Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?

LightOfWinter 28 Gru 2019 20:41 11460 58
  • #31
    bratHanki
    Poziom 14  
    Obrazy wyświetlane z prędkością 24 klatek na sek. czyli 25Hz oko odbiera jako ciągły obraz. Częstotliwość pulsacji prądu zasilajacego diody to 100Hz więc o żadnym migotaniu nie może być mowy.
  • flexghzflexghz
  • #32
    my41s
    Poziom 32  
    Ja mam jakiegoś pecha do ledówek GU10, a akurat tych potrzebuję najwięcej :-)
    Mam różne: Lexmany, Poluxy, Philipsy, Osramy i ostatnio kupiłem na próbę z IKEA. Obecnie w jednym pokoju z czterech Lexmanów świeci już tylko jeden. Posiałem gdzieś paragon, więc na straty. Ikeowskie, Philips i Osram mam od około roku czasu i jeszcze świecą. Dłużej niż te Lexmany i Poluxy z LM, ale to żaden wynik. W sumie mam wrażenie, że halogeny wymieniałem rzadziej.

    W oczkach sufitowych przed ledami były sobie świetlówki kompaktowe GU10 Megamana. Wytrzymały bardzo długo, możliwe, że nawet około 9 lat. Po tym czasie ich jasność spadła już na tyle, że trzeba było wymienić. Teraz się zastanawiam, czy przypadkiem nie ściągać ich z UK, bo widziałem jeszcze takie w wyprzedaży. Do miejsc, gdzie się nie wyłącza i włącza światła co chwilę, będą w sam raz. Do lampek nocnych mam całą szafkę zwykłych żarówek, a teraz chcę jeszcze sobie przygarnąć jakiś zapas przyzwoitych 50 watowych halogenów z trzonkiem GU10, chyba, że polecicie jakieś przyzwoite LEDy z trzonkiem GU10. Nie przypuszczałem, że jeszcze żarówki będę w domu chomikował...

    Wszechelektronik napisał:
    Dziwi mnie że ludzie nadal kupują te "żarówki LED".

    Nie każdemu będzie się chciało albo nie każdy będzie miał możliwości instalacji listew ledowych. W sumie wyboru to nie ma, bo dostępność innych źródeł światła niż ledówki jest słaba.

    Mobali napisał:
    Wyrzucanie łatwych do reperacji "żarówek" LED jest bezmyślnym dokładaniem się do góry elektrośmieci.

    Zgadzam się. Niby mowa o zmniejszeniu zużycia energii przez same żarówki, a jednocześnie przychodzi do ich częstej wymiany. Dla mnie również, bezsensowne jest wyrzucanie tych ledówek, ale jednak zwracam na wymianę. Kasa musi się zgadzać, w obie strony :-) Tylko wyjazdy wolę ciekawsze, a nie do sklepu żarówki wymieniać, bo to również nie ma sensu.
  • flexghzflexghz
  • #33
    elektryku5
    Poziom 38  
    my41s napisał:
    Ikeowskie, Philips i Osram mam od około roku czasu i jeszcze świecą. Dłużej niż te Lexmany i Poluxy z LM, ale to żaden wynik. W sumie mam wrażenie, że halogeny wymieniałem rzadziej.


    U mnie halogeny GU10 padały jak muchy, nawet odniosłem wrażenie, że im późniejsza produkcja tym gorzej było, teraz mam założony mix Osram i Philips i też coś około roku świecą, tylko lekko doskwiera odgłos cewek (mam tak, że przetwornice różnego rodzaju słyszę dość często, reszta domowników nie narzeka).

    Pozakładałem też trochę zwykłych E14 i E27, gdzieniegdzie świecą jeszcze kupione kilka lat temu LEDy z Biedronki coś koło 5W, dużo zależy od samej oprawy, bo jak jest mały szklany klosz z "żarówką" skierowaną do dołu, to te dosłownie się gotują, miałem nawet sytuacje, że w żyrandolu o takiej budowie świetlówki kompaktowe potrafiły się przepalić po kilku dniach, niektóre świeciły kilka lat, ale oprawki oraz obudowa samej świetlówki białe już potem nie były.
  • flexghzflexghz
  • #34
    bratHanki
    Poziom 14  
    Całkiem dobrze spisywały się GU10 firmy Diall z Casto ale 3W i 4,7W. Te o wiekszej mocy 5,5W i 8W nie wytrzymywały temperatury.

    Naprawianie ledówek ma sens. Przepalają się najsłabsze diody i po ich wymianie lampa potrafi świecić naprawdę długo.
  • #35
    my41s
    Poziom 32  
    bratHanki napisał:
    Te o wiekszej mocy 5,5W i 8W nie wytrzymywały temperatury.

    Te GU10 mam o większych mocach (>7W) i może dlatego padają? Chociaż wszystkie są na "wolnym powietrzu" oprócz oczek. W oczkach teraz mam Philipsy i Osramy, ale właśnie o mniejszej mocy. Może to będzie klucz.
  • #36
    Piotrek#G
    Poziom 24  
    bratHanki napisał:
    Obrazy wyświetlane z prędkością 24 klatek na sek. czyli 25Hz oko odbiera jako ciągły obraz. Częstotliwość pulsacji prądu zasilajacego diody to 100Hz więc o żadnym migotaniu nie może być mowy.

    Przecież przy diodach migających z częstotliwością 100 Hz szału można dostać, tak mocno to widać. Już samo oko to wychwytuje, nie mówiąc już o poruszaniu się jakichś przedmiotów oświetlonych takim światłem.
  • #37
    karolark
    Poziom 40  
    Piotrek#G napisał:
    bratHanki napisał:
    Obrazy wyświetlane z prędkością 24 klatek na sek. czyli 25Hz oko odbiera jako ciągły obraz. Częstotliwość pulsacji prądu zasilajacego diody to 100Hz więc o żadnym migotaniu nie może być mowy.

    Przecież przy diodach migających z częstotliwością 100 Hz szału można dostać, tak mocno to widać. Już samo oko to wychwytuje, nie mówiąc już o poruszaniu się jakichś przedmiotów oświetlonych takim światłem.


    Kolega wykrywa 100Hz?
  • #38
    MarekS6
    Poziom 15  
    Piotrek#G napisał:
    bratHanki napisał:
    Obrazy wyświetlane z prędkością 24 klatek na sek. czyli 25Hz oko odbiera jako ciągły obraz. Częstotliwość pulsacji prądu zasilajacego diody to 100Hz więc o żadnym migotaniu nie może być mowy.

    Przecież przy diodach migających z częstotliwością 100 Hz szału można dostać, tak mocno to widać. Już samo oko to wychwytuje, nie mówiąc już o poruszaniu się jakichś przedmiotów oświetlonych takim światłem.


    Pamiętam czasy gdy musiałem ustawiać monitor komputerowy na 60Hz gdyż przy standardowych 50Hz obraz mi migał co było strasznie drażniące, zwłaszcza przy dłuższym siedzeniu przed nim.

    Jednak z, tymi żarówkami, jak już wspomniałem - ani ja, ani nikt z domowników nigdy niczego nie zauważyliśmy...
  • #39
    Piotrek#G
    Poziom 24  
    karolark napisał:
    Kolega wykrywa 100Hz?

    Nie rozróżnię, czy to 100 czy 80 czy może 140 Hz, ale widzę migotanie światła z niskimi częstotliwościami. Np. w tanich lampach LED, w tylnych światłach samochodowych sterowanych PWM, w tanich latarkach, czy migotanie sodowych lamp ulicznych.
    Szczególnie mocno da się to zauważyć przy poruszających się w tym świetle przedmiotach i poprzez widzenie peryferyjne.
  • #40
    elektryku5
    Poziom 38  
    Piotrek#G napisał:
    przy poruszających się w tym świetle przedmiotach


    Wtedy dodatkowo zachodzi efekt stroboskopowy, dość niebezpieczne zjawisko w przypadku kręcących się maszyn.
  • #42
    karolark
    Poziom 40  
    Grzegorz_madera napisał:
    Przed świętami dostałem do "naprawy" gwiazdę choinkową z żarówkami. Od temperatury topiła się obudowa. Postanowiłem zmniejszyć moc dając w szereg diodę. Po wlutowaniu od razu było widać migotanie 50Hz mimo, że to żarówki.


    Ze względu na bezwładność nie powinno być widać 50Hz w żarówce chyba że połówka okresu :D
    Co do efektu stroboskowego większość ludzi nie widzi migania ponad 50Hz
    Pewnie z tego powodu też mamy takie odświeżanie w starych crt TV
  • #43
    bratHanki
    Poziom 14  
    MarekS6 napisał:

    Pamiętam czasy gdy musiałem ustawiać monitor komputerowy na 60Hz gdyż przy standardowych 50Hz obraz mi migał co było strasznie drażniące, zwłaszcza przy dłuższym siedzeniu przed nim.

    To wynikało z niedopasowania ilości klatek/sek w wyświetlanym obrazie do częstotliwości odświeżania obrazu w monitorze. Dla standardowych 30fps powinno być 60Hz. Przy 50 Hz obraz będzie migotał.

    Nie tylko żaróweczki choinkowe migoczą przy takim zasilaniu, normalne żarówki też, mimo o wiele "cięższego" żarnika i większej bezwładności termicznej.
  • #44
    brofran
    Poziom 38  
    karolark napisał:
    Ze względu na bezwładność nie powinno być widać 50Hz w żarówce chyba że połówka okresu
    No bo dokładnie tak było .
    Grzegorz_madera napisał:
    Postanowiłem zmniejszyć moc dając w szereg diodę
  • #45
    noel200
    Poziom 25  
    Witam,
    Ja też czasami ledówki naprawiam. Choć dobrać ledy czasami jest problem. Różne napięcia i rozmiary.
    Dziś robiłem taką
    Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?
    Ledy 3v. W szeregu 44 sztuki i dwa takie obwody. W jednym obwodzie padniętych było 5 a w drugim 6. Wlutowałem inne. Na napięcie około 11v. Spodziewałem się drastycznego spadku jasności ale na źródle był dostateczny zapas napięcia. Ciekawe jak długo kondensator pożyje. Co ciekawe pozostałe trzy takie same ledówki świecą ok. A świecą już ponad dwa lata. To w sumie jeszcze nie dużo i spodziewam się jeszcze wielu lat.
    Z doświadczenia przez lata jak muszę kupić ledowe źródła światła to wybieram takie oprawy i moce, żeby się nie przegrzewały. Z czasem już na oko widać, że gładka mała oprawka gu10 i 7w to musi paść po kilku miesiącach. I można odsyłać i reklamować w nieskończoność. Szkoda tylko czasu.
    Te ledówki ze zdjęcia to 88 sztuk, 13w, e27 średnica 38mm i długość ponad 70mm. Aluminiowy korpus.

    Oprócz takiego poradnika jak sprawdzić, która led padnięta, przydałby się jeszcze wideoporadnik jak takie ledy wymienić na aluminiowym pcb. Zwykłą lutownicą bez doświadczenia to bardzo trudne.
    Prosiłbym jeszcze kogoś, żeby poradził mi jak awaryjnie w przypadku braku leda na wymianę obliczyć parametry rezystora do wlutowania, by uruchomić ledówkę niekompletną. Dzięki.
  • #46
    brofran
    Poziom 38  
    noel200 napisał:
    jak awaryjnie w przypadku braku leda na wymianę obliczyć parametry rezystora do wlutowania
    Zazwyczaj zasilanie to źródło prądowe , więc zewrzeć można te uszkodzone.
    noel200 napisał:
    W szeregu 44 sztuki
    Brak nawet 5 szt. nie będzie miał wpływu na jasność .
  • #47
    bratHanki
    Poziom 14  
    Noel200 praktycznie 99% pcb jest aluminiowych a "zwykła lutownica" w moim przypadku to 65watowa transformatorówka z ponad 30 letnim stażem.
    Opiszę pokrótce jak ja to robię.
    Przygotowania: dobrze zaostrzony grot, pobranie elementów od dawcy, i przygotowanie ich do montażu. W moim przypadku to przeszlifowanie na osełce pozostałości lutu żeby dioda leżała stabilnie podczas lutowania.
    Następnie usuwam plastikowy korpus uszkodzonej diody, wykrecam wkręt mocujący pcb i śrubokretem albo nawet zapałką robię szczelinę aby nie miał on kontaktu termicznego z resztą korpusu. Wylutowanie resztek to kwestia kilku sekund. Pole lutownicze oczyszczam przy pomocy taśmy rozlutowniczej, nakladam sprawną diodę, dociskam patyczkiem i lutuję. Mam nadzieję, że pomogłem :D
    Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG27..jpg Download (254.84 kB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG27..jpg Download (468.49 kB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG27..jpg Download (787.65 kB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG27..jpg Download (1.79 MB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG27..jpg Download (371.45 kB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG28..jpg Download (375.3 kB) Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?IMAG28..jpg Download (359.4 kB)
  • #48
    i.marciniak
    Poziom 14  
    Ja wylutowuje przy pomocy małej lutownicy gazowej z nasadką do gorącego powietrza. Przy lutowaniu także jej używam.
  • #49
    LightOfWinter
    Poziom 29  
    Cześć,

    Ja do wymiany wykorzystuję lutownicę tzw. "gorące powietrze".
    Płytkę grzeję od spodu żeby nie uszkodzić LED-a i nie skracać jego żywotności.
    Płytkę mocuje w imadle modelarskim a boki izoluje taśmą kapton-ową.

