np. moze być tak że pierścień się częściowo zapiekł i nie pływa w rowku.
    I druga sprawa ludzie którzy sprawdzają takie rzeczy dobrze wiedzą jak to robić. Po pomiarze i stwierdzeniu zbyt niskiego ciśnienia w którymś cylindrze robią taki sam pomiar na olej (próba olejowa) po to by wyeliminować nieszczelność zaworów - wtedy jest już jakaś informacja
    o kondycji silnika - to się tyczy także silników benzynowych. Apropos różnicy ciśnień pomiędzy cylindrami to tolerancja wynosi do dwuch atmosfer dla benzyny (chyba że ludzie którzy przekazywali mi tą wiedzę nie mieli pojęcia o naprawach silników w co wątpię. Zawód ten wykonuję juz ponad 27 lat) więc myślę że dla diesla jest ona jeszcze większa
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Witam wszystkich udzielających się w temacie.

    Myśle że silnik nie ma ciśnenia sprężania i wymiana pierścieni czterech (chociaż dam sobie ręke uciąć ze silnik VW 1.9 TDI ma trzy pierscienie) nic nieda. Panowie jak udzielacie fachowych rad to powinniście wiedzieć że jesli się zmieni pierścienie to pozostaje jeszcze wypracowany cylinder do którego zamontowany nowy pierścień może niedać wogóle efektu a nawet moze pogorszyć stan silnika.Coniektórzy fachowcy chyba niemają bladego pojęcia na jakiej zasadzie działa silnik.Chłopak ma problem z VW Golf III 1.9 TDI i myśle że niestety nieobejdzie się bez diagnostyki silnika czyli :pomiar ciśnienia sprężania,pomiar szczelniści silnika pod kątem cylinder-zawory,wtryskiwacze - pompa wtryskowa.Świeca żarowa w temperaturze dodatniej a nawet nieco ujemnej niema wpływu na rozruch zimnego silnika ponieważ jest to silnik z wtryskiem bespośrednim więc kluczową role gra tu ciśnienie sprężania.(Niektóre modele Fiat'a Ducato 2.8 TDI i Ford'a Transita 2.5 z wtryskiem bespośrednim nieposiadają świecy żarowej a wzimie zapalają,pod warunkiem ze silnik jest sprawny).Chciałbym Ci pomóc w tej sytuacji ale to jak rozmowa telefoniczna z lekarzem pt. "Panie doktorze brzuch mnie boli ale niejestem pewnien czy to napewno brzuch".

    Reasumując kolego m_wojcik,niejestem z Krakowa ani okolic ale znam dobrą firme w Krakowie tj. BOSCH Service Gładysek.Tam napewno Ci pomogą.A wracając do tematu"Autopsji i wymiany części" no to musisz się zaopatrzyć w namiot i spiwór jak chcesz zostawić auto w serwisie i póżniej odebrać je kompletne ;)

    Moje zdanie jest zupełnie inne jak ktoś napisał wcześniej,że każda szanująca się firma dba o klienta i niebędzie wyciągać czy podmieniać częsci.Więc myśle że smiało można auto zostawić i niemartwić się zbytnio na zapas czy coś wyciągną czy też włożą pod maske.

    Z poważaniem dla czytających ten post jak również dla ludzi uważających się za przysłowiowych "fachowców z wieloletnim stażem"

    Pełen optymizmu i podziwu :)

    Stefan


    Technologia XXI wieku "4 pierścnienie na cylinder VW Golf III 1.9 TDI-90PS"
  • Poziom 25  
    Dzięki wszystkim za pomoc i długie wywody.
    Proszę w takim razie o ten adres BOSCH service - albo lepiej telefon?
    Najbardziej przeraziliście mnie tą perspektywą podmiany części :(
    Wtryskiwacze i świece jak już zaznaczyłem były sprawdzane.
  • Poziom 15  
    Witam!

    Nikt tu nie sugerował wymiany pierścieni tylko usterkę (proszę czytać uważnie). Druga sprawa to nie było stwierdzenia że ten silnik ma cztery pierścienie. Była to tylko informacja ogólna dotycząca silników z zapłonem
    samoczynnym, a ilość pierścieni jest podyktowana konstrukcją silnika. Rozbierz sobie silnik Andorię albo Tatrę (ciężarówkę) zobaczysz tam wiecej pierścionków niż trzy na jeden tłok.
    Możesz rozebrać Ursusa.

