Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

23 Gru 2019 15:41 2538 67
  • Poziom 10  
    Znalazłem kilka tematów podobnie brzmiących ale nie były pomocne. Sprzedałem swój samochód i jestem na etapie poszukiwań innego. Mam sprecyzowane oczekiwania i wiem czego nie chce - nie chcę samochodów na F -miałem taki już i nigdy więcej.
    1. Samochód z przeznaczeniem na dojazdy do pracy - 40 km droga ekspresowa + kilka km w mieście.
    2. Silnik nieduży(1,2-1,5l) benzyna z przeznaczeniem do przerobienia na gaz.
    3. Ważne jest aby był nie starszy niż 2010 r i miał trwałą karoserie, był mało awaryjny bo zamierzam nim jeździć jakieś 8-9 lat - zapewne do zużycia totalnego.
    4. I jeszcze jedno - w miarę krótki ale 5-drzwiowy.

    Mam kilka typów(np VW Polo 5, Seat Ibiza) ale chciałbym też poczytać opinie innych osób. Budżet: 18000zl(i nie więcej bo jeszcze trzeba będzie trochę wydać na instalację gazową)
  • Poziom 24  
    A może Peugot 207 nie źle wypada w rankingach ekonomiki.
  • Poziom 34  
    A może Fiat Grande Punto z silnikiem 1,4 8V.
  • Poziom 32  
    Suzuki Ignis 1,3 lub 1,5.
  • Poziom 35  
    vip11 napisał:
    Jest sens sugerować się tym artykułem/jego wiarygodnością?

    Nie.
  • Poziom 29  
    Sensownie sprecyzowałeś swoje oczekiwania ale trudno jest udzielić trafnej podpowiedzi które auto wybrać. Pomimo ogólnych opinii w stylu mało "awaryjny" nie wiemy jak był użytkowany i nie można przewidzieć jak przez kilka lat będzie się spisywał ten egzemplarz.
    Skoro masz zamiar go długo eksploatować poza ogólnymi opiniami skup się nad aktualnym stanem nadwozia, stanem technicznym i cenami części. Będziesz musiał wymieniać filtry, świece, klocki, tarcze hamulcowe itd. i czasem coś naprawić. Jak auto jest w dobrym stanie ale z słabym ogumieniem to nie zrażaj się, negocjuj cenę na nowe opony. Podobnie z drobnym uszkodzeniem blacharskim.
    Przed zakupem koniecznie podjedź do stacji diagnostycznej. Jak coś będzie bardzo nie teges to nie kupuj. Nie spiesz się, lepiej stracić czas i 3 lub 4 dyszki niż źle wydać kilkanaście tysiaków.
    Rozejrzyj się po okolicy. Może ktoś z znajomych lub znajomy znajomego ma zadbany samochód. Szukaj ofert w pobliżu.
    Jak już coś upatrzysz to napisz tu jaki model, silnik, rocznik. Może podpowiemy na co zwracać szczególną uwagę.
  • Poziom 43  
    Więc rocznie masz do zrobienia jakieś 25 tyś km. Przez 10lat zrobisz 250 tyś więc tanio to ja widzę Dacia Logan czy Sandero. Ze starym silnikiem 8 zaworowym 1,4 czy 1,6. Co prawda te stare silniki palą trochę więcej od której konkurencji, ale przy gazie bez znaczenia za to typowe części tanie. Trochę drożej w częściach wychodzi Fiat. Panda, Punto. I trochę częściej wymaga ich wymiany.
    I tak można wymieniać. Im nowsza konstrukcja tym najczęściej bardziej komfortowa, ale czy części większe.
  • Poziom 16  
    Fabia II FL, w kombi bardzo pojemna, sam taką mam czasami przyjemność jeździć, roczniki od 2010 do 2015, oczywiście hatchback też jest, mało awaryjne, jak już coś padnie to części są bardzo tanie, całkiem żwawe silniki 1.4 benz.
  • Poziom 40  
    Jeżeli masz zamiar jeździć około 10 lat to tylko nowy z salonu. Za 50 do 60 tysięcy jest w czym wybrać. Na pierwszą wpłatę masz, reszta na 36 rat po około 1000 zł i jeździsz jak git a nie przemykasz jak frajer.

