Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nie mam siły do tranzystorów NPN

down 25 Dec 2019 23:21 1119 23
  • #1
    down
    Level 19  
    Jak mam sterować silnikiem na 12 V z arduino za pomocą tranzystora gdy ten po podłączeniu na bazę impulsu z arduino 5V po prostu ledwo zipie natomiast kolektor podłączyłem do akumulatora 12V .
    to bez sensu.
    Po co w takim razie te tranzystory i jaką one mają rolę skoro to i tak nie działa.

    te durne filmy na YT wszedzie pokazują jak kolektor tranzystora ma takie samo napięcie jak arduino , więc jak to zrobić , żeby sterować silnikiem na większe napięcie.
    Do you have a problem with Arduino? Ask question. Visit our forum Arduino.
  • Helpful post
    #2
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    down wrote:
    więc jak to zrobić , żeby sterować silnikiem o na większe napięcie.
    Poduczyć się na Forum. Masę o tym jest. :cry: A i MOSFETy też ktoś kiedyś wynalazł...i Darlingtony :D

    down wrote:
    natomiast kolektor podłączyłem do akumulatora 12V .
    ...robiąc wtórnik emiterowy. Wiec czemu się dziwisz ?
  • #3
    down
    Level 19  
    Nie mam siły do tranzystorów NPN .

    Oczywiście masy ze sobą połączone.

    Mosfeta też testowałem i nie działa tak samo za to jak dotknę do Vcc 12V bramkę to oczywiście się załącza , lecz sygnał z arduino już nie.

    Odnośnie wtórnika emiterowego to powiem szczerze , że nic z tego nie mogę zrozumieć nawet z kanału RS Elektronika jest odcinek o konfiguracjach podłączenia tranzystorów , a na tym kanale jest dosyć zrozumiale i dlatego go lubię a z tych konfiguracji to nigdzie nie kumam o co w tym chodzi.
    Porąbany temat.

    Dodano po 34 [sekundy]:

    Oczywiście dziękuję za podpowiedź i zainteresowanie moim tematem.
  • #4
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    @down Koleżko, nie tedy droga. Poza tym, brak diody zwrotnej na tym motorku. Wyjście z Arduino przez rezystor 330 Ω do transoptora. Na jego wyjściu masz tranzystor praktycznie ,,wiszący w powietrzu" typu OC (open kolektor). Możesz tym pędzić co Ci się podoba i konfigurować, jak dusza zapragnie. Także odseparujesz Arduino i zabezpieczysz przed zniszczeniem. Może być ten wewnętrzny fototranzystor transoptora użyty jako pierwszy stopień Darlingtona, a jako drugi to jakiś 2N3055 :D. Tylko zawsze bocznikuj silnik (przekaźnik czy inny element indukcyjny) diodą w kierunku zaporowym, chyba sam wiesz po co.
  • #5
    down
    Level 19  
    Oczywiście nie narysowałem diody bo to w tym momencie nieistotne , lecz wiem o tym , ze musi ona tam być i rezystor również .
    Problem w tym , że niezależnie od tego czy on tam jest czy go niema to tranzystor daje napięcie na wyjściu trochę mniejsze niż na bazie czyli 5 V z arduino.
    I o transoptorze myślałem bo to oczywiste gdyż będę mógł wtedy podawać napięcie na bazę takie jak na kolektorze jest ale problem w tym , że nie mam miejsca na głupiej płytce która pomieści jeszcze 3 elementy w obudowie TO-220 i nie mogę jej powiększyć bo nie wejdzie do ramy urządzenia i rozbudowa nie bardzo w chodzi w grę .
    Przepraszam za generowanie tak durnych problemów i dzięki wielkie za podpowiedzi . :) :D :D
  • #6
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Transoptor SMD na ,,sztorc" :D Kolego, coś tam niecoś zrobiłem na Arduino, nawet dla Przemysłu i zawsze je separowałem transoptorami, zarówno wejście jak i wyjście. I o dziwo się nie psuja te moje ,,wynalazki". Niestety trzeba było uwzględnić to w projekcie.
  • #7
    down
    Level 19  
    Męczę elektronikę od wiosny tego roku i zaczynam projektować własne proste układy i ogólnie to to sterowanie silnikiem
    to chcę zrobić serwomotor z enkoderem do małej frezarki CNC bo silniki krokowe mnie wnerwiają , ale nie tym , że są niedokładne czy coś tylko ta ich zabójcza prędkość.
    Kombinuję żeby sterować silnikiem i zaimplementować PID w programie a na piny wejściowe sterownika wykorzystać zwykły STEP,DIR czyli po prostu kierunek i krok i dzięki temu uzyskałbym Szybsze serwo kompatybilne ze sterownikiem głównym.
    Nie mam też na razie pomysłu na kod bo o ile z PID-ami sobie poradzę bo już to nie raz robiłem oczywiście długo nad tym ślęcząc to obawiam się , żę to może nie wystarczyć gdyż nie wiem jakby tu ogarnąć coś takiego jak moment trzymający.
  • #9
    down
    Level 19  
    Oczywiście optyczne będą .
    Jedyną drogę jaką widzę dla momentu trzymającego to po prostu na ADC uC podłączyć jakoś pomiar prądu na cewkach silnika i napisać warunek , że jeżeli silnik stoi bo nie podawane są sygnały kroku i prąd cewek rośnie to przeciwdziałać temu jakoś.
    Bardzo to skomplikowane . Hmmm....
    Albo jakiś chamski hamulec mechaniczny ale to durne znowu.
    Ogólnie to z fizyki zawsze byłem kozak i nie muszę o tym czytać , żeby wiedzieć jakie są z tym problemy i zjawiska tam zachodzą bo potrafię w wyobraźni sobie za symulować co i kiedy tam się dzieje i to nie będzie proste lecz byłoby sporym osiągnięciem jakby się udało. I ciekawy projekt na Forum by powstał dla ludzi .
    Ogólnie to Moment trzymający nie jest potrzebny na śrubach trapezowych , ale na kulowych już tak bo te maja tendencję do konwersji ruchu liniowego na obrotowy.
  • Helpful post
    #10
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Masz sterowanie w Arduino 5V, a zasilanie tranzystora 12V. Taki układ jak masz na rysunku nie ma prawa działać, bo Ty potrzebujesz klucza tranzystorowego, a nie wtórnika emiterowego.
    Jak sama nazwa wtórnika emiterowego mówi, napięcie na emiterze tranzystora wtóruje czyli odzwierciedla napięcie bazy, oczywiście pomniejszone o napięcie walencyjne złącza emiter-baza, które dla tranzystorów krzemowych to ok. 0,6V.
    Skoro sterowanie z Atmegi masz 0V lub 5V to silnik podłączony w takim wtórniku nigdy nie zostanie zasilony napięciem 12V jakie jest na kolektorze, a do tego na tranzystorze będzie wydzielana duża moc strat w postaci ciepła. Na silniku uzyskasz maksymalnie napięcie zasilające 4,4V, a zapewne silnik masz na 12V.

    Aby taki wtórnik mógł Ci działać jako klucz, który będzie w pełni otwarty (w stanie nasycenia tranzystora) to z Arduino musiałbyś mieć napięcie załączające klucz tranzystorowy co najmniej 12,6V.

    Aby tranzystor mógł zadziałać jako klucz sterowany z układu 5V to silnik musi być po stronie kolektora (tranzystor jako klucz ze wspólnym emiterem), a w obwodzie bazy tego tranzystora powinien jeszcze się znaleźć rezystor ograniczający wartość prądu bazy do możliwie najniższej wartości prądu bazy, który jest w stanie nasycić tranzystor.
    Choć najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie transoptora.

    Jeżeli zaś chodzi o CNC to tylko i wyłącznie silniki krokowe. Nie uda Ci się zrobić odpowiednio precyzyjnych napędów z silnikami DC, ponieważ takie silniki mają dużą bezwładność i wyhamowanie takiego silnika jest niemożliwe, nawet jak zastosujesz enkodery i dodatkowe hamowanie silnika.
    Silnik krokowy jest silnikiem synchronicznym, a układ zasilania takiego silnika zajmuje się zarówno wprawianiem w ruch silnika jak i jego hamowaniem oraz utrzymywaniem tego silnika wraz z napędem w ściśle ustalonej pozycji.
    Sterowanie, które chcesz zastosować nie dość, że będzie bardziej skomplikowane to do tego mniej precyzyjne i bardziej zawodne.
    Po co więc wyważać otwarte drzwi, skoro w każdym środowisku programistycznym mikrokontolerów znajdziesz gotowe biblioteki sterowania silników krokowych?
  • Helpful post
    #11
    Slawek K.
    Level 35  
    Jak dasz ten silnik pomiedzy zasilanie a kolektor tranzystora to bedzie dużo lepej ;) rezystor pomiedzy arduino i bazę tranzystora też zdecydowanie. No i kwestia zasadnicza, jaki silnik, bo od tego zależy jakie dobrać elementy układu. Ważna kwestia, na jednym tranzystorze praca silnika tylko w jednym kierunku.

    Pozdr
  • #12
    jarek_lnx
    Level 43  
    down wrote:
    to bez sensu.
    Po co w takim razie te tranzystory i jaką one mają rolę skoro to i tak nie działa.
    down wrote:
    Porąbany temat.
    down wrote:
    silniki krokowe mnie wnerwiają

    Wyluzuj, robisz to hobbystycznie, nikt cię nie goni, daj sobie trochę czasu, elektronika nie jest prosta i żeby się biegle na tym znać, potrzeba to trochę więcej, niż obejrzenie kilku filmów, albo nawet przeczytanie kilku książek.
    Tranzystory nie działają tak jakby chcieli początkujący (to by nawet nie było logiczne gdyby tak działały), tranzystor ma jedną nóżkę wspólną dla wejścia i wyjścia, trzeba rozumieć tego konsekwencje, prąd zawsze płynie w zamkniętym obwodzie nie znika w bazie tranzystora, musi wrócić i to którędy wraca determinuje działanie układu, w układzie wtórnika emiterowego wraca przez obciążenie, więc napięcie na wyjściu nie może być większe niż na wejściu. W układzie wspólnego emitera prąd bazy nie płynie przez obciążenie i napięcie wyjściowe może być większe od wejściowego.

    down wrote:
    I o transoptorze myślałem bo to oczywiste gdyż będę mógł wtedy podawać napięcie na bazę takie jak na kolektorze jest ale problem w tym , że nie mam miejsca na głupiej płytce która pomieści jeszcze 3 elementy w obudowie TO-220 i nie mogę jej powiększyć bo nie wejdzie do ramy urządzenia i rozbudowa nie bardzo w chodzi w grę .
    Stawiasz sobie zbyt twarde ograniczenia na początku, ograniczasz wymiary czegoś o czym nie wiesz ile miejsca potrzebuje,
    silniki muszą pracować dwukierunkowo, więc nie wystarczy po jednym tranzystorze na silnik, potrzeba co najmniej czterech, razem dwunastu dla trzech osi, scalone mostki H zajmą mniej miejsca, ale nadal będzie to więcej niż 3xTO220.

    down wrote:
    chcę zrobić serwomotor z enkoderem do małej frezarki CNC bo silniki krokowe mnie wnerwiają , ale nie tym , że są niedokładne czy coś tylko ta ich zabójcza prędkość.
    Nie wnerwiaj się, silniki krokowe są używalne w CNC i da się je całkiem nieźle rozpędzać, problemem jest brak sprzężenia zwrotnego, przez co trzeba zostawić/zmarnować spory zapas momentu/prędkości żeby nie gubić kroków, silnik krokowy pracujący z enkoderem z zamkniętą pętlą sprzężenia zwrotnego może znacznie więcej.

    Silnik DC będzie lżejszy i tańszy i może mieć lepszą dynamikę od krokowego, ale ma swoje wady - wymaga przekładni wielostopniowej w której trudno uniknąć luzów, luzy w przekładni przeszkadzają w pracy regulatora.

    Problem momentu trzymającego teoretycznie nie istnieje, budujesz serwo, jeśli zewnętrzna siła przestawia serwo, regulator wykrywa odchyłkę i koryguje odpowiednio sterując silnikiem. W praktyce dzieje się to z jakąś ograniczoną szybkością/dokładnością. Luzy w przekładni i moment bezwładności utrudniają, co do momentu bezwładności istnieją silnik DC o małym momencie bezwładności np konstrukcje bez żelaza w wirniku (kręcą się same uzwojenia), ale nie wiem czy taki silnik można dostać w "amatorskiej" cenie. Firmy takie jak Maxon czy Portescap liczą sobie bardzo drogo.

    Silniki krokowe są popularne w amatorskich konstrukcjach bo są tanie, trochę drożej można dostać silnik krokowy - serwo z enkoderem i regulatorem od chińczyka, serwa stosowane w automatyce są o wiele droższe, no ale płaci się za gotowy produkt i jego funkcjonalność, powinno się dać to zrobić taniej, choć pewnie jakość silnika/przekładni w amatorskiej cenie nie będzie tak dobra.

    Regulator do serwa na silniku DC możesz kupić gotowy, w rozsądnej cenie - modelarski, np Pololu takie ma, jeśli twoim głównym celem jest budowa frezarki, nie koniecznie musisz uczyć się elektroniki żeby ją zbudować, nawet było by to nieopłacalne. Postawić browar, żeby napić się piwa?
  • #13
    max-bit
    Level 30  
    Ja trochę nie rozumiem jest dziś internet masa wiedzy w nim i co i nic.
    Tak się nie steruje silnikiem.
    Wystarczy w google wpisać odpowiednią frazę.
    np
    sterowanie silnikiem tranzystorem
    I już w pierwszym obrazku otrzymujemy w miarę prawidłowy schemacik - diagram.
    Po za tym nie każdy tranzystor że tak powiem taki eksperyment wytrzyma, trzeba znać prąd silnika - a co determinuje prąd tranzystora.

    PS Z takim podejściem polecam zainteresować się inną wiedzą np szydełkowaniem :)
  • Helpful post
    #14
    _jta_
    Electronics specialist
    Do sensownego działania silnik musi być w kolektorze (między +12V, a kolektorem), emiter do masy, baza podłączona do Arduino poprzez opornik. I jeszcze jedna ważna sprawa: dioda zabezpieczająca tranzystor (równoległa do silnika). Bo bez niej przy odrobinie pecha możesz spalić nie tylko tranzystor, ale i Arduino.
  • #15
    jarek_lnx
    Level 43  
    Tranzystor to tylko fragment problemu, autor nie przemyślał co chce zrobić, nie ogarnął potrzebnej wiedzy i jak to ma działać - od razu wziął się do roboty.
    Z jednym tranzystorem jest problem, a maja być cztery, przecież nie będzie zmieniał kierunku przekaźnikiem. A cztery tranzystory, z czego dwa od strony masy dwa od strony zasilania, a wiec inaczej sterowane, to dopiero będzie problem, a jeśli jeszcze dodamy do tego PWM i deadtime, to przy niecierpliwości autora, problem nie do ogarnięcia, no i nie zmieści się w obudowie - z tego wniosek - CNC nie da się zbudować.


    max-bit wrote:
    PS Z takim podejściem polecam zainteresować się inną wiedzą np szydełkowaniem :)
    Zły pomysł, bo też wymaga wytrwałości. Z hobbistycznych DIY możliwych na szybko, przychodzi mi do głowy robienie mydła, metodą na ciepło :) Tylko o BHP trzeba bardzo dbać.
  • #16
    tronics
    Level 38  
    Tylko po co to robić na 4 tranzystorach zamiast na dedykowanym układzie? Jeśli jest miejsce na 3x TO220 to powinno się zmieścić L62xx w obudowie multiwatt. Ogółem natomiast nie bez powodu się stosuje krokowce, bldc, PMSM w tego typu aplikacjach.
  • #17
    Macosmail
    Level 34  
    No niestety kolego. To wszystko nie po kolei. Układy pracy tranzystora - pod tym hasłem szukać i zapoznać się z teorią. Oczywiście najpierw ogólne podstawy elektrotechniki. W elektronice nie ma dróg na skróty.
    Podstawowe wykorzystanie tranzystora, a regulator PID dzieli długa droga.
  • #18
    jarek_lnx
    Level 43  
    tronics wrote:
    Tylko po co to robić na 4 tranzystorach zamiast na dedykowanym układzie? Jeśli jest miejsce na 3x TO220 to powinno się zmieścić L62xx w obudowie multiwatt.
    Oczywiście że lepiej użyć scalony mostek, o tranzystorach piałem tylko żeby uświadomić autorowi że na jednym się nie skończy, jak będzie dalej brnął w tą stronę.

