Znowu nie ma modelu 6SE.
Jest 6, 6S i plusy (6 Plus, 6S plus).
Modele bez plusa mają mniejszy ekran (4.7), modele z plusem większy.
Do większego wejdzie większa bateria.
Plusy miały podbno problem, bo się zginały, gdy ktoś włożył do kieszeni.
Większy telefon może pracować w pozycji poziomej jak tablet (dotyczy ekranu początkowego), w mniejszych to tylko niektóre aplikacje (Poczta, Safari, YouTube, Aparat).
Natomiast czy warto kupić? Szóstka ma na pokładzie to samo co SE. Ale jeśli chodzi o mnie to bym sobie tym głowy nie zawracał.
Poszedłbym w model 7 lub 8. To jest praktycznie to samo, tylko że 8 poza szybszym prockiem ma jeszcze łądowanie bezprzewodowe.
Obydwa są wodoszczelne (przetestowane na służbowej 7-se), przycisk start jest zitegrowany z ekranem, więc nie nawala. Ale jeśli mógłbym coś zasugerować, to nie warto już siępchać w model z pamięcia 32GB. To jest teraz zdecydowanie za mało. 64GB dla mnie to optimum. 1/3 zajmuje muzyka (z audiobookami), jest miejsce na jakieś filmy z Netflixa i zwykłe AVI. Poza tym gdy teraz wezmę moją starą SE do ręki (dzieckoo ja ma) to ekran ma faktycznie malutki. 4.7 jest o wiele lepsza.
I cały czas mam sprzęt w "pancernym" futerale. (Armor Tank case). Może nie widać, że ma jabłuszko na tylnej ściance ale dla mnie to zaleta. Dla innych - niekoniecznie.
Ósemkę mozna trafić na wyprzedażach (np MediaMarkt) w atrakcyjnych cenach. Tylko trzeba sprawdzić, czy używki nie wciskają.
Czym mniej publikujesz tym krócej będziesz przesłuchiwany.