    Pozdrawiam
    A.G.
  • Poziom 13  
    Ale sie narobilo , koledze troche szarpie zimnym silnikiem a tu prawie remont mu zlecaja.Koledze ktory twierdzi ze roznica 2atm cisnienia na cylindrach w benzynie jest dopuszczalna , polecam zsynchronizowanie 4 gaznikow w czterosuwowym motocyklu, aby przy takiej roznicy cisnien na garkach rowno podawaly mieszanke, i jesli uzyska rowna prace silnika na wolnych jest mistrzem swiata.

    pozdrawiam
  • Poziom 20  
    m_wojcik napisał:
    Samochód przy zapalaniu kopci i zrywa (szarpie, jakby połowa garów paliła), po czym mu przechodzi po jakiejś minucie jak się rozgrzeje.
    Oczywiście na badaniu nic nie znaleźli, mechanik sprawdził wtryskiwacze i jest OK.


    Jaki przebieg?
    Koleś miał ten sam problem, zimny dudnił przez chwilke jak stary Junak, jakby mu tylko 2 gary paliły. Okazało sie że winny był jakiś wyrobiony klin na wale który powodował drobne przesunięcie kąta wtrysku czy jakoś tak. Zapłacił za remont chyba 1300 zł.
  • Poziom 13  
    Racja DJ Opornik ten problem wystepuje w Audi i VW z silnikami 1Z i AAZ ale tylko z klimą , szarpanie jednak nie powinno ustawac w miare rozgrzewania sie slinika , ale warto to sprawdzic.
  • Poziom 20  
    W opisywanym przeze mnie silniku ustepowało i to dość szybko, właściwie nawet minuta nie mijała jak zaczynał wyrównywać pracę.

    Acha. klimy to w tym golfie nie było.
  • Poziom 29  
    Ja mam identyczny problem w Oplu. Niestety wymiana pompy, wtryskiwaczy czy świec żarowych nic nie dała. Poprostu jeden cylinder nie pali przy rozruchu (widać to dotykając kolektora wydechowego jedna rura się nie grzeje tak szybko jak pozostałe) Także z mojej strony mogę tylko powiedzieć że wymiana tych elementów nic nie daje. Sam zresztą byłbym zainteresowany jaka jest to usterka. POZDRAWIAM
  • Poziom 14  
    A czy kolega sprawdzał dynamiczne ustawienie kąta wtrysku ??

    Potrzebny jest do tego VAG i odrobina wiedzy na temat diagnozy elektronicznej silnika.

    Pozdr
    Repa
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Witam.Panowie problem jest problem.
    Czy czytaliście wypowiedz kolegi Kazo79 ? tam jest wszystko napisane co potrzeba.Widze ze jest wkoło wałkowana sprawa co moze być.Sami w garażu przy pomocy Vag'a czy innych ustrojstw nienaprawicie silnika.Do tego jest potrzebna WIEDZA,NARZĘDZIA,MASZYNY.Krótko mówiąc samochód musi trafić na warsztat jesli chcesz tym jeżdzić.

    1.Pytanie do kolegi Repa,powiedz mi co ma dynamiczny kąt wtrysku do nierównej pracy zimnego silnika przez około 3 minuty zanim się zagrzeje? Jak jest zimny to co zapłon ma zły a jak sie zagrzeje to juz jest dobrze ?

    2.Pytanie do kolegi DJ_Opornik,powiedz mi taką sprawe jak jest zimny silnik to klina na wale korbowym niema lub jest "wyrobiony" i zapłon się zmienia a jak sie zagrzeje to jest wszystko wporządku i klin staje się pasowny?
    Podaj mi adres tego warsztatu czy tam firmy,która robi remont silnika za 1300zł.Sam tam będe jeździł i nie naprawiał silnika tylko go remontował.Podejżewam ze niejedna naprawa była by droższa od remontu :)

    3.Kolego Sebo2x VW Golf 1.9 TDI to nie motor z 4 gaźnikami,to jest diesel "4 cylindry + pompa wtryskowa + wtryski" i jak dokumentacja podaje to w VW Golf 1.9TDI 90PS róznica ciśnienia spręzania może wynościć 3 ATM.Jedynie nowy silnik będzie miał równe cisnienie.A czy klimatyzacja i tylko klimatyzacja jest powodem,że zrywa klin na wale korbowym ?

    4.Kolego A.G. tu jest rospatrywana sprawa Golfa,samochodu osobowego a nie ciężarówki czy traktora.Podejżewam ze kolega Kazo79 wie ile ma Tatra,Andoria czy Ursus pierscieni i niemusi nic rozbierać.Jak napisałeś wczesniej (TRZEBA CZYTAĆ UWAŻNIE) :)

    5.yasiu.brzeg,odpowiedz jest prosta silnik niema cisnienia natym cylindrze.I niewiem czy pisząc na forum co wymieniłeś czy nie silnik się naprawi.Krótko mówiąc lub pisząc (jak kto woli) trzeba zajechać do jakiejś Firmy lub Serwisu i oddać samochód do diagnostyki i/lub naprawy.

    6.Kolego m_wojcik wejdz sobie naq stronke www.gladysek.com.pl i tam znajdziesz telefon.Wystarczy poszukać.

    To tyle co mam do napisania,Przepraszam jesli uraziłem kogoś pisząc taki post ale taka jest prawda.Czytając te wypowiedzi jestem pełen podziwu dla czytających i piszących te posty.

    Postanowiłem na sam koniec sobie zażartować :) Przytocze jeden z postów na jaki się natkoąłem czytając jakieś tam forum.
    "Panowie mam problem z Audi A6 2.5 TDI,silnik mi pali 2 litry oleju na 1000 km,czy przyczyną może być brak powietrza w kole zapasowym a moze coś innego ?
    odp.1
    Ja myśle ze jak napompujesz koło zapasowe to usterka powinna zniknąć :D:D:D:
    odp.X
    Tak to prawda ale jak je napompujesz tym lepszym powietrzem to na 100% zniknie.Kolega tak zrobił i zadziałało"

    :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

    Pozdrawiam

    Stefan
  • Poziom 13  
    A te świece to były sprawdzane w ten sposób, że podołączane były do zasilania i patrzyłeś która grzeje a która nie? Trzeba rezystancję zmierzyć bo inaczej to żadne sprawdzenie. Wartosci rezystancji ktoś podawał na elektrodzie, mam też gdzieś w formie pisanej, postaram sie zamieścić jak znajdę. No i wymian nie jednej a wszystkich na nowe, bo jeśłi jedna padła to znaczy, ze neidługo polecą następne. Pozdrawiam.

    PS

    I nie przerażaj sie od razu remontem silnika. Co do wyrobionych tulei silnika to powiem że jest coś takiego jak nadwymiar naprawczy, wiec to nie jest tak że od razu wymiana kopletu pierścienie+tłoki+tuleje.
  • Poziom 14  
    Kolego STEFAN 25

    A ma znaczenie i to bardzo duże.

    Zimna ropa ma inną gęstość niż ropa ciepła i dlatego potrzebuje dłuższego czasu na zapłon.
    Założenie jest takie, że TDI sam sobie reguluje kąt wtrysku.
    Ale on też ma swoje wartości, w jakich pracuje i jeżeli jest przekroczona tolerancja regulacji to sterownik na to nic nie pomoże i nie ustawi właściwego kąta wtrysku.
    Co za problem sprawdzić i ustawić dynamicznie kąt wtrysku, a następnie sprawdzić jakie są objawy?
    A nie od razu płakać, że pierścienie są do wymiany.
    Mój pierwszy TDI to był GOLF 1Z 95' Miał przebieg ponad 400 tyś (I nie był oszczędzany, miał wstawione wtryski od AFN, chip oraz kilka innych usprawnień). Przy wymianie uszczelki pod głowicą sprawdzałem, jakie jest zużycie tulei w cylindrach i spokojnie mogę stwierdzić, że te silniki są bardzo trwałe.

