eurotips napisał: Kuzyn napisał: No i trochę szkoda, że nie odpowiadasz na moje pytania. Jak na razie nie podałeś żadnych konkternych arkumentów, które uzasadniałyby Twoje tezy.
Bo to nie ma sensu, wszystko tu wyjaśniłem i widzę że w ogóle nie kumasz co napisałem:
eurotips napisał: Ale tu chodzi o jedno, wszystkie prostowniki impulsowe na prąd >3A są budowane w topologii która okazuje się wredna w czasie awarii, na wyjście "pchana jest" cała moc takiej ładowarki co owocuje 30V i więcej (PWM z takiego napięcia na 12V dokładnie tak samo jak w zasilaczach komputerowych ze słynnej czarnej listy) na jej wyjście i kaplicę większości bardzo drogich modułów.
Prostownik transformatorowy daje zwykle za mostkiem prostowniczym max 20V bez obciążenia i przy zwarciu/przeciążeniu to napięcie spada a nie rośnie, nawet jak cała elektronika sterująca dostanie zwarcia to na zaciskach takiego prostownika (nawet w impulsie) nie pojawi się więcej niż 18V,
Porównujesz najgorszej klasy zasilacze komputerowe do markowego produktu C-tek? Taki argument nie ma sensu. Porównuj urządzenia tej samej klasy, a w żadnym markowym zasilaczu PC nie wystąpi przez Ciebie opisana sytuacja.
Poza tym napisałem
Kuzyn napisał: Druga sprawa jest taka, że nie ma możliwości, aby pojawiło się niebezpieczne napięcie na wyjściu ładowarki, z racji tego, że sterownik śledzi napięcie i prąd ładowania.
Więc, albo parametry wyjściowe urządzenia będą takie, jak założone na danym etapie ładowania, albo sterownik i układy zabezpieczające odłączą zasilanie.
Przy zwarciu w sterowniku przetwornica po prostu się wyłączy.
Jedziemy dalej
eurotips napisał: Bo nie ma galwanicznej izolacji od sieci, każdy prostownik impulsowy ma bolec uziemienia a w garażu jeśli nawet gniazdka posiadają bolce to może przedłużacz takiego nie posiadać i na instalację auta idzie wtedy 230V AC.
Mylisz się. Nie ma galwanicznego połączenia strony pierwotnej i wtórnej. Nie ma możliwości, aby przy nieuziemionym gnieździe ładowarka podała napięcie sieci. Specjalnie dla Ciebie to sprawdziłem i mnie nie zabiło.
Poza tym podłączenie urządzenia 1 klasy ochronności do gniazda bez uziemienia to, pisząc dosadnie, głupota i proszenie się o kłopoty. To jak dotknięcie gorącej blachy piekarnika i narzekanie, że piekarniki są niebezpieczne.
eurotips napisał: Daruj sobie dalsze dociekanie, kupisz Jeepa za 270 tys to będziemy rozmawiać bo nawet takie auto w IO ma wyraźnie zaznaczone że bez jeżdżenia może max 72h utrzymać aku w pełnej sprawności.
I podłącz do niego c-teka bez odłączania klem...
Z czystym sumieniem bym podłączył, bo jest całkowicie bezpieczny dla akumulatora, samochodu i użytkownika.