    tronics wrote:
    Ogółem natomiast nie bez powodu się stosuje krokowce, bldc, PMSM w tego typu aplikacjach.
    Krokowe stosuje się ze względu na prostotę, nie trzeba pętli sprzężenia zwrotnego, niestety w porównaniu z innymi przy tej samej mocy maja duże wymiary i masę, no i trzeba stosować silniki z dużym zapasem, bo jak zabraknie momentu to pogubi kroki i przedmiot obrabiany do śmieci. Problem w tym że nigdy nie wiadomo, ile można z napędu wyciągnąć, za duży posuw, za wysokie siły skrawania, silnik pogubi kroki, nawet nie wiesz kiedy, często może być trudno to zmierzyć na gotowym detalu.
    W amatorskich konstrukcjach CNC buduje się na krokowych, nie na serwach, bo prostota jest ważniejsza niż szybkość i niezawodność maszyny.

    Dawne serwa budowano na silnikach DC, obecne na BLDC/PMSM, brak szczotek - lepsza niezawodność.

    BLDC od krokowych hybrydowych różnią się wyższą prędkością obrotową i pracą w zamkniętej pętli sprzężenia zwrotnego, wyższa prędkość, to wyższa moc przy tych samych wymiarach, a praca w pętli umożliwia wykorzystanie całego dostępnego momentu.
    We współczesnych silnikach serw widziałem wirniki z magnesem trwałym, tak jakby moment bezwładności nie miał znaczenia, może w stosunku do dużego momentu napędowego, nie jest to aż tak istotne? W literaturze czytałem o różnych specjalnych wykonaniach serwosilników o małym momencie bezwładności, ale we współczesnej automatyce nie spotkałem, może za mało robię w tej branży, a może zniknęły.
  • #19
    _jta_
    Electronics specialist
    Sytuacja w konstruowaniu silników dość zasadniczo zmieniła się, kiedy magnesy "neodymowe" stały się łatwo dostępne - przedtem magnes stały użyty jako wirnik musiał mieć duży moment bezwładności, obecnie dużo mniejszy, jeśli jest to "neodym".

    Co do mocy silników krokowych i serwomotorów: przy takich samych i dość powolnych obrotach krokowy ma wielokrotnie większą, ale dla każdego silnika moc zależy od obrotów (przy niskich jest proporcjonalna do obrotów), i zarówno maksymalne, jak i optymalne obroty silnika krokowego są dużo (ze 100 razy) mniejsze i przy optymalnych obrotach dla każdego silnika krokowy będzie miał wielokrotnie mniejszą moc. Do tego, uzyskanie dobrych osiągów z silnika krokowego wymaga bardziej "inteligentnego" sterowania.
  • #20
    down
    Level 19  
    Dziękuję panowie za tyle trafnych informacji
    max-bit wrote:
    Ja trochę nie rozumiem jest dziś internet masa wiedzy w nim i co i nic.
    Tak się nie steruje silnikiem.
    Wystarczy w google wpisać odpowiednią frazę.


    Oczywiście , tylko , że nawał informacji i nie wszystkie prawdziwe powoduje , że człowiek czasem nie wie co z tego wybrać jako ważne i zazwyczaj trzeba przekopać 1000 bezwartościowych informacji zanim się znajdzie malutka cegiełkę układanki.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Oczywiście odnośnie mostków h tez wiem , że potrzeba , ale one były by w osobnej płytce .
    Zdaje sobię sprawę , że nie da się sterować silnikiem jednym tranzystorem.

    Lecz zawsze gdy coś zaczynam robić cokolwiek to nigdy nie buduję układu w całości lecz rozwiązuję problemy stopniowo tzn.