    Rozumiem kolego STEFAN 25, że naprawiasz silniki TDI codziennie i masz szerokie pojęcie dotyczące zagadnień tych silników.


    Pozdrawiam
    Repa
  • Poziom 2  
    Albo moze byc problem z zaplonem!Ja tak miales w pasacie
  • Poziom 14  
    a ja zaproponuje standard czyli zacząć od wymiany filra paliwa i od sprawdzenia przewodów przelewowych od wtrysku bo jezeli są nieszczelne to po nocy zejdzie paliwo z pompy i będą sie takie cuda działy na końcu sprawdzenie ciśnienia sprężania i będzie wszystko jasne
  • Poziom 25  
    Panowie, spokojnie... Zostałęm zarzucony naprawdę szerokim wachlarzem porad i muszę stwierdzić jedno - na pewno sam nie będę grzebał w silniku i sprawdzał czy są trzy czy cztery pierścionki ;)
    Objaw nie ustępuje, jedyne co zauważyłem jest to coś naprawdę minimalnego (albo i nie) bo naprawdę była robiona diagnostyka u paru różnych "speców" i nic nie znaleźli albo wymyślali niestworzone rzeczy, ale skłaniam się do tego, że sam się podłaczę z kompem i zobaczę co mi zaśpiewa. Dlaczego jest to coś niedużego? Otóż po zapaleniu samochodu wystarczy nie przygazować go i potrzymać na wolnych obrotach dwie minutki i naprawdę jak się troszkę rozgrzeje nic mu nie jest.
    HZ10 : filtr paliwa jest nowy (co prawda jakiś polski), przewody postaram się sprawdzić i zrobić ten pomiar ciśnienia sprężania. Dam znać wszystkim zainteresowanym co dalej.
    Samochód ma 248 tys przejechane, to jest w miarę dużo (rocznik 1997) ale na normalnych drogach ;) i z tego co porównywałem z różnymi autkami na giełdzie silnik pracuje zdrowo (nie klekocze, nie ćwierka i nie dzwoni). Sądzę, że drugie tyle przejedzie...
  • Poziom 12  
    Witam Wszystkch.

    Kolego Repa.Że jeszcze wrócę do tematu.

    cyt.
    A ma znaczenie i to bardzo duże.
    Zimna ropa ma inną gęstość niż ropa ciepła i dlatego potrzebuje dłuższego czasu na zapłon.

    Ale jak czytałem ten temat od początku to tam chyba jest napisane:

    cyt.

    Samochód przy zapalaniu kopci i zrywa (szarpie, jakby połowa garów paliła), po czym mu przechodzi po jakiejś minucie jak się rozgrzeje.

    Powiedz mi teraz jak sie ma sprawa co do Twojej wypowiedzi ?.Na parę cylindrów leci paliwo zimne i gęste i to to jest powodem że nie chce na nie zapalić a na resztę jest już podgrzane, rzadkie i zapala ?.Może sprecyzujesz swoją wypowiedz wyżej.

    Do kolegi m_wojcik.

    Zrób pomiar ciśnienia sprężania i wtedy będziesz wiedział wszystko,a podłączanie komputera do samochodu jest bezcelowe.

    Coś ode mnie na koniec.
    Pokazało się wiele wynalazków do diagnostyki silnika po stronie elektronicznej między innymi słynny VAG do PC i Ci ludzie którzy to nabyli czy też sami skonstruowali myślą,tak mi się wydaje że chwycili Boga za nogi.Ludzie weście się opanujcie co ten VAG potrafi jakie są jego możliwości.Zauważyłem że w tym tempie jak się to ma teraz,czyli coby się nie działo to słyszę odpowiedzi typu "podłącz pod komputer on Ci powie co jest nietak" to mnie ogarna śmiech.
    Czy komputer Wam powie że jest zaduży luz na zaworach ??
    Czy komputer Wam powie że jest jakaś gałka wybita w którymś kole ??
    Czy komputer Wam powie że pompa wtryskowa jest kiepska lub niepodaje ciśnienia(wyjątek stanowi VP44 i podobne ale to zupełnie inna historia)
    Zaniedługo i starego Fiata będzie trzeba podłączać pod skomplikowaną aparature żeby się dowiedzieć "dlaczego niezapala".Owszem jest możliwe zdiagnozowanie silnika i nawet zrobienie orientacyjnego obrazu stanu cylindrów na komputerze ale napewno nie VAG'iem ani innym tego typu wynalazkiem.Urządzenia take kosztują dość sporo a nie 100zł jak się ma sprawa w przypadku VAG'a.Zastanawiam się jak sobie poradzą Ci którzy posiadają takie cuda w swoich szufaladach jak przyjedzie nowy Opel,VW,Audi,BMW i inne gdzie pompa to prawie zupełnie inne niezależne urządzenie komunikujące się ze sterownikiem samochodu,jeden błędny ruch powoduje jej blokadę lub uszkodzenie :).Tego jest coraz więcej a koszt naprawy to sumka w rejonie 4000 zł.

    Przepraszam jeśli kogoś uraziłem pisząc tak post i błędy ale pisałem to na biegu w pracy ;)
    Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów i domowych mechaników "Fachowców,Speców itd."

    Stefan
  • Poziom 14  
    Tu kolego Stefan 25 się z Toba zgodzę, że na taki stan rzeczy ma sprawoność silnika i ciśnienie sprężania. To nie podlega dyskusji, ale w 90% przypadków prawidłowe ustawienie kąta wtrysku wg. tabeli z ELSY dla danego typu silnika załatwia sprawę.
    Czemu tego nie spróbować?
    Z doświadczenia wiem, że ponad połowa mechaników którzy wymieniają rozrząd nie ma pojęcia co to jest dynamiczne ustawienie kąta wtrysku i po wymianie paska zostawia pompę w takim położeniu jak była. A pasek paskowi nie równy, elementy silnika też się zużywają i zawsze po robieniu czegoś z rozrządem trzeba ten kąt ustawić wstępnie czujnikiem zegarowym (jeżeli była mocno przestawiana pompa - żeby samochód odpalił) a następnie VAG-iem ustawia się go dokładnie.
    Nie bez powodu producent pisze o tym w swoich serwisówkach.
    A jeżeli masz takie złe zdanie o VAG-u to mogę to również zrobić KTS 650 lub oryginlanym VAG 1552. :D

    Jedno jest pewne: bez dokładnej diagnostyki napewno się nie obędzie, a gdybać możemy długo.

    Pozdrawiam
    Repa
  • Poziom 20  
    Stefan_25 napisał:
    Pytanie do kolegi DJ_Opornik,powiedz mi taką sprawe jak jest zimny silnik to klina na wale korbowym niema lub jest "wyrobiony" i zapłon się zmienia a jak sie zagrzeje to jest wszystko wporządku i klin staje się pasowny?
    Podaj mi adres tego warsztatu czy tam firmy,która robi remont silnika za 1300zł.Sam tam będe jeździł i nie naprawiał silnika tylko go remontował.Podejżewam ze niejedna naprawa była by droższa od remontu :)


    Bo to była naprawa, nie remont, troche źle to nazwałem. Coś z tym zrobili że działa, a nic poza tym nie robili. A jeśli chodzi o rozgrzanie to normalne. Moje przypuszczenie jest takie że luz był na tyle mały, że rozszerzalność temperaturowa metalu zmniejszała go do granic normalnej używalności. Możliwa jest tez opcja że go w ciula zrobili i nie żaden klin tylko coś innego nawaliło, w każdym razie teraz gra i buczy:D
  • Poziom 25  
    Fakt, był wymieniany pasek rozrządu - może faktycznie ten kąt zapłonu trzeba ustawić? Generalnie, musze się umówić na solidną diagnostykę.
  • Poziom 12  
    Witam.

    Kolego m_wojcik i wszyscy inni mechanicy" podejrzewam domowi lub garażowi ",powiedzcie mi jak to się dzieje, że o ile dobrze pamiętam to cokolwiek by się nie robiło z silnikiem i jest konieczność rozpięcia(rozmontowania) rozrządu to po zakończeniu wszelkich napraw i ponownym poskładaniu silnika jest potrzeba ustawienia pompy wtryskowej(kąta wtrysku) i wałka rozrządu w stosunku do wału korbowego. Jak jest możliwe dopuścić do takiego czegoś jak teraz to wyszło, że wymieniany był pasek rozrządu i nie było żadnej regulacji po jego wymianie.
    Zauważyłem że jest robiona robota a w zasadzie partanina, amatorka i nie wiem jak to inaczej nazwać, potem jest forum bo coś nie działa i panowie pomóżcie bo ...... A na końcu się dowiadujemy że było coś tam robione oczywiście jak się czyta dalej to cała ta naprawa obyła się na zasadzie "Sąsiedzie będzie dobrze ? AAAA pewnie sąsiedzie, że będzie dobrze, ja to niejeden taki model robiłem a w zasadzie trochę inny, ale przecież on się wcale nie różni od tego z 79r lub 86r. :)"
    Panowie to nie jest przysłowiowy MALUCH (Fiat 126),Kant (Fiat 125) ani żaden inny pojazd z lat 70/80 gdzie wszędzie były znaki, kliny i instrukcja obsługi, w której było napisane jak usunąć usterkę jak coś się zepsuje i to poustawiać. Dziś żadna firma produkująca samochody nie pisze nic na temat samodzielnej wymiany części i nie dopuszcza do tego by ktoś to robił pod blokiem, domem czy jeszcze gdzieś indziej jak tylko w serwisach i autoryzowanych warsztatach gdzie są ludzie(pracownicy) dalej nazywani jako fachowcy, którzy się na tym znają i dokonają naprawy w sposób zalecany przez producenta. Do obecnie jeżdżących pojazdów jest potrzebna WIEDZA,WIEDZA i jeszcze raz WIEDZA,PRZYŻĄDY(NARZĘDZIA),dokumentacja itd. Jeśli coś robicie sami to nie miejcie pretensji że coś nie działa lub też działa ale nie tak jak powinno. A jak już to robicie to napiszcie, co było robione i w jaki sposób, teraz by nie było tylu postów związanych lub też nie, bo część to właśnie była na nie z tematem typu "GOLF III 1,9 TDI problem przy zapalaniu". To co napisałem to było na koniec tego tematu, nie chce mi się więcej rozpisywać bo za niedługo jeszcze dojdzie do jakiś złości na forum a mi to niepotrzebne. I tak się znajdzie jakiś Inżynier, który napisze że to wszystko nieprawda bo wina jest w "spalonej żarówce lampy stopu". Zresztą parę postów to już były pokazy, że tak to nazwę "Mocy" typu "co to ja to nie potrafię i Wy się nadym nieznacie lub podobnie :)". Ja napisałem parę postów co trzeba zrobić żeby się dowiedzieć co to może być. Od teraz będę tylko śledził ten i wiele innych tematów na Elce, Chyba że zajdzie konieczność wysmarowania jakiegoś postu to znów się odezwę :D:D:D

    Pozdrawiam wszystkich badzo gorąco i serdecznie

    Stefan
  • Poziom 25  
    Stefan_25: a kto Ci powiedział że pasek był wymieniany przeze mnie albo u sasiada w garażu? Podałem konkretną usterkę i oczekuję konkretnej propozycji, po diagnostyce do której mnie zachęciłeś swoimi postami podzielę się wynikiem. Nie potrzeba mi wywodów na temat wyższosci specjalizowanego warsztatu nad panem Jaśkiem z garażu dwie przecznice dalej.
    Nie robiłem i sam nie będę robił żadnych napraw silnika nawet w maluchu więc nie musisz mnie przed tym ostrzegać.
    Dziękuję wszystkim jeszcze raz i tak jak pisałem, podzielę się wynikami diagnostyki, dalsze posty w tym momencie są bez sensu. O pasku rozrządu pisałem, bo to jest ostatnia poważna rzecz która była robiona w tym aucie.
  • Poziom 14  
    Stefan_25: nie szafowalbym tak pojeciem "fachowcy" duza czesc ludzi pracujacych w ASO to "wymieniacze" a nie mechanicy, i jeszcze jedno, ostrozny bylbym w krytykowaniu z gory wypowiedzi typu "ze winna jest zarowka stopu i trzeba ja wymienic" szczegolnie jesli chodzi o nowe modele samochodow.
    Pozdrawiam