    Jeżeli jesteś spartan to idź w Dacię, za 30000 masz nówkę ale bez klimy. Ale Dacię odradzam, bardzo drogie części i kiepska jakość.
    Kup jeszcze coś w tym roku albo z tego roku, od nowego roku samochody strasznie zdrożeją, przykład VW UP obecna cena 43 000 zł, nowa cena 52 000 zł, normalnie można zrobić interes jak w komunie, do tego dojdzie rabat za wyprzedaż rocznika.
  • Poziom 43  
    Honda Jazz 1,4 16V 100KM
  • Poziom 10  
    Nowego kupić nie planuję, nie stać mnie, raty tym bardziej odpadają bo mam inne wydatki stałe. Ktoś tu polecał kombi ale chyba pierwszego postu nie przeczytał. Samochód ma być krótki ale 5-dzwiowy! Tak samo z samochodami na F, Fiat, Ford, Francuz.
    Rocznie nie zrobię też więcej jak 10-12 tys km bo nie codziennie mam do pracy. Tak więc używane auto na 8-9 lat użytkowania ma sens.

    HenryK3 napisał:

    Jak już coś upatrzysz to napisz tu jaki model, silnik, rocznik. Może podpowiemy na co zwracać szczególną uwagę.

    Mam 2 typy: 1. VW Polo 5 2009r przebieg 150 tys benzyna+gaz silnik 1,2 70KM (ale jaki to sam a raczej sama sprzedająca nie wie -domyślam się że nie TSI bo nie pasuje moc)
    2. VW Golf 5 2008r przebieg 162 tys benzyna+gaz 1,4 80 KM -Tu też dokładnie nie wiem jaki silnik

    Na co w tych samochodach zwracać szczególną uwagę w porownaniu z tym co wymieniono tu: https://autokult.pl/31904,najlepsze-auta-uzyw...20-30-tys-zl-poznalismy-opinie-mechanikow,all ?
  • Poziom 43  
    vip11 napisał:
    Na co w tych samochodach zwracać szczególną uwagę

    silniki tsi i sonda nox za 2tys
  • Poziom 35  
    vip11 napisał:
    1. VW Polo 5 2009r przebieg 150 tys benzyna+gaz silnik 1,2 70KM (ale jaki to sam a raczej sama sprzedająca nie wie -domyślam się że nie TSI bo nie pasuje moc)
    2. VW Golf 5 2008r przebieg 162 tys benzyna+gaz 1,4 80 KM -Tu też dokładnie nie wiem jaki silnik

    Polo z tym silnikiem to taczka z ładunkiem, zbytnio się nie odpycha.
    Golf już lepiej, ale szału nie ma.
    Poszukaj coś z silnikiem 1.6. Najlepszy stosunek mocy do spalania.
  • Poziom 16  
    Raczej unikać małych pierdziawek np. 1.0 czy 1.2, są przeważnie strasznie zamulone, tak jak ktoś pisał Polo 1.2 to dramat, strasznie wolno się zbiera, a jak już mają jakąś moc te silniki to znaczy że są po downsizingu, a takie wyżyłowane jednostki są awaryjne. Fabia hatchback 1.4 na przykład to dobra propozycja. Do tego gaz LPG i jest bardzo oszczędne proste konstrukcyjnie i niezwracające na siebie uwagi auto do codziennej jazdy.
  • Poziom 41  
    Fabia jest na literę F.
    Tak poważnie to autor tematu na starcie odrzuca Fiaty, Fordy i francuzy. Niemcy porażka więc zostaje Korea.
  • Poziom 40  
    Koreańczyki rewelka, oby tylko nie kupić jakiegoś zajechańca. Tylko cenowo koreańce już przewyższają niemieckie. Tylko nie pisać o jakimś prestiżu w VW z 2005 roku. Prestiż zaczyna się od Panamery od 500 000 zł, poniżej to zwykłe jeździdła, a używki poniżej 40-50 tysięcy to jeżdżące starocie.
  • Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Jeżeli masz zamiar jeździć około 10 lat to tylko nowy z salonu.

    Tu się zgadzam.
    Aleksander_01 napisał:

    Jeżeli jesteś spartan to idź w Dacię, za 30000 masz nówkę ale bez klimy. Ale Dacię odradzam, bardzo drogie części i kiepska jakość.