    Nagrałem z tego krótki film.

    Link
  • #50
    CMS
    Administator HydePark
    Do takich prac doskonale się nadaje stare żelazko zamontowane w imadle stopą do góry.
  • #51
    Millaka
    Poziom 17  
    Czytając ten temat dochodzę do wniosku, że nie wszystko co się świeci jest jest żarówką.
    W przeciwieństwie do ciężarówek, które wszystkie nazywane są TIR(ami).
    Co to jest żarówka?
    Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?
  • #52
    karolark
    Poziom 40  
    Millaka napisał:
    Czytając ten temat dochodzę do wniosku, że nie wszystko co się świeci jest jest żarówką.
    W przeciwieństwie do ciężarówek, które wszystkie nazywane są TIR(ami).
    Co to jest żarówka?
    Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?


    Świecić można
    oczętami
    przykładem
    takie słońce na przykład też świeci
    a żarówką chyba nie jest :?:
  • #53
    bratHanki
    Poziom 14  
    Millaka napisał:
    Czytając ten temat dochodzę do wniosku, że nie wszystko co się świeci jest jest żarówką.
    W przeciwieństwie do ciężarówek, które wszystkie nazywane są TIR(ami).
    Co to jest żarówka?

    Była już o tym mowa w #5. A coś merytorycznego?
  • #54
    HenryK3
    Poziom 27  
    bratHanki napisał:
    Millaka napisał:
    Czytając ten temat dochodzę do wniosku, że nie wszystko co się świeci jest jest żarówką.
    W przeciwieństwie do ciężarówek, które wszystkie nazywane są TIR(ami).
    Co to jest żarówka?

    Była już o tym mowa w #5. A coś merytorycznego?

    Żarówka jest potoczną nazwą źródła światła zasilanego energią elektryczną
    JAKIE SĄ RODZAJE ŹRÓDEŁ ŚWIATŁA?
    Autor napisał wyraźnie"żarówka" LED
    -> DIODY LED
    Cytat:
    żarówka LED – zastępuje tradycyjne źródła światła ze wszystkimi gwintami i trzonkami,

    A może teraz coś merytorycznego?
    Prosimy w temacie: Dlaczego "żarówka" LED nie świeci?
  • #55
    zielony_gajowy
    Poziom 14  
    lukiiiii napisał:
    Ja przepaloną diodę wylutowuję i mostkuję pola. Układ w Ledówce z reguły jest źródłem prądowym.

    W takim przypadku, lepiej jest wlutować diodę o porównywalnej mocy - skoro już i tak "grzebiemy". Dodatkowy koszt - 0,4-3 zł, a "żarówka" będzie mieć więcej luksonów*) (nie mylić z luxon).

    *) Luks - jednostka natężenia oświetlenia,"podobnie" jak Lumen dotyczą realnego oświetlenia terenu/obiektu/itd.
  • #57
    bratHanki
    Poziom 14  
    Widzisz "gwiazdkę "? Lukson to to samo co luks :D .
  • #58
    dprzyb
    Poziom 10  
    Ja użytkuję od 8 lat około 30 sztuk żarówek ledowych z Ikei (E27 i E14) i nie padła mi jeszcze ani jedna sztuka!
    Gorąco polecam.
  • #59
    my41s
    Poziom 32  
    dprzyb napisał:
    Ja użytkuję od 8 lat około 30 sztuk żarówek ledowych z Ikei (E27 i E14) i nie padła mi jeszcze ani jedna sztuka!

    8 lat to niezły wynik, ale pewnie teraz już takich nie robią. Ja na próbę ostatnio kupiłem w Ikei GU10, może posłużą - mam za krótko, by stwierdzić, że bezawaryjne. Niemniej poszukałem w necie i kupiłem sobie standardowe 50W halogeny GU10 na zapas na najbliższe 5-10 lat ( zależy, jak długo pożyją ) :-)