logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka Ctek MXS 5.0 do akumulatora AGM 70Ah - czy warto?

puncio1 28 Gru 2019 19:22 11214 19
REKLAMA
  • #1 18365354
    puncio1
    Poziom 24  
    Witam koledzy.
    Ma pytanie zastanawiam się nad zakupem ładowarki Ctek- MXS 5,0 do ładowania akumulatora AGM - 70 Ah.
    Obecnie posiadam ładowarkę tą z Lidla ale podobno ją nie można ładować akumulatora AGM.
    Proszę o podpowiedzi czy faktycznie nie można i jak się sprawuje wspomniana Ctek? Czy warto wydać 270 zł?
  • REKLAMA
  • #2 18365452
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 18365481
    puncio1
    Poziom 24  
    W sklepie mi facet powiedział, bo kupiłem wczoraj nowy akumulator AGM bo stary po 3 latach poszedł na złom, że trzeba co 3 miesiące ładować AGM, nie wiem czy to prawda czy po prostu chce sprzedać ładowarkę. Czasem w zimie ładowałem stary akumulator tą ładowarką z Lidla nie wyjmując akumulatora z samochodu. No i wreszcie co jak masz małe przebiegi a auto stoi będziesz go zawsze wyjmował? A tak na marginesie AGM nie ładuje się zwykłym prostownikiem bo go uwalisz, wszędzie na forum o tym piszą.
  • #4 18365721
    Kuzyn
    Poziom 17  
    Kolego eurotips, jest całkowicie na odwrót. W nowszych samochodach nie powinno się ładować prostownikami transformatorowymi, ponieważ nie posiadają stabilizacji napięcia ładowania. To oznacza, że na instalację elektryczną może Ci podać powyżej 15 woltów i właśnie wtedy może paść czuła elektronika.
    Ładowarki takie jak Ctek MXS 5.0, nie posiadają tej wady, bo elektronika ustala napięcie i prąd ładowania. Nie ma również mowy o iskrzeniu. I jak kolega puncio1 zauważył, AGM muszą być ładowane specjalnymi ładowarkami.

    Ładowarkę Ctek MXS 5.0 posiadam od roku i cóż mogę napisać. Działa. Używam jej do ładowania zwykłych akumulatorów.
  • #6 18365760
    wojtek1234321
    Poziom 36  
    puncio1 napisał:
    Mam ładowarkę z Lidla 3,8A czy warto kupować Ctek?
    Mam taż Ctek-a już 3 lata, drogi ale działa beż problemu. Podłączam (oczywiście zgodnie z instrukcją) i dalej się nie martwię o akumulator...
  • REKLAMA
  • #7 18365773
    Kuzyn
    Poziom 17  
    puncio1, a co masz napisane w instrukcji obsługi? Powinna być informacja, jakie rodzaje akumulatorów możesz nią ładować. W C-TEK płacisz za firmę i jakość wykonania.
  • #8 18365993
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #9 18366378
    Kuzyn
    Poziom 17  
    eurotips napisał:

    Napisałem "prostownik bezpieczny" co oznacza prostownik transformatorowy nowej generacji.

    Czym jest "prostownik bezpieczny"? Jakaś nowa technologia? Zasada działania? Pod tym hasłem google nie wskazuje nic konkretnego. Najlepiej podaj termin techniczny określający tą grupę prostowników.

    eurotips napisał:
    c-tec to już zabytek który może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

    Ciekawe stwerdzenie, wyjaśnij proszę.

    eurotips napisał:
    Kolega najwyraźniej albo nie zrozumiał mojego wpisu albo jest sto lat za murzynami.

    Kolejny elektrodowicz, który czuje silną potrzebę obrazić swojego rozmówcę.
  • #10 18366461
    enhanced
    Poziom 43  
    Też mam Cteka mx5 od prawie 3 lat, tyle że czasami ładuje od niechcenia Jenoxa Gold CA-CA ale raczej nie wyciągam aku z samochodu tylko zapinam i zapominam.
    Ładowane są też w innym samochodzie jak i ciągnikowe 2x6V akumulatory. Wiadomo to szybko nie naładuje ale wg mnie jest spokój - podpinasz i zapomniasz, rano odpinasz i jedziesz.

    Oczywiście ładuje w trybie podstawowym nie tymi dodatkowymi funkcjami które mogą dać końcowo ponad 15V.