    Części tańsze niż do innych. Do tego bardzo trwałe. Noe miałem jeszcze auta poza klasa premium gdzie zawieszenie bez dotykania wytrzyma te 150tyś. A teraz mam najstarszego Dokkera z tym przebiegiem. I zawieszenie nie ruszone. Nawet łącznik stabilizatora które gdzie indziej wytrzymują 30-60tyś. Oczywiście klocki i tarcze były robione. Jedyna awaria to czujnik ciśnienia gazu.
    A mam teraz 5 jeżdżących Daciek. I nie chce już innych aut do firmy. A trochę ich przerobiłem. Cena i koszty eksploatacji nie do pobicia przez innych. A te nowe najnowsza mam z lutego tego roku to już inna bajka. Jeżeli chodzi o komfort i wykończenie. W porównaniu do pierwszych egzemplarzy.
  • Poziom 29  
    vip11 napisał:
    Mam 2 typy: 1. VW Polo 5 2009r przebieg 150 tys benzyna+gaz silnik 1,2 70KM (ale jaki to sam a raczej sama sprzedająca nie wie -domyślam się że nie TSI bo nie pasuje moc)
    2. VW Golf 5 2008r przebieg 162 tys benzyna+gaz 1,4 80 KM -Tu też dokładnie nie wiem jaki silnik
    1- (chyba) za mała moc
    2- nie mam zdania.
    Rozważ też Hondę Civic i Yarisa.
    Nie napiszę, że to czy tamto jest be bo gdzieś tak słyszałem.
    W pkt 2 i 4 masz nieco inne założenia ale idąc w kierunku rodziny VW polecam silnik 1.6 MPI 8V 102KM. Prosta konstrukcja w przypadku auta z drugiej ręki to ogromna zaleta. Ten silnik znają mechanicy i usunięcie każdej usterki jest tanie. Prawidłowo eksploatowany w dobrej kondycji bywa po 400 tys. km nawet na LPG. Montowano go do 2011r
    Podzielę się moim doświadczeniem. Po czterech TDI kupiłem 1,6 MPI Octavia2 z 08 roku sprowadzona z DE st. licznika ponad 200 tys. Nie zakładałem LPG. 26 tys. km, głównie dojazdy do pracy i faktyczne średnie zużycie odrobinę ponad 8 l benzyny. Pod nogą nie ma szału bo auto duże i brakuje Nm. Ale czuję się w nim wygodnie i bezpiecznie - są poduszki przednie, boczne i kurtyny. Przez 3 lata jedna usterka. Palił na 3 gary- uszkodzony przewód wys. nap.
    Gdybym dziś miał zmieniać samochód to poważnie zastanowiłbym się nad nową Dacią Dokker nawet z silnikiem 1.2 Tce który ma złe opinie. Myślę, że trzeba o niego dbać (wymiany oleju co 10-12 tys).
    Decyzja należy do Ciebie.
  • Poziom 40  
    Może ja mam takie szczęście do Dacji, w jednej przełącznik świateł do dostania tylko w serwisie, koszt 680 zł, niedawno daćka z silnikiem nissana 1,6 benzyna, zestaw startowy 1600 zł a i tak jakieś problemy były.
    Rumuni się szybko uczą i fakt czym młodsze tym lepiej wykończone. Ale cena 30 tysięcy za nówkę jest nie do przebicia. Przy wpłacie 18 tysięcy pozostaje do spłaty tylko 12. na 36 rat wychodzi rata po trzysta parę złotych, a nówka to nówka.

    Faktem jest że te awarie trafiły mi się zawsze w dokkerach, w sumie to cywilnej daćki to jeszcze nie robiłem.
  • Poziom 10  
    elektronik68 napisał:
    Raczej unikać małych pierdziawek np. 1.0 czy 1.2, są przeważnie strasznie zamulone, tak jak ktoś pisał Polo 1.2 to dramat, strasznie wolno się zbiera, a jak już mają jakąś moc te silniki to znaczy że są po downsizingu, a takie wyżyłowane jednostki są awaryjne. Fabia hatchback 1.4 na przykład to dobra propozycja. Do tego gaz LPG i jest bardzo oszczędne proste konstrukcyjnie i niezwracające na siebie uwagi auto do codziennej jazdy.

    A czy ja napisałem ze potrzebuje dużej mocy silnika? Nie. Albo przyspieszenia? Tez nie, dlatego zawęziłem silniki do 1,2-1,5l i wystarczy mi coś co przy autostradowej prędkości nie będzie paliło zbyt dużo. Fajnie jakby się znalazł ktoś kto miał do czynienia z tymi 2 typowanymi samochodami które wcześniej wymieniłem. Ps. czy oba samochody mają tą sondę NOx?
  • Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Może ja mam takie szczęście do Dacji, w jednej przełącznik świateł do dostania tylko w serwisie, koszt 680 zł.