    Najpierw trzeba było zobaczyć jak będzie silnik się zachowywał więc podłączam na jeden tranzystor.
    Dokonuję pomiarów prądów , napięć sprawdzam czy mieści się w granicach z not katalogowych i jak działa prawidłowo to adaptuje element i współpracujący z nim i jadę dalej dokładam następne i znowu pomiary , obliczenia itd.

    Po co miałbym rysować schemat i tworzyć układ całego sterownika lub pisać kod jak nie wiem czy jakiś pojedyńczy element mnie nie pokona.
    Dlatego nie pisałem ani nie uwzględniałem, na schemacie na górze innych elementów.

    Po co miałbym robić coś dalej jak nie potrafię podłączyć przez jeden tranzystor.

    Dodano po 9 [minuty]:

    jarek_lnx wrote:
    PS Z takim podejściem polecam zainteresować się inną wiedzą np szydełkowaniem :)
    Zły pomysł, bo też wymaga wytrwałości. Z hobbistycznych DIY możliwych na szybko, przychodzi mi do głowy robienie mydła, metodą na ciepło :) Tylko o BHP trzeba bardzo dbać.


    Nigdy mi nie brakowało wytrwałości przykładem jest mój projekt z dronem tutaj na forum Elektroda .
    Męczę go od wiosny i w końcu lata i rozrasta się o następne elementy .
    A gdy zaczynałem w marcu nie potrafiłem zainstalować Mision plannera , a dziś znam biegle ok 70 procent tego programu
    tłumaczyłem wszystko zaciekle . i opracowałem zestaw instrukcji .
    Gdy skończę zrobię poradnik dla każdego po polsku tutaj na forum .

    Dodano po 6 [minuty]:

    Slawek K. wrote:
    Jak dasz ten silnik pomiędzy zasilanie a kolektor tranzystora to będzie dużo lepiej rezystor pomiędzy arduino i bazę tranzystora też zdecydowanie. No i kwestia zasadnicza, jaki silnik, bo od tego zależy jakie dobrać elementy układu. Ważna kwestia, na jednym tranzystorze praca silnika tylko w jednym kierunku.


    Dzięki wielkie działa juz prawie jak chciałem .

    Te dwa zdania spowodowały , że teraz kumam jak należy interpretowć wiedzę z internetu czy książek bo czasami nawet jak mamy ja przed oczami to i tak nie wiemy jak ja ugryźć.
    Bardzo pomocny post.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A jeszcze mała dygresja co do rozmiaru układu ten akurat chce mieć w dronie dlatego musi byc mały i będzie tylko diody załączał na 12V ale podobny będzie potrzebny do silnika później i tam będzie miał tyle miejsca ile będzie potrzebował więc może mieć rozmiar szafki.


    Nie mam siły do tranzystorów NPN
    tu jeszcze wejdą 3 elementy to-220.

    Dodano po 38 [sekundy]:

    po czym prototym zostanie docięty do właściwego wymiaru.
  • #21
    jarek_lnx
    Level 43  
    down wrote:
    A jeszcze mała dygresja co do rozmiaru układu ten akurat chce mieć w dronie dlatego musi byc mały i będzie tylko diody załączał na 12V ale podobny będzie potrzebny do silnika później i tam będzie miał tyle miejsca ile bę

    Nie mam siły do tranzystorów NPN dzie potrzebował więc może mieć rozmiar szafki.

    tu jeszcze wejdą 3 elementy to-220.
    Jeśli to nie więcej niż kilka amperów (nie wiem o jakich diodach mowa, oświetlenie?), to trzeba było zastosować MOSFETy w SOT-23, mniejszych nie proponuję, bo SOT-23 na płytkach uniwersalnych się w miarę dobrze lutuje, trochę na skos, zajmują trzy pola lutownicze obok siebie.

    down wrote:
    Oczywiście odnośnie mostków h tez wiem , że potrzeba , ale one były by w osobnej płytce .
    down wrote:
    Lecz zawsze gdy coś zaczynam robić cokolwiek to nigdy nie buduję układu w całości lecz rozwiązuję problemy stopniowo tzn.

    Najpierw trzeba było zobaczyć jak będzie silnik się zachowywał więc podłączam na jeden tranzystor.
    Oczywiście robi się etapami, ale rozdzielanie mostka H od tranzystora regulującego PWM jest bez sensu, układ robi się nie potrzebnie skomplikowany.
    Przy niskonapięciowych układach, na duże prądy, budowanie na tranzystorach bipolarnych nie ma zbyt wiele sensu. W przypadku MOSFETa obowiązują te same zasady co przy sterowaniu bipolarnego, jeśli obciążenie jest w obwodzie źródła/emitera to tranzystor nie ma wzmocnienia napięciowego. Dlatego wygodniej pracować z obciążeniem w obwodzie drenu/kolektora.

    Quote:
    Nigdy mi nie brakowało wytrwałości przykładem jest mój projekt z dronem tutaj na forum Elektroda .
    Możliwe, ale czytając ten temat odniosłem wrażenie, że problem na tak podstawowym etapie, cie całkowicie rozłożył. Trudne to nie jest, nastoletnie dzieci dają radę opanować podstawy, ale obserwując dyskusje na forum, z roku na rok użycie tranzystor sprawia ludziom coraz więcej problemów i powoduje coraz więcej frustracji, trudność rośnie? ogólnodostępnej wiedzy ubywa? a może rosną oczekiwania, dotyczące sprawnego posługiwania się elementami których działania nie rozumiemy?
  • #22
    down
    Level 19  
    Prąd przez diody to najpierw wyliczyłem 19 mA a w rzeczywistości jest 22mA.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Dziękuje wam wszystkim bo teraz załapałem o co chodzi i co to znaczyło , że wzmocnienie wtórnika emiterowego jest równe 1 i wspólny emiter też załapałem to układ którego potrzebuję , nie rozumiem jeszcze o co chodzi ze wspólna bazą , ale nie od razu Rzym zbudowano przyjdzie i na to czas.

    Analizując teraz fizyczną budowę tranzystora zaczynam rozumieć dlaczego tak się dzieje natomiast intuicja podpowiadała inaczej bo przecież na chłopski rozum to ten sam element w obrodzi więc co za różnica , niestety ta jest bardzo znacząca.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Co do wiedzy użytecznej która ubywa to myślę , że te moduły i wszystkie bzdety do arduino upośledzają troszkę ludzi bo odciążają od myślenia.
    Masz gotowy moduł.
    Po co więc coś budować .
    I biblioteki są gotowe wystarczy użyć .
    Później się okazuje , że nawet sposób programowania jest wymuszony budową układu , a nawet tego nie da się zrozumieć bez eksperymentów praktycznych , i dociekania .
  • #23
    tronics
    Level 38  
    down wrote:
    myślę , że te moduły i wszystkie bzdety do arduino upośledzają troszkę ludzi bo odciążają od myślenia
    Jeśli ktoś potrzebuje worka tranzystorów by się dowiedzieć po co dodatkowe układy zabezpieczające w mostku H, czemu tak a nie inaczej załącza się górne tranzystory, jak realizuje się hamowanie to jego sprawa, czy będzie mądrzejszy niż ten, który prześledzi problemy zw. ze sterowaniem silnikiem zanim zacznie coś budować i świadomie wybierze monolityczny układ mostka H z zabezpieczeniami? Nie sądzę. Masz problem, dobierasz rozwiązanie. Jeśli świadomie dobierzesz odpowiednie to jesteś nagle głupszy niż ktoś kto eksperymentalnie do niego dochodzi?
  • #24
    khoam
    Level 42  
    down wrote:
    Co do wiedzy użytecznej która ubywa to myślę , że te moduły i wszystkie bzdety do arduino upośledzają troszkę ludzi bo odciążają od myślenia.

    Jedynie wtedy, kiedy na oglądaniu takich modułów się kończy. Zwykle można odnaleźć w necie schematy, przestudiować je. Jeżeli są trudności z odnalezieniem, zapytać na Forum. Nikt nikogo do myślenia nie zmusi, a na YT to najlepiej posłuchać relaksującej muzyki.

    down wrote:
    Później się okazuje , że nawet sposób programowania jest wymuszony budową układu , a nawet tego nie da się zrozumieć bez eksperymentów praktycznych , i dociekania .

    A bez tego "dociekania", to jak ta wiedza ma spłynąć na użytkownika?