    Ładowarka Ctek MXS 5.0 do akumulatora AGM 70Ah - czy warto?
  • REKLAMA
  • #11 18366554
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 18366859
    Kuzyn
    Poziom 17  
    Kolego eurotips, zaprzeczasz sobie w dwóch swoich postach. Raz piszesz, że "prostowniki bezpieczne" i ładowarki impulsowe mają taką samą elektronikę sterującą ładowaniem, tylko różnią się stroną pierwotną. Następnie piszesz, że w ładowarkach impulsowych może się pojawić niebezpieczne napięcie.
    To jak w końcu jest, bo jakakolwiek różnica w sposobie przetwarzania energii elektrycznej przed sterownikiem ładowania nie ma znaczenia, bo to sterownik decyduje jakie napięcie urządzenie podaje na akumulator.
    Druga sprawa jest taka, że nie ma możliwości, aby pojawiło się niebezpieczne napięcie na wyjściu ładowarki, z racji tego, że sterownik śledzi napięcie i prąd ładowania.

    Podsumowując ładowarki impulsowe:
    1. Nigdy nie pojawi się niebezpieczne napięcie.
    2. Można ładować akumulator zarówno "na stole" jak i w samochodzie
    3. Przy podłączaniu do akumulatora nie występuje iskrzenie
  • #13 18366914
    wojtek1234321
    Poziom 36  
    Kuzyn napisał:
    3. Przy podłączaniu do akumulatora nie występuje iskrzenie

    I nie powinno wystąpić, ponieważ nawet przy Ctek-u w instrukcji wyraźnie podano:
    "1. Połączyć ładowarkę z akumulatorem.
    2. Podłączyć ładowarkę do sieciowego gniazda ściennego. Zapalona lampka zasilania pokaże, że kabel sieciowy jest podłączony do gniazda ściennego. W przypadku nieprawidłowego podłączenia zacisków akumulatora zapali się lampka błędu. Zabezpieczenie przed odwrotną biegunowością gwarantuje, że akumulator ani ładowarka nie zostaną uszkodzone.
    3. Nacisnąć przycisk MODE, aby wybrać program ładowania"
    Czyli (moim zdaniem, może i niesłusznie) nie powinno wystąpić żadne iskrzenie przy zachowaniu tej kolejności podłączania.
  • #14 18366969
    Kuzyn
    Poziom 17  
    Oczywiście, przy takim postępowaniu przy żadnym prostowniku nie wystąpi iskrzenie.
    Chodzi mi o to, że nawet, jeśli nie będziemy postępować zgodnie z instrukcją to nie ma szans na wystąpienie iskrzenia.
    Wynika to z tego, że zanim ładowarka zacznie oddawać prąd, to najpierw mierzy napięcie na zaciskach akumulatora, czy został podłączony w odpowiedniej polaryzacji, oraz czy jest podłączony do akumulatora 12 V. Dopiero po spełnieniu powyższych warunków rozpoczyna się procedura ładowania.
  • #15 18367036
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 18368203
    Kuzyn
    Poziom 17  
    No ok, ale po co odłączać klemy od akumulatora i utrudniać sobie życie?
    No i trochę szkoda, że nie odpowiadasz na moje pytania. Jak na razie nie podałeś żadnych konkretnych argumentów, które uzasadniałyby Twoje tezy.
  • #17 18368291
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 18370188
    Kuzyn
    Poziom 17  
    eurotips napisał:
    Kuzyn napisał:
    No i trochę szkoda, że nie odpowiadasz na moje pytania. Jak na razie nie podałeś żadnych konkternych arkumentów, które uzasadniałyby Twoje tezy.


    Bo to nie ma sensu, wszystko tu wyjaśniłem i widzę że w ogóle nie kumasz co napisałem:
    eurotips napisał:
    Ale tu chodzi o jedno, wszystkie prostowniki impulsowe na prąd >3A są budowane w topologii która okazuje się wredna w czasie awarii, na wyjście "pchana jest" cała moc takiej ładowarki co owocuje 30V i więcej (PWM z takiego napięcia na 12V dokładnie tak samo jak w zasilaczach komputerowych ze słynnej czarnej listy) na jej wyjście i kaplicę większości bardzo drogich modułów.


    Prostownik transformatorowy daje zwykle za mostkiem prostowniczym max 20V bez obciążenia i przy zwarciu/przeciążeniu to napięcie spada a nie rośnie, nawet jak cała elektronika sterująca dostanie zwarcia to na zaciskach takiego prostownika (nawet w impulsie) nie pojawi się więcej niż 18V,


    Porównujesz najgorszej klasy zasilacze komputerowe do markowego produktu C-tek? Taki argument nie ma sensu. Porównuj urządzenia tej samej klasy, a w żadnym markowym zasilaczu PC nie wystąpi przez Ciebie opisana sytuacja.
    Poza tym napisałem
    Kuzyn napisał:
    Druga sprawa jest taka, że nie ma możliwości, aby pojawiło się niebezpieczne napięcie na wyjściu ładowarki, z racji tego, że sterownik śledzi napięcie i prąd ładowania.