    Takie ceny to były 3-4 lata temu. Dziś kupujesz od 60zł, zamiennik dobrej jakości. Spójrz na Aliexpress, czy na Allegro.
    A tu autor pyta o dupowóz do pracy. Więc nawet Smart będzie fajny. Chociaż w tym wypadku lepszy będzie Diesel bo trwalszy. Gdyby nie rocznik to na dojazdy Seicento do nadaje. Są wersje z klima.
    A teraz koniec roku więc da się kupić Sandero z klima i paroma dodatkami za te 38tyś. Do tego pakiet serwisowy na 5lat za 1000zł i nic cię nie obchodzi.
  • Poziom 43  
    Mialem Jazz-a 1,4 2009r. spala 6l lpg. Silnik i reszta nie do zajechania
  • Poziom 34  
    Każdy chwali to co ma. Nie zgodzę się, że jak na 8-9 lat to tylko nowy (golas). Ja też się pochwale bo 10 lat przejeździłem jednym samochodem używanym. Oczywiście już nie polecam bo to staroć obecnie. Jest to Audi A3 2002r 1.9TDI 131KM z przebiegiem 350tyś km. Do tej pory oryginalne są wszystkie "awaryjne" podzespoły typu koło dwymasowe, sprzęgło, turbosprężarka, EGR, pompowtryski.
    Zawieszenie (Lemforder+Sachs+Bilstein) po remoncie wytrzymuje 200tyś. km po złych drogach. Hamulce (tarcze ATE 288mm) - 100tyś. Praktycznie brak korozji. ESP i 4 poduszki powietrzne, lusterko fotochromatyczne, podgrzewane siedzenia, klimatronic, szyberdach, elektrycznie pompowane fotele i rózne inne - wszystko sprawne. Ani razu mnie nie zawódł, a codziennie robie 50km. Przez 10 lat u mechnika byłem tylko jeden raz na wymianę rozrządu.
    Napewno uważam iż był to lepszy wybór niż nowa Dacia bez wyposażenia.
    Oryginalny fabryczny 18 letni wydech wygląda tak:
    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy
  • Poziom 43  
    Tak ale takiego rodzyna znaleźć trudno
  • Poziom 26  
    Jak dla mnie to autor odrzucił najlepsze auta na wstępie. Bo jak pod gaz to najlepiej francuskie silniki benzynowe. Megane 3 1.6 16v, peugeot citroen 1.4 8v albo 16v jak dla mnie jedyne sensowne silniki do tych lat co autor szuka. I przynajmniej francuskie samochody nie gniją w oczach. A Skoda 1.2 kojarzy mi się tylko z wypalonymi zaworami, braniem oleju i dynamika skutera.
  • Poziom 40  
    Dziwne jakby w dieslu wydech był do wymiany. Dwa to pokazujesz środek podłogi, mam poloneza z 95' i mogę przesłać identyczne zdjęcia. Trzy, to Audi z tamtego okresu to był wzorzec zabezpieczeń antykorozyjnych i jakości blach. Dziś samochody inaczej rdzewieją, w rodzinie jest brawa z 96 trzymana pod chmurką i pomimo wyblakłego i złażącego lakieru nie znajdziesz rdzy na zewnętrznych elementach, ale zobacz progi, bagażnik to już sito. Honda jeszcze lepsza, po zewnątrz lakier połysk a pod spodem wszystko brązowe.
    I najważniejsze - przestańmy idiotycznie porównywać samochody średniej klasy z budżetowymi.
    Pomyśl co byś wolał - 16 letnią diewczionkę z Ukrainy, ale ana brudna, za paznokciami syf, włosy przetłuszczone, u niej smród bo rabotajet w kołchozie przy świniach, czy może Miss Francji z 1967, ana elieganckaja, pachnącaja, wypudrowanaja, paznokcie wymalowane, czesze się u Laurenta, używa Coco chanel, buty od Versace, torebka od Wittchen, ciuchy prosto z Mediolanu.
    Wybieraj.
  • Moderator Samochody
    Prawie 10 lat i 250 tys. km przejechałem Grande Punto i złego słowa o nim powiedzieć nie dam. Patrząc realistycznie to masz bardzo mały budżet jak na wymagania jakiego stawiasz przed autem. Kup sobie coś z VAGa z segmentu B z silnikiem 1.2 TSI albo 1.4 TSI i zapomnij o LPG, jak się tym nauczysz jeździć to w takim cyklu zejdziesz poniżej 4,5 l/100 km. W trasie zejdziesz poniżej 4, jeden warunek - max 90 km/h i zmiana biegu na wyższy przy 1600-1800 obr./min.
  • Poziom 34  
    Aleksander_01 napisał:
    Dziwne jakby w dieslu wydech był do wymiany.

    Opel Antara 2.0CDTI 150KM 2008r. (zdjęcia robione jakies 2 lata temu).
    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy
    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

    Aleksander_01 napisał:

    Dwa to pokazujesz środek podłogi, mam poloneza z 95' i mogę przesłać identyczne zdjęcia.

    Zapewniam, że co jak co ale na podłodze i progach nie ma śladu korozji i jest to raczej starndard w tych samochodach (bezwypadkowych).
    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy

    W komorze silnika także.
    Jaki samochód kupić na dojazdy do pracy
  • Poziom 25  
    W 75% czy samochód się psuje zależy od jego eksplatacji. Mam francuza diesla i jestem zadowolony