    Więc, albo parametry wyjściowe urządzenia będą takie, jak założone na danym etapie ładowania, albo sterownik i układy zabezpieczające odłączą zasilanie.
    Przy zwarciu w sterowniku przetwornica po prostu się wyłączy.

    Jedziemy dalej
    eurotips napisał:
    Bo nie ma galwanicznej izolacji od sieci, każdy prostownik impulsowy ma bolec uziemienia a w garażu jeśli nawet gniazdka posiadają bolce to może przedłużacz takiego nie posiadać i na instalację auta idzie wtedy 230V AC.

    Mylisz się. Nie ma galwanicznego połączenia strony pierwotnej i wtórnej. Nie ma możliwości, aby przy nieuziemionym gnieździe ładowarka podała napięcie sieci. Specjalnie dla Ciebie to sprawdziłem i mnie nie zabiło.
    Poza tym podłączenie urządzenia 1 klasy ochronności do gniazda bez uziemienia to, pisząc dosadnie, głupota i proszenie się o kłopoty. To jak dotknięcie gorącej blachy piekarnika i narzekanie, że piekarniki są niebezpieczne.

    eurotips napisał:
    Daruj sobie dalsze dociekanie, kupisz Jeepa za 270 tys to będziemy rozmawiać bo nawet takie auto w IO ma wyraźnie zaznaczone że bez jeżdżenia może max 72h utrzymać aku w pełnej sprawności.
    I podłącz do niego c-teka bez odłączania klem...

    Z czystym sumieniem bym podłączył, bo jest całkowicie bezpieczny dla akumulatora, samochodu i użytkownika.
  • #19 18370510
    vorlog
    Poziom 40  
    eurotips napisał:
    Bo nie ma galwanicznej izolacji od sieci, każdy prostownik impulsowy ma bolec uziemienia a w garażu jeśli nawet gniazdka posiadają bolce to może przedłużacz takiego nie posiadać i na instalację auta idzie wtedy 230V AC

    Możesz rozwinąć tę myśl? Instalacja w aucie jest uziemiona czy jak? :P
    W innym wątku "pochwaliłem się", że kupiłem sobie taki "automat" Bosch C7 i o dziwo, wtyk bez uziemienia, wykonanie w drugiej klasie ochronności... I owszem tak- jest przeznaczony do ładowania aku bez odłączania tegoż aku od instalacji w samochodzie, co więcej- po naładowaniu przechodzi w stan czuwania i doładowania w razie potrzeby będąc tak przyłączony do usr...ej śmierci, więc nawet Jeepowi za 270 kzł nic nie grozi.
    C-tek produkuje podobne wynalazki w podobnej klasie jakościowej i nawet cenowej.

    Najwyraźniej coś Ci się pokićkało z ładowarkami impulsowymi bazującymi na klasycznym układzie trafo-mostek-tyrystor, ale tu też trafo odpowiada za odseparowanie od sieci, no chyba, że jakiś badziew produkcji domorosłego "adepta" elektroniki, z uzwojeniem wtórnym nakikłanym na pierwotnym...
    V.
  • #20 18383063
    wojciechwolak
    Poziom 11  
    Doładowuję tą ładowarką akumulator 63 Ah od czterech lat, mniej więcej co 3 tygodnie. Czas doładowania "do pełna" to przeciętnie 5 do 6 godzin. Chcę dodać, że 2 lata temu na skutek, nazwijmy to "pomyłki" w moim garażowym gniazdku podane zostało napięcie międzyfazowe zamiast 230 V. Trwało to dosłownie moment, bo wtyczka ładowarki nawet nie została wciśnięta dobrze w gniazdko. Po otwarciu obudowy widać było, że na pewno "strzelił", jak się później okazało tylko, kondensator elektrolityczny 470 mikrofarad/400 V. Po wymianie go na identyczny, nawet tej samej firmy, jest ona nadal sprawna. Cały przebieg ładowania przebiega jak przed "rozsadzeniem" kondensatora. To tak w skrócie, i na temat.

Podsumowanie tematu

Użytkownik rozważa zakup ładowarki Ctek MXS 5.0 do akumulatora AGM 70 Ah, ponieważ obecna ładowarka z Lidla nie obsługuje tego typu akumulatorów. W dyskusji podkreślono, że ładowarki impulsowe, takie jak Ctek, są bezpieczniejsze dla nowoczesnych samochodów, ponieważ stabilizują napięcie i prąd ładowania, co zapobiega uszkodzeniom elektroniki. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami, wskazując na niezawodność Ctek MXS 5.0, która działa bez problemów przez kilka lat. Wskazano również, że AGM nie powinno się ładować zwykłymi prostownikami, a Ctek jest odpowiednią opcją. Wartość zakupu 270 zł została uznana za uzasadnioną przez wielu uczestników dyskusji.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA